X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj

[Lanos] Cisnienie pompy paliwa

Autor Wiadomość
ulyssess

Auto: lanos '2000 1,5 16V LPG
Imie: Piotr
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 04 Lut 2009
Posty: 258
Skąd: kwidzyn
Wysłany: 2009-06-27, 19:34   [Lanos] Cisnienie pompy paliwa

Jakie ciśnienie i jak szybko powinna dawac pompa paliwa w lanosie 1,5 16v? Sprawdzałem swoją - bezpośrednio przy pompie wpięty manometr zamiast przewodu odejściowego i na początku przy właczeniue zapłonu nabiła ledwie do 2 bar, potem po odpaleniu na gazie nabiła powoli do 4. Czy to nie za mało? Obawiam się że przy pracy na zimnym silniku pompa nie wyrabia.

Pozdrawiam Piotrek



www.tajemnicesw.cba.pl
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
weeider

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 08 Cze 2009
Posty: 122
Wysłany: 2009-06-28, 00:02   

Podobno 2,4 to odpowiednie cisnienie... gdzies czytałem
 
 
ulyssess

Auto: lanos '2000 1,5 16V LPG
Imie: Piotr
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 04 Lut 2009
Posty: 258
Skąd: kwidzyn
Wysłany: 2009-06-28, 07:14   

Wg pdfa to sama pompa powinna dawać nawet prawie 9, natomiast regulator cisnienia utrzymuje w granicach 2,8-3,2. Nie wiem tylko czy pompa podając 4 nadaje się jeszcze do uzytku.

Pozdrawiam Piotrek



www.tajemnicesw.cba.pl
 
 
DoLeCk
Moderator
PanoramiX


Auto: Daewoo Lanos GTi
Imie: Paweł
Pomógł: 135 razy
Wiek: 31
Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 18350
Skąd: 1ooLica

Wysłany: 2009-06-29, 22:32   

Seryjna pompa paliwa winna mieć mniej więcej 3 bary.
Jeśli nabija więcej to z czegoś to wynika.
Albo uszkodzona pompa, albo układ gdzieś pozwala do tylu nabić.
Sprawdź jeszcze czy nigdzie nie spuchły wężyki/nie leje się paliwo...
 
 
 
ulyssess

Auto: lanos '2000 1,5 16V LPG
Imie: Piotr
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 04 Lut 2009
Posty: 258
Skąd: kwidzyn
Wysłany: 2009-06-30, 20:16   

Witam.

Wg pdfa seryjna pompa daje ciśnienie 490-870 kPa czyli 4,8-8,7 bar. A regulator ciśnienia będący na listwie wtryskowej utrzymuje ciśnienie 284-325 kPa w zależności od panującego podciśnienia w układzie dolotowym. Reszta paliwa powraca przewodem powrotnym.

Moja pompa, po odłączeniu od całego układu a podłaczeniu bezposrednio pod manometr daje max 4,1 bar przy czym do tej wartości narasta dość wolno.



www.tajemnicesw.cba.pl
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
Raptus


Auto: Lanos 1.5 16V +LPG
Pomógł: 4 razy
Wiek: 33
Dołączył: 18 Lut 2009
Posty: 127
Skąd: WKZ
Wysłany: 2009-07-22, 17:23   

ulyssess napisał/a:
Moja pompa, po odłączeniu od całego układu a podłaczeniu bezposrednio pod manometr daje max 4,1 bar przy czym do tej wartości narasta dość wolno.

Walczyłeś jeszcze z tą pompą, wymieniłeś ją na nową?
W ogóle to masz jakieś niepokojące objawy na zimnym silniku, że babrzesz się z tym?
Bo ja mam objawy takie jak większość - ogólnie słabo jeździ jak jest zimny.
U mnie ciśnienie po kilkukrotnym przekręceniu kluczyka doszło do 2,8 bara i już nie rosło (może po dłuzszym czasie ciągłej pracy coś by urosło , ale nie sprawdzałem).
A jak wpinałeś się w układ paliwowy, to miałeś w nim ciśnienie, czy redukowałeś?
Bo u mnie właściwie nie było żadnego ciśnienia - dosłownie parę kropel paliwa poleciało, a nic nie redukowałem.



 
 
ulyssess

Auto: lanos '2000 1,5 16V LPG
Imie: Piotr
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 04 Lut 2009
Posty: 258
Skąd: kwidzyn
Wysłany: 2009-07-22, 19:37   

Mam dokładnie te same objawy co wszyscy. Ale pompa padła u mnie dodatkowo, bo zaczeło się od gaśniecia silnika podczas jazdy na PB, potem coraz częściej. Na koniec po odpaleniu chodził na banzynie ok sekunde i gasł. Po wymianie pompy nie gaśnie ale objawy na zimnym pozostały. Dlatego też sprawdzałem ciśnienie jakie utrzymuje regulator.

Co do objawów to mój lanos jak jest zimny i ruszę na jedynce z jałowych obrotów i dodam trochę gazu to się przymuli i pomimo wciśnietego pedału gazu np do połowy wogóle nie przyśpiesza tylko trochę szarpie. Objawy ustępują wraz ze wzrostem temperatury silnika.



www.tajemnicesw.cba.pl
 
 
Raptus


Auto: Lanos 1.5 16V +LPG
Pomógł: 4 razy
Wiek: 33
Dołączył: 18 Lut 2009
Posty: 127
Skąd: WKZ
Wysłany: 2009-07-23, 16:23   

ulyssess napisał/a:
Co do objawów to mój lanos jak jest zimny i ruszę na jedynce z jałowych obrotów i dodam trochę gazu to się przymuli i pomimo wciśnietego pedału gazu np do połowy wogóle nie przyśpiesza tylko trochę szarpie. Objawy ustępują wraz ze wzrostem temperatury silnika.

No to podobnie było u mnie, porobiłem właściwie wszystko, co na forum radzili.
I trochę się poprawiło, ale nadal nie jest idealnie.
Jak po odpaleniu dodaję troszkę gazu nawet na jałowym biegu, to najpierw go przymula a dopiero po chwili wchodzi na obroty.
No nie wiem, może i za słabo te wtryskiwacze wyczyściłem ale wcale takie zasyfione nie były :niewiem:
Obawiam sie, że jak STP w baku się skończy, to objawy powrócą ze zdwojoną siłą :beczy:
A może to kat jest zapchany i jak się rozgrzeje to go odtyka :myśli:

No nic. Trza chyba jeździć dotąd aż się coś całkiem spierdzieli - wtedy będzie wiadomo co robić.;d



 
 
ulyssess

Auto: lanos '2000 1,5 16V LPG
Imie: Piotr
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 04 Lut 2009
Posty: 258
Skąd: kwidzyn
Wysłany: 2009-07-23, 19:44   

Raptus napisał/a:
A może to kat jest zapchany i jak się rozgrzeje to go odtyka


Napewno nie, bo jak jest zapchany kat to zaczyna dławić przy dużym przepływie spalin czyli przy wysokich obrotach. A u mnie jak popompuje pedałem gazu i powoli wejdzie na obroty, to po przekroczeniu pewnej magicznej wartości obrotów, zaczyna normalnie ciągnąć.

Zastanawiam sie teraz gdzie jest wpięty waż do kolektora dolotowego idący z zaworu od recyrkulacji oparów paliwa. Jeśli by ten wąż był wpięty za przepustnicą a zawór byłby cały czas otwarty, to efekt byłby taki, jakby silnik dostawał lewe powietrze i całkiem możliwe, ze auto by miało takie właśnie objawy.

Jak ktoś wiedział który to wąż to będę wdzięczny za objaśnienie.



www.tajemnicesw.cba.pl
 
 
nokturn


Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 6
Wysłany: 2009-07-26, 13:44   

JA mam inną dziwną sprawę tyle że w Nexi
Najpierw padła pompa wymieniłem na nową wszystko grało w następnym dniu znów nie mogłem odpalić. Więc postukałem w filtr paliwa odpaliła . Cieszyłem się krutko bo nawet stukanie w filtr paliwa nic nie daje , więc go wymieniłem i co?
NIC
Nowa pompa , nowy filtr, na gazie chodzi jak pszczułeczka, ale co choley jest grane że na PB nie chce chodzić.?
Dal ciekawości podam że nie zawsze jak włanczam zapłon pompa podaje paliwo pod wysokim ciśnieniem , czasem jak gdyby kilka kropel poleciało.
Czy może być tu wina elektryki lub elektroniki?
Ludzi pomózcie wakacje są a auto stoi pod domem
 
 
ulyssess

Auto: lanos '2000 1,5 16V LPG
Imie: Piotr
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 04 Lut 2009
Posty: 258
Skąd: kwidzyn
Wysłany: 2009-07-26, 14:44   

No cóż - zrób tak jak ja tzn za filtrem załóż trójnik i manometr, wtedy będziesz wiedział że pompa podaje, regulator utrzymuje prawidłowe ciśnienie. mMoże miałes pecha i masz felerną pompę? Dla ciekawości napisze że jak ja wymieniłem (kompletną) to po tygodniu przerstał pokazywać wskaźnik poziomu paliwa - okazało się że po pierwsze nieszczelny był pływak to go zakleiłem, a po drugie plastik wskaźnika po tygodniu zmiekł tak że ślizgacz nie dotykał do ścieżki oporowej. Po drugim tygodniu. jak zdecydowałem się przełożyć wskaźnik ze starej, to po wyjęciu pompy z baku wskaźnik sie rozpadł - tak był miękki plastik.

Powodzenia



www.tajemnicesw.cba.pl
 
 
kissinger77
[Usunięty]

Wysłany: 2009-08-06, 17:09   

Podepnę się pod ten temat z moimi objawami. Otóż po dłuższej przerwie (np. kilka godzin, może nawet godzina), Lani ciężko odpala. Rozrusznik ładnie kręci, ale silnik powoli powoli wchodzi na obroty. Jak już załapie to pracuje przyzwoicie.
Jeśli odpalam krótko po zgaszeniu, to też ładnie odpala.
Przypuszczam jako laik, że jak stoi zgaszony to ciśnienie paliwa w instalacji powoduje, że to paliwo się cofa w przewodzie. Następnie odpalanie powoduje pompowanie paliwa aż do odpalenia silnika.
Moje pytanie jest takie: czy taka awaria, czyli cofanie (opadanie) paliwa może spowodować wymianę całej pompy? Czy tylko drobną naprawę?
dzięki i pozdrawiam
 
 
ci.nek


Auto: Oplowóz
Imie: Marcin
Pomógł: 131 razy
Wiek: 30
Dołączył: 01 Mar 2009
Posty: 2408
Skąd: MMz
Wysłany: 2009-08-06, 17:13   

Pompa paliwa jest raczej nienaprawialna i wymaga wymiany na nową ok 130zł.




 
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Śruta Sojowa Olej Sojowy


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Reklama   |   Kontakt