X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj
 Ogłoszenie 

W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.

REGULAMIN - http://daewooforum.pl/temat83489.html
POLITYKA PRYWATNOŚCI - http://daewooforum.pl/temat83490.html

ZAPOZNANIE SIĘ Z WYŻEJ WYMIENIONYMI WYTYCZNYMI JEST OBOWIĄZKOWE.

W poniższym temacie nazwanym "RODO", prosimy o stosowny wpis wedle wzoru, osób akceptujących wszelkie zmiany:
http://daewooforum.pl/temat83491.html#1076432

[Nexia] Dziwne objawy na gazie...

Autor Wiadomość
Bizoonxi
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-01, 17:39   [Nexia] Dziwne objawy na gazie...

Witam serdecznie, ostatnio coś dziwnego mi się zaczęło dziać z moją Nesią na gazie. Nie mogę dojść ładu z tym, wiem tyle, że tylko w nocy mi się to przytrafia :debil: objawy już były różne, hmm za pierwszym razem jak zawsze (mam na 4 rano do roboty i dystans 30km do przebycia) zamulony wsiadłem, odpalam elegancja na benzynce igła ruszam i zawsze tak jak zobaczę że wskazówka temp się trochę podniosła powyżej niebieskiej kreseczki albo jest na niej to wtedy jej w gaz co by się przełączyła, a wtedy ona zdechła. Pomyślałem ok może ci zimno bestio i dalej na beznzynce poczekałem aż temperaturka wskoczyła na połowę wskaźnika, włączam gaz, i w gaz a ona znowu swoje. Myślałem że mi gazu zbrakło ale było jeszcze sporo jak się później okazało. Dopiero jak dojechałem do roboty na parkingu w gaz i słysze pyknięcie i na gazie elegencko chodzi, wchodzi na obroty wszystko cacy, po robocie na słońcu stała to też all good. WTF myślę. Dobra kit na następną noc jadę, i pamiętająć wczorajszą noc dałem jej się troszkę bardziej zagrzać i w gaz, ok przełączyła ale teraz coś dziwnego: na początku przy niskich obrotach (jak supra RZ stuningowana na maxa w gran turismo ^^ moze ktoś kojarzy to bedzie mu łatwiej zczaić :D ) prawie w ogóle mocy i jakoś tak nie równo jakby na 3 gary :P ale w miarę im obroty wyższe i jak sprzęgło puszczałem to jakby jej się polepszało i normalnie jechała i przy zmianie biegów czuć było takie chwilowe zamulenie i dalej jechała normalnie (aż do kolejnej zmiany biegu lub redukcji lub znaku "stop") po robocie wszystko chodziło jak nówka sztuka. Aż strach pomyśleć co jutro będzie jak będe jechał z rańca... Jest to zwykła nexia 8V 96r. Instalacja sekwencja "BEDINI" z 2005r. Auto mam od 2 miesięcy i nic tam nie wymienialem, ponoć filterek gazu był wymieniany ale gość taki troche nieogarnięty więc równie dobrze mógł to być filtr powietrza xD jak by co to planuje sam wszystko robić to jakby jakieś wskazówki gdzie co i jak bo nie wiem za bardzo gdzie je ten filterek nawet to byłbym niezmiernie wdzięczny ;) pozdro!
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
radzio73


Auto: Lanos 1.6 16V
Imie: Radek
Pomógł: 33 razy
Wiek: 46
Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 1310
Skąd: włocławek
Wysłany: 2010-07-01, 20:25   

masz sekwencję? czy II Generacje?
 
 
 
pitersik74

Auto: Lanos SX 1,6 16V Sedan
Imie: Piotr
Pomógł: 77 razy
Wiek: 45
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 761
Skąd: Bochnia
Wysłany: 2010-07-01, 20:54   

Ja bym w pierwszej kolejności sprawdził silnik krokowy , lubi się przyklejać u siebie już czyściłem dwa razy , objawy były podobne . 5 min. roboty :piwo:
 
 
Bizoonxi
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-02, 14:41   

Sekwencja, sekwencja :cfaniaczek: hmm a powiesz mi kolego jak się zabrać do tego i na co uważać przy rozbieraniu? Bo nigdy tego nie robiłem. A tak w ogóle to dzisiaj na przykład pozwoliłem jej się rozgrzać do optymalnej temperatury i dopiero przygazowałem to się przełączyła i chodziła idealnie. Pozdro :)
 
 
radzio73


Auto: Lanos 1.6 16V
Imie: Radek
Pomógł: 33 razy
Wiek: 46
Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 1310
Skąd: włocławek
Wysłany: 2010-07-04, 17:28   

w sekwencji są dwa filtry gazu, fazy cieklej i gazowej. wymień oba, i możliwe ze wtryskiwacze sie zasyfiły też i jak zimne to "się kleją" nie wiem jakie masz wtryskiwacze i czy można je latwo wyczyścić.
 
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
Danielom
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-04, 22:46   

Każda sekwencja musi mieć czujnik tempreatury na reduktorze bo inaczej sie nie przełączy więc dziwne że Tobie wystarczy przegazowka i juz masz LPG niezależnie od temp. Ja bym jeszcze zerknal na przewody WN bo to tak jakby po nocy byla jakas wilgoć i wtedy masz przeskoki iskry na nich. Na Pb chodzi bo jest mniej wymagająca. Sprawdz :)
 
 
Bizoonxi
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-05, 11:34   

Danielom napisał/a:
Każda sekwencja musi mieć czujnik tempreatury na reduktorze bo inaczej sie nie przełączy więc dziwne że Tobie wystarczy przegazowka i juz masz LPG niezależnie od temp.


Nie no kolego nie zrozumiałeś mnie, jak jest zimny to się nie przełączy, mogę mu gazowac do upadłego i się nie przełączy, ale wystarczy że wskazówka temp. pokryje się z niebieską kreseczką i wtedy już mogę.

Co do świec i przewodów do poprzedni właściciel mówił że były wymieniane, świece specjalne do gazu są, mam na to fakturę nawet ;p ale sprawdzę bo w sumie całkiem prawdopodobne :)

A co do wymiany filtrów, nigdy tego nie robiłem, mam tam jakieś podstawowe umiejętności, samemu zrobić da radę, czy lepiej się przejechać do gazownika jakiegoś i niech mi wymieni i wyreguluje od razu? pozdro i dzięki za zainteresowanie :)
 
 
Bizoonxi
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-08, 21:13   

Ale ze mnie wieśniak :D sry, mam II generację a nie sekwencję ... ^^ dopiero mnie dzisiaj gośc na przeglądzie uświadomił. Jutro będe jechał do gazownika bo na przeglądzie mi wyszło że mi ulatnia się gaz zaraz tam jak rurka od gazu wchodzi w rurę gumową od powietrza przy kolektorze. Jak zacząl mu ten wskaźnik piszczeć to go nie mógł uspokoić ^^ czyli chyba dość mocno tam leci. Jutro tam będe mu na ręce patrzył co i jak robi to może coś zapamiętam i sam będe robił na nastepny raz. I podziele się moją wiedzą oczywiście :) pozdro i sorry że w błąd wprowadziłem.
 
 
ninja


Auto: Nexia 97r.
Imie: christoph
Pomógł: 2 razy
Wiek: 49
Dołączył: 01 Paź 2008
Posty: 200
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2010-07-09, 21:48   

przy gazie robie wszystko sam wymieniam reduktor czy zakladam nowy elektrozawor, sprawdzam szczelnosc sprayem do takich spraw, ale na koncu zawsze jest wizyta u gazownika ktory wszystko musi i tak wyregulowac i sprawdzic, mam zawsze takie spalanie ze na przegladzie co roku technik oglasza ze jestem jedyny ktory po odpaleniu auta w hali nie zatruwa otoczenia, poprostu na gazie podczas pracy silnika nie czuc ani troche ze jest zapalony na lpg. dlatego dobry serwis , porzadny fachowiec i analizator spalin w moim przypadku to podstawa, koszt 50 pln , odleglosc od domu 26 km w jedna strone ale warto, spalanie w miescie 9,1 l/100 km , w archiwum sa moje posty z przed dwu lat kiedy kupilem auto,parownik rozpieprzony byl bo poprzedni wlasciciel palil nawet zima na gazie a spalanie w miescie nexi mojej bylo miasto 15-18 l , trasa 13-14.5 l. jezdzilem tak rok bo mi zal bylo na gazownika ale dobrze ze sie opamietalem
Filtr fazy cieklej n wymieniam co roku teraz nowy mam elektrozawor z zapasem filtrow -a reduktor nie wiem ale moim zdaniem max 3 lata koszt mojego landi to 205 pln , montaz latwy samemu zrobilem , potem tylko regulacja i smiga sie az milo.pozdrawiam



"Nie rozpaczaj, że przegrałeś bitwę - trzeba wiele odwagi, by dojść tam, gdzie się bitwy przegrywa."
 
 
Bizoonxi
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-11, 10:42   

No i pojechałem do gazownika i co się okazało? Po 5 latach poluzował się mikser i się przekręcił w rurce od powietrza i tam się gaz ulatniał i to była przyczyna tych dzikich objawów :) Mikser ustawił, dokręcił, uszczelnił silikonem, wyregulował i chodzi pięknie teraz :D od razu jak spod warsztatu odjechałem to poczułem różnicę. Koszt - 50zł . W sumie jak bym się odważył to sam bym to zrobił ;p ale z drugiej strony przynajmniej wycieczkę do gdańska zaliczyłem. Dzięki wszystkim za zainteresowanie i za pomocne rady :)
 
 
ninja


Auto: Nexia 97r.
Imie: christoph
Pomógł: 2 razy
Wiek: 49
Dołączył: 01 Paź 2008
Posty: 200
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2010-07-11, 12:30   

ja mialem to samo , mikser caly luzny i silikon wylazil, wymontowalem poczyscilem, silikon nowy i juz rok jezdze i gra gitarka, fajnie ze juz masz spoko.



"Nie rozpaczaj, że przegrałeś bitwę - trzeba wiele odwagi, by dojść tam, gdzie się bitwy przegrywa."
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt