Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.
W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.
Proszę o pomoc bo naprawdę nie wiem co może być przyczyną mojego kłopotu z Nexią GLE8v z LPG- nie spotkałem się jeszcze z takim problemem. Może ktoś mi pomoże,,,,
Byłem wczoraj w trasie, zrobiłem około 140km i wszystko było ok. Wracając zatrzymałem się przy osiedlowym sklepiku i już nie odpaliłem mojej KOCHANEJ NESI. Wyg\lądało to tak , że kręciło silnikiem, ale ten nie odpalił. Do domu było blisko i z górki, ale nie odpalił nawet na pych. Póżniej sprawdziłem świece(iskrę dawały), wziełem do domu aku i go przez noc naładowałem. Dzisiaj go włożyłem i to samo - kręci ale nie odpala. Komputer cały czas pokazuje 12-ok. Wszystkie bezpieczniki sprawdziłem. Jedyne co mnie niepokoi to fakt, że w czasie uruchomiania nie leci benzyna, ani nie słychać pompki paliwowej. Ale przecież wczoraj po krótkich zakupach nie odpalił na LPG - co pompka paliwowa ma wspólnego z gazem? Mam ten wóz od 4 lat i coś takiego zdarzyło mi się pierwszy raz,,,,Świece, 2 tłumiki , kable WN zmieniłem 2 tygodnie temu- autko do wczoraj śmigało aż miło.
Proszę o podpowiedź co dolega mojej NESI
.
Linker #1 Reklama
Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.
Lubia Weteran Naczelny pijok:)
Auto: Italienisz mobil
Imie: Ewa Pomogła: 2 razy Wiek: 42 Dołączyła: 08 Sty 2007 Posty: 2796 Skąd: WPI
Wysłany: 2007-09-12, 14:52
No z tego co ja wiem, to auto przeważnie odpala się na benie, a nie na elpidżi, więc jak padła Ci pompka paliwowa (albo jak się zapowietrzyła) to raczej autka nie odpalisz
dzięki za rady, normalnie odpalam na benzynie, a jak silnik jest gorący to na LPG, a po długiej jeździe wczoraj silnik był gorący. Więc to może być pompka?
Bradley [Usunięty]
Wysłany: 2007-09-12, 15:18
Zatankuj samochod to raz:)
Dwa: nie jezdzi sie autem z LPG na oparach paliwa PB bo po pierwsze: katujesz pompe paliwa, po drugie gdy paliwa zabraknie - zapowietrzasz uklad paliwowy, po trzecie: pompa paliwa mogla sie juz spalic...
Po trzecie : wyjmij siedzisko tylnej kanapy, kluczem "8" odkrec sruby pompy paliwowej i sprawdz czy pompuje paliwo, bo podejrzewam, ze jak nie wydaje zadnego dzwieku z siebie to juz do kosza z nia...
Dzięki za dobre chęci, ale dekiel od pompy był tak pokorodowany, że nawet króciec odprowadzający paliwo przy demontażu odpadł.
Tak więc musiałem kupić całą nową pompę 101zł. DZisiaj ja dostałem ssie aż miło, ale bena nie wytryska na końcu wężyka i dalej auto mi nie odpala. Czyżby i filtr zapchał się ? Kupiłem i filtr patrzę pod samochód a tam metalowe przewody wokół starego filtra skorodowane i nie można odkręcić starego, co mam zrobić?!
Bradley [Usunięty]
Wysłany: 2007-09-17, 19:44
WALLI, musisz wziac pile i przeciac przewody za i przed filtrem (rob to jak masz malo benzyny w baku bo troche moze powyciekac). Potem kupujesz 2 wezyki gumowe odporne na benzyne i 2 opaski metalowe zaciskowe (takie na srube najlepiej). Nakladasz konce gumowych wezow na filtr a drugie konce na przewody paliwowe (uwazaj, zeby przy nakladaniu wezy na stare przewody paliwowe nie przeciac struktury weza bo przy zwiekszonym cisnieniu pompy moze ten waz rozerwac i bedzie dopiero wyciek).
Sposob sprawdzony i skuteczny i chyba jedyny oprocz wymiany calego ukladu paliwowego (przewodow)
NEXIA - REAKTYWACJA!!!.
Dziękuję wszystkim , którzy pomogli mi dobrą radą, a szczególnie "Bradleyowi" - zrobiłem tak jak mi podpowiadano i już jest OK.
Powodem spalenia pompy paliwowej był 10-letni filtr paliwa, który po przejechaniu ponad 140tys km po prostu się zapchał, chciałem go wymienić ze 2 lata temu, ale nie dał się odkręcić takie to wszystko btło zardzewiałe, to jedna z "nielicznych" wad konstrukcyjnych takie połączenie stalowe rurek paliwowych i filtra - jakby nie można było dać co najmniej przewodów moedzianych, albo w ostateczności gumowych.
Jeszcze raz dzięki !!!!