Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.
W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.
hej..czy przy wymianie pompy paliwa koneicznie trzeba czyścić zbiornik?? postanowiłem w końcu wymienić pompe i regulator ciśnienia paliwa..ale znajomy powiedział że przy wymianie pompy KONIECZNIE BEZWARUNKOWO trzeba wyczyścić zbiornik paliwa..ostatnio do niego zaglądałem przy okazji ogladania pompy paliwa..i nie widziałem żadnych nieczystości..przy okazji zapytam czy jeśli nie chcę palić i długo się kręci rozrusznikiem to czy ta pompa powinna tak długo chodzić po puszczeniu kluczyka?? prawe 10 sek..i dość głośno pracuje..problem z odpalaniem nie znikl a jest coraz gorzej i częśćiej..tak ze w ogóle nie pali..
Aha..noi o czywiście sam chcę tą pompe wymienić..ale naczytałem sie i tutaj sa różne zdania..jedni są za odpowietrzaniem inni nie..raz juz zdjąłem ten wężyk co idzie do pompy jak ja wyjąłem i nie mialem jakis problemow z odpaleniem, nie trzeba było nic odpowietrzać itp..więc czy przy wymienie pompy paliwa trzeba potem poczynić jakieś zabiegi szczególne??
Linker #1 Reklama
Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.
ziemniak Weteran
Auto: LS400, LS460
Imie: Maciek Pomógł: 140 razy Dołączył: 16 Sie 2006 Posty: 7538 Skąd: Białystok
Wysłany: 2009-11-16, 11:51
Barti1182 napisał/a:
znajomy powiedział że przy wymianie pompy KONIECZNIE BEZWARUNKOWO trzeba wyczyścić zbiornik paliwa..
Bzdura
Barti1182 napisał/a:
jedni są za odpowietrzaniem inni nie..
Nic nie odpowietrzaj, zaloz nowa pompe i jedziesz dalej
Wysłany: 2009-11-16, 12:35 [nexia] odpowietrzenie układu paliwa
a jak się odpowietrza to coś?myślę że powinno być szczelnie..bardzo nie dawno temu wymieniałem filtr paliwa i wszystkie przewody pod spodem od razu..bo się oczywiście urwały więc powinno być ok..w baku jest czysto..juz wyjmowałem ta pompę jest jeszcze oryginalna..czyli mogła się popsuć chyba..też odpinałem ten wężyk i potem jak to z powrotem złożyłem ładnie paliła..więc chyba nie trzeba odpowietrzać..wymienił bym też regulator ale nie jest dostępny w tym sklepie gdzie ja kupuje części..:(:( a jak ten regulator się wymienia??regulator ciśnienia paliwa..i czy przez to też moga być rpblemy takei duże z odpalaniem??właśnei myślę że ten zawór zwrotny się spitolił po prostu..mam nadzieję ze to będzie to bo jak nie to się załamię..juz tyle rzczey porobiłem..jeśli chodzi o wtryskiwacze..nie dawno lałem jakieś specyfiki na czyszczenie ich..więc chyba powinno być ok..zresztą jeśłi by nie było to jakieś oznaki bym odczuwał inne niż tylko problem z odpalaniem..?
jak pompa podaje paliwo to nie jest zapowietrzona. regulator wymienia sie prosto, w 16V odkręca się tylko jedną śrubkę.
Barti1182 [Usunięty]
Wysłany: 2009-11-16, 13:16 [nexia] regulator
to myślę że w ósemce będzie tak samo..jak nie łatwiej
[ Dodano: 2009-11-16, 15:18 ]
A jeśli się okaże że pompa daje dobre ciśnienie??to wtedy jakie typy byście dawali najbardziej prawdopodobne jeśli chodzi o problemy z odpalaniem..przeważnie na zimnym silniku..np..po nocy..albo po postoju tak..6-8 godzin..świece i przewody wymienione filtry też rozrząd wyregulowany kopułka też zmieniana nie dawno cewki obie i moduł w aparacie zapłonowym też zmieniony..w rozruszniku szczotki, magnes też..
czy ta pompa powinna tak długo chodzić po puszczeniu kluczyka?? prawe 10 sek..i dość głośno pracuje..
to zwjastuje jej koniec
Barti1182 [Usunięty]
Wysłany: 2009-11-17, 08:26 [nexia ] pompa paliwa
No i zmieniłem pompę..przed tem sprawdziłem starą..niby ładnie paliwo dawała..zdjąłem wężyk i eciało dobrze..zdiąłem tez powrót też dobrze..ale przed tym zdjeciem tych wężyków i napuszczeniu paliwa nie chciała odpalić..jak założyłem z powrotem je już..z paliwem od razu odpaliła..więc postanowiłem jednak wymienić pompę..wymieniłem..i dzis rano....odpaliła..ale nie tak jak się spodziewałem że za dotknięciem jednym i zakręceniem..zakręciła z 3,4 razy a że nie odpaliła pompa na momencik dosłownie się włączyła i od razu odpaliła..czyli tak jak by to rzeczywiście pompa była niesprawna ta stara...ale czemu nie odpaliła za jednym zakręceniem??Aha...i ktoś pisał zę w tej pompie jest jakaś membrana czy co...te pompy sa elektryczne i tam jest taki drucik który się najpewniej po tylu latach zerzarł przez benzynę..ktoś wie jak ta pompę rozłożyć??
Barti1182 [Usunięty]
Wysłany: 2009-11-17, 09:42 [nexia] pompa paliwa
Dziękuję za dokładny opis stara pompa była oryginalna..miała nawet napis made in usa..teraz wsadziłem bosha..made in germany zobaczymy czy to coś pomoże..ta zmiana..miałem nadzieję że będzie odpalać za jednym dotknięciem..0,5 sek..a nei 3-5 sek...
to z ciekawości muszę zniszczyc ta starą przeciąć jąi zobaczę jak to tam w środku wyglądało...
Ostatnio zmieniony przez Barti1182 2009-11-17, 09:44, w całości zmieniany 1 raz
ziemniak Weteran
Auto: LS400, LS460
Imie: Maciek Pomógł: 140 razy Dołączył: 16 Sie 2006 Posty: 7538 Skąd: Białystok
Wysłany: 2009-11-17, 09:43
Pewnie musilao paliwo dojsc, dlatego nie odrazu zapalila
Ja chyba po prostu za bardzo delikatnei tą nexię traktuję..zależnie od samochodu różne są czasy odpalania itp..np..znajomy ma nissana i tam dotknięcie delikatne i już kręci..właśnie to 0,5sek..a juz toyota benzynowa też musi chwile pokręcic...aaa tam...nie ma to jak polun diesel zlom..kurna ten syf pali jak miesiąc stoi nic w nim nie robię i odpala a nexia..chodzę dmucham całuje czyszcze wymieniam..i nie chcę ładnie palić:)
Barti1182 [Usunięty]
Wysłany: 2009-11-17, 10:26 [nexia] pompa paliwa
A masz może jakieś zdjecie tej pompy..i w którym miejscu to rozciąć?to jest doć twarde..nie wiem czy nożem da się naciąć.. OJ PRZEPRASZAM...NIE ROZETNIJ..TYLKO ROZEGNIJ WEŹ TO ROZEGNIJ TROCHĘ CIĘŻKO JEST
Barti1182 [Usunięty]
Wysłany: 2009-11-19, 12:08 [nexia] wymianapompy nie pomogła..
No i jak w temacie..na następny dzień...noc była deszczowa i mokra..nie chciała odpalić..kilka razy kręciłem dłużej tak ok.15-20..i nic..zostawiłem ja na godzinę i odpaliła po chwilowym kreceniu..więc to nie wina pompy była..bo problem z tym kręceniem i nie odpalaniem ciągle jest..jakieś pomysły co to moze być??boje się ze komputer padł..albo coś się wnim rozstroiło..ile ten komputertek kosztuję?? jak mechanik mi sprawdzał błędy to powiedział że jest dobrze bo nic nie wyskoczyło...ale powinno wyskoczyć..błąd 12 to standart..a nic nie wyskoczyło..żadnych błędów niewyświetlił..moze być to cos z tym Ecm..czy jak to się nazywa prawidłowo?
ziemniak Weteran
Auto: LS400, LS460
Imie: Maciek Pomógł: 140 razy Dołączył: 16 Sie 2006 Posty: 7538 Skąd: Białystok
Wysłany: 2009-11-19, 12:29
Nie chce mi sie tego wszystkiego czytac, ale skoro po ulewnej nocy nie chce Ci odpalic; wymieniales cos z ukladu zaplonowego>? Swiece, kable, kopulka?