X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj

[Matiz] Raz odpala a raz nie

Autor Wiadomość
karlee
[Usunięty]

Wysłany: 2011-10-30, 11:30   [Matiz] Raz odpala a raz nie

Witam,
mam ze swoim matizem denerwujący problem. W tym tygodniu pojechałem do innego miasta, gdzie autko w trakcie jazdy zgasło i nie chciało dalej odpalić. Na następny dzień ściągnąłem drugi samochód, spróbowałem odpalić jeszcze kilka razy i dalej nie odpalało, więc podholowaliśmy Matiza do warsztatu. Tam po kilku godzinach bez problemu odpalał! Mechanik powiedział, że skoro wszystko działa to on nie wie nawet co ma naprawiać i abym przywiózł auto jak będzie zepsute. Temperatura/wiglotność powietrza była taka sama jak poprzedniego dnia.

Przez następne kilka dni jeździł bez zarzutów, aż tu nagle problem się znów powtórzył. Matiz odmówił posłuszeństwa aby po około godzinie stania, gdy już skombinowałem ekipę do przepchania go odpalić bez problemu!

Nie wiem co mam robić. Boję się nim gdzieś jechać z obawy przed tym, że nie będę mógł wrócić :/ Do mechanika wieźć też głupio, bo jeszcze wymieni pierwszą lepszą z brzegu część, ja przyjadę po odbiór, on odpali a za kilka dni problem się powtórzy, więc najpierw lepiej od Was się dowiedzieć - co to może być?
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
Artur_jaw
darewnoo thx za:


Auto: była nexia ,matiz teraz skoda
Imie: Artur
Pomógł: 324 razy
Wiek: 33
Dołączył: 28 Lip 2010
Posty: 4473
Skąd: SBE
Wysłany: 2011-10-30, 11:33   

1 sprawdz błędy
http://daewooforum.pl/vie...?t=2869&start=0
może tam znajdziesz podpowiedz

a coś więcej o pacjencie ??
przebieg ?? gaz ?? coś ostatnio było wymieniane ??
w jakim stanie filry , układ zapłonowy??



pomogłem kliknij pomógł
 
 
michasw
Espero pałer


Auto: Espero 1.5
Imie: Michał
Pomógł: 45 razy
Wiek: 23
Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 865
Skąd: TKA
Wysłany: 2011-10-30, 11:36   

karlee, rozrusznik normalnie kreci?
Ja bym obstawial na elektryke, przeczysc styki pzewodow ze swiecami i kopulka, poruszaj nimi. Moze kable do wymiany, albo kopulka?



serwus ;)
 
 
 
usuniety #3
[Usunięty]

Wysłany: 2011-10-30, 11:58   

Sprawdź cewkę i kable WN (czy nie mają przebicia). Może to też być wina elektryki, wiązki idącej do cewki zapłonowej.
 
 
Bercik
[Usunięty]

Wysłany: 2011-10-30, 12:10   

Najprawdopodobniej to wina modułu optycznego w aparacie zapłonowym lub zanieczyszczonych styków wewnątrz kopułki aparatu zapłonowego. Styki przeszlifuj drobnym papierem ściernym i wyczyść benzyną ekstrakcyjną.
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
WujeK `bN

Auto: Matiz
Imie: Krzysztof
Dołączył: 12 Lut 2011
Posty: 29
Skąd: Konin
Wysłany: 2011-10-31, 15:32   

Wieczorem jak będzie ciemno niech Ci ktoś przekręci kluczyk i sprawdź pod maską czy iskry nie skaczą. Jak skaczą to wymień przewody WN.
 
 
 
teopol1235

Auto: Renault Laguna II ph II 1.9 dCi
Imie: Mateusz
Pomógł: 2 razy
Wiek: 23
Dołączył: 04 Lut 2011
Posty: 204
Wysłany: 2011-10-31, 19:11   

Miałem podobnie. Odpalił bez problemu, później nagle zgasł i problem odpalić ponownie, ale za każdym razem się udawało, aż naglę odmówił całkowicie posłuszeństwa. W moim przypadku był to moduł zapłonowy.
Sprawdź najpierw błędy komputera.
0320-opto w aparacie
0340-opto aparatu
To są dwa błędy które towarzyszą usterce modułu zapłonowego.

Pozdrawiam
 
 
WujeK `bN

Auto: Matiz
Imie: Krzysztof
Dołączył: 12 Lut 2011
Posty: 29
Skąd: Konin
Wysłany: 2011-11-02, 13:08   

Ale mi także wyskakiwał kod błędu jeden z tych które podałeś (nie pamiętam), wymieniłem przewody i było wszystko ok. Kody to ogólna sprawa :) . A miałem taki sam problem który opisuje kolega.
 
 
 
usuniety #3
[Usunięty]

Wysłany: 2011-11-02, 14:46   

Ja przed chwilką ogarnąłem podobny problem u siebie, przyczyną był zaśniedziały przewód do cewki zapłonowej, przewód zaśniedział w miejscu wpięcia (zasilania??) instalacji LPG.
karlee, Proponuję na odpalonym silniku poruszać wiązką elektryczną idącą z cewki zapłonowej, jak zgaśnie to wiadomo gdzie szukać problemu
 
 
karlee
[Usunięty]

Wysłany: 2011-11-02, 15:12   

Dzięki za szybkie odpowiedzi :)

Byłem właśnie z wizytą w warsztacie. Mechanicy mówią, że trzeba wymienić cały aparat zapłonowy, koszt 600zł plus 80zł robocizny. Na moje pytanie co konkretnie w aparacie zapłonowym padło powiedzieli, że cały aparat i że cały trzeba wymienić, że nie wymienia się poszczególnych podzespołów. Nie wzbudzili mego zaufania w tej kwestii, bo raz że cena 600zł to "trochę" za dużo, a dwa że nie sprecyzowali na czym polega usterka.

Przeczyściłbym styki, o których mówił kolega wcześniej, a jeśli nie pomoże, to czy sam będąc raczej laikiem w tej kwestii będę potrafił wymienić aparat? Tzn. czy wystarczy go tylko odkręcić i przykręcić nowy na to samo miejsce, czy też należy mieć specjalistyczny sprzęt/doświadczenie/umiejętności?
 
 
4est
Weteran
Grupa Podkarpacka


Auto: Stilo
Imie: Tomek
Pomógł: 31 razy
Wiek: 27
Dołączył: 09 Mar 2009
Posty: 2759
Skąd: RJA
Wysłany: 2011-11-02, 19:41   

karlee napisał/a:
powiedzieli, że cały aparat i że cały trzeba wymienić, że nie wymienia się poszczególnych podzespołów
a to dzwine bo ja też miałem problemy z aparatem, wymieniłem z pół roku temu sam czujnik optyczny aparatu co prawda dziadowski DAC za 120zł ale póki co nadal chodzi, więc można samą część zmienić ;)

karlee napisał/a:
Nie wzbudzili mego zaufania w tej kwestii, bo raz że cena 600zł to "trochę" za dużo
No niestety aparaty do matiza oscylują w takich cenach, a jak już wymieniać w całości to tylko na MANDO

karlee napisał/a:
sam będąc raczej laikiem w tej kwestii będę potrafił wymienić aparat?

wymienić być może wymiienił ale czy później zadziała to kto wie, na koniec trzeba sprawdzić zapłon stroboskopem




 
 
 
WujeK `bN

Auto: Matiz
Imie: Krzysztof
Dołączył: 12 Lut 2011
Posty: 29
Skąd: Konin
Wysłany: 2011-11-03, 17:57   

Wiesz jak to jest w warsztacie, nikt Ci drobnej części nie wymieni bo dużo robocisny a i zarobek dla nich mały więc łatwo powiedzieć że cały aparat. Wiesz, wymienić jest łatwo, gorzej znaleźć przyczynę konkretną i ją wymienić. Mi też chcieli wymienić cały alternator - koszt kilkaset złotych ale pomęczyłem się i wymieniłem w nim zjechane szczoteczki - koszt 15 zł..

Koledzy dobrze Ci radzą, spróbuj samemu doszukać się problemu, trochę więcej poczytaj a dopiero w ostatecznośći zdaj się na łaskę mechanika.. Kable i tak co jakiś czas można wymienić więc zacznij od tego, może poskutkuje. Przeczyść go tam trochę i zobacz czy pójdzie.
 
 
 
karlee
[Usunięty]

Wysłany: 2011-12-02, 17:28   

Ciąg dalszy.
Powiozłem auto do kolejnego mechanika. Ten najpierw przez tydzień kombinował co to może być a następnie wymienił cewke zapłonową. Auto jak się psuło tak psuje się nadal, wobec tego zareklamowałem. Po tygodniu dzwoni i mówi, że to pewnie immobilizer :szok:

Czy każdy matiz ma immobilizer? Dodam, że oczywiście mój model to najtańszy, podstawowy mietek i żadnych tego typu bajerów to on nie miał, ale może być tak że jakiś fabrycznie i tak jest zainstalowany? Czy w związku z tym:
- trzeba go wymieniać, czy też można go odłączyc, lub wstawić emulator?
- czy to możliwe aby był immobilizer i odłączał silnik w trakcie jazdy po kilku km, aby po ostygnięciu odpalić bez problemów? Też mi się to kupy jakoś nie trzyma.

Proszę o opinie :)
 
 
stifff
Grupa Wielkopolska

Auto: Nexia
Imie: stefan
Pomógł: 201 razy
Dołączył: 04 Gru 2006
Posty: 3130
Skąd: piła
Wysłany: 2011-12-02, 17:49   

Nie kumam kolego o co ci chodzi i czego oczekujesz skoro wcześniej pisano ci że należy sprawdzić kody błędów. Nawet podano ci na tacy jak to zrobić.
Zawiozłeś auto do patafiana który nie czai jak zdiagnozować i opowiada bajki że może immo może to albo tamto. A ty w ciemno mu ufasz. Wg mnie prawdopodobnie masz KOMPLETNY aparat do wymiany . To należy sprawdzić . Jeśli nie wymienisz go bo cena nowego ci nie odpowiada to już twoje zmartwienie. Możesz też zmienić mechanika bo obecny to wróżbita.
 
 
wojak
Grupa Podlaska


Auto: matiz
Pomógł: 50 razy
Wiek: 27
Dołączył: 29 Lis 2009
Posty: 2993
Skąd: Białystok
Wysłany: 2011-12-02, 17:52   

To za każdym nowym telefonem będzie Ci nowe przyczyny usterki podawał? Ogarnij go albo idz do innego mechanika.
Zrobiłeś co koledzy pisali? Poczysciłeś kopułkę, palec, sprawdziłeś stan świec(gniazda również)/przewodów?
Sprawdź czy masz odmę nigdzie nie popękaną, przepustnicę również można przeczyścić tylko pytanie czy będzie Ci się chciało to robić...
rozrusznik normalnie kręci?
Co z tym nowym aparatem/założyłeś? Sprawdziłeś ponownie błędy?
Już wolałbym rozłożyć na części pierwsze cały aparat i próbować ratować, niż od razu płacić ponad pół tysiąca za aparat.
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Reklama   |   Kontakt