X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj
 Ogłoszenie 

W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.

REGULAMIN - http://daewooforum.pl/temat83489.html
POLITYKA PRYWATNOŚCI - http://daewooforum.pl/temat83490.html

ZAPOZNANIE SIĘ Z WYŻEJ WYMIENIONYMI WYTYCZNYMI JEST OBOWIĄZKOWE.

W poniższym temacie nazwanym "RODO", prosimy o stosowny wpis wedle wzoru, osób akceptujących wszelkie zmiany:
http://daewooforum.pl/temat83491.html#1076432

[Nubira I] Problem pompa paliwa (chyba)

Autor Wiadomość
sigmonium

Auto: Nubira
Dołączył: 24 Lut 2012
Posty: 8
Wysłany: 2012-02-24, 13:23   [Nubira I] Problem pompa paliwa (chyba)

Witam

To mój pierwszy post na forum. Niestety dotyczy problemu z autem.
Moja nubira jeździ na gazie. Dotychczas nie narzekałem, jednak auto zaczęło nierówno pracować na benzynie. W konsekwencji w ogóle nie chciało odpalać, poranne rozruchy to była mordęga. Bezpieczniki ok, paliwo podawane było na raty ( wężyk ok). Diagnoza kilku moich kolegów mechaników - pompa paliwa. I tak się zaczęło.

Kupiłem pompę. Taki sympatyczny silniczek z króćcami z plastiku. Odłączyłem klemy , wypiąłem kostkę, zsunąłem (nie bez trudu) przewody paliwowe z rurek pompy. Wyjąłem pompę , zdemontowałem silniczek z jej wnętrza (właściwie to jest sama pompa ) wsuwki zdjąłem i założyłem jak należy, uprzednio je ostrożnie przylutowałem dla pewności i bezpieczeństwa ( iskra w baku nie jest pożądana) . Delikatnie włożyłem pompę po złożeniu całości - dokładnie jak było przedtem - i podłączyłem prawidłowo przewody paliwowe, podłączyłem kostkę, zatrzasnąłem wsuwką.

Pompa pracuje, czuć to dotykiem i słychać. Nie podaje paliwa. Nie mogę uruchomić auta na benzynie. Poziom paliwa - pół zbiornika. Wskaźnik poziomu paliwa chodzi ok. Bezpieczniki ok.

Nie wiem co robić. Raczej nie załamałem przewodów paliwowych. Nie chcę uruchamiać auta na gazie bo mi szkoda silnika. Koledzy wypowiedzcie się proszę bo nie wiem co robić dalej.
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
RIPER
Administrator
Jose Jalapeno on a stick


Auto: LANOS V6, SIGNUM V6 X2
Imie: TOMEK
Pomógł: 1136 razy
Wiek: 33
Dołączył: 14 Cze 2009
Posty: 24256
Skąd: SI
Wysłany: 2012-02-24, 13:26   

a takie coś jak filtr paliwa to było sprawdzane ;) ?



jeżeli pomogłem, kliknij +pomógł :tonieja:
nie udzielam pomocy przez PW, nie siedzę na forum 24h :ehh:
układy wydechowe ze stali nierdzewnej, pisz pw

Oryginalne oleje silnikowe Katowice !!
wysokiej jakości przewody hamulcowe do Twojego auta, producent !!! <---- KLIK
 
 
 
sigmonium

Auto: Nubira
Dołączył: 24 Lut 2012
Posty: 8
Wysłany: 2012-02-24, 13:37   

Dzięki za szybką reakcję ;)
Przez filtr przepływ był i sądzę że nadal jest bez zmian. Profilaktycznie mam nowy do założenia. Tylko że pompa kręci a po zdjęciu wężyków - są suuuuchutkie. Ani kropelki.

Sytuacja jest to tyle dramatyczna że moja pani mnie terroryzuje od dawna żebym sprzedał moje ukochane maleństwo - a to pali dużo, a to brzydkie, a to daewoo a to tamto - to mój ukochany wóz i jestem na granicy wylewu kwi do mózgu tudzież zniesienia strusiego jaja.
Ostatnio zmieniony przez sigmonium 2012-02-24, 13:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
pitersik74

Auto: Lanos SX 1,6 16V Sedan
Imie: Piotr
Pomógł: 76 razy
Wiek: 44
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 744
Skąd: Bochnia
Wysłany: 2012-02-24, 13:39   

Weź zdejm przewód paliwowy w komorze silnika włóż do butelki pet i odpowietrz układ :myśli: złóż później w całość i wtedy próbuj :piwo:
 
 
sigmonium

Auto: Nubira
Dołączył: 24 Lut 2012
Posty: 8
Wysłany: 2012-02-24, 13:41   

Szybka podpowiedź jak się do tego zabrać? Zalać benzynką od strony silnika?

Zatrybiłem że powinienem podać benzynę silnikowi "prosto z butelki". Wystarczy w ten sposób?
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
Matt


Auto: Nubira 2.5 V6
Imie: Mateusz
Pomógł: 5 razy
Wiek: 34
Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 491
Skąd: Wysokie (lubelskie)
Wysłany: 2012-02-24, 14:46   

masz silnik 2.0 więc na szybko to masz na listwie wtryskowej taki zaworek(jak w wentylach w samochodzie). Wciśnij go i odpowietrz jak to nie pomoże to zdejmij przewód paliwowy zasilający najlepiej przy filtrze paliwa i włóż do butelki. W okolicach skrzynki bezpieczników masz luźny szary kabelek z wsuwką. Jest to awaryjne/testowe jakby złącze do pompy paliwa. Podaj na niego + i zobacz czy leci paliwo do butelki.



Daewoo Nubira 2.5 V6 CDX kombi 1998r.
 
 
 
pitersik74

Auto: Lanos SX 1,6 16V Sedan
Imie: Piotr
Pomógł: 76 razy
Wiek: 44
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 744
Skąd: Bochnia
Wysłany: 2012-02-24, 22:16   

sigmonium napisał/a:
podać benzynę silnikowi "prosto z butelki"

Nie. Chodzi o to aby pompka paliwa miała "lżej" przypchnąć paliwo do listwy wtryskowej po to butelka by nie lać po silniku :piwo:
 
 
DARO71
DaRo

Auto: NUBIRA I
Imie: Dariusz
Pomógł: 5 razy
Wiek: 47
Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 154
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2012-02-25, 07:40   

układ paliwowy jest przelewowy i sam sie odpowietrzy jesli pompka nie podaje to czy napewno dobrze ją podłączyłeś doczytałem coś tam lutowałeś nie pokręciłeś biegunów a jesli jest ok to ją wyjmij i sam wkład za nóż w słoiku z bęzyną i daj napięcie na przykład z prostownika i będziesz widział czy pompuje paliwo dodam że pompka jest bardzo wydajna paliwo wylatuje pod dużym ciśnieniem jak jest oczywiście sprawna zwróć uwage na bieguny podkreślam CISNIENIE PALIWA WYCHODZĄCE Z POMPKI MA BYĆ DUŻE palcem przewodu nie przytkasz
 
 
sigmonium

Auto: Nubira
Dołączył: 24 Lut 2012
Posty: 8
Wysłany: 2012-02-25, 19:52   

Więc tak:
Dziękuję za wszelkie porady. Pompkę jak radziliście koledzy sprawdziłem, mimo że to układ samo-odpowietrzający się (odrobiłem lekcję :) ) spróbowałem odpowietrzenia , samą pompkę też sprawdziłem na wolnym napięciu poza obudową - rzyga etyliną jak kot po świeżej trawie. Po złożeniu MAKABRA. Zero paliwa w układ. W poniedziałek rano (będę miał wolny warsztat) szukam dalej. Spróbuję podłączyć złożoną pompkę fałszywym wężykiem i się dowiem czy w ogóle zupa wychodzi z złożonej pompy. Jeśli się tak okaże to po prostu nowy przewód założę. Sprawdzę też od tyłka strony czy silnik zaciąga paliwo ( za filtrem) - tam przecież jest małe podciśnienie i powinien powolutku chłeptać. Co sądzicie Szanowni Koledzy o takim rozwiązaniu?
Pozdrawiam serdecznie.
 
 
stifff
Grupa Wielkopolska

Auto: Nexia
Imie: stefan
Pomógł: 259 razy
Dołączył: 04 Gru 2006
Posty: 4034
Skąd: piła
Wysłany: 2012-02-25, 20:41   

sigmonium -zapewne przewody w pompie są plastikowe ,karbowane. Jeśli wymieniłeś sam wkład pompy to powinieneś wywalić te plastikowe wężyki i zastąpić je gumowym olejoodpornym.
 
 
DARO71
DaRo

Auto: NUBIRA I
Imie: Dariusz
Pomógł: 5 razy
Wiek: 47
Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 154
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2012-02-26, 07:52   

kolego jesli masz pompę poskładaną i włożoną w baku to odepnij przewody paliwowe i przekręć stacyjkę i będziesz widział czy pompka podaje jesli tak odłącz przewód od filtra paliwa i znów stacyjka i wten sposób będziesz wiedział gdzie jest błąd prościej sie nie da



Zapraszam - MGforum.pl
 
 
sigmonium

Auto: Nubira
Dołączył: 24 Lut 2012
Posty: 8
Wysłany: 2012-02-29, 19:38   

Problem rozwiązany !!!

Szanowni Koledzy!

Po zweryfikowaniu wszelkich spraw które mi zaleciliście , rewizji obiegu paliwa , okazało się , że pompa pracowała prawidłowo, mapy zapłonu nietknięte, czujnik na wale wzorowy , okablowanie przetelefonowałem(aku precz i miernik z długimi kablami) - także ok. Pomiar ciśnienia paliwa - po wymianie już filtra - ciśnienie lepsze niż minimum określone przez producenta. Długo się w dwie głowy drapaliśmy w czoło.
Mój kolega z którego warsztatu korzystałem podrapał się nieco mocniej.

Podkreślam, że stara pompa była niesprawna. Tajemnicą fachowców pozostanie tylko to jak doszło do jednoczesnego uszkodzenia wtryskiwaczy . Wyglądały jak nie powiem co.
Samochód wypięto z aku na kilka godzin coby się odstresował komputer i..... Wóz chodzi jak nowy.
Wtryski. Kto by pomyślał.



serdecznie dziękuję wszystkim , którzy przeczytali mój post, tym, którzy byli łaskawi się wypowiedzieć i podpowiedzieć rozwiązanie.

Do zobaczenia na drodze!
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt