X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj
 Ogłoszenie 

W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

ZAPOZNANIE SIĘ Z WYŻEJ WYMIENIONYMI WYTYCZNYMI JEST OBOWIĄZKOWE.

W poniższym temacie nazwanym "RODO", prosimy o stosowny wpis wedle wzoru, osób akceptujących wszelkie zmiany:

RODO


[Nubira I] Nie moge odpalic prosze o pomoc

Autor Wiadomość
kamilek101
[Usunięty]

Wysłany: 2009-12-19, 22:06   [Nubira I] Nie moge odpalic prosze o pomoc

Witam mam poważny problem wczoraj rano o 5 chciałem pojechać jak zwykle swoim autem do pracy . No i auto odpaliło zacząłem czyścić ze śniegu go no i po chwili zgasł odpaliłem drugi raz no i tez zgasł. Później już nie odpaliłem akumulator padł, załadowałem go z godzinne ale nic to nie dało, trochę pokręciłem i gaśnie . Miałem mało paliwo noto wziąłem kankę 4 litry i dolałem . Dodam ze jak akumulator jest naładowany to kreci ale nie odpala .Zaczęło się to dziać jak temperatura spadła do około minus 10. Pod klemy i inne auto tez podłączałem ale nic to nie dało nie odpalił. W ogóle prawie nie kręcił
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
marcinkozi11
MARCINKOZI11

Auto: LEGANZA
Imie: MARCIN
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 23 Gru 2008
Posty: 157
Skąd: ŚWIDNICA
Wysłany: 2010-01-22, 22:19   

spodkaem sie z takim czymś, to jest tworzenie sie kryształków lodu z wody w paliwie kup sobie STP przeciw tworzeniu się kryształkom lodu. we wtryskach masz takie mikro szczelinki że zapycha pare razy i koniec nie odpalisz. kolega miał to samo i mu to pomogło. pozdrawiam
 
 
Gość

Wysłany: 2010-01-22, 22:28   

marcinkozi11, tylko że jak koledze już zamarzło to raczej STP nie pomoże . Załatw ciepły garaż , postaw auto na kilka godzin .
 
 
marcinkozi11
MARCINKOZI11

Auto: LEGANZA
Imie: MARCIN
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 23 Gru 2008
Posty: 157
Skąd: ŚWIDNICA
Wysłany: 2010-01-23, 14:11   

w sumie racja, a terz mrozy coraz większe więc tak jak pisze Pietrolot ciepły garaż
 
 
M_A_R_S


Auto: Lanos hatchback SE 1,5 16V 2004r.
Imie: Sebastian
Pomógł: 2 razy
Wiek: 42
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 44
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2010-01-23, 17:27   

Ja też nie mogę więc czeka do wiosny albo odwilży. Bo mam jeszcze inne auto hehe.
 
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
leczo

Auto: Lanos
Dołączył: 04 Paź 2009
Posty: 23
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-23, 18:03   

Mialem podobnie jak opisujesz . Po paru godzinach w cieplym pomieszczeniu wszystko bylo ok. Jednak po nocy na mrozie nie zapalal. Wina najprawdopodobniej lezy w zasilaniu paliwowym - w moim przypadku byla to pompa paliwa ale slyszalem tez o chrzczonym paliwie, ktory nijak ma sie do mrozow.
 
 
Mariotruck
[Usunięty]

Wysłany: 2010-01-23, 18:17   

Teoretycznie jeśli pompa paliwa podaje właściwe ciśnienie to przy dobrym paliwie nie ma prawa nic takiego się dziać. Jeśli natomiast jeździ się często na oparach to jest to mozliwe, ponieważ w każdym paliwie jest trochę wody (nawet nie chrzczonym), a jako cięższe od benzyny odkłada się na dnie. Mało paliwa- pompa bierze też wodę z dna i problem gotowy.
Jeśli ktoś nie wierzy proponuje kiedyś odkręcić korek pod zbiornikiem. W baku zawsze na dnie jest woda i brud.

Jeśli się mylę proszę o poprawienie, nie jestem omnibusem :)
 
 
aaa777
[Usunięty]

Wysłany: 2010-01-25, 21:28   

A u mnie było tak: wieczorem zgasiłem wszystko ok rano odpaliłem -8 ruszyłem z parkingu przełączyłem na gaz (wiem że za szybko ale zawsze tak robiłem )usłyszałem dziwny dźwięk z silnika i zgasł !Kolejny próby odzywał się jakby nie na wszystkie i gasł.KOlejne próby i nawet nie łapał !!!Na gazie to samo. :szok: Co dziwnego to po chwilowym kręceniu rozrusznikiem z okolic klawiatury było słychać przez 5 sek syczenie.Myślałem że to coś z podciśnieniem,ale nie to.Kilka godzin w ogrzewanym garażu u mechanika NIC NIE ROBIŁ !!!! i z problemami ale odpalił.Mechanik stwierdził że miał już takie przypadki , podobno osadza się coś (maź jakieś lepiszcze na trzonkach zaworów ssących i sprężyna ich nie moze domknąć :niewiem: Teraz trochę więcej jeżdżę na Pb i jest OK :jupi: Dziś -18 i OK
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt