Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.
W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.
Wysłany: 2011-09-05, 00:17 [Matiz] Mati(z) - Turbo puszka, renowacja nadkoli i innych e
Marka / Model – Daewoo Matiz TOP
Pojemność silnika – 800cm3
Liczba koni - 52
Rocznik - 1999
Modyfikacje (jeżeli są)
Styling - seria
Tuning Mechaniczny – nie ma i nie będzie
Wnętrze - seria
Car Audio :
-Radio LG LAC2900
-Zestaw głośników HERTZ DSK 165
-wygłuszone przednie drzwi matami APP
Zawieszenie / Hamulce - seria
Plany :
-Przede wszystkich chciałbym utrzymać moją turbo puszkę (jak to mówią moi znajomi ) w jak najlepszej kondycji.
-Przy dobrych wiatrach przed zimą zwalczyć rudą z tylnych nadkoli. Jeśli chodzi o lakier, chciałbym pomalować przedni zderzak tak, aby był kompletnie zielony (tak samo jak tylni). Dodatkowo marzą mi się też lusterka w kolorze zielonym .
-Dokończyć przyciemnianie tylnej szyby i być może w przyszłości przyciemnić szyby przednie.
-We wnętrzu do szczęścia wiele mi nie potrzeba. Chcę Podświetlić deskę i nogi, koloru jeszcze nie wybrałem. Dodatkowo planuję dokupić pokrowce na fotele
-Podkręcić jeszcze trochę decybeli, planuję podłączyć głośniki pod wzmaka, obecnie czekam na obiór z naprawy. Dodatkowo zainstalować w bagażniku jakiegoś suba. Być może pojawią się w tylnich drzwiach dodatkowe głośniki, jeśli tak się stanie na pewno będą wygłuszone też tylne drzwi.
Trochę historii :
Autko zakupione we wrześniu 2010, przy stanie licznika 98 212 km. Do chwili obecnej przejechałem nim 10 tyś km Moje rekordowe niskie spalanie jakie udało mi się wykręcić to 5,3 l/100 km, natomiast najwięcej spalił mi 8,1 litra . Przez rok użytkowania nigdy mnie nie zawiódł, nie było ani razu sytuacji w której auto nie chciało jechać Na swoim koncie moja turbo puszka ma 100 zł i 2 oczka karne
Zacznijmy więc foto prezentację :
Mój pierwszy spot, Bydgoszcz Kwiecień 2011, moja pierwsza fotka auta, jeszcze przed zewnętrznymi modyfikacjami :
Zaznaczam, ze drzwi nie są uszkodzone Po prostu Kapelusz junior (Pozdrawiam z tego miejsca całą rodzinkę ) okazał się wielkim fanatykiem Daewoo, wchodził, wychodził, wchodził i znowu wychodził do aut, przy czym tak się zmęczył, że nie miał już sił dobrze zamykać drzwi
Na przełomie września/października 2010 dokonałem zaspawania dziur w bagażniku oraz kilku miejsc nadwozia, dodatkowo poszła też konserwacja spodu, profili itp. Niestety z tej operacji mam tylko cztery zdjęcia - szkoda bo było co fotografować
Po dokładnym oczyszczeniu i wycince, dziurka była trzy razy większa
Było również spawanie spodu
Przed :
Po :
Rozpoczęła się walka z korozją Na dobry początek klapa tylna :
W trakcie ...
Przed i po malowaniu Żałuję jedynie, że nie zaspawałem zamka od bagażnika, który zresztą i tak nie działa...
Ledy przód i tył :
Dymione kierunki :
Nowe kołpaczki
Przyciemnione tylne szyby - 60% :
Trzy żaróweczki led w suficie :
I w końcu... autko w całej okazałości
Pozdrawiam
Mati(z)
EDIT :
Migawki z instalacji głośników :
Czwórka piątka i przed siebie
Ostatnio zmieniony przez Mati(z) 2012-05-25, 01:22, w całości zmieniany 2 razy
Malowałem z kolegą w naszej profesjonalnej komorze na podwórku, jak widać na zdjęciu
Na lakiernika trzeba mieć gruby portfel Koszta są niewielkie, bo za wszystkie podkłady, lakiery, papiery ścierne, szpachle zapłaciłem 100 zł
Czwórka piątka i przed siebie
DoLeCk Administrator PanoramiX
Auto: Daewoo Lanos GTi
Imie: Paweł
Wiek: 43 Dołączył: 31 Maj 2009 Posty: 22359 Skąd: WT
Malowałem z kolegą w naszej profesjonalnej komorze na podwórku, jak widać na zdjęciu Na lakiernika trzeba mieć gruby portfel Koszta są niewielkie, bo za wszystkie podkłady, lakiery, papiery ścierne, szpachle zapłaciłem 100 zł
Mógłbyś się podzielić jakimiś radami w tym temacie? Widząc jak Tobie udało się z metalickiem to z moim białym wydaję się w ogóle łatwizna ;P Szpachla mi nie obca, bo już zajmowałem się tym kiedyś na nieco większym pojeździe więc wiem mw z czym to się je. Bardziej chodzi mi o samo malowanie, ale wysłucham każdych wskazówek Dobierałeś lakier komputerowo?
Lakier nakładał mój kumpel, także efekt malowania to jego zasługa
Jakimś wirtuozem nie jestem, ale jeśli chodzi o samo malowanie METALIKA (zakładając, że masz już szpachtolinę wyszlifowaną oraz odtłuszczoną , zaczynasz od podkładowania. Podklad trzeba solidnie wymieszać-wstrząsnać, nakładać w cieńkich warstwach żeby nie narobić zacieków. Podkład powinien schnąć dobre pół godziny. Kolejno należy podkład wyszlifować, wydaje mi się, że najlepiej ściernym 800 albo 1000:) Kolejno analogicznie do podkładowania nakładamy lakier bazowy, a następnie clear,, kolejno nakładamy kolor, w odpowiednim odstępnie od malowanej powierzchni, również cieńko, aby nie narobić zacieków, należy też pamiętać o kilku-kilkunastu minutowych przerwach między warstawami na odparowanie... Reka musi być pewna Kilka dni po lakierowaniu zmatowiłem jeszcze klapę papierem wodnym 1500 i na końcu polerka farecla 3g -- tak dla lepszego efektu To tyle jeśli chodzi o malowanie, jednak najpierw dowiedz się jaki masz dokładnie kolor, czy posiada bazę klar itp, bo to jest ważne
Chciałem mieszać farbę, ale w mieszalni zaśpiewali za 100ml jak dobrze pamiętam 40 zł. Zapytali mnie o markę, model itp, po czym okazało się, że mają gotowe lakiery do Matiza, więc za puszkę 100ml zapłaciłem prawie 14 zł