X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj
 Ogłoszenie 

W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.

REGULAMIN - http://daewooforum.pl/temat83489.html
POLITYKA PRYWATNOŚCI - http://daewooforum.pl/temat83490.html

ZAPOZNANIE SIĘ Z WYŻEJ WYMIENIONYMI WYTYCZNYMI JEST OBOWIĄZKOWE.

W poniższym temacie nazwanym "RODO", prosimy o stosowny wpis wedle wzoru, osób akceptujących wszelkie zmiany:
http://daewooforum.pl/temat83491.html#1076432

[Nexia] Reanimacja po czterech latach Daewoo Nexia

Autor Wiadomość
KON-IU
[Usunięty]

Wysłany: 2011-04-06, 17:37   [Nexia] Reanimacja po czterech latach Daewoo Nexia

Witam Forumowiczów. Jestem nowy na forum, więc proszę o wyrozumiałość:)

Moje pytanie będzie rozbudowane i będzie dotyczyć wielu rzeczy, ale celowo wszystko zamieszczę w jednym poście, gdyż będzie lepszy pogląd problemu.

W garażu stoi nexia po teściu, nieużywana i nie odpalana od czterech lat. Teraz coś mnie naszło i zamierzam ją zrobić. Jest to Daewo Nexia hatchback 1.5 8V OHC. Na dzień dzisiejszy nie mam dowodu rejestracyjnego, więc podam Wam to co odczytałem z tabliczki znamionowej, aby określić rok.:
MY 1997
1460 KG
2320 KG
1 – 760 KG
2 – 830 KG

Więc najprawdopodobniej jest to rocznik 97, lecz na allegro jest identyczna nexia niby rocznik 97 i jest zdjęcie tabliczki a tam widnieje MY 1998 i minimalnie inne wagi. Więc rocznik 97 ewentualnie 96.

Silnik to raczej ten z jednym wałem rozrządu czyli ośmiu zaworowy. Na silniku jest takie oznaczenie OHC INJECTION, ale kształtem wygląda jak ten 1.5 SOHC.

No dobra tyle tytułem wstępu. Teraz pytania. Jakich prac wymaga samochód po takim postoju?

To są moje typy i części już kupuje:

1. Filtry – oleju, powietrza, paliwa
2. Wymiana oleju silnikowego – samochód jeździł cały czas na Stell Helix Super 15W40. Jaki polecacie – konkretnie marka?
3. Wymiana układu hamulcowego – przód i tył (tarcze + klocki, bębny + szczęki + cylinderki). Dodatkowo linka hamulca ręcznego.
4. Świece zapłonowe (jakie polecacie). Czy wymiana kabli i kopólki jest wskazana?
5. Pasek klinowy i myślę o pasku rozrządu (czy to konieczne)?
6. Dodatkowo myślę, że konieczna jest wymiana płynów:
- hamulcowego
- chłodniczego
- czy np. do wspomagania sprzęgła też trzeba wymienić (zresztą nie wiem czy ten car coś takiego ma:))

Co jeszcze trzeba wymienić po takim postoju z takich obowiązkowych rzeczy (zakładając, że nic nie jest uszkodzone)?

Dodatkowe sprawy:
1. Do wymiany jest przednia szyba. Ktoś wie gdzie kupić w pomorskim, bo tych na allegro nie wysyłają?
2. Jak doprowadzić do używalności wnętrze gdyż trochę zagrzybiało i złapało wilgoci. Znacie jakieś sposoby, aby pozbyć się zapachu?

Co to może być, bo pamiętam, że przed samym wstawieniem samochodu na kanał to się stało. Samochód nagle stracił przeniesienie napędu. Tzn, jakby nie odpuszcza sprzęgło. Czyli mimo dodawania gazu obroty rosną ale koła się nie kręcą. Myślę, że to sprawa sprzęgła i pewnie będzie do wymiany, ale może macie jakieś konkretniejsze pomysły.

No i oczywiście wiem, że trzeba wszystko sprawdzić na kanale (na szczęście samochód został na kanale), typu przeguby, wydech, itp. Mi w tym poście chodzi raczej o to co trzeba na pewno wymienić, a nie co mogło się zepsuć.

Pozdrawiam i sorry za taki post, ale może wyjść ciekawy obraz reanimacji trupa:)

p.s. Samochód przez pierwsze dwa lata był raz na miesiąc odpalany i zawsze palił "od dotknięcia". A teraz to nie wiem co w nim puki co piszczy.
p.s. 2 Przed samym odstawieniem na kanał, nexia była sprawdzana i robiona (łożyska, przeguby, itp). To czy takie rzeczy od samego stania, mogły paść?
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
butter18
Mobilek


Auto: Matiz
Imie: Mateusz
Pomógł: 165 razy
Wiek: 32
Dołączył: 06 Sie 2010
Posty: 3107
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-04-06, 17:59   

KON-IU napisał/a:
3. Wymiana układu hamulcowego – przód i tył (tarcze + klocki, bębny + szczęki + cylinderki). Dodatkowo linka hamulca ręcznego.

jesteś pewien że wszystko jest padnięte?? klockom tarczom, bębnom nic ten wiek poza rdzą nie wyrządził, przeczyścić, wymyć, przesmarować i jeździć.

KON-IU napisał/a:
2. Jak doprowadzić do używalności wnętrze gdyż trochę zagrzybiało i złapało wilgoci. Znacie jakieś sposoby, aby pozbyć się zapachu?

otworzyć auto na upale, wywalić dywaniki itp składniki na podłodze, ludzie piszą o gazetach, może jakiś jonizator ;d zapaszek choinka ;d

Niewiem w jakim stanie zostało auto odstawione, jeśli było w dobrym stanie to nie wymieniaj połowy auta, tico znajomej reanimowałem po 6 latach, mimo ze stał tyle lat to ani świece, ani tarcze, ani bębny, ani szczęki, ani kopułki, ani kable, ani tłumik, ani zawieszenie, ani płukania poza ukł chł. NIE BYŁO TRZEBA ROBIĆ.



Powodzonka i szerokości ;)
 
 
Prezes
mp79


Auto: posiadam
Imie: :niny
Pomógł: 114 razy
Dołączył: 26 Lut 2008
Posty: 3545
Skąd: sprzed komputera
Wysłany: 2011-04-06, 18:02   

Zanim pierwszy raz zakręcisz, powykręcaj świece i wpsiknij do komór spalania jakiejś ropy, penetratora lub oleju, żeby rozrusznik miał lżej kręcić. Jak się trochę rozrusza (po kilku obrotach), wkręcaj świece, podłączaj przewody i odpalaj.
 
 
oktawian


Auto: Fiat Ducato 95'
Imie: Oktawian
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 02 Lis 2010
Posty: 331
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2011-04-06, 18:05   

Tak jak piszę kolega wyżej. Nie wymieniaj połowy samochodu.
Dla pewności pasek rozrządu kompletny wymień.Jeżeli pasek wieloklinowy nie jest popękany, ani mechanicznie uszkodzony to go nie wymieniaj ! Sprawdź tylne tłoczki i ogólnie stan hamulców.
płyn chłodniczny wymienisz przy okazji wymiany rozrządu.
Oleje i filtry to podstawa do wymiany, reszta rzeczy wyjdzie w praniu.
 
 
 
KON-IU
[Usunięty]

Wysłany: 2011-04-06, 18:06   

Dziękuję. Właśnie na takich radach mi zależy najbardziej. Sam nie jestem mechanikiem, więc tych sekretów nie znam. Ale jako, że mam ogólne pojęcie techniczne, to wiele rzeczy będę wstanie naprawić sam (książki już mam). Pozdrawiam i czekam na dalsze propozycję.
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
Bercik
[Usunięty]

Wysłany: 2011-04-06, 21:59   

Płyn hamulcowy bezwzględnie wymień bo po 4 latach to pewnie jest w nim głównie woda.
Wymień pasek rozrządu, pasek klinowy, kable WN, manszety na przegubach bo guma ze starości parcieje i przestaje być elastyczna, a po co masz się denerwować, że np. rozrząd może strzelić. Opony pewnie też do wymiany, bo skoro auto stało 4 lata to mogło dojść do nieodwracalnych mikrouszkodzeń w bocznych ściankach opon (ciężar auta stale działał na to samo miejsce). Kopułkę aparatu zapłonowego zdejmij i wyczyść papierem ściernym styki wewnątrz, bo pewnie zaśniedziały po takim czasie. Poza tym wszystkie wtyczki, piny i złączki w wiązkach elektrycznych profilaktycznie psiknij kontakt sprejem.
Co do odgrzybienia to najlepiej wybebeszyć całe wnętrze łącznie z wykładziną podłogową do gołej blachy, zostawić auto na słońcu żeby się dobrze wygrzało, sprawdzić przy okazji czy się rdza nie zrobiła na podłodze kabiny i wewnątrz drzwi, a tapicerkę, fotele, boczki drzwi najlepiej wyprać karcherem używając jakiegoś środka przeciwpleśniowego i też zostawić na słońcu żeby dobrze wyschło.
 
 
KON-IU
[Usunięty]

Wysłany: 2011-04-07, 17:24   

1.
"płyn chłodniczny wymienisz przy okazji wymiany rozrządu. "

Jak to rozumieć do wymiany paska rozrządu, czy miałeś na myśli pisząc "Dla pewności pasek rozrządu kompletny wymień" coś więcej niż pasek?

2.
A czy wymieniając kopułkę, lub ją czyszcząc przy ściąganiu muszę zaznaczyć jej ustawienie. Bo nie wiem czy dobrze kojarzę, coś z późniejszym ustawieniem zapłonu, że może się przestawić.

3.
"Zanim pierwszy raz zakręcisz, powykręcaj świece i wpsiknij do komór spalania jakiejś ropy, penetratora lub oleju, żeby rozrusznik miał lżej kręcić. Jak się trochę rozrusza (po kilku obrotach), wkręcaj świece, podłączaj przewody i odpalaj."

Jaki olej, normalny silnikowy? Lub jaki penetrator, jakaś nazwa handlowa żebym go kupił:) I ile tego oleju wlać?

Dziękuję za odpowiedzi.
 
 
usuniety #3
[Usunięty]

Wysłany: 2011-04-07, 17:41   

KON-IU napisał/a:
3.
"Zanim pierwszy raz zakręcisz, powykręcaj świece i wpsiknij do komór spalania jakiejś ropy, penetratora lub oleju, żeby rozrusznik miał lżej kręcić. Jak się trochę rozrusza (po kilku obrotach), wkręcaj świece, podłączaj przewody i odpalaj."

Jaki olej, normalny silnikowy? Lub jaki penetrator, jakaś nazwa handlowa żebym go kupił:) I ile tego oleju wlać?

Nic nie wlewaj żadnego penetratora, jak będziesz wymieniał rozrząd to i tak musisz kręcić wałem żeby sprawdzić czy znaki się pokrywają, a jeżeli już chcesz tam coś wlewać to naftę
 
 
Kniaź Wladimir
[Usunięty]

Wysłany: 2011-04-07, 18:30   

[quote="KON-IU"]1.
"płyn chłodniczy wymienisz przy okazji wymiany rozrządu. "

Jak to rozumieć do wymiany paska rozrządu, czy miałeś na myśli pisząc "Dla pewności pasek rozrządu kompletny wymień" coś więcej niż pasek?


Zaleca się aby przy wymianie paska rozrządu i napinaczy wymieniać także pompę cieczy chłodzącej, a tej z kolei nie da się wymienić nie spuszczając płynu.
 
 
Prezes
mp79


Auto: posiadam
Imie: :niny
Pomógł: 114 razy
Dołączył: 26 Lut 2008
Posty: 3545
Skąd: sprzed komputera
Wysłany: 2011-04-07, 18:59   

Tak, ale nie spuścisz całego płynu, jeśli nie wymontujesz pompy - pewnie o to chodziło.
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt