Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.
W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.
-silnik gotowy, odpalony, jeździ
-nowy filtr powietrza
-zmienione łożysko na zwrotnicy z lewej strony
-zmieniona pompa hamulcowa
-wyjęta instalacja LPG
-wyregulowane zawory + uszczelka pod pokrywę
-dokręcony wydech na nowych śrubkach i sprężynkach (dużo nerwów to pochłonęło...)
Co zostało do zrobienia:
-przywrócić pierwotny dolot
-założyć zderzak i nadkole plastikowe
-dolać oleju do skrzyni
-przegląd techniczny
A tej zimy nawet zderzaka z garażu nie wystawiam...
W sumie zbyt dużych zmian od ostatniego wpisu nie ma, ale przez zimę projekt zostaje zawieszony.
Działania dokańczające, przywrócenie do ruchu itp, dopiero jak będzie ciepło na dworze czyli na wiosnę.
Generalnie w 2015 roku, Ticuś nie przejechał więcej jak 50km
Ticuś ma się dobrze. Ostatnio wymienione cylinderki tylne i przewód między kołami.
Mam problem z gaźnikem.
Po dodaniu gazu, gaśnie. Odpali, jedzie, jedzie i gaśnie. Tak jakby się paliwo kończyło, a jest go jeszcze dużo w zbiorniku. Ma ktoś pomysł co sprawdzić, ewentualnie co może mu dolegać?
To będzie ogarnięte, drobniutkie detale zostaną i można na przegląd jechać
Zalane tydzień temu, prosto ze stacji.
Więc nie ma opcji. A ten silnik, na tym gaźniku jeździł ładnie. Aż do czasu...
Są jeszcze ludzie, którzy pracowali w serwisach Daewoo. Szukam kogoś takiego z okolicy.
Ponoć w Tico z gaźnikiem jak się coś sypnie to sprawia dużo problemów i ciężko to zrobić do porządku.
Big0s93, Miałem podobny przypadek z Tico klientki. Jechało dobrze aż brakło mu mocy i gasło.
Potem odpalało i znowu to samo.
Cewka wymieniona ale to nie jej wina.
Przyczyną okazał czujnik halla o ile tak to się nazywa. Czyli elektronika w Aparacie zapłonowym.
Pamiętam ze BRYAN, się ze mną kłócił że to się nigdy nie psuje
Jednak tutaj się popsuło.
Jak masz na podmiankę to wykręć i podmień
W żyłach płynie etylina, zamiast serca jest Turbina
Komfort - to takie uczucie, gdy siedzisz w Tico a jedziesz twardo jak taczką na metalowym kółku
I znowu kilkumiesięczna przerwa w temacie...
Tico ma się dobrze, nadal garażuje. Zostało do założenia nadkole przednie oraz halogeny.
Nadal występuje problem z gaźnikiem.
Generalnie stoi drugi rok bez przeglądu, ale regularnie odpalany i jeżdżony w okolicach miejsca postoju -nie marnuje się.
Do głowy wpadł mi pewien pomysł...
Auto jest od 10 września pełnoletnie
I jakby tak go przywrócić do serii?
Szyby czarne, zderzaki, mugen i takie grubsze sprawy by wyleciały.
Byłby na alu ori 12.
Co o tym myślicie?
Jakby tak był już piękną serią, starałbym się o żółte blachy.
Auto: Daewoo Tico
Imie: Wojciech
Dołączył: 06 Sie 2015 Posty: 41 Skąd: Tychy
Wysłany: 2016-10-06, 20:33
Do rejestracji na żółte blachy potrzeba 25lat, a dodatkowo współwłaścicielem Twojego samochodu zostaje wtedy państwo i teoretycznie o każdej zamierzanej zmianie musisz poinformować konserwatora zabytków (pełni rolę pełnomocnika państwa). Orientowałem się jak to wygląda i do póki będą takie przepisy wolę mieć zwykłe blachy i płacić większe opłaty niż oddawać część samochodu.
W temacie cisza, a w garażu powoli coś się zaczyna dziać.
Od ostatniej dłuższej przejażdżki, przez całą zimę były same problemy z Tico.
Mimo, że silnik z dosyć niskim przebiegiem, zadbany itp, dymił i chodził na dwa cylindry.
Z 2 tygodnie temu odpaliłem go i przetarłem oczy ze zdziwienia. Chodzi równiutko, elegancko.
Chwilę dymił, ale już jest git. Po dziś dzień chodzi (tfu tfu) niemal perfekcyjnie.
Zostały do zrobienia dwie rzeczy. Wyciek z hamulca przedniego oraz założenie plastikowego nadkola wraz z regulacją zderzaka.
Skończę prace przy swoim daily i zabieram się za niego. Chcę choć na chwilę wrócić do czasów, gdy miałem 18 lat i nim jeździłem...
P.S. Gdzie dostanę nadkola plastikowe marki FLORIMEX?
Chyba padła hurtownia, która nimi dysponowała...