X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj
 Ogłoszenie 

W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.

REGULAMIN - http://daewooforum.pl/temat83489.html
POLITYKA PRYWATNOŚCI - http://daewooforum.pl/temat83490.html

ZAPOZNANIE SIĘ Z WYŻEJ WYMIENIONYMI WYTYCZNYMI JEST OBOWIĄZKOWE.

W poniższym temacie nazwanym "RODO", prosimy o stosowny wpis wedle wzoru, osób akceptujących wszelkie zmiany:
http://daewooforum.pl/temat83491.html#1076432

[Matiz] Po 11 latach stała się tragedia...

Autor Wiadomość
butter18
Mobilek


Auto: Matiz
Imie: Mateusz
Pomógł: 165 razy
Wiek: 32
Dołączył: 06 Sie 2010
Posty: 3107
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-03-23, 15:07   [Matiz] Po 11 latach stała się tragedia...

Po tylu latach bez korozji, przyszła ta wielkopomna chwila i poszedł prawy próg.
Chcąc dzisiaj zobaczyć co to za rudawy kolor pojawił się na progu wziąłem śrubokręt i jak dotknąłem tak wszedł... po chwili dłubania i wypatroszenia z resztek sypiących się kawałków rdzy powstała spora dziura. W sumie 2. Jedna ok 10 cm druga ok 5 cm. Oddalone są od siebie o ok 20cm. I teraz tak, wziąłem w celu zabezpieczenia tymczasowego preparat do profili i wsiknąłem tyle aby lejąc w jedną wyleciało 2gą. Jakies pomysły co z tym zrobić? Pomijam szpachle, włókno itd, to są elementy finalne, ale jak to wypłukać ze srodka, i zabezpieczyć. Narazie nie chce wymieniać progu więc pobawie się w naprawe. Czy lepiej rozbebeszyć te dziury więcej, w sumie połaczą się raczej bez problemu, dotykając próg lekko się ugina i oczywiści chrobocze rdza nabita pod progiem. Jak to wypłukać, oto jest pytanie, czy moze szlaufem siknąć w jedną strone i wyleci drugą. Ponizej fotki na syzbko. Czy da się jakoś wsiknąć od strony przedniego chlapaka.





niech żyje ruda :piwo:



Powodzonka i szerokości ;)
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
Volfodzio


Auto: Renault Megane 1.6 K4M
Pomógł: 31 razy
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 2096
Skąd: Wa-wa
Wysłany: 2011-03-23, 16:28   

Ja swój próg potraktowałem mieszanką WD-40 i preparatu do usuwania rdzy, tłuszczu wilgoci itp. większe kawałki wybrałem palcami bo dosyć szeroki miałem ubytek. Podobnie wyskoczyły mi dwie dziury, i ja odłupałem skorodowaną blachę potem wata żywica farba.



 
 
Adriano
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-23, 18:12   

Wymiana progu wyjdzie taniej niż inwestycja w półśrodki. Nie szkoda Tobie czasu na " zabawę " ? To tak jakbyś miał wielkiego ropnego pryszcza na twarzy. Pół kilo tapety go tylko przykryje.
 
 
butter18
Mobilek


Auto: Matiz
Imie: Mateusz
Pomógł: 165 razy
Wiek: 32
Dołączył: 06 Sie 2010
Posty: 3107
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-03-23, 19:04   

Adriano napisał/a:
Wymiana progu wyjdzie taniej niż inwestycja w półśrodki. Nie szkoda Tobie czasu na " zabawę " ?

czasu nie szkoda :D wręcz przeciwnie, jestem happy że będe mógł znowu pobawić się w lakiernika i blacharza.
Co do srodków: lakier mam, bezbarwny mam, szpachle z włóknem szklanym mam, brunoxa mam, scierne mam, podkład mam. Czyli pozostaje płótno i może szpachla wykończeniowa. No i oczywiście masa satysfakcji :cfaniaczek: 2 lata wytrzyma, a co będzie za 2 lata? a tak narazie 400zł czy ile to tam by wyszło poczeka :cfaniaczek:



Powodzonka i szerokości ;)
 
 
steyr
steyr


Auto: Matiz Life 03r PB/Punto 2 FL 04r. 1.2 16v
Imie: Pawel
Pomógł: 193 razy
Wiek: 32
Dołączył: 09 Kwi 2008
Posty: 3813
Skąd: Kalwaria Z.
Wysłany: 2011-03-23, 20:35   

miałem dokłądnie to samo, w tym samym miejscu,ale po 7 latach :omg: co o dziwo tylko w jednym miejscu, ja u siebie zrobiłem tak, wyciałem zarażona blache wyskoczyła mi dziura 3cmx2cm, wyskrobałem ile sie dało, zabezpieczyłem preparatem do profili wewnetrznych,nastepnie grubo minii, i zywica z włoknem, na koncu baranek, bedzie 2 lata jak robilem, do tej pory zero porblemów,o dziwo do tej pory niepojawila sie rdza nigdzie indziej na progach poza tym jednym miejscem... z tym ze 2 lata temu zalalłem oba progi po tej robocie preparatem do profili wewnetrznych, teraz ppo 2 latach operacje planuje powtórzyc w wakacje...
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
butter18
Mobilek


Auto: Matiz
Imie: Mateusz
Pomógł: 165 razy
Wiek: 32
Dołączył: 06 Sie 2010
Posty: 3107
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-03-23, 20:59   

steyr napisał/a:
do tej pory zero porblemów,o dziwo do tej pory niepojawila sie rdza nigdzie indziej na progach poza tym jednym miejscem

tylko czy prawdziwy próg, czyli ten osłonięty, i podłoga nie przejmie tego rudego ści.......a, bo załatać to można, ale czy tam potem nie bedzie zarło dalej podłogi itd...

steyr napisał/a:
z tym ze 2 lata temu zalalłem oba progi po tej robocie preparatem do profili wewnetrznych, teraz ppo 2 latach operacje planuje powtórzyc w wakacje...

gdzieś przed chwilą doczytałem że to sie bodaj wlewa przez otwór w tylnych drzwiach zaślepiony gumowym kółkiem, oraz jakiś od środka. Czy jak wezme szlaufa i sikne przez tan otwór to wypłucze mi te wszystkie wióry i mączke rdzawą która pięknie wypełnia aktualnie wnętrze progu, bo najpierw to trzeba jakoś wypędzić, bo na preparat nie będzie za dużo miejsca.



Powodzonka i szerokości ;)
 
 
Volfodzio


Auto: Renault Megane 1.6 K4M
Pomógł: 31 razy
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 2096
Skąd: Wa-wa
Wysłany: 2011-03-23, 21:07   

A to już nie lepiej prowizorycznie uszczelnić niepożądane otwory z jednej strony zaatakować sprężonym powietrzem a przy dziurze ustawić odkurzacz ?



 
 
Yoshi
Weteran


Auto: Nubira II 2.0 CDX
Imie: Grzesiek
Pomógł: 174 razy
Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 8447
Skąd: Chmurokukułkowo
Wysłany: 2011-03-24, 06:52   

Takie "naprawianie" wg mnie to jak na klejenie dziur przez polskich dorgowców. Zamiast całą nową nawierzchnię to 1000 łatek. Dziur nie ma ale po 2 miesiącach znów to samo. Nie lepiej zrobić to raz a porządnie ? Przemyśl ro kolego...



Klaustrofobia to lęk przed zamkniętymi pomieszczeniami. Na przykład , gdy idę do monopolowego boję się, że będzie zamknięty.
 
 
 
steyr
steyr


Auto: Matiz Life 03r PB/Punto 2 FL 04r. 1.2 16v
Imie: Pawel
Pomógł: 193 razy
Wiek: 32
Dołączył: 09 Kwi 2008
Posty: 3813
Skąd: Kalwaria Z.
Wysłany: 2011-03-24, 10:37   

ogólny problem to jest poszycie progów czyli to co widzimy z zewnątrz, pod poszyciem jest właściwy próg odpowiednio wyprofilowany i z duzo lepszej i grubszej blachy który stanowi część integralna z płytą podłogową. niemam obecnie czasu i pogody zeby poodkrecac i zobaczyć co sie tam dzieje, z zewnatrz nic narazie niewidac. póki co płyta podłogowa jest solidna w matizie...
 
 
Artur20
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-24, 11:32   

jak juz tak chcesz to kitowac to posluchaj sie kolegi i sprezonym powietrzem to potraktuj zadna woda. Do tego nie pchaj zadnej pianki budowlanej w prog ani innych udziwnien typu wata. jak juz tak chcesz dziure czyms wypelnic to kup wieksza ilosc plotna szklanego i zywicy i zapchaj dziure nasaczonym wlonem szklanym z zywica pozniej naklej duzy pasek wlokna szklanego aby zrownac to pozniej sam wiesz co trzeba robic niema co tu sie rozpisywac. W sumie zeby to troche odsrodka zabezpieczyc mozna zrobic tak jak w czasach fiatow 125 p wlac w prog po calej robocie kitowania przepalony olej kiedys tak robiono i progi wytrzymywaly wiele lat troche plam pozostawiasz ale pozniej bedzie spokoj na dluzszy czas. Druga opcja zamiast kitowanai plotnem szklanym to kawal blachy i na nity. Z reszta twoj wybor ja i tak bym wymienial progi na nowe co niestety musze w najblizszym czasie zrobic. kitowalem tylko by zime przechulala i w sumie nic nie wyszlo ale to byla czasowa prowizorka. Jak wiadomo dziurawia sie poszycia progu ale jezeli korozja zjadla poszycie to i powoli idzie na tzw Podciag to jest prog wewnetrzny niby jest z dobrej blachy mocniejszy ale ruda jak wiadomo robi swoje. Kazdy blacharz przy robocie progow odrazu dodatkowo jeszcze wzmacnia podciagi blacha a dopiero wymienia powloke zewnetrzna
 
 
butter18
Mobilek


Auto: Matiz
Imie: Mateusz
Pomógł: 165 razy
Wiek: 32
Dołączył: 06 Sie 2010
Posty: 3107
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-03-24, 19:11   

A więc tak, w związku z tym ze nie znam się na budowie ramy matiza, progów tym bardziej, zaczerpne jeszcze kilka informacji...

Wziałem gumówke i troche wyciąłem zżartej blachy, wiec dziura przyjęła troche kształt prostokąta... ale pojawił się problem, natury albo konstrukcji matiza, albo budowy progu zewnętrznego, albo duzego wyzarcia progu... A chodzi o to że jak spojrzałem w wycięty prostokąt to zobaczyłem TRZY warstwy w jednym miejscu. Praktycznie na całej długości wyżeru widać zaraz za poszyciem progu jakąś inną chyba grubszą blache, a w jednym miejscu ta grubsza blacha ma jak by ubytek o łagodnych kształtach w kształcie jak by liścia i widze TRZECIĄ warstwe- czyli: poszycie, grubszą blache i bardzo grubą. Czyżby 2gą warstwe szlak trafił?

może niewyraźne zdjecie pomoże:



Powodzonka i szerokości ;)
 
 
OlekBartek
Grupa Kujawsko-pomorska

Auto: Lanos c20xe
Imie: Bartek
Pomógł: 74 razy
Wiek: 30
Dołączył: 02 Mar 2009
Posty: 3484
Skąd: Włocławek
Wysłany: 2011-03-24, 20:23   

butter18 napisał/a:
A więc tak, w związku z tym ze nie znam się na budowie ramy matiza, progów tym bardziej, zaczerpne jeszcze kilka informacji...


Cos w temat,to jest prog wlsciwy(znajduje sie pod poszyciem,ktore widzimy z zewnatrz-ktore u ciebie przerdzewialo)
 
 
 
butter18
Mobilek


Auto: Matiz
Imie: Mateusz
Pomógł: 165 razy
Wiek: 32
Dołączył: 06 Sie 2010
Posty: 3107
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-03-25, 08:56   

fajne foto, teraz kolejne pytanie, którędy się wlewa preparaty do progów? gdzieś czytałem ze przez ten otwór zaślepiony gumowym kółkiem tak jak by w błotniku (widoczny na Twoim zdjęciu), a wczoraj jeszcze zobaczyłem w nadkolu gumowy korek który wsadzony był w próg od strony koła... do czego służy ten drugi ? I ze zdjęcia widać ze wlewając w otwór przykryty drzwiami to wleje sie do progu właściwego, czy do poszycia ?, i jak wlać do tego drugiego którego nie zalejemy tym otworem.
Wiem troche zamieszałem ale może zrozumiecie :piwo:



Powodzonka i szerokości ;)
 
 
steyr
steyr


Auto: Matiz Life 03r PB/Punto 2 FL 04r. 1.2 16v
Imie: Pawel
Pomógł: 193 razy
Wiek: 32
Dołączył: 09 Kwi 2008
Posty: 3813
Skąd: Kalwaria Z.
Wysłany: 2011-03-25, 09:33   

ja wlewałem przez każdy otwór możliwy, przez te przy nadkolach 2 otwory również, przez otwór gdzie wkreca sie śrube od mocowania pasa przy podłodze również,ściagniesz listwe przednia przy fotelu to jak odciągniesz wykładzine tez zobaczysz otwory zaślepione izolacja zwykłą,tamtedy tez psikałem preparatem...
 
 
butter18
Mobilek


Auto: Matiz
Imie: Mateusz
Pomógł: 165 razy
Wiek: 32
Dołączył: 06 Sie 2010
Posty: 3107
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-03-25, 09:54   

no to fajno :D a z progu właściwego wrazie czego substancja wyleci jakoś, czy będzie tam sobie pływać i gnić? bo widze tylko otwory z boku progu, od spodu też coś jest? bo jak nie to nieciekawie ;d

oraz ta stara sprawa, czym wypłukać z progów resztki które nie usunę ani sprężonym powietrzem, ani odkurzaczem, ani pukanie itd... co powiecie aby jakiegoś odrdzewiacza wlać? potem powinien wylecieć otworami... tylko czy nie wyżre blachy :omg:
bo w sumie jakoś tak nie wydaje mi się dobre, aby ten syf wiazał się z preparatem do profili i tam dalej to gniło...



Powodzonka i szerokości ;)
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt