X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj
 Ogłoszenie 

W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

ZAPOZNANIE SIĘ Z WYŻEJ WYMIENIONYMI WYTYCZNYMI JEST OBOWIĄZKOWE.

W poniższym temacie nazwanym "RODO", prosimy o stosowny wpis wedle wzoru, osób akceptujących wszelkie zmiany:

RODO


[Nexia] Na zimnym silniku nie odpala

Autor Wiadomość
nm_adasko


Auto: BMW 750iL BMW 645i
Imie: Adam
Pomógł: 11 razy
Wiek: 29
Dołączył: 30 Lip 2009
Posty: 269
Skąd: Białystok
Wysłany: 2012-08-07, 15:05   [Nexia] Na zimnym silniku nie odpala

Witajcie :piwo:
mam drobny problem z daewoo nexia 1.5 8v a mianowicie nie chce odpalić na zimnym silniku, trzeba długo kręcić by załapała, jak się nagrzeje to niema problemu z odpalaniem .
Wymieniłem przy okazji świece, przewody, pompkę paliwa, odłączyłem również alarm bo słabo działał.
Co waszym skromnym zdaniem mogło się po krzaczyć?
Nexia ma coś takiego jak czujnik temperatury?

Z góry wielkie dzięki za odpowiedzi :D
 
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
nm_adasko


Auto: BMW 750iL BMW 645i
Imie: Adam
Pomógł: 11 razy
Wiek: 29
Dołączył: 30 Lip 2009
Posty: 269
Skąd: Białystok
Wysłany: 2012-08-07, 19:03   

Jutro wyczyszczę przepustnice i podmienię korkowca .
Jak nie pomoże to podjadę i sprawdzę go komputerem czy niema błędów i jakie ma parametry.
Ogólnie rzecz biorąc, w tym silniku nic nie było robione od 7 lat ( kompletnie nic ) :szok: temu od razu wymieniłem świece i przewody.
Sprawdzę i dam znać .
 
 
 
nm_adasko


Auto: BMW 750iL BMW 645i
Imie: Adam
Pomógł: 11 razy
Wiek: 29
Dołączył: 30 Lip 2009
Posty: 269
Skąd: Białystok
Wysłany: 2012-08-29, 09:50   

Byłem na sprawdzeniu samochodu pod komputerem, brak błędów w silniku tylko był błąd na immobilizer ale mógł być on spowodowany nie odłączeniem alarmu (alarm wyrzuciłem). Sprawdziłem temperaturę czujnika cieczy była ok i rosła do osiągnięcia odpowiedniej temp, czujnik powietrza również pokazywał poprawie (około 21stopni), sonda dobrze chodziła.

Przy okazji wymieniłem listwę wtryskowa, krokowiec, przeczyściłem przepustnice oraz wymieniłem cewkę. Nexia nadal zachowuje się tak samo, trzeba kręcić kilka razy z rana żeby odpaliła.
Pytanie, może być to spowodowane nieszczelnym wydechem?
Mogę jeszcze wymienić kopułkę z rozdzielaczem.
 
 
 
patrykUR

Auto: Nexia 1.5
Imie: PAT
Pomógł: 2 razy
Wiek: 35
Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 328
Skąd: Krakow
Wysłany: 2012-08-29, 12:31   

wydech to nie ma nic wspolnego. odkrec kompulke i w niej jest "palec" takie biale cos , to grosze kosztuje i mi to pomoglo tylko ze u mnie wogole nie odpalal, ale moze u ciebie jest juz na granicy swojego zycia. ja bym wlasnie to najpierw sprobowal bo to tanie jest zestaw z kopulka mozna kupic za 20zl na allegro.

i przyznam tez ze w mojej nexi pomijajac fakt ze wszystko sie rozpada od rdzy , to w silniku nigdy nic nie robilem i nigdy mnie nie zawiodl zeby gdzies stanac na trasie.
 
 
krzysiaczek
[Usunięty]

Wysłany: 2012-08-29, 12:51   

Mam ten sam problem co kolega i moge powiedzieć, że palec w aparacie zaplonowym nie ma z tym nic wspólnego. Możesz zobaczyć czy nie jest okopcony, jak bedzie lekko czarnawy tzn. ze ma przebicie. Jakbys mial przebicie to odczuwal bys to w trakcie jazdy, auto nie chodzilo by tak plynnie jak normalnie. Kopulke i palec tez mam nowy. :D hehehe czego to ja juz nie wymienilem ..

W moim przypadku tez sie zastanawiam o co chodzi bo wymienilem juz :
krokowca, 2 czujniki temp, swiece, kable. cewke.

Jak odpali to chodzi jak zyleta, ale ciezko mi go odpalic tak jak w Twoim przypadku.
Jak uporasz sie z problemem daj znać.
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
Wojti
Grupa Podkarpacka


Auto: Nexia 1.5 8v
Imie: Wojtek
Wiek: 29
Dołączył: 06 Maj 2010
Posty: 54
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2012-09-22, 08:34   jw.

Ja miałem problem w Nexii ale taki że zimna paliła na dyk im cieplejsza tym coraz gorzej a jak była zagrzana po jeździe to za licho nie odpaliła :pomocy: , ktoś mi z forum doradził i metodą prób i błędów wymieniałem wszystko po kolei (ze złomu kompletnie wszystko do tego silnika posiadam) okazało sie że gdy wymieniłem cały aparat zapłonowy (kompletnie cały nie że sam palec i kopułke) to problem zniknął, z tego co myśle padł czujnik wewnątrz aparatu taki płaski do którego przychodzą dwie wtyczki, z tego co sie naczytałem po internecie to właśnie ten czujnik dość często sprawia problemy, tak że poradze sprubować zamienić z jakiejś drugiej nexii cały aprat i zobaczyć czy nie pomoże ;) , pozdrawiam



Patrz w lusterka,
motocykliści są wśród nas
 
 
 
grzechu913

Auto: Espero 1,5 16V LPG; 98r
Pomógł: 1 raz
Wiek: 39
Dołączył: 16 Lis 2010
Posty: 53
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 2012-09-23, 12:34   

u mnie jest tez taki problem ,na zimnym jeszcze idzie odpalić w miarę szybko ,czasem się zdarzy ze dłużej trzeba przykręcić rozruchem ale jak ciepły i po zgaszeniu odczekam z 10min to już trochę to trwa,wiec tez czekam na pomoc co może być ,bo nie wiem czy wymieniać moduł zapłonowy,nie ma jakiej możliwości go sprawdzić?



Jest jeszcze Ford scorpio 2.0 16V LPG Sekw. 95r

 
 
Wojti
Grupa Podkarpacka


Auto: Nexia 1.5 8v
Imie: Wojtek
Wiek: 29
Dołączył: 06 Maj 2010
Posty: 54
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2012-09-23, 16:22   jw.

Jak sprawdzić nie mam pojęcia, pewno jakimiś narzędziami kontrolnymi (raczej w domowych warunkach nie możliwe) ja akurat dorwałem na szrocie i przełożyłem lub od jakiegoś kto ma taki pojazd przełozyć, a co do tego poczekania 10min i potem ciężko pali to może wina pompy paliwa, może filtr paliwa, może świece zawsze zaczynać szukać przyczyny od najtańszych rzeczy ;) pozdrawiam



Patrz w lusterka,
motocykliści są wśród nas
 
 
 
grzechu913

Auto: Espero 1,5 16V LPG; 98r
Pomógł: 1 raz
Wiek: 39
Dołączył: 16 Lis 2010
Posty: 53
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 2012-09-23, 16:42   

świece sprawdzone kolor maja idealny jasno brązowy ,nawet szczelinę zmieniłem na 0,9 ,filtr paliwa wymieniony na nowy,pompa paliwa raczej powinna byc bo autko ma 32000km przejechane z czego 20000km na gazie,w zbiorniku nigdy nie miałem poniżej polowy benzyn ki,kable nowe ,kopułkę z palcem wymieniłem jak zakładałem gaz bo ten trzpień co przychodzi z cewki byl trochę jakby utleniony aluminium,krokowy umyty i przepustnica tez (profilaktycznie) jedynie co widac to ta cewka w aparacie nie ma juz tej izolacji na sobie takiej parcianej i widac uzwojenia ,bledow brak ,czasem czuć lekko jakby na wolnych szarpał ale sporadycznie to czuć,na beni śmiga do odcięcia paliwa .
W jaki prosty sposób sprawdzić ciśnienie paliwa jak nie ma wentylka?
Jak lapnie temp w korku to wentylator sie włącza normalnie z małego biegu wiec raczej czujka temp powinna być dobra,możliwe aby ta cewka w aparacie albo moduł takie jaja robił?



Jest jeszcze Ford scorpio 2.0 16V LPG Sekw. 95r

 
 
grzechu913

Auto: Espero 1,5 16V LPG; 98r
Pomógł: 1 raz
Wiek: 39
Dołączył: 16 Lis 2010
Posty: 53
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 2012-10-06, 19:16   

Temat z odpalaniem rozwiązany ,zmierzyłem po odłączeniu kompa silnika czujnik temp silnika CTS i wychodzi ze w momencie jak silnik miał temp prawie robocza ,oscylująca powiedzmy w zakresie 60-90 st on widział to jako 0-5st wiec praktycznie zalewał silnik benia ,wymienić go muszę i będzie po kłopocie,dlatego rano gdy temp spadała w okolice 5-10st zapalał prawie idealnie



Jest jeszcze Ford scorpio 2.0 16V LPG Sekw. 95r

 
 
gemini
[Usunięty]

Wysłany: 2012-10-08, 16:55   

nm_adasko napisał/a:
Byłem na sprawdzeniu samochodu pod komputerem, brak błędów w silniku tylko był błąd na immobilizer ale mógł być on spowodowany nie odłączeniem alarmu (alarm wyrzuciłem). Sprawdziłem temperaturę czujnika cieczy była ok i rosła do osiągnięcia odpowiedniej temp, czujnik powietrza również pokazywał poprawie (około 21stopni), sonda dobrze chodziła.

Przy okazji wymieniłem listwę wtryskowa, krokowiec, przeczyściłem przepustnice oraz wymieniłem cewkę. Nexia nadal zachowuje się tak samo, trzeba kręcić kilka razy z rana żeby odpaliła.
Pytanie, może być to spowodowane nieszczelnym wydechem?
Mogę jeszcze wymienić kopułkę z rozdzielaczem.


I jak? Jakiś finał tej sprawy?
Ja mam dokładnie takie same objawy. Praktycznie cały zapłon wymieniłem, może to coś z paliwem?
 
 
nm_adasko


Auto: BMW 750iL BMW 645i
Imie: Adam
Pomógł: 11 razy
Wiek: 29
Dołączył: 30 Lip 2009
Posty: 269
Skąd: Białystok
Wysłany: 2013-01-08, 07:48   

Sprawa została rozwiązana. :D
Nexia rzuciła kompletnie palenie, pomogła wymiana aparatu zapłonowego i od tamtej pory niema problemu z odpalanie :brawo: , a już miała iść na żyletki.
 
 
 
maxwell61

Auto: Nubira
Dołączył: 29 Sie 2012
Posty: 42
Wysłany: 2013-01-08, 08:00   

A czy ktoś miał problem podobny do mojego. Mianowicie auto pali od strzału, ale po sekundzie obroty spadają do 0 i gasnie. Na ciepłym jakoś udaje mu się utrzymac obroty. Rano gdy odpalam to trzymam 5 sek na gazie i po odpuszczeniu obroity spadają do 300 po czym się normuja.

Krokowca wymianiałem i gnizado czyszczone.



1.6 1998rok
 
 
lanos 2000

Auto: lanos 1,6 16v
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 08 Sty 2013
Posty: 150
Skąd: WWY
Wysłany: 2013-01-08, 08:09   

http://adamv0.republika.p...ica-wtryski.pdf
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt