X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj
 Ogłoszenie 

W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.

REGULAMIN - http://daewooforum.pl/temat83489.html
POLITYKA PRYWATNOŚCI - http://daewooforum.pl/temat83490.html

ZAPOZNANIE SIĘ Z WYŻEJ WYMIENIONYMI WYTYCZNYMI JEST OBOWIĄZKOWE.

W poniższym temacie nazwanym "RODO", prosimy o stosowny wpis wedle wzoru, osób akceptujących wszelkie zmiany:
http://daewooforum.pl/temat83491.html#1076432

[-] Tico czy Mietek, do 3k

Autor Wiadomość
Bobek
Grupa Śląska


Auto: Corsa 1.2 16v / Fiesta 1.5 TDCI
Imie: Michał
Wiek: 26
Dołączył: 12 Maj 2011
Posty: 6091
Skąd: SY
Wysłany: 2011-08-29, 00:57   [-] Tico czy Mietek, do 3k

Hej.
Nie wrzucałem tagu, bo nie wiem czy dac tico czy matiz ;P
Pytam zatem.
Lepszą opcją przy budzecie do 3 tyś (od tego odjac koszta rejestracji czyli bodajze 180 zł z blachami i starter, ktory w obu autkach mysle w 3-4 stówkach sie zamknie, powiedzmy 2200-2500 na samo autko) szukać tikacza czy matiza? (roczniki tak mysle, ze sensownie od '97 wzwyz, coby ew. tico jeszcze nie było całkiem pożarte rudą)
Kwestia jest taka, ze jak wiecie (lub nie) mam lanosa, acz nie jestem jedynym kierowca w domu, moja rodzicielka tez musi jezdzic. Z racji tego ze zaczyna się szkoła, a mi sie srednio widzi smiganie z buta w 20stopniowym mrozie, jak i mojej rodzicielce zastanawiam się nad zakupem tico/matiza (ew. malucha :P ) dla mnie lub dla niej. (raczej dla mnie, bo wtedy takowe autko bym mial 100% dla siebie i mozna cos pomodzic, bo w lanim jako 'wspolnym' juz jest ciezko bo trzeba ustalac pewne kwestie)
Do rzeczy, mianowicie czy przy budzecie okolo 2,5k lepiej szukac zadbanego tico czy taniego matiza?
Zalety i wady obu aut po krotce znam, acz jak ktos rzuci cos nowego to sie nie obraze.
Tico w tej kwocie bez problemu kupie w niezlym stanie, czesci megatanie są, z rdzą jakos bym przezyl, chociaz w wakacje nudno by nie bylo jakbym sobie z nia powalczył czasem. +podobno mniej pali niz matiz, co tez jest plusem.
Matiz w tej cenie z tego co wiem to jakies biedne wersje stosunkowo, a i ciezko trafic bezwypadek. Niby nowsza konstrukcja..

W gre wchodza raczej tylko benzyniaki, bo raz, ze tico w benzynie stosunkowo latwo mozna trafic z przebiegiem <100k, matiza tez, dwa, ze serwisowanie gazu, pierdółki, bajery - mam juz tego wystarczajaco duzo w lanim. No i w sumie 3, oba auta pala stosunkowo mało, a meczenie 0,8l silników gazem wg mnie mija się z celem. A jako ze autkiem mam zamiar pojezdzic przynajmniej ze 2-3 latka to wole benzyniaka, bo jak faktycznie przypiernicza akcyze na gaz, to bedzie sredniawo (aczkolwiek, jakby byla fajna okazja z lpg to bym sie skusił pewnie, zawsze jak gaz wzrosnie to mozna wyrzucic)
+wkurza mnie w gazie tankowanie co tydzien, a jak gdzies jezdze wiecej to 2-3x w tyg. Tak mozna zalac bak pb, kanister 30l wrzucic w bagaznik i mam miesiac jazdy bez wizyt na orlenie. (nie mam pojecia jaka tico ma pojemnosc baku :P )

Planowane wykorzystanie auta - 70-80% miasto, reszta trasa, przynajmniej w tym roku, w przyszłym 50/50 mniej wiecej.

Ja bym sie raczej skłaniał ku tikusiowi, jakos wizualnie bardziej mi pasuje, nizsze spalanie. Acz moze ktos dopowie w tej sprawie cos ciekawego?
Autem jezdze z reguly sam, max 1 pasazer, wiec tam miejsce z tylu mi powiewa lekko mowiac.

Cóż, przezyje w podstawowej wersji wyposazenia, z tego co wiem tico wspomagajki nie miało, takze jak nie bedzie elektryki szyb czy tam centralnego to nie problem. Zreszta, skoro to ma byc auto na 90% dla mnie (chyba, ze moja matka chcialaby jezdzic bączkiem, to wtedy lanosem sie bede bawił), to bedzie mozna ew. kombinowac we wlasnym zakresie z modyfikacjami, czego tez poniekad mi brakuje we 'wspolnym' lanim.

Ale sie rozpisałem, a tu ciemno juz, zgasły wszystkie światła, noc nadchodzi głucha... chwila, o czym to ja.. a tak.
Mianowicie, w tej kwocie lepiej celowac w tico z roku '96-'98 (czy tam do kiedy bylo robione) bo kupno takowego rocznika to nie problem, kolega z forum w niezlym stanie za 1,5k sprzedaje, fakt ze do lekkiej inwestycji, ale auto za ta cene to taniocha. Czy jednak szukac matiza z poczatków produkcji, który pewnie nie bedzie szczególnie powalający jak za cene 2-2,5k?

Ja osobiscie bym sie sklanial do tico, jakos wygodniej mi sie w nim siedzialo (jako pasazer), matiz taki wysoki sie wydaje.
Nie wiem czy to moje odczucie, czy seryjne tico ma bardziej miekki zawias niz seryjny matiz? Bo takie odnioslem wrazenie.

Cóż, jesli ktos moze doradzic to bylbym wdzieczny, zakup auta szykuje się jak uzyskam fundusze z pozyczki i stypendium, czyli koło pazdziernika, max listopada. (chyba, ze wyskoczy jakas niespodziewana opcja np. jazdy rowerem w zimie :P )

BTW, sugestie innych aut tez mile widziane, aczkolwiek cienias mnie nie interesuje. Malucha rozwazam z powodu sentymentu jakoby, plus tego ze mój bliski ziom jest specem w mechanice i elektryce maluchów, wiec wiekszosc czesci oraz napraw/swapów/bajerow miałbym za flache.
pozdrawiam, dobranoc życząc wraz z zapowiedzią miłych snów.
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
iGlanu
Grupa Małopolska
iG


Auto: niemowa
Wiek: 27
Dołączył: 12 Lis 2010
Posty: 191
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-08-29, 08:44   

"Ale sie rozpisałem, a tu ciemno juz, zgasły wszystkie światła, noc nadchodzi głucha... chwila, o czym to ja.. a tak." to Ci wyszło najlepiej chyba, a co do tematu to raczej szukałbym tikacza za tą kasę bo możliwe że kupisz taniej i zostanie Ci na zimówki czy coś tam bo raczej będzie coś do naprawy w niedługim czasie, jak to w takim autku (rocznik).




 
 
Kondi


Auto: Musso, Mazda6 2.2 , Polonez 1984r 2.0 TC
Imie: Konrad
Wiek: 38
Dołączył: 03 Lip 2009
Posty: 801
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-08-29, 14:23   

Kup Espero. Tylko nie 1.5 i nie po Taxi.
 
 
Mr. Hyde
Grupa Lubelska

Wiek: 32
Dołączył: 24 Gru 2008
Posty: 1467
Wysłany: 2011-08-29, 14:50   

Tico jeździłem prawie rok. Za 3 koła szukałbym Tico w wersji SX z "elektryką"z początku produkcji. IMO jedyna przewaga Matiza nad Tico to bezpieczeństwo, w sumie ważna rzecz. Kupuj, na giełdzie jest za 1,5kzł :D .
Aha Malucha też miałem, nawet dwa. IMO Maluch to się nadaje ale do jazdy rekreacyjnej w niedzielę.
Ostatnio zmieniony przez Mr. Hyde 2011-08-29, 14:56, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Kondi


Auto: Musso, Mazda6 2.2 , Polonez 1984r 2.0 TC
Imie: Konrad
Wiek: 38
Dołączył: 03 Lip 2009
Posty: 801
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-08-29, 15:03   

Kolego, przemyśl Espero - to bardzo poprawna konstrukcja
bezproblemowa, a przy tym bardzo przyjemnie jeżdząca. :D
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
Bobek
Grupa Śląska


Auto: Corsa 1.2 16v / Fiesta 1.5 TDCI
Imie: Michał
Wiek: 26
Dołączył: 12 Maj 2011
Posty: 6091
Skąd: SY
Wysłany: 2011-08-29, 16:02   

Fajny spamtopic sie zrobił.

To tak - ktostam pisal zeby tico sx szukac z elektryka - taki zamiar mam, bo mietka do 3k mialbym calkiem golasa.
2 - jesli to byloby auto moje, a ze mam lanosa, to w dalsze trasy moglbym lanim jezdzic tez raczej bez problemu, trasa to glownie srednicowka na slasku, ew autostrada do wrocka czasem.
Espero odpada z racji raz, ze wyzszych oplat, o czym pisalem wyzej, dwa, ze nie chce znowu niz w lpg. A duze auto tez wskazane nie jest bo w centrum takim tico sie wszedzie wcisne tam, gdzie lanim jest problem juz. Wezcie pod uwage ze oc bedzie na 90% tylko na mnie, bo za tico w axie place ca 500-600zl bez znizek, a z ojcem nie chce brac na spole bo juz 4-5 aut jest bodajze na niego i jakby znizi poszly na wszystkich to by sie pochlastał.
Nie chce nic z VAG raczej, z racji cen pierdołowatych czesci, ktore sa drozsze nzi do kazdego DU (wbrew opinii, ze czesci do polo czy golfa sa tanie bo duzo jest tych aut, tylko ze zamiennik do VW kosztuje tyle co dobry zamiennik do DU, zalozmy boscha czy ngk)
Mam zamiar sie we wrzesniu na gielde przejechac z tesciem przyszlym, jakby bylo cos ciekawego to moze odrazu sie kulne spowrotem nowym nabytkiem. Tymczasem oczekuje na dalszy nie-spamowy rozwoj tematu.
Pozdrawiam spamerów (90% wypowiedzi) i reszte, ktora sensownie cos tu odpisala. :P



War... war never changes...
 
 
Kondi


Auto: Musso, Mazda6 2.2 , Polonez 1984r 2.0 TC
Imie: Konrad
Wiek: 38
Dołączył: 03 Lip 2009
Posty: 801
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-08-29, 16:26   

BobPL napisał/a:
Fajny spamtopic sie zrobił.

To tak - ktostam pisal zeby tico sx szukac z elektryka - taki zamiar mam, bo mietka do 3k mialbym calkiem golasa.
Pozdrawiam spamerów (90% wypowiedzi) i reszte, ktora sensownie cos tu odpisala. :P


A co tu pisać, jak sam sobie odpowiedziałeś? :D
Co można kupić za 3 tys, dodtakowo patrzysz na pojemność, żeby mieć minimalne opłaty.
Felicja? Seicento? Fiesta? A różnica między Tico, a Matizem dla mnie niewielka - ja bym brał Matiza, bo ma przyjemniejszy wygląd i kolumnę kierowniczą łamaną :D I za jakiś czas łatwiej będzie to sprzedać - Tico niestety, może być z tym problem. Ktoś wspomniał o Nexi, też bym wolał - ale tu problemem będzie dla Ciebie pojemność, jak rozumiem.

[ Dodano: 2011-08-29, 16:31 ]
A co do Espero jeszcze ja miałem kiedyś 1.8 bez LPG i palło to w mieście miej niż Lanek 1.6
 
 
Bobek
Grupa Śląska


Auto: Corsa 1.2 16v / Fiesta 1.5 TDCI
Imie: Michał
Wiek: 26
Dołączył: 12 Maj 2011
Posty: 6091
Skąd: SY
Wysłany: 2011-08-29, 17:09   

Kondi napisał/a:
Felicja?

nie jest zła, acz rdza je żre bardziej niz tikacze chyba. +felka z 1.0-1.2 silnikiem jest mega zamulona.
Kondi napisał/a:
Seicento?

nie chce czegos poflotowego, a za 3k dobrego sejka sie nie kupi ;D
Kondi napisał/a:
Fiesta?

znasz opinie o autach na F ? :P
Kondi napisał/a:
I za jakiś czas łatwiej będzie to sprzedać - Tico niestety, może być z tym problem

cóż, jesli mam kupic tico, to w domysle 'az do zajechania' czyt. az sie rozpadnie. Domyslnie 2-3lata ja chce nim pojezdzic, potem byc moze dziadkowi bym zostawił, chyba ze mialbym faktycznie ambicje na zabawe z tuningiem tikacza to wtedy dluzej bym go zostawił sobie. Tico wbrew pozorom nie jest ciezko sprzedac, ludzie są łakomi na takie tanie autka. Przegladalem allegro to od wczoraj sie 8 tikaczy sprzedało.
Kondi napisał/a:
Ktoś wspomniał o Nexi, też bym wolał - ale tu problemem będzie dla Ciebie pojemność, jak rozumiem.

Nexię juz jedną mam w rodzinie, z gazem. Acz raz, ze 1.5, dwa, ze wielkie to jest stosunkowo, a jezdze sam. Zresztą jesli bym potrzebowal faktycznie wziac cos duzego to albo lanos albo nexia, dziadek tez ma sentyment do tico/matiza, takze nie mialby nic przeciwko ew. podmiance.
Kondi napisał/a:
A co do Espero jeszcze ja miałem kiedyś 1.8 bez LPG i palło to w mieście miej niż Lanek 1.6

a nawet nie wiem ile esperak pali, jakos wizualnie mi srednio pasuje. Juz wolalbym nexie, ktora nota bene tez pali mniej niz lanek 1.5-1.6 :P (10lpg to max mojego dziadka, ja max mialem 11.3)



War... war never changes...
 
 
Kondi


Auto: Musso, Mazda6 2.2 , Polonez 1984r 2.0 TC
Imie: Konrad
Wiek: 38
Dołączył: 03 Lip 2009
Posty: 801
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-08-29, 17:20   

BobPL napisał/a:
Kondi napisał/a:
Felicja?

nie jest zła, acz rdza je żre bardziej niz tikacze chyba. +felka z 1.0-1.2 silnikiem jest mega zamulona.)


a Tico jest dynamiczne? :D

BobPL napisał/a:

a nawet nie wiem ile esperak pali, jakos wizualnie mi srednio pasuje. Juz wolalbym nexie, ktora nota bene tez pali mniej niz lanek 1.5-1.6 :P (10lpg to max mojego dziadka, ja max mialem 11.3)


Rzecz gustu - dla mnie Espero to chyba najładniejszy produkt Daewoo :D

Corsa? Punto I? Clio? chyba mozna w tej cenie nabyć taki samochód. Co do "f" w nazwie - zgadzam sie z Tobą - ale z drugiej strony chcesz mieć tanie części...no niestety coś za coś - stare proste konstrukcje nie są chyba drogie w serwisowaniu.

[ Dodano: 2011-08-29, 17:23 ]
http://otomoto.pl/daihatsu-charade-C12132991.html

koleżanka mnie natchnęła :D

[ Dodano: 2011-08-29, 17:24 ]
Charade w poprzedniej budzie (nie wiem jak te nowsze), podobnie jak Starletka były podobno "nie do zajechania" :D

[ Dodano: 2011-08-29, 17:31 ]
http://moto.allegro.pl/ma...1775554311.html

http://otomoto.pl/polonez...-C20391689.html
 
 
matias700
[Usunięty]

Wysłany: 2011-08-29, 17:52   

Kondi, Tico jak na mase i silnik to musze przyznać że jest dynamiczne. Napewno bardziej niż felicja z silnikiem 1.0-1.2 Pozatym porównanie Tico do felicji to 2 inne bajki troszke bo felicja większa inaczej sie prowadzi itp. Tico można porównywać do Matiza Seja Cienkiego i pandy najstarszej ew malucha. I może jeszcze inne małe autka.

Felicje Corsa Clio punto to już półka równa z golfem np 2 a jak wiadomo to większe auta i całkiem inaczej sie prowadzą niż tico.]

Do 3 tyś z małym silnikiem tanimi częściami itp to chyba najlepsze Tico kupić tanie i doprowadzić do perfekcji albo kupić takiego za 2500 i też doprowadzić do perfekcji bo pewno coś do zrobienia będzie jak zawsze. :piwo:
 
 
amonsul
[Usunięty]

Wysłany: 2011-08-29, 18:10   

wprowadził bym trochę zamętu:)

a może :
zastawa
yugo ( niby to samo ale jednak nowsze i da się kupić cabrio :) )
tavria ( ale to naprawdę paskudnie wyglądające auto, szczególnie w środku )
łada 2107 ( czy jakoś tak )
samara

w 2 ostatnich silnik co prawda 1,3 lub 1,5 ale dobrze wyregulowany wykazuje małe zapotrzebowanie na paliwo.

a jak już konkretnie DU to jednak szukał bym tico ale tylko dlatego ze łatwiej będzie znaleźć sensowny egzemplarz w jako takim stanie.
 
 
matias700
[Usunięty]

Wysłany: 2011-08-29, 19:23   

Czytaj temat... silniki za duże.
 
 
amonsul
[Usunięty]

Wysłany: 2011-08-29, 19:56   

BobPL napisał/a:
Hej.

BTW, sugestie innych aut tez mile widziane, aczkolwiek cienias mnie nie interesuje. Malucha rozwazam z powodu sentymentu jakoby, plus tego ze mój bliski ziom jest specem w mechanice i elektryce maluchów, wiec wiekszosc czesci oraz napraw/swapów/bajerow miałbym za flache.
pozdrawiam, dobranoc życząc wraz z zapowiedzią miłych snów.



czytam czytam.
poza tym jedynym argumentem za małym silnikiem była kwota ubezpieczenia a ta przy silniku 0,8 czy 1,1 jest mocno podobna :)
 
 
Kondi


Auto: Musso, Mazda6 2.2 , Polonez 1984r 2.0 TC
Imie: Konrad
Wiek: 38
Dołączył: 03 Lip 2009
Posty: 801
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-08-29, 21:47   

amonsul napisał/a:
BobPL napisał/a:
Hej.

BTW, sugestie innych aut tez mile widziane, aczkolwiek cienias mnie nie interesuje. Malucha rozwazam z powodu sentymentu jakoby, plus tego ze mój bliski ziom jest specem w mechanice i elektryce maluchów, wiec wiekszosc czesci oraz napraw/swapów/bajerow miałbym za flache.
pozdrawiam, dobranoc życząc wraz z zapowiedzią miłych snów.



czytam czytam.
poza tym jedynym argumentem za małym silnikiem była kwota ubezpieczenia a ta przy silniku 0,8 czy 1,1 jest mocno podobna :)


W ostatnim linku dalm poldka 1.4 16v, lepszy od każdego z wymienionych przez Ciebie samochodów
ale kolega zakładający wątek potrzebuje chyba potwierdzenia, że dobrze, że wybrał Tico :D
bez kitu - wolałbym poczciwego poloneza, nie widzę zalet Tico (poza spalaniem) :P
Zrób tak, żeby było dobrze dla Ciebie i nie przejmuj się co ktoś coś tam :piwo:
 
 
Bobek
Grupa Śląska


Auto: Corsa 1.2 16v / Fiesta 1.5 TDCI
Imie: Michał
Wiek: 26
Dołączył: 12 Maj 2011
Posty: 6091
Skąd: SY
Wysłany: 2011-08-29, 21:59   

matias700 napisał/a:
Felicje Corsa Clio punto to już półka równa z golfem np 2 a jak wiadomo to większe auta i całkiem inaczej sie prowadzą niż tico.]

akurat to by mi nie przeszkadzało, wiesz ze mialem kontakt z golfem2, takze gama segmentu B VAG nie jest mi straszna ;p
amonsul napisał/a:
a może :
zastawa
yugo ( niby to samo ale jednak nowsze i da się kupić cabrio )
tavria ( ale to naprawdę paskudnie wyglądające auto, szczególnie w środku )
łada 2107 ( czy jakoś tak )
samara

problem pewnie z czesciami, moze poza lada, no i dostepnosc tych aut w porownaniu do tico ejst marna. Jest wiecej tico na allegro niz tych pieciu razem wzietych.
Cytat:
poza tym jedynym argumentem za małym silnikiem była kwota ubezpieczenia a ta przy silniku 0,8 czy 1,1 jest mocno podobna

dla kogos, kto ma 30 czy tam 50% zwyzki to juz roznica 2 stówek. Jakbym sie uparł,to bym wzial i omege 3.2 v6 i zarejestrował na ojca, to i tak nizsze oc bym placil niz sobie za tikusia. (fajne znizki ma)
Tylko kto to potem zaleje? ;D
Kondi napisał/a:
a Tico jest dynamiczne?

w porownaniu do feli 1.0 to jest megasportowe :lol:
Kondi napisał/a:
Rzecz gustu - dla mnie Espero to chyba najładniejszy produkt Daewoo

wole nexie, ew legie. Lanos tez mi srednio pasuje, nexia > lani imo w kwestii wygladu.
Kondi napisał/a:
Corsa? Punto I? Clio? chyba mozna w tej cenie nabyć taki samochód.

byc moze i mozna, acz to juz sa wiekowe dosc konstrukcje, a wbrew pozorom corsinka a tak malo nie pali, ciezko jej sie zblizyc nawet do spalania miecia.
Kondi napisał/a:
stare proste konstrukcje nie są chyba drogie w serwisowaniu.

w serwisie to sie zgodze, bo kazdy 'zenek mechanior zza winkla' sie podejmie naprawy. Tylko czasem znalesc czesci specyficzne dla danego modelu jest ciezko. Ja pamietam jak szukalismy chlodnicy do golfa2 diesla ze 2lata temu to miesiac jezdzenia po szrotach, bo albo padliny były albo wcale.
O charade wiem, acz to stosunkowo rzadkie auto w pl. Bodajze to ten model mial taki fajny litrowy dieselek ;D
Acz w srodku ciasniejsze jest niz tico, zwlaszcza na szerokosc, porownywalnie z malczanem jest wg. mnie.
Chociaz jakbym trafil dobra oferte to bym nie omieszkał sie zainteresowac, tylko z dobrym egzemplarzem tego daihatsu ciezko. Czesto widzialem male silniczki z przebiegami rzedu 250k km, co dla 1l silnika moze byc juz sporym przebiegiem.
Madzia 121 - sasiadka ma, narzeka na ceny czesci. Tez kupila madzie za 3k i wpakowala z 6 w naprawy pierdół. Walek rozrzadu jak jej poszedł czy costam to 2k w plecy za same czesci ;]
myslalem nad poldziem z silnikiem rovera, jesli juz to tylko w gazie. Wtedy bym na ojca rejestrował. Reszta silników to lipa, potrafia lyknac i 2 dychy lpg w miescie ;p
Kondi napisał/a:
W ostatnim linku dalm poldka 1.4 16v, lepszy od każdego z wymienionych przez Ciebie samochodów
ale kolega zakładający wątek potrzebuje chyba potwierdzenia, że dobrze, że wybrał Tico

nie nie. Pisze, ze nad poldkiem mysle, acz ciezko trafic rovera z lpg w jako takim stanie. Mam sentyment do duzego fiata i poloneza, tylko lipą są ichnie silniki 1.5-1.6, piją paliwo jak 5.7hemi w Ramie.
Kondi napisał/a:
bez kitu - wolałbym poczciwego poloneza, nie widzę zalet Tico (poza spalaniem)
Zrób tak, żeby było dobrze dla Ciebie i nie przejmuj się co ktoś coś tam

Jesli bym utrafił dobrego poldotka z roverem z gazem to bym sie nawet nie zastanawiał tylko brał od ręki. Acz o takowego cięzko, pamietam jak pol roku temu znajomy sprzedawał to nikt nie chciał kupic przez dlugi czas. (szkoda ze ja go nie wzialem, bo za 2kafle był.). Az w koncu wystawil na allegro (wczesniej tylko kartka na szybie) to poszedł w pare godzin.



War... war never changes...
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt