Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.
W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.
sony87
Auto: focus I Pomógł: 1 raz Dołączył: 06 Lut 2011 Posty: 72
Wysłany: 2011-02-19, 22:47
no racja, pojadę go jeszcze raz obejrzeć jak będzie po wymianie, w sumie to nie ma co wymagać za bardzo od auta za kwotę do 5 tyś zł, bo za tyle to się rower czy komputer kupuje to ale wiadomo, chciałbym kupić coś dobrego jak każdy
tylko nie wiem czy to dobrze jak on jeździł prawie 10 lat na samym gazie...może lepiej poszukać bez gazu i samemu go włożyć, tylko jak na razie to nie widzę żadnych ciekawych ogłoszeń
Linker #1 Reklama
Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.
Yoshi Weteran
Auto: Opel
Imie: Grzesiek Pomógł: 174 razy Dołączył: 27 Kwi 2007 Posty: 8448 Skąd: Chmurokukułkowo
Wysłany: 2011-02-19, 22:52
Jeśli auto jeździ na LPG to te ubytki płynu moga być na końcach węży chłodniczych przy gazie, na złączkach, u mnie tak było , a już się byłem , że uszczleka się rypła...
a z kąd jesteś ( miejscowość )
Klaustrofobia to lęk przed zamkniętymi pomieszczeniami. Na przykład , gdy idę do monopolowego boję się, że będzie zamknięty.
sony87
Auto: focus I Pomógł: 1 raz Dołączył: 06 Lut 2011 Posty: 72
Wysłany: 2011-02-19, 23:01
Lublin
TranceEternity Grupa Kujawsko-pomorska
Auto: Daewoo Leganza 2.0 Aut / Polonez 1.4 Pomógł: 1 raz Wiek: 38 Dołączył: 08 Lip 2010 Posty: 171 Skąd: Nakło nad Notecią
Wysłany: 2011-02-20, 00:23
sony87 napisał/a:
może lepiej poszukać bez gazu i samemu go włożyć, tylko jak na razie to nie widzę żadnych ciekawych ogłoszeń
Nie płaca się. Wtedy samochód kupisz za 5000 zł i 2500 zł wydasz na LPG :/
Z przodu na 100% miał jakąś przygodę, dla mnie prawa strona przód. Maska krzywo leży i chyba jest w innym odcieniu, ale co do odcienia lakieru, to może byc kąt padania światła na zdjęciu. Jak bedziesz oglądał, to przyjrzyj się dokładnie blachom pod maską. I właściciel, przebieg może byc wiarygodny.
[ Dodano: 2011-02-21, 09:40 ]
vorio napisał/a:
ehh sony87 widze ze my sie jeszcze troche naszukamy lanosow dla siebie , z tym ze ja osobiscie wolalbym HB. Co powiecie na takie cos:
Auto od handlarza (nr telefonu). Przygotowany do sprzedaży, silnik umyty, więc nie zobaczysz wycieków. Z drugiej strony przebieg wygląda na oryginalny. Z tych zdjęc nie widac blacharksich przygód.
gazniczek
Auto: Nubira I 2.0 LPG Pomógł: 84 razy Wiek: 54 Dołączył: 21 Lip 2009 Posty: 2479 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-02-21, 10:08
ten z 8:13 dolał bym płynu chłodniczego do zbiorniczka , prawy przód wymieniany błotnik i relektor - spójrzcie na śruby i nakrętki
ten zielony - bez gazu, zgodzę się, że wiarygodny przebieg, ta silnik umył! zdjęcia cóż słabe do oceniania samochodu. Też albo na zdjęciach tak wyszło albo płyny chłodniczego za mało.
ehh sony87 widze ze my sie jeszcze troche naszukamy lanosow dla siebie , z tym ze ja osobiscie wolalbym HB.
no bo to jest tak,, chcesz sprzedać nikt nie chce ci dać tyle ile żądasz ,,chcesz kupić,, nie trafiasz,,,a te z allegro to tak jak wcześniej pisałem,, dobry tani jest krótko na allegro" bo jak my nie łykniemy to handlarz na pewno jak będziesz się po sto razy na forum pytał ten czy tamten w końcu zostaniesz z niczym
sony87
Auto: focus I Pomógł: 1 raz Dołączył: 06 Lut 2011 Posty: 72
Wysłany: 2011-02-21, 13:09
racja, dobry samochód ciężko kupić, tym bardziej że ja praktycznie mogę gdzieś pojechać obejrzeć dopiero w weekend bo w tygodniu to studia i praca, i nie mam czasu
już sam nie wiem za co się brać,
1.czy wziąć tego o którym pisałem wcześniej za 4.5 tyś - musiałbym trochę dołożyć m.in. rozrząd, opony zimowe, hamulce - coś go ściągało przy hamowaniu ale wiem ze jest bezwypadkowy - tylko też jest wgniecenie w drzwiach i to już może rdzewieć, poza tym butla się kończy ...
2 czy szukać czegoś "bardziej podszykowanego" trochę drożej np w granicach 6-6,5tyś, może udałoby się kupić coś w miarę tzn z ważnym gazem jeszcze na te kilka lat, z 2 kompletami opon, bez żadnych przetarć wgnieceń i bez rdzy... no i oczywiście z pewnym silnikiem
sam już nie wiem ... czy lepiej jak była nawet blacharka zrobiona czy jak jest niezrobiona a może coś rudego "wyłazić" po tym wgnieceniu
[ Dodano: 2011-02-21, 13:10 ]
ps. kolego @vorio ja bym z kolei wolał sedana ale HB też może być
amonsul [Usunięty]
Wysłany: 2011-02-21, 13:41
wszystko zależy ile będziesz miał funduszy i jak bardzo ci się spieszy z zakupem.
generalnie jeżeli element jest przymocowany do samochodu to jego naprawę lub wymianę przeprowadzisz tanim kosztem lub we własnym zakresie. ( drzwi, klapa bagażnika maska) zawsze możesz poczekać kilka miesięcy i dorwać coś na szrocie jest szansa ze nawet w dobrym kolorze i sobie pod domem przełożyć.
newralgiczny jest stan karoserii, jak masz rdze w okolicach dachu, nadkoli tylnych, progów podwozia w/g mnie samochód jest bez przyszłościowy i niema sensu tego naprawiać. bierzesz jak jest i jeździsz dopóki się da. koszty ingerencji blacharza i lakiernika są nie adekwatne do efektów.( tak czy tak za 2-3 lata wylezie rdza).
mechanika w tych samochodach jest tania i prosta, hamulce sobie sam zrobisz za grosze. jak masz dostęp do kanału to nawet przewody centralne się bajkowo prosto wymienia ( kompletna wiązka z paliwowymi na Żeraniu widziałem po 108pln. kompletne bębny z tarcza kotwiczną nie powinny być droższe jak 380 na stronę. ) jak masz jakie takie pojęcie o mechanice ogarniesz sobie wszystko sam. Szukaj samochodu z zdrową blachą oraz sprawnym silnikiem i skrzynią ( też jest tania ale już samemu będzie ciężko ja przerzucić )
Ostatnio zmieniony przez amonsul 2011-02-21, 13:47, w całości zmieniany 1 raz
gazniczek
Auto: Nubira I 2.0 LPG Pomógł: 84 razy Wiek: 54 Dołączył: 21 Lip 2009 Posty: 2479 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-02-21, 13:43
Rozrząd włożyć musisz prawie zawsze chyba, że od znajomego kupujesz. Olej do silnika tak samo, pozostałe płyny sprawdzenie przy pomocy przyrządów lub wymiana - jak łatwo się rozczarować starym płynem hamulcowym a koszta niewielkie, filtr powietrza też przydatna wymiana. Opony zimowe raz facet twierdził, że ma owszem, ale takie co mi chciał dołożyć to na złom się nadawały w efekcie nie kupiłem od niego samochodu. Fakt, aby nie sprzątnął ktoś sprzed nosa Tobie wózka to do momentu znalezienia do decyzji o umówieniu się na obejrzenie i jazdy pozostaje jak już sam się przekonałeś 2 no może 3 dni czasem mniej, aby to ograniczyć może wrzucaj foty i opis a nie podawaj np: danych komisu. Jak pisaliśmy nowa butla to wydatek 400-500 zyla i spokój na 10 lat a nie wydatek ok. 140-160 zł na rok i co rok. Pewne to są podatki i śmierć, bo awaria może przytrafić się autku kupionemu od znajomego.
Nie mylmy wymiany błotnika i lampy przedniej ze stuku puku w postaci walniętej podłużnicy czy przestawienia silnika. Koszta roboty blacharki bywają znaczne i mogą skutkować "rudą", więc moim zdaniem lepiej szukać takich co nie mają zapędów na rdzewienie już przy kupnie, a jak już miały lekką przygodę wspomniany wymieniany błotnik przedni.
sony87
Auto: focus I Pomógł: 1 raz Dołączył: 06 Lut 2011 Posty: 72
Wysłany: 2011-02-21, 14:36
no tak, tylko czy znalezienie Lanosa w wieku ok 12 lat - rocznik 99-00 bez jakiejkolwiek rdzy jest możliwe ?
ten o którym piszę był garażowany, rdzy wcale nie widać, ale co 3 pary oczu to nie jedna i po długich poszukiwaniach - było już cokolwiek ciemno znaleźliśmy malutkie zaczątki na tylnym nadkolu, tzn to jeszcze nie zaczątek rdzy ale już taki jakby pryszczyk - tzn kilka minimalnych pryszczyków, czyli uważać że to już może wyleźć powoli? tzn wiem że ciężko ocenić nie patrząc ale tak z doświadczenia to w jakim czasie może tam pojawić się rdza ? w ciągu roku ? 2 lat? czy 5 miesięcy?
szkoda ze to nie przednie nadkole..wtedy wymieniłby błotnik w razie czego a tutaj to tak jak piszecie zostaje blacharz...
amonsul [Usunięty]
Wysłany: 2011-02-21, 14:56
nadal kwestia jak długo zamierzasz jeździć tym samochodem.
jeżeli są już purchle to problemem trzeba się zająć natychmiast a możne uda się uratować przed blacharzem. jak olejesz sprawę to woda i sól załatwią temat i na wiosnę już będzie sito nie blacha.