X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj

[Leganza] brak ładowania akumulatora

Autor Wiadomość
bogdan3010

Auto: Nexia,Leganza
Imie: Damian
Dołączył: 04 Sty 2010
Posty: 102
Skąd: Białogard
Wysłany: 2012-04-16, 12:53   [Leganza] brak ładowania akumulatora

Witam. Kilka dni temu zgasiłem auto na mieście i nie mogłem go odpalić ponieważ rozładował się 5 miesięczny akumulator . Naładowałem baterie wszystko cacy pojeździłem 3 dni i znowu padła naładowałem go znowu i podłączyłem miernik do bateri i się okazało że nie ma ładowania napiecie ok 13.(przy naładowanej bateri) przy dodawaniu gazu napięcie minimalnie siada .Kontrolka ładowania zachowuję się normalnie .Mam pytanko czy ktoś już z czymś takim się spotkał?Co może być uszkodzone ?
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
bielu1996

Auto: Leganza
Imie: Bielu
Pomógł: 9 razy
Wiek: 31
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 212
Wysłany: 2012-04-16, 13:15   

Troche mało. Ja na postoju bez świateł mam w Legii 14,87, a po włączeniu świateł 14,12. Też raz tak miałem, że półroczny akumulator całkowicie się rozładował w ciągu jednej nocy. Przyczyna nieznana. Akumulator po porządnym naladowaniu działa jak nowy. Sprawdzenie instalacji przez elektrkya też nic nie wyjaśniło, bo wszystko w samochodzie jest ok.
W twoim przypadku jest troche innaczej. Może poprostu alternator zakończył swój żywot. Mimo, że obraca się bez kłopotu, może już nie ładować. W Maluchu ta miałem :lol: okazało się, że diody padły.
Ostatnio zmieniony przez bielu1996 2012-04-16, 19:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
gazniczek

Auto: Nubira I 2.0 LPG
Pomógł: 84 razy
Wiek: 46
Dołączył: 21 Lip 2009
Posty: 2480
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-04-16, 14:03   

Alternator pada?
Pasek od alternatora naciągnięty?
Choć w katalogu błędów nie znalazłem błędu dot. za niskiego ładowania to nie zaszkodzi aby błędy odczytać?
Nap. ładowania to chyba min. 14,2 V właściwe jest.
 
 
bielu1996

Auto: Leganza
Imie: Bielu
Pomógł: 9 razy
Wiek: 31
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 212
Wysłany: 2012-04-16, 15:40   

Od 14 jest właściwe.
 
 
gazniczek

Auto: Nubira I 2.0 LPG
Pomógł: 84 razy
Wiek: 46
Dołączył: 21 Lip 2009
Posty: 2480
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-04-16, 17:43   

bielu1996 napisał/a:
Od 14 jest właściwe.
dlatego napisałem chyba, bo w samej instrukcji ład. aku raz mówią 14,2 raz 14,1 a w książce do Nuby nie mogłem się doczytać tego parametru. :piwo:
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
marcin32lodz

Auto: Leganza 2.2
Imie: Marcin
Pomógł: 2 razy
Wiek: 38
Dołączył: 13 Sty 2012
Posty: 161
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-04-17, 11:58   

Miałem taki sam objaw Leganzie. Po pierwsze sprawdź czy napinacz paska na którym jest alternator ma dobry naciąg. Drugie to sam pasek czy nie jest już z zużyty. Sprawdź przewody alternatora,przewód masowy, klemy przeczyść. Jeśli to nie pomoże najprawdopodobniej alternator poszedł. Czy kontrolka ładowanie się świeci? Jeśli nie to najprawdopodobniej w alternatorze poszły diody i regulator napięcia. Ale to już tylko elektryk sprawdzi. Nie jeździj tak autem konsekwencje mogą być opłakane. Zniszczony akumulator to byłby najmniejszy problem. Powodzenia. Pozdrawiam.
p.s. daj znać co było przyczyną usterki.



Marcin_32_Łódź
 
 
artolini90

Auto: Leganza
Imie: Artur
Wiek: 34
Dołączył: 11 Lip 2008
Posty: 42
Wysłany: 2017-12-17, 12:58   

Czy wiesz kolego jaki był problem ?
Bo mam taki sam.
 
 
rgre

Auto: nubira l 1.6 16V lpg lllgen
Imie: Roman
Pomógł: 736 razy
Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 7435
Skąd: w-wa
Wysłany: 2017-12-18, 15:41   

artolini90, a co już sprawdziłeś z dotychczasowych podpowiedzi ?
 
 
artolini90

Auto: Leganza
Imie: Artur
Wiek: 34
Dołączył: 11 Lip 2008
Posty: 42
Wysłany: 2017-12-18, 20:12   

U mnie to wygląda tak. W leganzie na zapalonym silniku, wariuje obrotomierz, miernik wskazuje 12.8 V , (akumulator sprawdzany na innym aucie -jest OK) nawiew chodzi ledwo ledwo, już nie mówię o szybach. przy włożeniu wstecznego wyskakuje ABS i nie działa obrotomierz. Po wybiciu wstecznego wraca do normy. Kolejna rzecz która mnie zastanawia to nieświecąca się kontrolka akumulatora, normalnie to by waliła po oczach co nie ?
Była niedziela, sklepy zamknięte ostał się po nubirze regulator napięcia (mam pewność że był sprawny) przelutowałem i problem jest ten sam. Sprawdzone zostało już wszystko łącznie z masami i czyszczeniem styków, przepatrzeniem bezpieczników, został już tylko mostek prostowniczy :niewiem: . Jutro ma przyjść, zamontuje i dam znać, ale nie ukrywam że jakieś dobre słowo doświadczonych kolegów napewno by pomogło. :piwo:
 
 
rgre

Auto: nubira l 1.6 16V lpg lllgen
Imie: Roman
Pomógł: 736 razy
Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 7435
Skąd: w-wa
Wysłany: 2017-12-19, 09:55   

artolini90 napisał/a:
wariuje obrotomierz

jest w liczniku, tam gdzie
artolini90 napisał/a:
nieświecąca się kontrolka akumulatora

która normalnie świeci i gaśnie ?
połączenia ze stacyjki i licznika również sprawdziłeś ? to można by na krótko "skopiować".
przewód altek-aku nie idzie czasem przez rozrusznik ? oczka, a raczej zarobienia do przewodów są czyste ?
http://www.du-leganza.za....0ladowania.html
alternator na swojej śrubie również pokazuje 12,8V ?
kolega sapphir również udostępnia
http://www.du-leganza.za....0electrical.pdf
znasz stronę i angielski ?
jak już dobierasz się do środka alternatora, to warto sprawdzić też uzwojenia.
ten obrotomierz ma coś wspólnego z tym ładowaniem ?
 
 
margra

Pomógł: 6 razy
Wiek: 58
Dołączył: 19 Kwi 2017
Posty: 113
Wysłany: 2017-12-19, 10:11   

Jeżeli nie ma ładowania to normalnie zapala się światełko na desce rozdzielczej.Inaczej się dzieje jak jest "walnięta" dioda w alternatorze,niby nic się nie świeci,ale wystarczy dobrze się przyjrzeć, przysłonić deskę ,żeby było ciemniej i okazuje się,że kontrolka ledwo,ledwo się żarzy.Wtedy powinien ingerować elektryk samochodowy,który po naprawie powinien znaleźć i usunąć przyczynę.Choć przyczyna może być banalna jak pisał gazniczek luźny pasek który się ślizga,a mimo to pokazuje normalne ładowanie i kontrolka gaśnie.Widać to gołym okiem,a mianowicie po dodaniu gazu pasek przyspiesza,a koło alternatora nie,żeby było lepiej widać należało by dać większe obciążenie,a więc światła,dmuchawa etc.
 
 
bronek145

Auto: nexia
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 08 Lut 2011
Posty: 60
Wysłany: 2017-12-20, 09:47   

jeżeli na zapalonym silniku na klemach masz około 12.9 - 13.5 V to alternator do roboty ostatnio to przerabiałem
 
 
artolini90

Auto: Leganza
Imie: Artur
Wiek: 34
Dołączył: 11 Lip 2008
Posty: 42
Wysłany: 2017-12-22, 23:19   

Panowie sprawa rozwiązana. Problem był przy kostce przy alternatorze hehe ;) problem ze stykiem. Dziękuję serdecznie wszystkim za pomoc. Wesołych świąt koledzy ! :piwo:
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt