Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.
W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.
Wysłany: 2009-11-23, 14:38 [Tico]Stuka przy rozpedzaniu
Witam. Zauwazylem ze jak rozpedzam moje tico to cos strasznie puka. Wiec zmienilem przegum zew i wew troche ustalo. Przed tym jeszcze lozysko. Ale dalej cos jest nie tak. jeszcze cos puka. dodam ze przegub wewnetrzny byl rozsypany bo nie bylo juz tego jednego kolka. Czy moze to byc wina tej flanszy co wychodzi ze skrzyni a w nia wchodzi ten przegub wewnetrzny?
Linker #1 Reklama
Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.
Alfi0406 [Usunięty]
Wysłany: 2009-11-23, 16:09
Najlepiej sprawdz jaki to jest dzwiek rytmiczny powtarzalny w identczbnych odstepach czasu. wez rozpedz auto i na luzie wylacz silnik bedzie lepiej slychac z kad sie wydobywa jezeli tylko podczas rozpedzania to przegub badz skrzynia ( mechanizm roznicowy )
igrek_raciaz [Usunięty]
Wysłany: 2009-11-23, 16:42
no jest rytmiczne pukanie takie lup lup lup przeguby nowki
U mnie także na dniach pokazało się takie bicie.
Co to może być?
Jutro sprawdze poziom płynu w skrzyni mając na uwadze właśnie układ różnicowy.
U mnie to bicie pokazuje się razem z prędkością. Czym większa prędkość tym szybciej bije. Najbardziej czuć w momencie gdy samochód jest oparty na lewym kole tj. prawe łuki/zakręty. Jak jest oparty na prawym kole to właściwie ustaje bicie.
Zrobiłem dziś też teścik i podniosłem poszczególnie lewe i prawe przednie koło. Gdy podniosłem lewe i włączłem silnik i powoli "ruszałem" to straszny był huk w kabinie. Na zewnątrz praktycznie nic nie było słychać. Podnosząc tylko prawe koło cisza w środku i na zewnątrz.
Przyznam, że poprzedni właściciel strasznie zaniedbał ten egzemplarz Tikacza, więc spodziewam się wszystkiego.
Zna ktoś może teorię dlaczego może to walić? Chociaż podejrzenia
igrek_raciaz [Usunięty]
Wysłany: 2009-11-24, 21:57
ja ci podpowiadam ze to lozysko konczy zywot. a u mnie te stukanie rowniez nasila sie z predkoscia. w srodku jest taki odglos jakby pociag jechal po szynach
Linker #2 Reklama
Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
igrek_raciaz [Usunięty]
Wysłany: 2009-11-27, 16:36
u mnie okazalo sie lozysko. zmienilem 2 dni spokoju i znowu to samo. co moze byc? poloska krzywa? juz nie mam sily do tego co 2 dni nie bede zmieniac lozyska.
btw nie moge samochodu narazie na warsztat wstawic bo codziennie dojezdzam