X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj
 Ogłoszenie 

W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

ZAPOZNANIE SIĘ Z WYŻEJ WYMIENIONYMI WYTYCZNYMI JEST OBOWIĄZKOWE.

W poniższym temacie nazwanym "RODO", prosimy o stosowny wpis wedle wzoru, osób akceptujących wszelkie zmiany:

RODO


[Matiz] Tarcze z tyłu w Matizie.

Autor Wiadomość
Mawerix
Grupa Podkarpacka


Auto: Mułek C20NE, Zafira Z19DT
Pomógł: 701 razy
Dołączył: 29 Sie 2010
Posty: 11099
Skąd: Zabierzów [KRA]
Wysłany: 2012-01-18, 19:09   

strXefa napisał/a:
Mawerix123 napisał/a:
Volfodzio napisał/a:
Laicko "takie z rowkami i otworkami", więcej ci dadzą dobre świeże oponki (z wyższej półki).



I zapieczone tłoczki


Niby czemu? :myśli:


Bo często bębnowe hamulce z tyłu tracą swoją skuteczność.

strXefa napisał/a:




Tak tak, wiem, już to obczaiłem właśnie na google.pl :P

To które wkońcu z nich są lepsze? nawiercane, wentylowane... bo nie wiem. :cfaniaczek:
bo słyszalem że nawiercane też dobre. :myśli:


Najlepsze są wentylowane i jednocześnie nawiercane ewentualnie nacinane ale takie występują tylko na przednią oś na tył niema wentylowanych.




 
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
artur-w
[Usunięty]

Wysłany: 2013-06-02, 12:12   

Witam:

Od ostatniego roku pojawiły się jakieś przemyślenia odnośnie przeróbek tylnych hamulców w Matizie?

Mam co roku ten sam problem - zapieczone cylinderki i odgięty rozpieracz powodujący po jakimś czasie obcieranie szczęk o bęben. Konstrukcja jest tak "genialna" że nie daj esie tego wyregulować bez pozostawiania luzów kasowanych tonami smaru w łożyskach.
Próby popuszczania na linkach ręcznego (wewnątrz auta pod plastikowa osłona na podłodze między fotelami) nie przyniosły żadnych rezultatów... poza tym że pedał hamulca wchodził głębiej w podłogę jak się za mocno podregulowało przez co prawie wjechałem innemu autu w bagażnik i po tej przygodzie zakończyłem eksperymenty z takimi "regulacjami".
Dodam że auto mimo tego przeszło przegląd techniczny czyli hamowało prawidłowo tylko na większym skoku pedału. Mam tego już serdecznie dosyć przed każdym przeglądem muszę rozbierać koła, opaćkać się w smarach i ze dwie godziny kombinować jak podkręcić rozpieracz żeby szczęki nie obcierały, a koło hamowało prawidłowo.
Jest jakiś definitywny sposób na tyle hamulce w matizie?
 
 
steyr
steyr


Auto: Matiz Life 03r PB/Punto 2 FL 04r. 1.2 16v
Imie: Pawel
Pomógł: 193 razy
Wiek: 32
Dołączył: 09 Kwi 2008
Posty: 3813
Skąd: Kalwaria Z.
Wysłany: 2013-06-02, 12:58   

masz wszystko dobrze poskładane? u mnie na org czesciach po 120kkm nie ma żadnych problemów.



W sprawie pytań/pomocy techniczej prosze pisac na priv,
 
 
Roger_Vip


Auto: Daewoo Matiz
Imie: Grzegorz
Pomógł: 144 razy
Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 2037
Wysłany: 2013-06-02, 13:03   

Dokładnie tak, jak Steyer mówi, totalna amatorszczyzna widać, jak się nie ma pojęcia, jak to poskładać, to dać komuś, kto wie z czym to się je, bo później są takie ceregiele i nerwy niepotrzebne!
 
 
Wasylek
Topik


Auto: FSO Matiz 2006
Pomógł: 156 razy
Wiek: 51
Dołączył: 28 Lut 2009
Posty: 1332
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-06-02, 20:51   

Ponad 6 lat mam Matiza. Przy tylnych hamulcach raz było grzebane dwa lata temu jak poleciało łożysko z jednej strony. Wtedy wymieniono też cylinderki, szczęki i sprężynki szczęk.
Poza tym żadnych problemów, hamowanie OK. Oczywiście porządne, oryginalne części- problemów żadnych.



Teraz FSO Matiz TOP 2006; wcześniej Tico SX 1998
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
arturok

Auto: Daewoo Matiz '99
Dołączył: 31 Maj 2020
Posty: 1
Wysłany: 2020-05-31, 13:52   

Hej
Dobrze byłoby przrobić te tylne hamulce bo albo konstrukcja jest spieprzona albo mam coś co sprzedajacy kiedyś ukrył.
U mnie były przetaczane bebny przy 60 tys. na liczniku (to było z pięć szesc przegładów temu) co jest prawie niemożliwe - teraz mam 127tys. a bebny nawet nie maja rantu. Okładziny na lewym tylnym kole 2,5mm-3mm, a nie hamuje. Juz w zeszłym roku miałem problem z przeglądem z tego powodu. Podkręciłem na regulatorze i jakoś dało radę. Dylinderek chodzi tyle że szczęki dotykają bębna tylko połową jednej strony. Ten problem miałem od zakupu. Nie dawało się tego wyregulować, bo albo tarł powerzchnia jednej szczęki albo po skręceniu na regulatorze jedna szczęka nie dotykała bębna.

Tylko nie piszcie, że "jak wszystko jest dobrze złozone to świetnie chodzi". To jest Matiz w nim nic świetnie nie chodzi, a układ hamulca tylnego to nie rakieta kosmiczna więc nie potrzeba doktoratu żeby gopoprawnie złożyć. Podejrzewam ze mógł byc uderzony - na osi jest jednostronne otarcie od bieżni łozyszka - jakby była przesunięta. Nie sądze by była krzywa względem osi całej tarczy kotwicznej, bo raczej byłoby to widać.

Może wymiana całej tarczy kompletnej pomoże? Czy razem z nią trzeba wymieniać oś ?

PS, tym bolidem dojeżdzam do pracy - codziennie 50-60 kilometrów. tak z 1200 km w miesiącu. A mam 6 dni do przegłądu i własnie rozebrany ten felerny hamulec o raz "ooorginalne" części które oczywiście pasuja jak robione nogami (za krótkie szpilki, za twarde sprężynki trzymajace szczęki w dodatku badziewne jakieś niefazowane), Więc składam tak pół na pół co lepsze stare zostawiam.

Ciekawostka, bo z prawym tylnym kołem nigdy nie było takich problemów, działa prawie bezobsługowo.
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt