Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.
W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.
dziś damasik wrócił od mechanika i wymienione zostało:
- zbiornik paliwa
- klamka zewnętrzna drzwi prawych przesuwnych (zrobiona z dwóch)
- uszczelka szyby drzwi prawych przesuwnych
- lampy tylne na lepsze
- podświetlenie wnętrza (zrobione z dwóch)
- gniazdo zapalniczki
- stacyjka (teraz wreszcie jest odpalany z kluczyka)
- wyregulowane cięgna zmiany biegów
za wszystko wyszło 450zł
i wszystko było by super gdyby nie to że w drodze powrotnej od mechanika rozleciało się jedno z cięgien i straciłem biegi udało się jedynie dotoczyć pod dom na dwójce ale teraz trzeba tą linkę dorobić także Damasik stoi dalej
nie ważne ile na liczniku - ważne ile na zbiorniku
zdjęcia ze wszystkich spotów i zlotów Polskiego Forum Daewoo do obejrzenia w Galerii galeria.daewooforum.pl
no właśnie złożyłem i mechanik przyjechał pod Damasika i wykręcił mi linkę ale zmęczenie materiału to nie wina mechanika a jak odbierałem to ją jeszcze oglądałem i była cała, w połowie drogi od mechanika do domu zaczęła się rozplątywać aż w końcu pękła
nie ważne ile na liczniku - ważne ile na zbiorniku
zdjęcia ze wszystkich spotów i zlotów Polskiego Forum Daewoo do obejrzenia w Galerii galeria.daewooforum.pl
Widzę, że temat już dość dawno nie ruszany, jednak parę dni temu dopiero go znalazłem i specjalnie się zarejestrowałem na tym forum, żeby parę słów napisać.
Trafiłem tu przez nagranie przeglądu Damasa wrzucone na YT. Tak się składa, że jestem synem pra- lub pra-pra-właściciela tego auta, który to właściciel doprowadził go do takiego właśnie wyglądu, tzn: maluchowskie reflektory (niezbyt trafiony pomysł, ale nie najgorszy, a taka niestety była potrzeba.. mogę wyjaśnić, dlaczego), srebrny pas na dole, listwy obiciowe na karoserii i boczne kierunkowskazy na drzwiach. Mogę zapewnić, że gdy rozstawaliśmy się z tym autkiem, było w lepszym stanie technicznym i wizualnym, niż w momencie gdy do nas trafiło
Miło się zaskoczyłem, gdy przypadkowo zresztą, znalazłem nagranie z Damasem w sieci. Nie było mi niestety dane prowadzić tego cudaka, bo prawo jazdy zrobiłem jakiś rok po tym, jak zmieniliśmy Damasa na coś większego (teraz już jakieś 6-7 lat będzie...), jednak lekki "sentyment" pozostał, bo sporo kilometrów przejeździliśmy naszą 6-osobową rodzinką tym wehikułem, sporo przygód też z nim było, mogę się paroma wspomnieniami o tym aucie podzielić, gdyby ktoś był zainteresowany. Dla właścicieli - gdyby jakieś informacje były potrzebne, to również mogę pomóc, w miarę możliwości.
Chciałbym się z czystej ciekawości dowiedzieć, jak autko się sprawuje, no i jakie wrażenia z jazdy nim?
saylend, witam serdecznie, dzięki za odezwanie się i bardzo się cieszymy wraz z Akwarelką na wszelkie informacje dotyczące damasika jeżeli wiesz coś to dziel się nimi i pisz tu śmiało, fajnie też jeśli pamiętasz co, kiedy i po co było w nim robione (zwłaszcza ciekawią nas te maluchowskie lampy)
a co do autka to jest sprawne i jeździ dzielnie nam pomagając w budowie, w ubiegłym roku miał lekki przestój z powodu awarii docisku sprzęgła i dość długiego czasu załatwiania części (w końcu naprawa zamknęła się w 200zł więc ostatecznie nie narzekamy), wymieniłem akumulator, przeczyściłem pedał gazu bo piachu do niego nawłaziło i gaz sie blokował, a wczoraj ...
... starszy sony na nowszy sony został wymieniony
nie ważne ile na liczniku - ważne ile na zbiorniku
zdjęcia ze wszystkich spotów i zlotów Polskiego Forum Daewoo do obejrzenia w Galerii galeria.daewooforum.pl