X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj
 Ogłoszenie 

W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.

REGULAMIN - http://daewooforum.pl/temat83489.html
POLITYKA PRYWATNOŚCI - http://daewooforum.pl/temat83490.html

ZAPOZNANIE SIĘ Z WYŻEJ WYMIENIONYMI WYTYCZNYMI JEST OBOWIĄZKOWE.

W poniższym temacie nazwanym "RODO", prosimy o stosowny wpis wedle wzoru, osób akceptujących wszelkie zmiany:
http://daewooforum.pl/temat83491.html#1076432

[Tico] Szybko pada.

Autor Wiadomość
Memoari


Auto: Daewoo Tico
Pomogła: 1 raz
Wiek: 30
Dołączyła: 03 Lip 2011
Posty: 68
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2012-08-22, 14:24   [Tico] Szybko pada.

Hej,

mam problem moje Tico ma akumulator, który ma 1,5 roku, niestety szybko pada :/ np. w sobotę ładowałam go, w niedziele troszkę jeździłam, poniedziałek nie, a wczoraj też tak troszkę - tyle co po mieście. Dzisiaj chcę zapalić mojego Tikusia i... nic, cisza :( ani drgnie.

To znaczy, że lipny akumulator i muszę zainwestować w nowy? Czy coś z alternatorem? Może tak szybko padać moje autko z powodu centralnego zamka?

Proszę poradzcie, bo za pare miesięcy zima, a niestety od października będę pokonywać trasy 120 km. i boję się, że jak wtedy moje Tico postoi odrobinę to klops :(
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
wnd


Auto: Leganza CDX ,Lacetti SE,Fiat Ulysse
Imie: vito
Pomógł: 489 razy
Wiek: 43
Dołączył: 14 Sie 2008
Posty: 7764
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2012-08-22, 14:28   

Memoari napisał/a:
w niedziele troszkę jeździłam, poniedziałek nie, a wczoraj też tak troszkę - tyle co po mieście.
jesli autko tak tylko troche jezdzi po miescie,do tego swiatla,dmuchawa,radio to nie ma kiedy sie doladowac aku a jesli taka jazda jest od roku to i aku mug sie juz zasiarczyc i nic z niego nie bedzie
Memoari napisał/a:
Czy coś z alternatorem? Może tak szybko padać moje autko z powodu centralnego zamka?
trzeba by sprawdzic prad ladowania i pobor pradu na postoju




 
 
Artur_jaw
darewnoo thx za:


Auto: była nexia ,matiz teraz skoda
Imie: Artur
Pomógł: 330 razy
Wiek: 38
Dołączył: 28 Lip 2010
Posty: 4552
Skąd: SBE
Wysłany: 2012-08-22, 16:22   

1 co do tego co padło jak kolega wcześniej pisze trzeba zrobić pomiary:
-napięcie ładowania
-ewentualnie napięcie na aku po skończonej jeździe i po kilku godzinach
-prąd pobierany z aku bez kluczyków w stacyjce

co do przyczyn każde urządzenie które jest pod napięciem bez kluczyka w stacyjce:
radio (ew wzmacniacz itp)
alarm
c.zamek
itd też mogą być przyczyną
oczywiście akumulator i alternator można wykluczyć dopiero po pomiarach...



pomogłem kliknij pomógł
 
 
Memoari


Auto: Daewoo Tico
Pomogła: 1 raz
Wiek: 30
Dołączyła: 03 Lip 2011
Posty: 68
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2012-08-22, 20:11   

Dziękuję za odpowiedzi!
Prąd ładowania sprawdzę jak tylko jutro go odbiorę :)

Artur mam pytanie... jak zmierzyć prąd pobierany z aku bez kluczyków w stacyjce? Czym? Wybacz... jestem tylko kobietą hehe i nie rozumiem :)
 
 
Robaszek127


Auto: Getz 1.3 + LPG
Pomógł: 114 razy
Dołączył: 16 Wrz 2010
Posty: 2363
Skąd: Przedbórz
Wysłany: 2012-08-22, 20:29   

Wystarczy kupić zwykły miernik i zmierzyć napięcie ładowania.Co ważne należy też sprawdzić ile wynosi ładowanie bezpośrednio przy alternatorze i przy akumulatorze. Bowiem jest tam pomiędzy nimi kostka która potrafi zaśniedzieć i zaniżać napięcie ładowania.
Pobór prądu na zgaszonym silniku tez można zmierzyć miernikiem. Jak się jeździ na krótkich trasach warto nawet kupić zwykłe światła dzienne za 40-60zł i zapomnieć o kłopotach z aku.
Sam akumulator można zmienić na ten tańszy zwykły rozmiarowo bo są lepsze i mają większe pojemności.
 
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
bercikowski
Grupa Łódzka

Auto: Ford B-Max 1.4
Imie: Robert
Pomógł: 3 razy
Wiek: 31
Dołączył: 01 Maj 2011
Posty: 752
Skąd: Zarzew (Łódź)
Wysłany: 2012-08-22, 20:52   

Ja właśnie na tej kostce miałem mały ubytek prądu od alternatora. Podpiąłem bezpośrednio kable do klemy i wszystko wróciło do normy.

I tak jak piszą koledzy, sprawdzić ładowanie, bo może nie dochodzi prąd od alternatora do aku.
 
 
SlaSH7
Tikuś nadchodzi!


Auto: Daewoo Tico
Imie: Arkadiusz
Pomógł: 1 raz
Wiek: 28
Dołączył: 18 Sie 2011
Posty: 127
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2012-08-23, 09:02   

ja powiem tak. Dosłownie wczoraj odebrałem nowy akumulator bo tak jak Twój szybko się zerował. Miałem go nie całe 10miesięcy. Ładowanie było ok, trasy długie i krótkie, ale po prostu padł. Założyłem nowy i odpalił bez problemu. Tylko możliwe że standardowy 35ah jest za mały.




 
 
Ursus
[Usunięty]

Wysłany: 2012-08-23, 11:47   

Ja mam akumulator bodajże 40 albo 42Ah z Centry, samochód mam od roku i tak naprawdę nie wiem jak stary jest akumulator. Ostatnio jeżdżę Tikaczem bardzo sporadycznie, raz na dwa, trzy dni i często tylko kawałek do sklepu i z powrotem. Akumulator padł mi po 3 tygodniach takiego użytkowania i głównie dlatego, że ostatnio coś nie zapala mi od razu ale muszę trochę pokręcić. Gdyby zapalił od razu jeszcze by trochę potrzymał. Nie mam alarmu ale mam elektroniczny system antykorozyjny, który coś tam regularnie pobiera tego prądu.
Jeżeli więc nie masz problemów z ładowaniem, albo z jakimś nieprawidłowym poborem prądu na postoju to akumulator jest albo kiepskiej jakości albo to początek jego końca.
Możliwe też, że masz kiepski prostownik, jak długo ładowałaś akumulator?
A póki co to polecam stosować profilaktyczne zabiegi typu, włączać światła najpóźniej jak się da, wyłączać najwcześniej jak to możliwe na jeszcze zapalonym silniku (np przy parkowaniu), to samo z nadmuchem, wyłączyć wcześniej, włączyć dopiero po zapaleniu, nie używać lampki w kabinie jak jest zbędna, to samo z radiem...
 
 
Robaszek127


Auto: Getz 1.3 + LPG
Pomógł: 114 razy
Dołączył: 16 Wrz 2010
Posty: 2363
Skąd: Przedbórz
Wysłany: 2012-08-23, 12:51   

Teraz robią takie akumulatory, że jednego dnia dziala a na drugi już rozładowany i trup byle gwarancję przeszedł. Do tego te fabryczne na małe klemy są drogie a do tego kiepskiej pojemności. Lepiej kupić taniej zwykły rozmiarowo jakich pełno.
Jak pisałem wcześniej tico nie najlepiej radzi sobie z jazda na światłach na krótkich trasach. Więc zamiast wciąż pamietać o gaszeniu świateł podczas jazdy by aku się doładował lepiej zalożyć światełka dzienne. Koszt niewielki, wygoda i akumulator będzie lepiej doładowany a dodatkowo instalacja elektryczna odpocznie.
 
 
 
Memoari


Auto: Daewoo Tico
Pomogła: 1 raz
Wiek: 30
Dołączyła: 03 Lip 2011
Posty: 68
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2012-08-23, 12:56   

SlaSH7 napisał/a:
ja powiem tak. Dosłownie wczoraj odebrałem nowy akumulator bo tak jak Twój szybko się zerował. Miałem go nie całe 10miesięcy. Ładowanie było ok, trasy długie i krótkie, ale po prostu padł. Założyłem nowy i odpalił bez problemu. Tylko możliwe że standardowy 35ah jest za mały.


Mój akumulator to 40 ah.



Dzisiaj odebrałam akumulator, ładowany był od wczoraj od godziny 15 do dzisiaj do 8 rano (może to głupie ale tak długo na wszelki wypadek :( )

Ładowanie akumulatora 14.57 v bez świateł, a 14.06 ze światłami.
Światła włączają mi się automatycznie po 7 sekundach i wyłączają też razem z przekręceniem kluczyka, więc nie ma opcji żeby zapomnieć o nich żeby je wyłączyć. Jak tylko znajdę czas to przyjrzę się dokładniej alternatorowi.

Jeżeli chodzi o tą kostkę o której mowa jest w bardzo dobrym stanie.

[ Dodano: 2012-08-23, 13:59 ]
Robaszek127 napisał/a:
Teraz robią takie akumulatory, że jednego dnia dziala a na drugi już rozładowany i trup byle gwarancję przeszedł.


Święte słowa!! Dokładnie jest tak jak mówisz, gdy był na gwarancji to chodził elegancko :/
 
 
Artur_jaw
darewnoo thx za:


Auto: była nexia ,matiz teraz skoda
Imie: Artur
Pomógł: 330 razy
Wiek: 38
Dołączył: 28 Lip 2010
Posty: 4552
Skąd: SBE
Wysłany: 2012-08-23, 17:14   

dla pewności odłączył bym jedną z klem na noc (ew okres po jakim zwykle jest słaby i będzie jasna odpowiedz czy jest dobry czy "na złom"



pomogłem kliknij pomógł
 
 
smisnykolo
H.T.I.D.


Auto: było Tico SX | Leon
Imie: Adam
Pomógł: 100 razy
Wiek: 32
Dołączył: 12 Paź 2010
Posty: 1866
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-08-24, 08:47   

Memoari napisał/a:
Ładowanie akumulatora 14.57 v bez świateł, a 14.06 ze światłami.


wow! na alternator nie wygląda.



Hardcore Till I Die ^^
 
 
 
Memoari


Auto: Daewoo Tico
Pomogła: 1 raz
Wiek: 30
Dołączyła: 03 Lip 2011
Posty: 68
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2012-08-25, 12:13   

a na co?









dzisiaj jest dwa dni po ładowaniu, wczoraj stał cały dzień a dziś pali pięknie :)
 
 
smisnykolo
H.T.I.D.


Auto: było Tico SX | Leon
Imie: Adam
Pomógł: 100 razy
Wiek: 32
Dołączył: 12 Paź 2010
Posty: 1866
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-08-26, 19:17   

w sklepach mają takie urządzenie do mierzenia stanu akumulatora, jest to grzałka która obciąża akumulator i pokazuje jego stan zdrowia może warto sprawdzić. jeśli jest obsługowy to sprawdzić stan elektrolitu. stan połączeń jak również złodziei prądu też należy sprawdzić.



Hardcore Till I Die ^^
 
 
 
Memoari


Auto: Daewoo Tico
Pomogła: 1 raz
Wiek: 30
Dołączyła: 03 Lip 2011
Posty: 68
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2012-09-08, 11:09   

No na razie od ostatniego ładowania o którym pisałam jeździ jak żyleta! :)
więc poczekam co dalej,,.
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt