X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj

[Lanos] Pytania...

Autor Wiadomość
czanin
[Usunięty]

Wysłany: 2010-04-14, 14:14   [Lanos] Pytania...

Ostatnio sporo myślę, czy sprzedać Lanosa, który ma 10 lat (jeżdżę nim 8) i zakupić coś bardziej markowego czy też może zainwestować trochę kasy i bujać się dalej koreańcem? Coraz częściej lookam po autach z wyższej pólki i zasłuchuję opinii, ale jak się okazuje nie wszystko złoto co się swieci i ku mojemu zdumieniu raz po raz słyszę opinie by zostać przy Lanosie. A bo się nie psuje, nie gnije i za małe pieniądze można zakupić części. Miałem już chrapkę na Seata Toledo II, a ostatnio chwyciło mnie na Octavię II. Grosza trza sporo wydać, ale pozostaje pytanie czy warto? A może lepiej włożyć ze 3tys złotych w naprawy i poprawki Lanosa i dalej bujać się tym wynalazkiem żółtej techniki? Może przerobię gazową instalację na sekwencję, wymienię amorki na gazowe, zrobię zawieszenie i zrobię kolejne kilkadziesiąt tysięcy kilometrów. Lanio ma przejechane 115 tys kilometrów i z ręką na sercu powiem, że jak przymknę oko na słabe wyciszenie, niski komfort jazdy to okazuje się, że to całkiem dobre auto jest.
Ostatnio zmieniony przez czanin 2010-04-15, 10:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
Zarzek
Grupa Lubuska


Auto: Lanos sedan 1,6 580W RMS
Imie: Zarzek
Pomógł: 7 razy
Wiek: 27
Dołączył: 01 Lut 2008
Posty: 756
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2010-04-14, 15:04   

hmmm... powiem Ci tak, zainwestowałem trochę kasy w lanosa dzięki czemu jazda tym autem jest przyjemniejsza i ekonomiczniejsza ale jeśli będę zmieniał auto to właśnie na coś żeby już czuc duży skok jakościowy czyli tak jak piszesz coś co teraz kosztuje ponad 30k bo co to za przesiadka do 10letniego auta za 15tys które prawdopodobnie będzie droższe w utrzymaniu... wybór należy do Ciebie ale według mnie może warto wymienic amorki na kyb lub bilstein (koszt z wymianą max 700zł) zmienic instalację na sekwencję (posiadam staga i nie ma żadnej różnicy oprócz w portfelu w jeździe między beną a lpg) i się bujac dalej, a co do wygłuszenia to ja za ok 500zł uzyskałem taki efekt że w niczym nie przypomina tego z fabryki. Musisz wziąc pod uwagę ze 5 letnia octavia czy tam toledo tez juz będą miały przejechane ok 100tys i takie rzeczy jak amortyzatory mogą wymagac wymiany a tam zawias nie jest taki tani jak w lanosie, na Twoim miejscu też bym miał dylemat kasę zazwyczaj cieżko odłożyc wydac można łatwo :P



mój dupowóz --> http://daewooforum.pl/vie...er=asc&start=45
 
 
 
gazniczek

Auto: Nubira I 2.0 LPG
Pomógł: 84 razy
Wiek: 45
Dołączył: 21 Lip 2009
Posty: 2480
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-04-14, 15:08   

Czyli weźmiesz z 5 tysi i co dalej???? Jak już to na Octavię zmieniać. Osobiście bym dalej jeździł Lanim i zrobił jak pisałeś, a kasę zostawił lub wydał np: na Kanary, narty, piwo, wywczas nad Bałtykiem lub zwiedzanie Karkonoszy, Bieszczad czy na co tam dusza zapragnie. :piwo:
 
 
czanin
[Usunięty]

Wysłany: 2010-04-14, 17:19   

Z tm, że ja sam sobie raczej nie wygłuszę auta, bo nie potrafię. Przyznam, że często smigam po austostradzie A4 i na dużych obrotach w kabinie jest IMO za głośno. Amorki raczej wymienię, instalację zmienię na sekwencję przy założeniu, że zostaję z Lanosem na kolejne lata. Miałem ciąg na nowe autko, jakie do 25 - 27 tys, ale im więcej czytam i słyszę opinii tym coraz bardziej odchodzi mi ochota na wydawanie takich pieniędzy. Ostatnio znajomy gazownik zapytał czy nadal jeźdźę Lanim, a po moim potwierdzeniu powiedział, że słusznie, bo kupię jakieś przechodzone auto i będę tylko pakował kasę. Powiedział, że przykre, ale Daewoo to bardzo niedoceniane auta w naszym kraju.
Ostatnio zmieniony przez czanin 2010-04-15, 10:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
pawelSPS


Auto: Galaxy 1,9 TDi
Pomógł: 8 razy
Wiek: 32
Dołączył: 01 Sie 2009
Posty: 409
Skąd: Pawłowice/Jastrzębie
Wysłany: 2010-04-14, 19:32   

lotion, auto masz od 8 lat więc jesteś z nim na bieżąco (konserwacje, wymiany, naprawy itp.).
W ciągu 10 lat zrobione 115tyś km więc średnio 11-12 tyś km na rok (ok 1 tyś miesięcznie). Nie jest to bardzo dużo.

Chcąc kupić auto z 'wyższej półki' (czyli np. Octavia a nie fabia) to max 5 letnie (żebyś jeździł następne 8-10 lat i żeby się 'zwróciło') musisz dać w granicach 30 tysięcy... Wydajesz 30 patyków i na starcie masz KOTA W WORKU. Nie wiesz tak naprawdę co to za wóz, kto nim jeździł, jak dbał. Możesz to sprawdzić przed zakupem, ale ciężko będzie wybrać Octavkę żeby pasował ci w niej silnik, wyposażenie, kolor i stan techniczny... i nie okazało się że będzie trzeba na starcie ładowac spore sumy.

Części też będą droższe.

To tylko kilka 'minusów'.


A teraz na +
- nowsze auto z bardziej 'świerzym' wyglądem
- auto bezpieczniejsze (o ile sprawne technicznie)
- większe, wygodniejsze i lepiej wytłumione wnętrze
- większy prestiż (wszak to nie DU, a prawie VW)


Wiecznie Lankiem śmigać nie będziesz, kiedyś zmienisz na nowsze auto, może nawet prosto z salonu. Przemyśl czy już teraz POTRZEBUJESZ zmienić, czy może tylko masz na to OCHOTĘ... ?? ?

Nowsze nie znaczy lepsze.
Większe nie znaczy wygodniejsze.
'Markowe' nie znaczy niezawodne.




 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
siwy_693

Auto: Lanos
Imie: Patryk
Pomógł: 3 razy
Wiek: 27
Dołączył: 22 Paź 2009
Posty: 173
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-04-14, 22:47   

wygłuszenie auta to pikuś 100-150PLN i masz cała fure wygłuszoną dodatkowo z 20PLN na uszczelki od nuby i bedzie o wiele ciszej. Jak chcesz to ci opisze co i jak odezwij się na priva. Ja marze o zmianie juz 1,5 roku i przejżałem objeździłem kilka samochodów i z przedziału 15-20 to ciężko coś zadbanego wyrwać. Dobre wyposażenie to też nie koniecznie luksus bo awaryjność tego sprzetu jest niesamowita. Poczytaj o roverze 75 piekne auto ale psuje się na potęgę. Octavie jeśli juz to tylko 2 ale to napewno nei bedzie ekonomiczne jak lano w gazie. Za lanka grosze weźmiesz ja to swojego w domu bym zostawił to nie strace na nim ale jak chcesz sprzedać to lepiej wycisz i ganiaj, a jak znajdziesz odpowiedniego następce to zmieniaj. Osobiście bym polecił corrolle VVTi albo primerke tą nową.

mi sie komfort poprawił jak zakupiłem pokrowce od cardiego elegancko trzymaja i człowiek nie wychodzi z auta połamany tylko normalnie na luzie. Jeżdzę przeważnie około 100km jednorazowo i nieraz 300 też sie trafi to wiem jak siedzenie na normalnych fotelach boli.
115tys to mało szkoda sprzedawać, ja swoim już zrobiłem 80 czyli łacznie ma 190tys, a w wakacje pyknie 3 rok jak go mam.



Liczy sie dusza auta i kierowcy nie pieniądze wydane na samochód.
 
 
 
1robecki
[Usunięty]

Wysłany: 2010-04-15, 08:55   

Przebieg 115 tysi to nie przebieg.
Jak nie gnije, nie sypie się, to jeździć dalej.
Zanim kupiłem Lanka preferencje miałem takie:
wiek max 8 lat, silnik ekonomiczny, chętnie z gazem, klima.
Nastawiałem się na zwrotnego Rover 25/MG ZR, motor 1.4-100PS, ew.1.6-115PS (o ile dobrze pamiętam), lub oktasia. Cenowo góra 25 koła.

Efekt taki, że oktasi rok temu z klimą i nie bitej pomimo półrocznych poszukiwań ciekawej nie znalazłem, a roverki pomimo, że w std są el szyby, półskórki, central, a w większości klima, strasznie styrane, albo po stłuczkach, oglądałem ok 12 szt.
Złom za 25 tysi mi nie potrzebny. Potrzebuję auto do jazdy, które dziennie robi 100-120 km. I trafiła się okazja od sąsiada. Silnik trochę mały, jak na podróże S1-A4-Średnicówka, ale cóż. Po prawie roku posiadania i używania, stwierdzam, że dobry egzemplarz mi się trafił.
Auto dla mnie musi być bezawaryjne, a graty do niego tanie i dostępne od ręki, a nie na zamówienie za 3 dni.

Uważam, że warto doinwestować Lanka i jeszcze pojeździć.
10-12 tysi rocznie, to nie przebieg, ja robię 30 parę rocznie.

A tak trochę OT-
też codziennie śmigam A4.
Wczoraj przy deszczu prawie się wściekłem- prawym pasem jedzie banda oszołomów 80 na godzinę, że tiry ich wyprzedzają, a lewym nie więcej, niż 110.
Ja nie wiem, czy ludzie nie mają kasy na paliwo, ale tak się wlec, to kurde zbrodnia.
Wiem, mam 1.4 pod klapą, nie jest to demon mocy, ale te 140-150 jeszcze jeździ.
Czy też masz takie wrażenie, że ludzie po A4 zaczynają coraz wolniej jeździć?

Pozdro.
 
 
czanin
[Usunięty]

Wysłany: 2010-04-15, 10:32   

hhehe...
Faktycznie, może i coś w tym jest, że na A4 lud wolniej jeździ. Ostatnio sobie cisnąłem do Wrocka lewym pasem i zjeżdżałem tylko Audi TT i innym tego typu potworom. Sam się dziwiłem, że Lanio tak smigał. Zazwyczej nie przekraczam 120km na godzinę. Jakoś tak mam zakodowane, że wozik się 'buja' i staram się nie szfować swoim życiem, ale ostatnio po zakupie nowych zimówek przycisnąłem mocniej. Człek bardziej pewny nowej opony niż wyświechatanych używek. ;)


Może i macie rację panowie. Lanos się (odpukać) nie psuje i poza drobnymi usterkami typu żarówka nic wielkiego się w tym aucie nie dzieje. Rdzy zero, silnik chodzi w miarę dobrze, zawieszenie właśnie w tej chwili robi mechanik (mam nadzieję, że zlikwiduje stuki) i może faktycznie warto zainwestować trochę kasy i śmigać dalej. Kupno nowego auta weszło w grę nie dlatego, że Lanos zawodzi, a dlatego, że człek chce większej wygody i pewnie prestiżu, ale czy istotnie jest sens pakować kasę w zakup 'kota w worku' i ładować oszczędności w te napakowane elektroniką fury? Wszelkie argumenty mówią NIE! Chyba zainwestuję kilka dobrych stówek w poprawki i wymianę junkersa by silniczek pracował z większą kulturą. Poprawić zawieszenie, WYCISZYĆ i śmigać dalej. Tak chyba zrobię. W każdym razie coraz bardziej się utwierdzam w tej decyzji, bo z każdym kolejnym rokiem dochodzę do wniosku, że DU to nie są złe auta. Po prostu niższa klasa i jak każde samochody mające swoje minusy, ale i PLUSY. ;)

Co do nowego auta to myslałem o dieslu, jednak jak poczytałęm o kosztach ewentualnych napraw to pomału się odechciewa. :D


ps.
A czy ma ktoś foty jak wygłuszać auto?
I czy te uszczelki od Nubiry idealnie pasuję do Lanosa?
 
 
M-in
Laik, a szkoda :(

Auto: Lanos 1,6 SX gazior
Pomógł: 2 razy
Wiek: 32
Dołączył: 22 Kwi 2009
Posty: 175
Skąd: Toruń
Wysłany: 2010-04-15, 14:44   

Zostań przy Lanosie. Mój egzemplarz tę zimę prześmigał bezproblemowo, bezawaryjnością (przy dwukrotnie większym przebiegu) bijąc na głowę passata szwagra z 2003....

A do pytania o uszczelki od Nubiry i wygłkuszenie sam chętnie się podłączam, po weekendzie się zabieram za to.
 
 
czanin
[Usunięty]

Wysłany: 2010-04-15, 15:03   

Haha...
Brawo Lanos! :piwo:


Na temat wygłuszenia coś znalazłem:
http://manuale.piwko.pl/wyciszenie.pdf


Mam jeszczy pytanko.
Zauważyłem, że ostatnio hałasuje mi fotel pasażera. Na nierównościach zaczyna się trząść i wydaje wkurzające odgłosy.
Co z tym zrobić???
Miał ktoś taką sytuację?
 
 
zmien
Weteran
Agent Tomek


Auto: Opel Vectra C wściekłe 2.0T/ VC 2.2 147 KM
Imie: Tomek
Pomógł: 67 razy
Wiek: 27
Dołączył: 21 Kwi 2008
Posty: 5358
Skąd: Pajęczno (EPJ)
Wysłany: 2010-04-15, 16:13   

Wygłuszenie auta to nic trudnego :) Fakt, że zajęło mi to prawie cały dzień, ale robiłem sobie przerwy. Kupujesz np. maty dekarskiej i wyklejasz drzwi od środka. Ja wyciszałem matą bitumiczną od Yoshiego.

Zdejmowanie boczków z drzwi to nic trudnego.

Ja zostaję przy Lanosie na jakieś minimum 2-3 kolejne lata.



www.photoblog.pl/paulik9
Daewoo Lanos 1.5 100KM, Vectra C było 2.2 147KM jest 2.0T 175KM, Vectra C modyfikowana genetycznie 2.0T 220KM w kombi :P
 
 
 
Bourne
[Usunięty]

Wysłany: 2010-04-15, 16:25   

ja bym sie przesiadł właśnie na Octavie combi - ja przynajmniej chcę takową kupić
 
 
Popmean
Grupa Łódzka
Koordynator


Auto: Lanos C20XE + Lanos SPORT + Leganza
Imie: Michał
Pomógł: 67 razy
Wiek: 28
Dołączył: 19 Gru 2009
Posty: 3482
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-04-15, 18:29   

Cos bardziej markowego haha dobry koles :D Tzn lanos jest nie markowy ?:D Podrobka Audi czy VW?:> Odpowiedzsobie am na pytania...

Lanos..

1: Jest wolny czy dynamiczny?
2: Maly czy duzy?
3: Tani w eksploatacji czy drogi?
4: Rdzewieje psuje sie na potege? (jak wiekszosc "cudownych" VW)
5: Wiocha jezdzic 12 letnim lanosem a gicior 12 letnim A4 ? (ktore maja tragicznie zawodne zawieszenie)
6: Ile razy Cie zawiodl stanal rozkraczyl sie i powiedzial nie jade keidy tego potrzebowales?

Takie sobie "Niemarkowe" wozidelko Zoltej mysli technicznej...



FOTOSHOP TO NIE SĄ STENSY i SPASY !
 
 
 
Figur
Prezes Zarządu


Auto: Peugeot 406 2.0 16v/Primera P12
Imie: Marcin
Pomógł: 108 razy
Wiek: 26
Dołączył: 06 Sty 2009
Posty: 10011
Skąd: Świecie (CSW)
Wysłany: 2010-04-15, 18:44   

popmean18 napisał/a:
Podrobka Audi czy VW?


Podróbka Opla. Chociaż nie w tak dużym stopniu jak to ma miejsce z Nexią.



Ciężko jest lekko żyć...
 
 
 
Zarzek
Grupa Lubuska


Auto: Lanos sedan 1,6 580W RMS
Imie: Zarzek
Pomógł: 7 razy
Wiek: 27
Dołączył: 01 Lut 2008
Posty: 756
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2010-04-15, 18:47   

lotion napisał/a:
Na temat wygłuszenia coś znalazłem:
http://manuale.piwko.pl/wyciszenie.pdf


lanek wygłuszony dokładnie jak mój, nawet zaklejone otwory pod przednimi słupkami :P

[ Dodano: 2010-04-15, 19:50 ]
Figur napisał/a:
popmean18 napisał/a:
Podrobka Audi czy VW?


Podróbka Opla. Chociaż nie w tak dużym stopniu jak to ma miejsce z Nexią.


wg mnie lanos jest dobrą furą a ludzie często mają wrażenie o jego słabej jakości przez wnętrze gdzie są bardzo kiepskie plastiki i zero fabrycznego wygłuszenia



mój dupowóz --> http://daewooforum.pl/vie...er=asc&start=45
 
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt