X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj
 Ogłoszenie 

W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.

REGULAMIN - http://daewooforum.pl/temat83489.html
POLITYKA PRYWATNOŚCI - http://daewooforum.pl/temat83490.html

ZAPOZNANIE SIĘ Z WYŻEJ WYMIENIONYMI WYTYCZNYMI JEST OBOWIĄZKOWE.

W poniższym temacie nazwanym "RODO", prosimy o stosowny wpis wedle wzoru, osób akceptujących wszelkie zmiany:
http://daewooforum.pl/temat83491.html#1076432

[Leganza 2.2] Co zamiast katalizatora ?

Autor Wiadomość
woldy

Auto: Leganza 2.2, Nexia
Imie: Woldy
Dołączył: 29 Kwi 2009
Posty: 44
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-05-22, 16:39   [Leganza 2.2] Co zamiast katalizatora ?

Mam problem natury następującej - ktoś przede mną wywalił katalizator. Teraz huczy jak cholera, przy ponad 4 tys. obrotów wyje strasznie. Pytanie do zorientowanych - co najlepiej wstawić zamiast katalizatora : zwykłą rurę, jakiś tłumik przelotowy (podobno tez się to stosuje - nie wiem z jakim efektem), czy jakąś strumienicę? Do tej pory słyszałem różne kompletnie odmienne opinie - od wstawienia nowego katalizatora (to jednak relatywnie najdroższa opcja, zwłaszcza że mi osobiście nie jest on do niczego potrzebny), aż po jedynie zgłośnienie radia. Chodzi głównie o to, by jednak hałas nie doprowadzał do szału, szczególnie na trasie, bo przy ponad 140 km/h na dłuższą metę trudno wytrzymać ten hałas (zdecydowanie ciszej jest w Nexii), ale też żeby nie przymuliło zbytnio wózka. Miał ktoś może podobne doświadczenia ? Także rozrzut cenowy tych elementów sięga kliku stówek na sztuce, więc gdzie i w jakiego pochodzenia części warto się zaopatrywać?
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
Kat

Auto: Leganza 2.0 CDX
Pomógł: 43 razy
Wiek: 46
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 972
Skąd: Bukowno
Wysłany: 2009-05-22, 16:58   

Podobno najlepiej i dość tanio wstawić strumienicę. Ja osobiście jednak wstawiłem nowy katalizator (360 zł).
Pozdr.
 
 
Kamiljan

Auto: Daewoo Nubira 1.6 99r.
Pomógł: 21 razy
Wiek: 34
Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 447
Skąd: Rydułtowy
Wysłany: 2009-05-22, 17:03   

Tak jak kolega powiedział strumienice można wstawić, ale autko nie przejdzie Ci badania technicznego na sprawdzaniu spalin, no chyba, że masz znajomego diagnosty lub takiego co lubi dodatkowe kilka złoty przy przeglądzie na boczku :P



Chcesz kompleksowo zabezpieczyć swój dom, mieszkanie, firmę ? Pisz a na pewno pomogę.
Sprzedaż Hurtowa oraz montaż systemów alarmowych, telewizji przemysłowej, sterowników do bram wjazdowych, garażowych, Videodmofonów.
Dla forumowiczów rabat !
 
 
 
rafalh

Auto: Lanos 1.5 16V
Imie: Sylwia
Wiek: 27
Dołączył: 22 Lut 2009
Posty: 129
Skąd: Wlkp
Wysłany: 2009-05-22, 18:03   

znajomy mial zwykla zwykla rure i tlumik mial nawet fajny dzwiek
ja osobiscie polecam strumienice, teoretycznie autko powinno byc zwawsze
a badania przejdzie, jak nie u jednego to u drugiego diagnosty
 
 
woldy

Auto: Leganza 2.2, Nexia
Imie: Woldy
Dołączył: 29 Kwi 2009
Posty: 44
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-05-23, 11:38   

Czy wie ktoś może - najlepiej z osobistego doświadczenia - jaka jest różnica w poziomie hałasu w przypadku, gdy zamiast katalizatora w jego obudowę jest wspawana zwykła rura ?
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
staszq1
mrufka


Auto: Mitsubishi O1T 250HP
Imie: Staszq
Pomógł: 3 razy
Wiek: 32
Dołączył: 20 Kwi 2009
Posty: 559
Skąd: RJA
Wysłany: 2009-05-23, 13:29   

Z przypadku kolegi w Peugot 406 to miał ryczący wydech nie bardzo ale dość głośny, osobiście nie polecam takiego rozwiązania



Moja srebrno-ołowiana strzała http://daewooforum.pl/viewtopic.php?t=13095... była teraz jest http://forum.mitsumaniaki.pl/viewtopic.php?t=90922 Cichociemny
 
 
woldy

Auto: Leganza 2.2, Nexia
Imie: Woldy
Dołączył: 29 Kwi 2009
Posty: 44
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-05-23, 13:41   

Sęk w tym, że u mnie już tego katalizatora nie ma, jest tylko puszka po nim, a z tego co powiedział mi znajomy mechanik, obecne rozwiązanie jest chyba najbardziej generującym hałas.
 
 
staszq1
mrufka


Auto: Mitsubishi O1T 250HP
Imie: Staszq
Pomógł: 3 razy
Wiek: 32
Dołączył: 20 Kwi 2009
Posty: 559
Skąd: RJA
Wysłany: 2009-05-23, 15:31   

woldy napisał/a:
obecne rozwiązanie jest chyba najbardziej generującym hałas.

dokładnie, hałas, hałas... :niewiem:



Moja srebrno-ołowiana strzała http://daewooforum.pl/viewtopic.php?t=13095... była teraz jest http://forum.mitsumaniaki.pl/viewtopic.php?t=90922 Cichociemny
 
 
sheki
Krzysiek

Auto: BMW 318is
Imie: Krzysiek
Pomógł: 2 razy
Wiek: 47
Dołączył: 24 Maj 2009
Posty: 51
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-05-24, 22:52   

Witam!

Ja osobiście zamontował bym zwykły tłumik,bez kata,skoro katalizator jest dla Ciebie,w chwili obecnej dużym wydatkiem.Przy tłumiku będziesz miał ciszę i to jest najlepsza opcja,a strumienica i zwykła rura to lipa,bo daje to coś tylko hałas i nic ponad to.

Pozdrawiam.



sheki
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt