X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj
 Ogłoszenie 

W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

ZAPOZNANIE SIĘ Z WYŻEJ WYMIENIONYMI WYTYCZNYMI JEST OBOWIĄZKOWE.

W poniższym temacie nazwanym "RODO", prosimy o stosowny wpis wedle wzoru, osób akceptujących wszelkie zmiany:

RODO


[Lanos] [Matiz] LANOS vs MATIZ!

Autor Wiadomość
Rami


Auto: Matiz Joy 00
Imie: Cezary
Pomógł: 51 razy
Wiek: 46
Dołączył: 15 Paź 2008
Posty: 3494
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-11-26, 22:08   

I to jest prawda o lanosie & matizie :brawo:



Niebieski jest szybszy bardziej od czerwonego.
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
traker63

Auto: lanos 1.4SE
Wiek: 40
Dołączył: 22 Wrz 2008
Posty: 184
Skąd: Łódzkie EL
Wysłany: 2008-12-02, 20:52   Zakup lanek czy matiz

Witam serdecznie,czytam wasze posty i chce sie wypowiedziec w tym temacie,otóz z racji twojego wzrostu DAN V8 lepszy byłby lanos,duzy przestronny sedan, za tą kaske najlepiej kup bez wymysłów im więcej elektroniki to więcej problemów a młodszy z 2000 lub 2001 roku silnik 1.4 lub 1.5 i bez gazu to więcej pewności że ma te kilometry na liczniku,a najlepiej od pierwszego właściciela,silniki 8 zaworowe są bardziej ekonomiczne i nie śpiesz z zakupem , jedz na stacje diagnostyczną i sprawdz wszystko,i co w nim było robione,można w necie kupić dobre auto ale mósisz sie mtroche znać,pozdrawiam i życze udanego zakupu
 
 
edi5000
[Usunięty]

Wysłany: 2008-12-05, 11:47   Lanos vs matiz

Powiem tak.
Lanos jest sporo większy, zrywniejszy i mniej awaryjny moim zdaniem. Ma wręcz wzorowe zabezpieczenie antykorozyjne itp. W trasach spalanie żędu 7-8 lpg przy 100-120 km/h to przy dobrze wyregulowanej instalce żaden problem. Ze względu na silniczek 106kM jest bardzo żwawy.
W mieście zaś te 106kM potrafi i 14l wypić + 1l na klimę na małych odcinkach i korkach.

Matiz- Bardziej awaryjny, brak eklektronicznego zapłonu :( czyli kopółka i palec jak za czasów malucha :)
Częste awarie owego ustrojstwa i koszt z tym związany jest spory.
Ma więcej moim zdaniem niedoróbek typu coś tam puka coś tam stuka, niedopracowana skrzynia biegów i jej cięgna, zawieszenie tył- tragedia, brak ocynku, silnik wzięty z tico a tico z maruti lata 80, łożyska kół itp itd.
Powiem tyle przez 8 lat jazdy lanosem tyle nie grzebałem jak przez rok w Matrizie.
Ale za to pali mi lpg od 7 do max 9 (na odcinkach ok 1,5km )lpg średnio 7,5l czyli ok 16zł 100km, części śmiesznie tanie i jak masz smykałkę do mechaniki 80% prac przy nim zrobisz sam, ubezpieczenie itp też małe, Moim zdaniem jak masz te 9 tys to kup matiza z 99r w ful wypasie może być i bez klimy bo wtedy mati nie chce jeżdzić :) i śmigaj tylko patrz na przebieg szukaj do 100tys km bo to stare silniczki i jak w maluszku powyżej 200tys trzeba już remont robić jak ktoś nie dba o auto.
Na trasy Lanos, miasto matiz lub tico.
 
 
Rami


Auto: Matiz Joy 00
Imie: Cezary
Pomógł: 51 razy
Wiek: 46
Dołączył: 15 Paź 2008
Posty: 3494
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-12-06, 09:47   

To czy Mietek bardziej awaryjny - nie zgadzam się. Ja jeżdże , a sąsiad grzebie w lanosie pod blokiem.Zawzięty ,bo ostatnio robił go w deszczu.Moim zdaniem trafiłeś na
padaczke. Silnik zmodyfikowany z Suzuki Alto , nadwozie stylizowali Włosi .Mam go 8 lat i nie narzekam. Za zasługi pozostaje w rodzinie - dla młodszego pokolenia.Pozdrawiam :piwo:



Niebieski jest szybszy bardziej od czerwonego.
 
 
edi5000
[Usunięty]

Wysłany: 2008-12-08, 15:25   Albo i sąsiad

Nie obrażaj mojego mietka !
Miałem lanosa na lpg i teraz matiza.
Opisuje swoje spostrzeżenia. Lanosik nie jest tak czuły na kable, świece ma elektroniczny zapłon więc nie ma problemu z wilgocią brudem itp.
Tak samo i części, są trwalsze i mniej przyspażają problemów. Przez 125 tys km w lanosie robiłem tylko tylne sprężyny, gumy amortyzatorów tylnych, raz wymieniałem kable zapłonowe! Zawieszenie jeszcze było orginalne choć nie najnowsze ale przeglądy przechodziło bez problemów.
W mietku- przez rok
-Linka ręcznego
-uszczelniacz przedniego cylinderka
-przewody dwie pary dopiero na NGK jest super na lpg
-Egr zaślepiony
-silniczek krokowy
-zaworek PcV
-wachacz
-uszczelki pokrywy zaworów już nie wiem jaką kupić aby się nie pociła
- amorki tylne ( zagadka jakie mają być)
I eksploatacyjne typu świece olej, szczęki, płyny.
Wszystkie części stare były orginalne ja wymieniałem na polecane na forum.
Niestety to częste przypadłości matiza, takie duperela ale denerwujące w lanosie tego nie miałem.
Jeszcze do tej listy można dożucić tylko łożyska przednie( zagadka), aparat zapłonowy, kopułka, palec, cięgna skrzyni biegów, linkę sprzęgła,cieknący kolektor,zacinającą się stacyjkę, podające siłowniki centralnego i silniczki okien, zapiekające się cylinderki, samoregulatory, pękającą przednią szybę, zacinającą się tylnią wycieraczkę, rdzę, padającą maglownicę, termostat, samopadający modół poduszek i pewnie każdy by coś sam dożucił :)
Takie cuda powinny się dziać przy przebiegu żedu 300 tysięcy nie 50-60.
W lanosie tego nie ma!!!
Ale jeśli ktoś lubi majsterkować i ma czas to 90% usterek może sam wyeliminować za śmieszne pieniądze.
Matiz choć bardziej awaryjny ( tzn duperelowiasty) moim zdaniem jest fajniejszy i lepszy od lanosa dla osoby która potrzebuje auta na miasto i raz w roku na dłuższą wycieczkę. I powiem że matiz z dzieloną tylnią kanapą jest bardziej pakowny niż lanos sedan oczywiście jeśli się jeżdzi w 2-3 osoby. Ostatnio woziłem w nim kuchnię gazową, listwy wykończeniowe i Teściową więc :brawo: się mu należą.
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
Rami


Auto: Matiz Joy 00
Imie: Cezary
Pomógł: 51 razy
Wiek: 46
Dołączył: 15 Paź 2008
Posty: 3494
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-12-09, 13:59   

To ja mam obrażać mieeeeeetka :zły: jakbym śmiał :omg:



Niebieski jest szybszy bardziej od czerwonego.
 
 
trybik
PomykacZ

Auto: Renault Megane II / Daewoo Lanos 1.6 SX Sedan
Imie: Piotr
Pomógł: 1 raz
Wiek: 33
Dołączył: 07 Lis 2008
Posty: 65
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-12-11, 21:05   

witam, jezdzilem Matizem w wersji TOP (elektryka, ABS, Dual AirBag, CZ, welur, wspomaganie) rocznik 1999, jak kupowalem mial 56 tys, jezdzilem nim dosyc intensywnie bo w ciagu roku zrobilem nim ok. 24 tys. km. Jezeli chodzi o przyspieszenie mocno srednie (z klima nie radze bo wtedy wcale nie chce jechac) powiedzialbym bez rewelacji. Zawieszenie - caly czas cos puka (nawet jak jest w 100% sprawne), przechyla sie na boki w zakretach. Jest maly, do miasta (Warszawa) byl calkiem niezly bo sie wszedzie wepchnal. Miejsca jest malo, bagaznik nie wiele wiekszy niz w maluchu. Komfort jazdy samemu ok, w piatke pasazerow - udreka, 0 przyspieszenia, a spalanie wzrasta drastycznie.
Co do spalania, przy podziale 30% miasto / 70% trasa ok. 5.2 l/100 w samym miescie przed
magnetyzerami palil 6,8, po 6.3 l/100, w trasie przy predkosciach 100-120 - 5.8-6.2 l.
Zawieszenie bardzo podatne na dziury, lozyska niz nie warte, awaryjne aparaty zaplonowe (a kosztuja kupe kasy), usterkowe alternatory (u mnie pekl caly - zamiennik 450 zl), wymiana wachacza bez trikow nie mozliwa :)

Powiem tak, srednio raz na miesiac, poltora bylem z nim u mechanika i zostawialem ok. 300 zl :( Co do rudej... zre na maksa w standardowych miejscach - tylnie ranty nadkoli, moga byc tez progi i oczywiscie maska tuz przy znaczku.

Jezdzilem nim rok i na szczescie znalazlem frajera ktory ode mnie go kupil i jeszcze na tym zarobilem.

Mietka zmienilem na Daewoo Lanosa 1.6 SX 106 KM - dual airbag, wsp, CZ, elektryka bez klimy, weluru i abs-u. Troche ubozsza wersja ale z LPG i u mnie pali ok. 10 l/100 przy predkosciach 70-90-100 (+ Warszawskie korki o 8 rano - Wislostrada). Roznica w komforcie jest kolosalna - miekko kolysze a nie tak jak w Matizie ze plomby w zebach mozna pogubic. Nie zarzuca na torach jak w Matizie. Przyspieszenie o niebo lepsze - testowalem na benzynce 9.7 s/100 km/h :D Nie czuc wiekszej roznicy przy komplecie pasazerow (Matiz sie ksztusil). Przez pol roku uzytkowania zrobilem przeglad u mechanika i jedyne co zrobil to wyregulowal hamulce i wymienil zarowke a autko jest z rocznika 98/99 z przebiegiem 104 tys.

Jednym slowem, nie zaluje zmiany i wiecej nie wsiade do Matiza... mile go nie wspominam (szczegolnie przez awaryjnosc - ceny czesci niskie ale liczba wizyt przeraza no i ta ruda). Mam nadzieje, ze pomoglem w wyborze... :wink:



Z gówna złota nie ulepisz...
 
 
edi5000
[Usunięty]

Wysłany: 2008-12-11, 21:57   

To jest szczera prawda. Lanos jest pod względem wykonania i trwałości o 100 lat przed matizem. Mówię to szczerze. Oczywiście jeśli komuś nie przeszkadza że to czy tamto się kończy albo psuje to i matizem pojeżdzi ale awaryjny jest i to bardzo powtarzam bardzo może to nie są straszne usterki ale denerwujące. Człowiek jedzie i słucha, w lanosie tak nie miałem.
 
 
trybik
PomykacZ

Auto: Renault Megane II / Daewoo Lanos 1.6 SX Sedan
Imie: Piotr
Pomógł: 1 raz
Wiek: 33
Dołączył: 07 Lis 2008
Posty: 65
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-12-11, 23:47   

to fakt, jak jedziesz matizem to sluchasz co juz sie zepsulo, co trzeba wymienic... itd.
Teraz pojechalem z Lanosem bo myslalem, ze cos nie halo (zawieszenie) to mechanik mi powiedzial, ze jestem przewrazliwiony po Matizie i ze to normalne a zawieszenie jest w stanie wzorowym (104 tys przebiegu).
Matiz - kupa niedorobek, rdza, wkurzajace awarie, drogie usterki elektryczne (alternator, czujniki, swiece, kable WN i oczywiscie aparaty zaplonowe szczegolnie Magno), zawieszenie (wahacze, koncowki drazkow) no i najgorsze - rdza... chcesz to bierz, nudzic sie z nim nie bedziesz... ;)

PS. No i jeszcze ten niezapomniany pomruk R3 hehehe ;)
 
 
piaseq
Photoshop Abuser


Auto: Matiz K-Line, Friend
Imie: Paweł
Pomógł: 2 razy
Wiek: 38
Dołączył: 11 Gru 2008
Posty: 138
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 2008-12-12, 10:57   

Nie przesadzajmy, mam już drugiego Mietka i w pierwszym przez 133k km tylko hamulce wymieniłem z tyłu, klocki z przodu, komplet opon oraz linkę ręcznego. Teraz mu dokucza szarpanie na średnich obrotach ale chyba i tą sprawę zakończę pozytywnie bo jak ktoś napisał już na forum będzie to wina zaworu PCV. Faktem jest, że nie jest to ani mocny ani cichy samochód ale do zastosowań typowo użytkowych jest bardzo dobry. Nawet jako autko dla 3 osobowej rodziny doskonale się sprawdza pod warunkiem, że ma dzieloną kanapę z tyłu.

Najlepiej kupić wersję Joy ze wspomaganiem, dzieloną kanapą i centralnym zamkiem. Wtedy Matek spełnia swoje zadanie w 100%: mały, doskonale manewruje, mozna wrzucić coś do bagażnika jednocześnie wpakować do auta 3 osoby.

Przy jeździe w 4 już można zapomnieć o bagażach i wtedy nadaje się tylko do jazdy po zakupy i do pracy.

Z rdzą nie jest wcale tak źle tylko trzeba mieć nadkola zamontowane na wszystkich 4 kołach. Wiekszość Matków nie miała ich z tyłu i przez to natychmiast rdzewiały na tylnych błotnikach.

I chyba najważniejsze: auto jest do jazdy. Jesli ktoś nie może przeżyć rysy na lakierze i dostaje zawału od choćby kawałka rdzy na aucie to lepiej niech sobie kupi dużą, szkalną gablotę, kupi salonowy samochód, wsadzi go pod szkło i zamknie w bunkrze pod domem bo nawet wyjeżdżając nowym autem z salonu może na nas najechać jakiś palant.


Jak dla mnie Lanos przy tym silniku żre jak wściekły i jest po prostu mało ekonomiczny.



"I can't be arsed to use SEARCH... it returns no results anyway :P "

Matiz Friend 1999
Matiz K-Line 2001
 
 
 
Yoshi
Weteran


Auto: Opel , Renault ,
Imie: Grzesiek
Pomógł: 174 razy
Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 8449
Skąd: Chmurokukułkowo
Wysłany: 2008-12-12, 11:04   

piaseq napisał/a:
Jak dla mnie Lanos przy tym silniku żre jak wściekły i jest po prostu mało ekonomiczny.


mówisz o 1,6 16 V ??



Klaustrofobia to lęk przed zamkniętymi pomieszczeniami. Na przykład , gdy idę do monopolowego boję się, że będzie zamknięty.
 
 
 
piaseq
Photoshop Abuser


Auto: Matiz K-Line, Friend
Imie: Paweł
Pomógł: 2 razy
Wiek: 38
Dołączył: 11 Gru 2008
Posty: 138
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 2008-12-12, 13:46   

Yoshi napisał/a:
piaseq napisał/a:
Jak dla mnie Lanos przy tym silniku żre jak wściekły i jest po prostu mało ekonomiczny.


mówisz o 1,6 16 V ??


Tak.



"I can't be arsed to use SEARCH... it returns no results anyway :P "

Matiz Friend 1999
Matiz K-Line 2001
 
 
 
plk

Auto: Lanos 1,5SE 16V
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Gru 2008
Posty: 31
Wysłany: 2009-01-07, 21:05   

Suche fakty o moim Lanosie:
Wersja: 1,5 16V SE 1999r sedan
Wypos.: ABS, 1xAirBag, wspomaganie

Przebieg: 75kkm
Dotychczasowe naprawy:
- 2x padł ABS (jeden raz rozpadła się złączka przy podwoziu, drugi raz padł czujnik w przodzie)
- hamulce - tarcze mi się kiedyś w większym deszczu pokrzywiły - wymieniłem wszystko jak leci na BREMBO - czuć różnice :jupi:
- aku - fabryczny wytrzymał 7-8lat, na nowej Centrze-Futura pali na dotyk przy -25 po 2 dniach stania

Wymiany profilaktyczne:
- rozrząd po ok 60kkm (dałby jeszcze spokojnie rade)
- olej, świece, filtry co rok
- pasek alternatora

Wady:
- mało używam tylnich drzwi - zawiasy się troche przycierają - WD40 co pol roku
- geometria przodu fabrycznie troszke była skopana - po puszczeniu kierownicy autko minimalnie skręcało w prawo - podobno to byłą norma
- brakuje 6 biegu na trasy :)
- szyby z tyłu mają tendencje do opuszczania się o ~1mm - przy prędkościach >60km/h słychać wiatr - w planach założenie elektrycznych
- w lato bardzo brakuje klimy

Spalanie:
- spokojna jazda mieszana - lato 7l/100km, zima 8-8,5l/100km bez osłonek, 7,5-8 l/100km z osłonkami na grile
- spalanie minimum jakie udało mi się wydusić 6,4 , maksimum 9,7

Podwozie konserwowane jak był jeszcze względnie nowy, do dzisiaj w zasadzie nie ma rdzy (drobne ogniska na tylnym zawieszeniu - corocznie usuwane)

Ogólnie jak autko było kupowane znajomi mieli wielkiego LOLA że co to w ogóle za koreańskie shity.... im wszelkiego typu ople i VW po 5 latach się rozpadały/wymieniali z powodu ładowania kasy w naprawy, a ja się bujam moją bestią do dzisiaj :)
 
 
Rami


Auto: Matiz Joy 00
Imie: Cezary
Pomógł: 51 razy
Wiek: 46
Dołączył: 15 Paź 2008
Posty: 3494
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-01-07, 21:39   

Ja też bujam go 9 rok, a śwagier włożył w golfa ok.2000zł , w ciągu 1.5 roku. Na początku śmiał się .Teraz jakby poważniejszy,może trochę postarzał się :lol:



Niebieski jest szybszy bardziej od czerwonego.
 
 
Materwyx


Auto: Nexia 1,5 8v LPG
Imie: Mateusz
Wiek: 33
Dołączył: 11 Lip 2008
Posty: 86
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-01-07, 22:08   

Za tą kasę kupisz zagazowaną Nexię w stanie idealnym na full wypasie ( Elektryczne szyby, Klimatyzacja, Abs, Air Bag itp.) Mozna nawet w automacie kupic :D ( jest na allegro)


Nexia Odpada ?
 
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt