X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj
 Ogłoszenie 

W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.

REGULAMIN - http://daewooforum.pl/temat83489.html
POLITYKA PRYWATNOŚCI - http://daewooforum.pl/temat83490.html

ZAPOZNANIE SIĘ Z WYŻEJ WYMIENIONYMI WYTYCZNYMI JEST OBOWIĄZKOWE.

W poniższym temacie nazwanym "RODO", prosimy o stosowny wpis wedle wzoru, osób akceptujących wszelkie zmiany:
http://daewooforum.pl/temat83491.html#1076432

[Matiz] - Smoke

Autor Wiadomość
smookee


Auto: Matiz
Dołączył: 04 Wrz 2009
Posty: 2
Wysłany: 2009-09-08, 16:12   [Matiz] - Smoke

Witam, chciałem przedstawić swojego Matrixa.

Jest to rocznik 2000, wersja Life chyba, z tego co na nadwoziu wyczytałem, przebieg 116tyś km. Kolor - sreberko, silnik 0,8.



Stan samochodu jest mizerny (karoserii), technicznie zupełnie sprawny. Jeszcze miesiąc temu jego konstrukcja ocierała się o technologię rodem z NASA - progi samochodu zrobione były ze szlachetnego tlenku żelaza co w znaczny sposób odchudzało samochód. Niestety kiedy dziury progach zaczęły przypominać kratery po bombardowaniu postanowiłem to załatać. Zalałem wszystko szpachlą, mniej więcej wyrównałem i zamalowałem nieśmiertelnym Motipem 92 U. Niby pięknie, samochód wygląda lepiej, ale "dzięki" tej operacji stracił na wartości użytkowej - wcześniej był świetną maszyną przemytniczą, ponieważ w progach mieściło się 6 wagonów fajek. Trudno.

Antenkę na dachu połamała mi suszarka w myjni (nie chciała się paskuda odkręcić więc zostawiłem ją na pastwę machiny), ale to nie problem bo i tak nie ma radia.

Karoseria nosi wiele śladów walk ulicznych, no ale trudno - tak się jeździ w Olsztynie. I tak większość blizn na drzwiach zafundowały kobiety parkujące na około matiza pod domem - jakoś nie potrafią nie grzmotnąć w niego drzwiami wysiadając ze swoich maszyn. Ostatnio (czego chyba nie widać za bardzo na fotkach) największą modyfikację nadwozia przysporzył mi właściciel starego passata ładnie zajeżdżając mi drogę - ale w porządku, 1500 w kieszeni na paliwo, a i modyfikacja nieszczególnie widoczna. W związku z tym zajściem dokonałem jedynej w matrixie zmiany, a mianowicie założyłem podwójny klakson który już konkretnie słychać - oryginalny przypominał kaszel niemowlaka.



Wnętrze całkiem całkiem, nieznacznie podniszczone tylko, największy problem stanowi piach, jego ilość pewnie w znacznym stopniu podwyższa spalanie, ale kiedyś go odkurzę i znów będzie pięknie. Radyja brak, jak już wcześniej wspomniałem. Jednakże zachęcony bogatymi opisami i poradami na Tym forum postanowiłem, że je sobie zamówię i założę. Miałem to zrobić na początku tygodnia, ale darowałem sobie jak zdjąłem zaślepkę i zobaczyłem co na modził poprzedni właściciel autka:



Miałem nadzieję, że podepnę tylko przejściówkę daewoo -> ISO i będzie okej ale niestety nie. Jak ojciec wróci z wakacji to mi to wszystko ładnie ogarnie w tej pajęczynie bo ja się na prądzie wybitnie nie znam :D

Generalnie samochód poza milionem wad zaskoczył mnie dobrym przyspieszeniem i zaskakująco dużą przestrzenią w środku (w porównaniu do tego czego by się człowiek spodziewał patrząc na niego z zewnątrz), jestem niski i miejsca mam dużo. Niestety prowadzenie tego samochodu przypomina jazdę XVII wieczną karocą, każdy zakręt z duszą na ramieniu... No nic, ja na szczęście używam go tylko w mieście :) nie wyobrażam sobie śmigania nim po wojewódzkich drogach w moich okolicach...

Spalanie oscyluje w granicach 9 litrów na mieście - nie jest to wina samochodu tylko mojej jazdy i zalegających na podłodze kilogramów piachu, no trudno.
Jakoś się do tego samochodu przyzwyczaiłem i jeśli chodzi o jazdę miejską nawet go polubiłem, za te kilka tyś złotych można go spokojnie polecać do jazdy miejskiej:]
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
steyr
steyr


Auto: Matiz Life 03r PB/Punto 2 FL 04r. 1.2 16v
Imie: Pawel
Wiek: 32
Dołączył: 09 Kwi 2008
Posty: 3813
Skąd: Kalwaria Z.
Wysłany: 2009-09-08, 18:47   

hehe opowiadanie dobre,zwłaszzca z tymi fajkami,oby ci ta szpachla szybko nieodpadła i ruda niewylazła ;)



W sprawie pytań/pomocy techniczej prosze pisac na priv,
 
 
smookee


Auto: Matiz
Dołączył: 04 Wrz 2009
Posty: 2
Wysłany: 2009-09-08, 20:34   

Nie no oczyściłem wszystko z luźnych części, potem dzień odrdzewiacza, szpachla z włóknem szklanym obficie więc chyba się będzie trzymać. Generalnie ładnie wyszło, nie spodziewałem się że to takie proste:]
 
 
coolz86
[Usunięty]

Wysłany: 2009-09-11, 08:10   Re: - Smoke

smookee napisał/a:



Antenkę na dachu połamała mi suszarka w myjni (nie chciała się paskuda odkręcić więc zostawiłem ją na pastwę machiny), ale to nie problem bo i tak nie ma radia.




Ja miałem to samo :) Przy pierwszym (i ostatnim) myciu na automacie straciłem antenę :)
Matizek fajny, podobają mi się srebrne :) Z tego co piszesz to troche pracy przy nim Masz :) Powodzenia w szykowaniu auta :)
 
 
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt