X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj
 Ogłoszenie 

W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

ZAPOZNANIE SIĘ Z WYŻEJ WYMIENIONYMI WYTYCZNYMI JEST OBOWIĄZKOWE.

W poniższym temacie nazwanym "RODO", prosimy o stosowny wpis wedle wzoru, osób akceptujących wszelkie zmiany:

RODO


zwrot samochodu

Autor Wiadomość
Daewoo88
[Usunięty]

Wysłany: 2012-03-08, 00:55   zwrot samochodu

Kupiłem samochod 3 dni temu od osoby prywatnej. W ogłoszeniu bylo zaznaczone że jest bezwypadkowy, blacha w stanie idealnym itd.
Nie miałem możliwości sprawdzenia samochodu. Po powrocie do domu i zajechaniu na mechanike okazało się że samochód ma mase szpachli, spawów itd.
Czy jest jakaś podstawa prawna do ubiegania sie o zwrot pieniedzy. z tego co wyczytałem w internecie to znalazlem cos takiego
"Za wadę ukrytą można też uznać postępowanie sprzedającego, który nie przyznał się, że samochód przeszedł poważną naprawę blacharską albo mechaniczną"

Sprzedający w opisie jak i słownie przy zakupie zapewniał że samochód nie bym uszkodzony, obity, szpachlowany, malowany itd.
Jakas opinia o moim prawie do zwrotu?
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
Artur_jaw
darewnoo thx za:


Auto: była nexia ,matiz teraz skoda
Imie: Artur
Pomógł: 330 razy
Wiek: 40
Dołączył: 28 Lip 2010
Posty: 4552
Skąd: SBE
Wysłany: 2012-03-08, 01:20   

Daewoo88, ale masz to napisane w umowie jeśli tak może próbowac jak masz tylko linka z allegro może być gożej



pomogłem kliknij pomógł
 
 
Magda M.
Matiz Racing Team

Auto: Matiz
Imie: Magda
Wiek: 38
Dołączyła: 16 Sty 2012
Posty: 155
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2012-03-08, 01:43   

Starczy, ze w umowie jest zapis, ze kupujący zaświadcza, iż stan pojazdu w chwili zakupu jest mu znany i po ptokach. Poza tym sprzedający zawsze moze stwierdzić, że ono tym nie wiedział, takie już auto kupił i udowodnij, ze było inaczej... No i może w tym przypadku to ma drugorzędne znaczenie, ale w przypadku uszkodzeń mechanicznych - minęły 3 dni, to jak udowodnisz,że to ty nie spowodowałeś tych uszkodzeń i teraz próbujesz się wykręcić?



My cars, my choice, my pride - K.I.T.T. & Mati :D
 
 
 
Gość

Wysłany: 2012-03-08, 01:47   

Jeżeli po dobroci nie będzie chciał zwrócić , to niestety czeka cie dłuuuuga i kosztowna droga .
Postrasz dziada na początek sądem .
 
 
Bobek
Grupa Śląska


Auto: Corsa 1.2 16v / Fiesta 1.5 TDCI
Imie: Michał
Pomógł: 157 razy
Wiek: 29
Dołączył: 12 Maj 2011
Posty: 6090
Skąd: SY
Wysłany: 2012-03-08, 07:30   

Daewoo88 napisał/a:
Czy jest jakaś podstawa prawna do ubiegania sie o zwrot pieniedzy.

to jest niezgodnosc towaru z umowa. ale nie mozna sie domagac zwrotu, najpierw musisz wystowoswac pismo z reklamacja, sprzedajacy musi albo
1. sprowadzic pojazd do stanu na umowie
2. zapewnić pojazd zgodny z umową
3. zwrócić kasę

kolejnosc chronologiczna

Magda M. napisał/a:
Starczy, ze w umowie jest zapis, ze kupujący zaświadcza, iż stan pojazdu w chwili zakupu jest mu znany i po ptokach.

jak gó@no sie znasz, to nie wypowiadaj się, prosze. Ten zapis to klauzula niedozwolona, a sprzedający odpowiada za wady ukryte przez rok od sprzedazy w przypadku rzeczy uzywanych.
Magda M. napisał/a:
Poza tym sprzedający zawsze moze stwierdzić, że ono tym nie wiedział, takie już auto kupił i udowodnij, ze było inaczej

co ciebie to obchodzi? sprzedający odpowiada za wady ukryte, ktore z nazwy są 'ukryte'. Ludzie.
Magda M. napisał/a:
minęły 3 dni, to jak udowodnisz,że to ty nie spowodowałeś tych uszkodzeń i teraz próbujesz się wykręcić?

tak, w 3 dni zdarzyl miec kolizje i przeszpachlowac całe auto :lol:

Polecam kolezance forum prawne z podstawami i zagadnieniami bazowymi, koledze autorowi takze polecam tam zalozyc watek, bo tutaj raczej mało kto pomoze.



War... war never changes...
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
japanpl


Auto: Rover 200
Imie: Jarek
Pomógł: 3 razy
Wiek: 29
Dołączył: 24 Kwi 2010
Posty: 351
Skąd: Mielec
Wysłany: 2012-03-08, 08:29   

miejmy nadzieje że na umowie nie wpisałeś mniejszej kwoty niż kupiłeś, bo sprzedający ma obowiązek wypłacenie ewentualnie kwoty która jest na umowie, wiec jeśli chciałeś oszukać skarbówkę to teraz możesz źle na tym wyjść.



Pomogłem? Kliknij POMÓGŁ!!!
 
 
 
Daewoo88
[Usunięty]

Wysłany: 2012-03-08, 09:11   

W umowie na szczescie wpisalem taka kwote jaka zapłaciłem, choć sprzedajacy namawial mnie do wpisania kwoty mniejszej tłumaczac mniejsza opłatą skarbowa.
Samochod kupowany z ogłoszenia na otomoto.
Napisane było że stan blacharski super, a po zakupie i po sprawdzeniu w miejscu zamieszkania w warsztacie okazało sie że miejscami szpachla już nawet puchnie, co świadczy że musiała być kładziona dużo wcześniej.

Niestety ze sprzedającym do załatwienia sprawy polubownie nie da się załątwić. Stwierdza że oglądałem samochod (nie pozwolono mi go sprawdzić przez fachowców) i widziałem w jakim jest stanie. Chyba nie jest plusem dla niego moja nieznajomość tematu blacharskiego?
Za wade ukrytą uznaje się stan blacharski (gdzieś tak wyczytałem)? Zostałem zapewniony że samochód nie ma szpachli ani spawów - to m.in. O reszcie usterek nie ma sensu pisać.

Problem w tym że to nie był komis tylko osoba prywatna.
Jest szansa na wywalczenie pieniędzy?

W ogłoszeniu napisane było m.in. BLACHY ZDROWE, NIE WYMAGA wkładu finansowego.
Blachy szpachlowane i miejscami juz puchną moim zdaniem nie oznacza to samo co blachy zdrowe.
 
 
Parker
Grupa Mazowiecka
Niewiem co tu wpisać :)


Auto: Nesia 1.5 16V
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 05 Maj 2010
Posty: 577
Wysłany: 2012-03-08, 11:26   

przy zakupie z Komisu sprawa była by prosta i szybka w takim przypadku będzie gorzej ale nie tragicznie. Uważam, że należy rozpocząć jakieś postępowanie, bo innaczej tego typu zagrywki się nie skończą. Co do kosztów to nieprawdą jest, że koszty postępowania sądowego są takie ogromne i odstraszające.

I jeszcze jedno dobrze jak być miał zapisane ogłoszenie z Otomoto bo to też jest dowód dla sądu.



Było Espero 1.5 16V
Jest Nexia 1.5 16 V
a teraz jeszcze FAzerek 600 :) LEPSZY od GIXXERA
 
 
 
Timoti
Grupa Kujawsko-pomorska


Auto: Lanos
Pomógł: 18 razy
Wiek: 40
Dołączył: 01 Paź 2011
Posty: 928
Wysłany: 2012-03-08, 11:43   

Jeśli w umowie było napisane, że kupujący zapoznał się ze stanem technicznym to już raczej nic nie zrobisz. Podejdź lepiej do osoby (prawa konsumenta) i tam Ci powie. W sumie nie możesz na nic czekać bo powiedzą dlaczego tak późno pan zgłasza.
 
 
wiktorzi


Auto: Leganza CDX 2.0 + LPG II gen (BRC)
Imie: Wiktor
Pomógł: 21 razy
Wiek: 47
Dołączył: 09 Mar 2009
Posty: 605
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2012-03-08, 11:46   

Kolego BobPl, nie wiem skąd wziąłeś swoje informacje, ale gdybym to ja sprzedał Tobie samochód to w żadnym sądzie nie udowodniłbyś mi, że ja sprzedałem Ci tak jak tu w przykładzie.
W przypadku osób prywatnych działa zasada WYSIWYG, czyli widziały gały co brały a jak chcesz to się sądź.
Zasady są ale. na pewno nie kupuje się od osób, które nie pozwalają sprawdzić !

Cytat:
I jeszcze jedno dobrze jak być miał zapisane ogłoszenie z Otomoto bo to też jest dowód dla sądu.

wg polskiego prawa to co w ogłoszeniu, czy nawet to co powie sprzedawca nie jest podstawą w sądzie, ponieważ wg niego było ok, on nie musi się znać.
Jedyny wyjątek jak to jest pierwszy właściciel i skłamie co do wypadku lub przebiegu, takie sprawy w sądzie zwykle wygrywa kupujący.

I niestety Magda M. ma rację i nie kłóć się, bo za wadę ukrytą za którą może odpowiedzieć sprzedawca uznana jest wada o której wiedział (a której nie mogłeś sprawdzić w momencie kupna) a została CELOWO ZATAJONA. Przerabiałem to na swoim przykładzie z uszczelką pod głowicą.

Jak by do mnie przyszedł ze zwrotem auta lub naprawą, to bym go wysłał na drzewo.
- blachę mógł sprawdzić - miernik można kupić/pożyczyć - kto mu bronił przyprowadzić fachowca ?

Powtarzam: tylko jak to był PIERWSZY WŁAŚCICIEL, masz szansę na wygraną i zwrot towaru albo naprawę do stanu zgodnego z umową.
 
 
ziemniak
Weteran


Auto: LS400, LS460
Imie: Maciek
Pomógł: 140 razy
Dołączył: 16 Sie 2006
Posty: 7537
Skąd: Białystok
Wysłany: 2012-03-08, 22:23   

Dobra, nie chce mi sie calego tego pitolenia czytac ... krotko :
NIC nie mozesz gosciowi zrobic.
Tyle :)



Lexus LS400 UCF10 '94 4.0 V8 PB
Lexus LS460 USF40 '06 4.6 V8 PB
Jeep Grand Cherokee WJ 4.7
Sodowanie Białystok
Piaskowanie Białystok
 
 
RIPER
Administrator
Jose Jalapeno on a stick


Auto: LANOS V6, SIGNUM V6 X2
Imie: TOMEK
Pomógł: 1137 razy
Wiek: 35
Dołączył: 14 Cze 2009
Posty: 24294
Skąd: SI
Wysłany: 2012-03-08, 22:38   

nie spodziewałem się, że w czasach w których pieniądze są takim ważnym towarem to znajdą się jeszcze ludzie naiwni, którzy kupią szrot :lol:

nie chce mi się rozwijać myśli, ja bym pojechał to auto oddać i by mi się to udało, niekonwencjonalne metody są dobre w czasach w których każdy chce każdego wyjeb** na wszelkie sposoby ;)



jeżeli pomogłem, kliknij +pomógł :tonieja:
nie udzielam pomocy przez PW, nie siedzę na forum 24h :ehh:
układy wydechowe ze stali nierdzewnej, pisz pw

Oryginalne oleje silnikowe Katowice !!
wysokiej jakości przewody hamulcowe do Twojego auta, producent !!! <---- KLIK
 
 
 
Mar24

Auto: Lanos 1.6 SX HTB
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Wrz 2011
Posty: 111
Wysłany: 2012-03-09, 00:56   Re: zwrot samochodu

Daewoo88 napisał/a:
Kupiłem samochod 3 dni temu od osoby prywatnej.
[...]
Czy jest jakaś podstawa prawna do ubiegania sie o zwrot pieniedzy. z tego co wyczytałem w internecie to znalazlem cos takiego


Kodeks Cywilny, art. 556-559

Cytat:

Jakas opinia o moim prawie do zwrotu?


Musisz w ciągu 30 dni dostarczyć sprzedającemu odstąpienie od umowy (art. 560)
Potem zwracasz mu samochód a on CI pieniądze. Jeśli nie chce - sąd.

Nie korzystaj z tego forum, ale z http://forumprawne.org, tam takich przypadków jak Twój było już wiele.

Poczytaj:
Ukryte wady samochodu, powazna awaria w 2 dzien po kupnie.
RĘKOJMIA ZA WADY FIZYCZNE RZECZY SPRZEDANEJ
Rękojmia za wady.

Rozważ skorzystanie z pomocy prawnika jeśli nie czujesz się na siłach.

Nie wierz, że zapisek typu "kupujący znał stan samochodu" zwalnia sprzedającego z odpowiedzialności. Jej nie da się wyłączyć w umowie ! Dodatkowo wg prawa masz znać WADY, a nie STAN samochodu - tak więc ten zapis nic sprzedającemu (dodam: głupiemu) nie da.

Na marginesie - w polskim prawie to sprzedający ma przerąbane - jeśli zapomni powiadomić o jakiejś wadzie, musi się poważenie liczyć z konsekwencjami wynikającymi z rękojmi. Były przypadki kupujących, remontujących sobie kupione samochodu na koszt sprzedawców.

Podobnie nie wierz w "wady ukryte" - nie ma takiego pojęcia w prawie. Co oznacza, że nie musisz dowodzić, że jest ukryta, wystarczy, że jest wada. Tego, że o niej wiedziałeś, musi dowodzić sprzedawca !

Dla "znafcuw" z tego forum wklejam część z jednego z przytoczonych wyżej linków:
"Odpowiedzialność ustawowa sprzedawcy z tytułu rękojmi za wady sprzedanej rzeczy ma charakter absolutny. Znaczy to że sprzedawca nie może się z niej zwolnić i obciążony jest nią niezależnie od tego czy spowodował wadliwość rzeczy i czy ponosi on z tego tytułu jakakolwiek winę. Sprzedawca ponosi odpowiedzialność nawet jeżeli nie wiedział iż rzecz jest wadliwa. Odpowiedzialność z tytulu rękojmi w prawie ocenia się jako bezwzględną (obiektywną), czyli opartą na zasadzie ryzyka."
 
 
wiktorzi


Auto: Leganza CDX 2.0 + LPG II gen (BRC)
Imie: Wiktor
Pomógł: 21 razy
Wiek: 47
Dołączył: 09 Mar 2009
Posty: 605
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2012-03-09, 06:35   

Kolego mar24, czemu siejesz ferment.
Przepisy o których mówisz są mi znane, ponieważ sam wysyłałem takie pismo do gościa który mi sprzedał - jest na to rok od kupna do wezwania go do sądu.
I co z tego, podałeś link w którym prawnik pokazuje jak to zrobić a ktoś pisze, że takie pismo złożył - Podaj sprawę wygraną, wtedy inaczej popatrzymy.
A gdybyś czytał co pisałem to byś zobaczył "WADA CELOWO ZATAJONA"
Blacharka w przypadku kolegi nie jest CELOWO ZATAJONA - bo ją widać do cholery. To nie jest klimatyzacja którą można ukryć,

Na twoje "wady ukryte" przedstawiłbym jako sprzedawca tysiąc niepodważalnych uwag dla sądu które jednoznacznie świadczyłyby na moją korzyść.
Co uważasz, że tylko forum prawnicze jest super ? A na tym forum to ludzie się nie sądzą w sądzie bo mają tylko Daewoo ?
Prawo prawem, a życie życiem.

PIsałem już i powtórzę: takie sprawy są wygrane praktycznie na 100% w przypadku tylko i wyłącznie PIERWSZEGO WŁAŚCICIELA !
w innym przypadku żadna osoba prywatna
1 nie ma obowiązku znać stanu auta,
2 nie musi się znać na sprzedawanym przedmiocie (aucie),
3 nie ma żadnego obowiązku sprawdzać tego stanu przed sprzedażą
4 ogłoszenie wg sądu nie jest ofertą wg prawa ale reklamą więc nie musi odpowiadać rzeczywistości poza tym patrz pkt. 2

A najlepszy sposób w takich przypadkach podał RIPER (4 kolesi z siłowni w aucie i jedziemy auto oddać) :piwo:
 
 
ziemniak
Weteran


Auto: LS400, LS460
Imie: Maciek
Pomógł: 140 razy
Dołączył: 16 Sie 2006
Posty: 7537
Skąd: Białystok
Wysłany: 2012-03-09, 07:25   

Otoz to; zgadzam sie z wiktorzi w 100% :)

Stety, niestety, sam handluje troche samochodami i wiem jak to wyglada tez od drugiej strony.
Moje auta najczesciej nei kosztuja wiecej niz 3tys , wiec nie oszukujac sie, najczesciej maja okolo 15 lat wzwyz. Z jakiej paki mam ponosic jakas odpowiedzialnosc za to, ze "padlo" nowemu wlascicielowi np zepsulo sie nastepnego dnia? Przeciez to jest stare auto, ktore moze tak naprawde zepsuc sie w kazdej chwili.

Idac dalej ; zalozmy ze ktos kupuje moje autko. Pojezdzil sobie tydzien (za darmo!) i probuje mi je wcisnac jako reklamacje, bo np. nie uprzedzilem go, ze silnik pali 1l oleju na 10tys. I co? Mam przyjac od niego auto :hahaha: ? Bo jezeli tak, to mamy idealny sposob na jezdzenie czyims samochodem :lol:



Lexus LS400 UCF10 '94 4.0 V8 PB
Lexus LS460 USF40 '06 4.6 V8 PB
Jeep Grand Cherokee WJ 4.7
Sodowanie Białystok
Piaskowanie Białystok
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt