X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj
 Ogłoszenie 

W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.

REGULAMIN - http://daewooforum.pl/temat83489.html
POLITYKA PRYWATNOŚCI - http://daewooforum.pl/temat83490.html

ZAPOZNANIE SIĘ Z WYŻEJ WYMIENIONYMI WYTYCZNYMI JEST OBOWIĄZKOWE.

W poniższym temacie nazwanym "RODO", prosimy o stosowny wpis wedle wzoru, osób akceptujących wszelkie zmiany:
http://daewooforum.pl/temat83491.html#1076432

[Nexia] PROBLEM Z ODPALENIEM JEST USTERKA!!!!!

Autor Wiadomość
czaqu
[Usunięty]

Wysłany: 2009-06-17, 16:35   [Nexia] PROBLEM Z ODPALENIEM JEST USTERKA!!!!!

Witam Pytanko do właścicieli jednostki 1.5 8V problem jest tego typu, ze podczas uruchamiania silnika słychać tylko rozrusznik i obracający się silnik.... zero reakcji jego pracy... odkręcam świece "okopcone"...wyczyściłem....styki przewodów oczyszczone z obu stron od świeci jak i od aparatu zapłonowego... ściągam kopułkę aparatu styki zaśniedziałe oczyszczam palec przerywacza także....składam wszystko wszystkie kostki elegancie czyste od cewki także...uruchamiam silnik odpala...jednak nie pracuje na wszystkie cylindry... wychodzi odgłos pracy "diesla".. masakra trzęsie nim obroty ponad 1200 aż do momentu jak na kolejny cylinder nie pójdzie prąd i gaśnie samoczynnie ...łączny czas jego pracy to ok 10 sek.... mam te auto od 3 miesięcy ...co to może być.....nastawiam się na kupno przewodów..... albo możne to ...cewka... bądź wina aparatu zapłonowego??
Ostatnio zmieniony przez czaqu 2009-06-24, 18:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
sq9byk


Auto: Nexia sedan GL 8V
Imie: Jurek
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 11 Sie 2007
Posty: 117
Skąd: JO90FB
Wysłany: 2009-06-17, 20:26   

Może pomyliłeś kolejność przewodów zapłonowych przy montażu. Jeżeli masz OK to radziłbym ci jednak wymianę kopułki razem z palcem, świec i kabli. Spróbuj w tej kolejności.




 
 
ci.nek


Auto: Oplowóz
Imie: Marcin
Pomógł: 131 razy
Wiek: 36
Dołączył: 01 Mar 2009
Posty: 2408
Skąd: MMz
Wysłany: 2009-06-17, 20:56   

nie zaszkodzi sprawdzić błędy, może tam coś znajdziesz




 
 
 
czaqu
[Usunięty]

Wysłany: 2009-06-19, 16:00   

Panowie.... wymiana palca przerywacza i kopułki na nic się nie zdały po wymianie uruchomiłem silnik wskoczył mi na 1500 obr/min poskakał poskakał i zgasł po 5 sekundach .... sąsiad mi podpowiada ze prawdopodobnie filtr paliwa już nie daje rady bądź pompa paliwowa.... ciekawa sugestia...
 
 
ci.nek


Auto: Oplowóz
Imie: Marcin
Pomógł: 131 razy
Wiek: 36
Dołączył: 01 Mar 2009
Posty: 2408
Skąd: MMz
Wysłany: 2009-06-19, 16:40   

a patrzyłeś błędy?
Jak by pompka siadała to raczej by miał za małe obroty. Jak włączysz zapłon to słychać pompkę?

Raczej masz jakieś problemy z prądem/zapłonem
Posprawdzaj iskrę na wszystkich świecach, jak jest to będziemy szukać dalej.
Ja bym obstawiał coś ze źle ustawionym zapłonem.




 
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
czaqu
[Usunięty]

Wysłany: 2009-06-20, 15:01   

jestem z dala od cywilizacji... metoda sprawdzania błędów za pomocą komputera odpada narazie.. pobawimy się w "zrób to sam"... jestem na etapie wymiany filtra paliwa... która nic nie zmieniła... na dodatek musiałem pobawić się w partyzantkę wężyka na zacisk bo przy filtrze zapieczone były nakrętki na klucz "15" także rurki miedziane musiałem uciąć i robić prowizorkę... co nie zmienia faktu ze dalej silnik nie pracuje... w momencie włączenia zapłonu pompkę słychać z tym ze podczas jej kilkusekundowej pracy ona niby pompuje ale jakby bulgotało coś w tym zbiorniku ...coś na przykładzie baniek mydlanych taki odgłos... a wymiana pompy paliwa wiąże się z opuszczenie zbiornika nie wspomnę o wydechu bo od góry nie mogę jej zdemontować bo wąż zasilający jest tak pozaginany ze nie dałem rady go zsunąć a wręcz przeciwnie lekko mi się naderwał wiec dałem sobie spokój....a jeśli z kolei prąd to co dalej....??

REASUMUJAC:
-pompa paliwa
-wtryski
-przewody elektr.
-cewka zapłonowa
-aparat zapłonowy
-jakieś pomysły...???

[ Dodano: 2009-06-20, 15:58 ]
po chwili namysłu... odkręciłem świece i kolejno powkładałem do przewodów sprawdzić czy iskra jest... iskra pojawiła sie tylko 2 razy na ostatni cylindrze "ten przy rozrządzie" a reszta nie dawała iskry na swiece ... moze zapłon trzeba ustawic??

[ Dodano: 2009-06-20, 17:57 ]
powiem tak..... kolejność zapłonu jest ok są znaki na kole od wału korbowego "wcięcie" i igiełka taka na obudowie od rozrządu gdy są w jednym położeniu to na 1 cylindrze powinna być praca i na ten cylinder palec przerywacza powinien wskazując na przewód by dać iskrę ..i tak jest :) ....natomiast sprawdzając iskrę na świecach trzymając przewód w reku jest lekkie a chwilami odczuwalne porażenie prądem także zwyczajnie" kable maja przebicie" bo iskra powinna świecić jak psu.... a tak nie jest bo wszystko idzie na mnie wiec chyba to wina kabli....jak zienie dodam kolejny komentarz z cyklu Zrób to sam :)
 
 
dawid8210
[Usunięty]

Wysłany: 2009-06-21, 17:10   

Miałem podobny przypadek wiosną, auto zgasło i dupa. Wymieniłem kopułkę, palec (stan tragiczny) i odpaliła na minutę po czym zdechła. zaczałem sprawdzać cewkę na krótko, iskra niby była. Ale coś mnie tknęło i zakupiłem nowa cewkę, auto zapalilo od razu. Ps. cewkę kupiłem pół roku temu za 5 dych , niby super nówka ,dłuuugo pojeżdziła.... :lol: pozdrawiam
 
 
czaqu
[Usunięty]

Wysłany: 2009-06-22, 16:02   

...kolejny dzień z życia nexii 1.5 8v ...po wymianie na nowe przewody elektryczne.... traf...bestia ożyła. :D ...na 15 sek. ..:oczy: .. czas na cewkę zapłonową.... :myśli:
 
 
czaqu
[Usunięty]

Wysłany: 2009-06-24, 18:20   

Panowie.... po wymianie
-aparatu zapłonowego
-cewki zapłonowej
-świec
-przewodów
-kabli
-filtra paliwa...znam usterkę

Sprawdziłem kompresje na cylindrach.... okazało się ze na 2 gary kompresja nie przekracza 0,01 MPa także zawory przy 123tyś km się już zmęczyły...teraz przenoszę mój problem na dział mechaniczny czy warto ten silnik naprawiać... pzdr
 
 
Oliwer

Auto: Daewoo Nexia 1.5 16v
Imie: Oliwer
Dołączył: 30 Lip 2009
Posty: 10
Skąd: Kazimierz Dolny
Wysłany: 2009-07-30, 15:48   

Witam. Mam podobny problem w Nexii 1.5 16v + LPG Tyle że w ogóle nie mogę uruchomić silnika nawet na 2 sekundy.
Wszystko posprawdzałem z mechanikiem, tak jak wyżej wymieniliśmy kilka rzeczy, moduł, cewkę itp... lecz nadal ten sam problem, teraz myślimy że to jednak komputer sterujący wtryskami, oczywiście podaje paliwo ale jednak nie tak jak trzeba, czasami jak go dłużej męczę by uruchomić silnik to zalewa świece, nie ważne czy nowe czy stare... Zobaczymy jak to będzie.
Jeżeli ktoś miał podobny problem proszę o pomoc.


Pozdrawiam
 
 
 
ci.nek


Auto: Oplowóz
Imie: Marcin
Pomógł: 131 razy
Wiek: 36
Dołączył: 01 Mar 2009
Posty: 2408
Skąd: MMz
Wysłany: 2009-07-30, 21:18   

sprawdzałeś regulator ciśnienia paliwa?
zobacz czy zaznaczony na czerwono przewód jest suchy?
obrazek




 
 
 
Oliwer

Auto: Daewoo Nexia 1.5 16v
Imie: Oliwer
Dołączył: 30 Lip 2009
Posty: 10
Skąd: Kazimierz Dolny
Wysłany: 2009-08-13, 10:15   

Regulator ciśnienia sprawdzony... Przewód jest suchy. Kupiłem nowy komputer (sterownik) i żadnych skutków :(
 
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt