X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj

Dowcipasy

Autor Wiadomość
Figur
Prezes Zarządu


Auto: Peugeot 406 2.0 16v/Primera P12
Imie: Marcin
Wiek: 26
Dołączył: 06 Sty 2009
Posty: 10011
Skąd: Świecie (CSW)
Wysłany: 2016-02-11, 19:12   

Pewnego dnia zajączek złowił złotą rybkę. Rybka, jak to złote rybki mają w zwyczaju rzekła:
- Zajączku wypuść mnie to spełnię trzy twoje życzenia!
- Dobrze - odpowiada zajączek - wypuszczę cię ale, jak spełnisz trzy pierwsze życzenia misia, które wypowie po przebudzeniu ze snu zimowego.
- No co ty, zajączku! Chcesz oddać swoje życzenia misiowi?!!! Rybka nie kryła zdziwienia.
- Tak, to moje ostatnie słowo - stanowczo rzekł zajączek.
- Zgoda! Odrzekła złota rybka.
Jakiś czas później miś budzi się ze snu zimowego, przeciąga się leniwie i mruczy zaspanym głosem: Sto ch..ów w dupę i kotwica w plecy, byle była ładna pogoda!



Ciężko jest lekko żyć...
 
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
Grzenio
Na PYRKE


Auto: Audi A4 V6
Wiek: 21
Dołączył: 20 Wrz 2015
Posty: 147
Skąd: SR
Wysłany: 2016-04-04, 21:39   

Idzie Janosik przez las. Patrzy z oddali a tam Maryna kuca przy strumyku. Blond włosy, zwiewna sukienka i do tego Maryna swawolnie wypięta. Pomyślał sobie Janosik - może będzie dupcenie... Zakradał się jak to zbójnik powoli i cicho do Maryny i gdy się już zbliżył, od razu, w zbójnickim stylu wsadził jej łapę pod sukienkę.
Nagle Janosik zbladł...
- Maryna ?!
- No co ?
- Dyć ty mos ch*ja ....
- Janosik, k***a, ja sram !
 
 
abraba

Dołączył: 16 Kwi 2016
Posty: 1
Wysłany: 2016-04-16, 13:08   

Synek dresiarza wraca do domu po ostatnim dniu nauki w szkole:
- Jakie masz oceny? - inteligentnie zagaił ojciec dresik.
- Pięć pał... - ze smutkiem mówi mały.
- PIĘĆ? Będzie lanie, oj duuuże lanie!
Na to synek ucieszony:
- Wiem tatko, mam ich adresy...
 
 
Joseph81


Auto: matiz, scenic
Imie: Sebastian
Wiek: 35
Dołączył: 13 Kwi 2011
Posty: 581
Skąd: SO : Śląskie okolice
Wysłany: 2016-04-24, 02:05   

Co to jest dylemat ?
Gdy leżysz nago pomiędzy kobietą a gejem... w którą stronę odwrócić się tyłkiem.



Sprzedam ---> car audio <---
Patrz w lusterka, sprawdź dwa razy
 
 
Joseph81


Auto: matiz, scenic
Imie: Sebastian
Wiek: 35
Dołączył: 13 Kwi 2011
Posty: 581
Skąd: SO : Śląskie okolice
Wysłany: 2016-04-24, 13:15   

Siedmioletni chłopczyk spaceruje sobie chodnikiem w drodze do szkoły.
Podjeżdża samochód. Kierowca odsuwa szybkę i mówi:
- Wsiadaj do środka to dam Ci 10 złotych i lizaka!
Chłopczyk nie reaguje i przyspiesza kroku. Samochód powoli toczy się za nim. Znowu się zatrzymuje przy krawężniku ...
- No wsiadaj! Dam Ci 20 złotych, lizaka i chipsy !
Chłopczyk ponownie kręci głową i przyspiesza kroku .... Samochód nadal powoli jedzie za nim. Znowu się zatrzymuje ..
- No nie bądź taki ... wsiadaj! Moja ostatnia oferta - 50 złotych, chipsy, cola i pudełko chupa-chups!
- Oj odczep się Tato! Kupiłeś Matiza to musisz z tym żyć .



Sprzedam ---> car audio <---
Patrz w lusterka, sprawdź dwa razy
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
slawek1920

Dołączył: 26 Kwi 2016
Posty: 2
Wysłany: 2016-04-26, 17:31   

Dwie blondynki jada samochodem. Zatrzymuje je policjant i mówi:
- Dowody proszę.
- Ojeku, my nie umiemy pływać
 
 
Grzenio
Na PYRKE


Auto: Audi A4 V6
Wiek: 21
Dołączył: 20 Wrz 2015
Posty: 147
Skąd: SR
Wysłany: 2016-04-28, 21:38   

Do laboratorium w USA przyjeżdża prezydent Rosji i ogląda różne amerykańskie wynalazki. W pewnym momencie dostrzega dziwną maszynę i pyta się Busha:
- Co to jest?
- A to jest maszyna, która obiera ziemniaki.
- A jak ona działa?
Wrzuca Bush do niej wiadro ziemniaków. Coś się zatelepało, zaskrzypiało i wylatują obrane ziemniaczki.
Putin mówi:
- Przyjeżdżaj do mnie do Rosji za miesiąc i ja też będę miał taką maszynę
- No dobra, przyjadę na pewno.
1 MIESIĄC PÓŹNIEJ:
- No patrz Bush, wrzucam wiadro ziemniaków
..trzask..prask.. ziemniaki obrane
Putin chcąc udowodnić, że jego maszyna jest lepsza od amerykańskiej wrzuca do środka wagon ziemniaków. Trzask....prask.. i tak ze 3 godziny i efektów żadnych.
Nagle z maszyny wychodzi Wania i mówi:
- Ja pierniczę taką robotę! Wszystkich przysypało, a sam nie będę obierał...
 
 
Silva
Grupa Śląska
auto-division.com.pl


Auto: Nexia> Lanos> VB> KIA>Lanos SX
Imie: Dariusz
Wiek: 24
Dołączył: 22 Gru 2008
Posty: 1851
Skąd: KCH--Małopolskie
Wysłany: 2016-05-05, 21:43   

Gość zamawia w knajpie zupe i widzi jak kelner moczy w niej palec. Po chwili zanurza go w talerzu z drugim daniem.
- Co pan wyrabia? - dopytuje sie klient
- Przytrzasnalem sobie palec w drzwiach i lekarz kazal go trzymac w cieplym miejscu - wyjasnia kelner
- To niech pan sobie go w dupie trzyma- wscieka sie klient
- W dupie trzymam na zapleczu tutaj mi nie wypada.



Jeżeli pomogłem daj POMÓGŁ,
 
 
 
Bobek
Grupa Śląska


Auto: Lanos 1.5 16v / Nexia 1.5 16v / Corsa 1.2 16v
Imie: Michał
Wiek: 24
Dołączył: 12 Maj 2011
Posty: 5990
Skąd: SY
Wysłany: 2016-05-10, 17:34   

Zdarzyło się tak, że do jamy wpadli: wilk, lisica i świnia.
Lisica otrząsnęła się, ogarnia sytuację i kombinuje: "Mięso jest, siły będą, jakoś się stąd wygrzebię".
Wilk otrząsnął się, ogarnia sytuację i kombinuje: "Mięso jest, wydupcyć jest co, da się żyć".
Świnia otrząsnęła się, ogarnia sytuację i tonem istoty pogodzonej z losem mówi do wilka i lisicy:
- To może ja zaśpiewam?
Wilk i lisica popatrzyli po sobie i przytaknęli. Świnia zaczęła kwiczeć i chrumkać na cały regulator, aż ją usłyszeli myśliwi. Przybiegli i odstrzelili wilka i lisicę. Wilk zdążył jedynie pomyśleć:
- Alem głupi był... Było co zjeść, co wyruchać, a mnie się kabaretu zachciało.



War... war never changes...
 
 
Silva
Grupa Śląska
auto-division.com.pl


Auto: Nexia> Lanos> VB> KIA>Lanos SX
Imie: Dariusz
Wiek: 24
Dołączył: 22 Gru 2008
Posty: 1851
Skąd: KCH--Małopolskie
Wysłany: 2016-05-16, 22:46   

Musimy porozmawiać o naszym związku. Jesteśmy ze sobą już dwa lata i wydaje mi się, że powoli zbliżamy się do małżeństwa.
Naprawdę?
-Tak, coraz bardziej mnie wkur*iasz.


Przychodzi rolnik do baru. Prosi o setkę mocnej wódki. Wypija to na raz i mruczy pod nosem, kręcąc głową:
- No po prostu nie do wytłumaczenia...
Barman spojrzał zaciekawiony, nadstawił ucha. Rolnik tymczasem ponawia zamówienie. Wypija na raz i mruczy pod nosem:
- No po prostu nie do wytłumaczenia..
.Barman nie wytrzymał:
- Wie Pan, ja tu już kilka lat za barem stoję.Niejedno widziałem,Niejedno, słyszałem. Niech Pan powie o co chodzi, może jakoś zaradzę
.- Widzi Pan, dzisiaj rano doję sobie krowę.Siadłem sobie za nią spokojnie na zydelku, a ta jak mnie nie strzeli z kopyta! Spokojny człowiek jestem,to się nie denerwowałem,tylko wziąłem jej te nogę do słupa przywiązałem. Doje dalej, a ta jak mnie nie strzeli z drugiej nogi! No to przywiązałem jej i tę nogę do drugiego słupa. Doje dalej, a ta jak mi nie zatnie z ogona. No to przywiązałem jej ten ogon do powały. Doję dalej, a ta jak minie pierdnie prosto w twarz. Wtedy to już się wkurzyłem, Panie kochany, myślę sobie "Ja ci pokaże, cholero jedna!" Pasa ściągnąłem,żeby jej wpierdol spuścić, ale spodnie mi z tyłka spadły, bo mam za luźne i wtedy weszła moja zona...
- No po prostu nie do wytłumaczenia..



Syn gra na komputerze, gdy nagle do pokoju wchodzi jego mama i mówi:
- Jezus Maria, ale tutaj burdel!
- A co? Pracę do domu przeniosłaś?



Jeżeli pomogłem daj POMÓGŁ,
 
 
 
Bobek
Grupa Śląska


Auto: Lanos 1.5 16v / Nexia 1.5 16v / Corsa 1.2 16v
Imie: Michał
Wiek: 24
Dołączył: 12 Maj 2011
Posty: 5990
Skąd: SY
Wysłany: 2016-05-30, 19:48   

- Nie ma pan prawa jazdy, koła są nienapompowane, niezapięte pasy, w ręku puszka piwa.
- Do jutra!
- Co to ma znaczyć?
- Moment, panie władzo, przez telefon rozmawiam.



War... war never changes...
 
 
Figur
Prezes Zarządu


Auto: Peugeot 406 2.0 16v/Primera P12
Imie: Marcin
Wiek: 26
Dołączył: 06 Sty 2009
Posty: 10011
Skąd: Świecie (CSW)
Wysłany: 2016-06-06, 10:58   

W celi siedzi dwóch skazanych.
- Za co siedzisz? - pyta jeden.
- Za morderstwo. A ty?
- A ja za kurę.
- Za kurę?
- Tak, łaziła po ogrodzie i wygrzebała teściową.


- Cześć, jestem Dymitr, ukradłem pandę z zoo.
- Ale tu jest klub anonimowych alkoholików...
- A wy myślicie, że ja to na trzeźwo zrobiłem?


Młoda mężatka dzwoni do mamusi:
- Mamusiu, pokłóciliśmy się bardzo ostro!
- Spokojnie... Nie dramatyzuj. Tak bywa w małżeństwie.
- Wiem, mamo, ale co mam zrobić z ciałem?!


Rambo 6 - zarys fabuły

80-letni Rambo zostaje zrzucony ze spadochronem nad Polską, dostaje 600 zł emerytury i musi przeżyć miesiąc.


PRL. Malinowski opowiada Kowalskiemu dowcip w zatłoczonym tramwaju.
- Wiesz jaka jest różnica pomiędzy rządem, a papierem toaletowym?
- Nie wiem.
- Żadna. Jeden i drugi jest do dupy.
Na te słowa wstaje facet, pokazuje znaczek tajniaka w klapie i pyta się Malinowskiego:
- Tak pan lubi kawały? To powiedz pan, jak jest różnica pomiędzy panem, a tym autobusem?
- No, nie wiem... - odpowiada Malinowski.
- Autobus sobie pojedzie, a pan pójdzie ze mną.
- Ależ panie władzo, ja nie mówiłem o naszym rządzie, tylko o niemieckim.
- Tere, fere! Ja już lepiej wiem, który rząd jest do dupy.


Jasiu i Bartek mają test z Historii. Do odpowiedzi wychodzi Jaś.
- Jasiu, w którym roku zaczęła się II Wojna Światowa? - Pyta nauczycielka.
- W 1939.
- Kto ją rozpoczął?
- Adolf Hitler.
- Ile ludzi wtedy zginęło?
- Naukowcy tego nie stwierdzili.
- Super! 6! Zawołaj proszę Bartka i usiądź do ławki.
- Na pierwsze pytanie w 1939, na drugie Adolf Hitler, a na trzecie - naukowcy tego nie stwierdzili. - Mówi Jasio do Bartka.
Bartek dumnie wchodzi do klasy.
- W którym roku się urodziłeś?
- W 1939.
- Kto jest Twoim ojcem?
- Adolf Hitler.
- Czy ty w ogóle masz mózg?
- Naukowcy tego nie stwierdzili.


Facet miał problemy z zaśnięciem, więc poszedł w tej sprawie do lekarza.
- Brał pan jakieś tabletki na sen? - pyta lekarz.
- Oczywiście. Żadne na mnie nie działają.
- No, dobrze, to przepiszę panu takie extra strong. Tylko one są w czopkach.
- Mogą być i w czopkach, byle działały.
- Ok, no to za tydzień do kontroli.
Po tygodniu facet spotyka się z lekarzem:
- Jak tam? Pomogło? - pyta doktor.
- Panie, genialne! Jak się budzę to jeszcze mam palec w dupie!


Kocha się pielęgniarka z doktorem i nagle go pyta:
- Panie doktorze pan jest chirurg czy anestezjolog?
- Chirurg.
- To rżnij mnie pan, a nie usypiaj!


Siedzi dwóch kolegów na ławce w parku i piją piwo:
- Popatrz Franek - mówi jeden - Wiosna przyszła. Wszystko z ziemi wychodzi.
- Ty, stary, nie pie*dol. Ja dwa tygodnie temu teściową pochowałem...


Król chciał wydać księżniczkę za mąż, ale że księżniczka bardzo lubiła seks, król postanowił, że jej mąż musi być bezpłodny. Zebrał więc wszystkich kandydatów, rozdał im miseczki i kazał córce tańczyć przed nimi nago. Po jakimś czasie sprawdza, który ile ma w miseczce. Wszyscy coś mieli, tylko ostatni miał pusto.
- Ty będziesz mężem mojej córki.
Odbyło się wesele, po weselu księżniczka w ciąży, po roku drugi raz, po następnym trzeci.
Król woła zięcia i pyta:
- Jak to, tyle razy moja córka w ciąży, a ty nic nie miałeś w miseczce?
- Trzeba było popatrzeć na sufit.


Spawacz Iwanow jest bardzo niezadowolony ze swoich rodziców. No, bo jak można było dziecku dać na imię Spawacz?


Jasiu wraca ze szkoły i skarży się mamie:
- Mamo! Dzieci się ze mnie śmieją, że mam wielki żołądek i jestem żarłokiem!
- Nie, Jasiu. Jesz tyle, co inne dzieci. A teraz szybciutko jedz zupę, bo mi wanna potrzebna.


Co to jest: z wierzchu woda, a w środku zaraza?
Teściowa w wannie.


Wnuczka paraduje nago po mieszkaniu, a babcia przygląda jej się badawczo.
- Wnusiu, czemu ty chodzisz goła po mieszkaniu? - pyta.
- Babciu to jest ekologiczna piżama - odpowiada wnuczka.
Babcia wieczorem wchodzi do kuchni nago, dziadek spogląda na nią zdziwiony i pyta:
- A co ty taka goła po domu chodzisz?
- Wcale nie jestem goła. To jest moja nowa, ekologiczna piżama - tłumaczy babcia.
- Taka jakaś nie wyprasowana...


Pewnego dnia w wiosce Indian przychodzi do szamana jeden z ludzi i mówi:
- Czarownik, czarownik, wódz umiera!
- Umyjcie go w błocie - powiedział.
Za godzinę przychodzi ten sam człowiek i mówi:
- Czarownik, to nie pomaga!
- Nałóżcie mu jaja na oczy - powiedział.
Za pół godziny przychodzi ten sam człowiek i mówi:
- Czarownik, wódz umarł!
- A nałożyliście mu jaja na oczy?
- Dociągnęliśmy tylko do pępka.


- Misiaczku, czy uważasz, że mam jakieś wady?
- Masę…
- To znaczy... Jakie dokładnie?!
- Przecież powiedziałem: masę.


Arabski telefon zaufania.
- Dzień dobry, czy to telefon zaufania?
- Tak, w czym mogę pomóc?
- Mam myśli samobójcze.
- Doskonale! Czy umie pan pilotować samolot?


Spowiada się dziewczyna:
- Proszę księdza, spałam z chłopakiem bez ślubu dziesięć razy.
- Oj piekło, córko piekło - mówi ksiądz.
- Nie. Swędziało.



Ciężko jest lekko żyć...
 
 
 
Matems
Grupa Mazowiecka


Auto: !Espero/Astra2/Kangoo!
Imie: Maciej
Wiek: 23
Dołączył: 26 Maj 2013
Posty: 1136
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-06-07, 21:20   

Na teście sie wchodzi do klasy "do odpowiedzi" ? :d





http://daewooforum.pl/temat71166.html
 
 
 
Figur
Prezes Zarządu


Auto: Peugeot 406 2.0 16v/Primera P12
Imie: Marcin
Wiek: 26
Dołączył: 06 Sty 2009
Posty: 10011
Skąd: Świecie (CSW)
Wysłany: 2016-06-08, 06:13   

Rzecz dzieje się w czasach, gdy masowo przywożono do Polski powypadkowy złom z Niemiec. Gość przywiózł coś takiego na lawecie do mechanika - masa pogiętej blachy.
- O w mordę - mówi mechanik - nieźle trzaśnięty. Będzie za dwa tygodnie.
Po tygodniu telefon. Dzwoni mechanik:
- Panie, jest problem. Co to za marka?
- A czemu Pan pyta?
- No bo jak bym tego nie klepał, wychodzi przystanek autobusowy...



Ciężko jest lekko żyć...
 
 
 
tomasz41
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-19, 14:55   

Pani Kowalska pyta Kowalskiego:
- Jak mam się ubrać do teatru?
- Szybko - odpowiada mąż.
 
 
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt