X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj
 Ogłoszenie 

W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.

REGULAMIN - http://daewooforum.pl/temat83489.html
POLITYKA PRYWATNOŚCI - http://daewooforum.pl/temat83490.html

ZAPOZNANIE SIĘ Z WYŻEJ WYMIENIONYMI WYTYCZNYMI JEST OBOWIĄZKOWE.

W poniższym temacie nazwanym "RODO", prosimy o stosowny wpis wedle wzoru, osób akceptujących wszelkie zmiany:
http://daewooforum.pl/temat83491.html#1076432

[Leganza] Silniki Leganza: Trwałość/Rodzaje

Autor Wiadomość
adaskokruszyna


Auto: Chrysler Neon / Daewoo Leganza
Imie: Adam
Pomógł: 7 razy
Wiek: 29
Dołączył: 12 Mar 2012
Posty: 209
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 2013-02-21, 08:16   [Leganza] Silniki Leganza: Trwałość/Rodzaje

Witam. Przeglądam forum i zastanawiam sie nad silnikami w Leganzach :)
Sam swoja użytkuje od początku września i póki co nie mogę narzekać :)
Ale przed kupnem czytałem o Leganzach, pytałem się użytkowników nawet taxówek w Warszawie bo wielokrotnie Legię spotkałem jako TAXI i każdy był zadowolony mówił że silnik jest porzadny ale czytam na naszym forum że wiele Leganz miało wymienione owe silniki hm.... i nawet jak szukałem Leganzy dla siebie natknąłem sie na takowe po wymianie silniczka. Czemu tak sie dzieje że sporo Leganz ma wymienione silniki? Poprzednio miałem chryslera neona i nawet na forum wymiana silnika w Neonku to abstrakcja bo prawie nikt tego nie robil....w fordach Mondeo podobnie. Ogólnie jak czytam to zaczynam się bać wyjechać gdzieś dalej Legią zaczynam obawiać sie o silnik....
Wiec przy jakich przebiegach następuje wymiana silnika ? czy może nie ma reguły na to? co jest przyczyną tych wymian? i czy naprawdę te silniki często nadają się do wymiany/?
ja mam udokumentowany przebieg 213 tysięcy.
P.S. jaki silniki były dostępne na europejskie Leganzy bo jak kupowałem części np rozrząd to w katalogach nie widziałem mojego silnika.... bo wszędzie jest 2.0 DOHC 16V 133 KM lub 2,2 16V 136 KM
A ja ( według dowód rej.) mam 2.0 16V 136KM ...... Czy mam błąd w dowodzie czy były takie silniki bo ja już zgłupiałem w sklepie jak mówię ze mam taki silnik to zawsze słyszę: nie ma takiego ... wiec kupowałem do 133 konnego i póki co wszystko pasuje.
Z góry dzięki za odpowiedzi.
 
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
Gość

Wysłany: 2013-02-21, 08:23   

adaskokruszyna napisał/a:
A ja ( według dowód rej.) mam 2.0 16V 136KM


Błąd wielokrotnie powtarzany , ten motor ma 2.0 DOHC 16V 133 KM , to jest taki sam silnik jak w Nubirze

Słabym punktem tego motoru to wycieki spod pokrywki zaworów i czasem powycierane panewki .

Ile pożyje motor ?? Generalnie silnik jest ok , ale jak się dba tak się ma . Moja Nu z tym samym motorem ma 208 tyś i nic jej nie dolega , nigdzie nawet dalej nie boje się jeździć , wsiadam i jade np 500 km jednym ciegiem .

Nubira i Leganza to są tanie auta i często służą jako woły robocze , do zaje.... inna sprawa że całą Nube czy Legie z kierownicą po niewłasciwej stronie można sprowadzić za jakieś 2 - 3 koła to po co remontować silnik jak taniej można go wymienić .
 
 
adaskokruszyna


Auto: Chrysler Neon / Daewoo Leganza
Imie: Adam
Pomógł: 7 razy
Wiek: 29
Dołączył: 12 Mar 2012
Posty: 209
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 2013-02-21, 08:33   

z tego co wiem moja Legia miała 2 właścicieli a przez 7 lat użytkowała ja kobitka w łodzi do dojazdów do pracy i wyjazdów na wakacje ( nie ma haka) wiec mam nadzieje że styrana nie jest. Legia nigdy nie zawiodła mnie ani na trasie ani w mieście. I na prawdę nie moge narzekać bo jest to kawał fajnego auta. Ogólnie jestem ciekawy przy jakim przebiegu były wymieniane silniki w leganzach. Bo znam włascicieli Omeg, Chryslerów neonów, audi itp którzy mają około 400 tysięcy i silnika nie wymieniali ani nie remontowali ( chociaż wiadomo że silniki mają już z górki). I było by miło gdybym miał swiadomość że Legia wytrzyma podobnie
 
 
 
bielu1996
[Usunięty]

Wysłany: 2013-02-21, 09:20   

Silniki montowane w Leganzach to 2.0 16V 133KM, 2.2 16V 136 KM oraz bardzo rzadko spotykany 1.8 bodajże 105 KM.

Co do samych silników jest to stara sprawdzona 16 zaworowa konstrukcja Opla. Generalnie silniki są bezawaryjne. Typowe usterki związane są z uszczelnieniem silnika (pokrywa zaworów, uszczelniacze zaworowe, uszczelniacze wałków rozrządu). Czasami silnik ten lubi wziąć olej i na to trzeba zwracać szczególną uwagę. Jeżeli wszystko jest robione na czas to raczej odwdzięcza się bezawaryjnością.

Niestety czasami w bardzo niewielu motorach zdarza się usterka polegająca na urwaniu się korbowodu. Jest to poważna sprawa, ponieważ jednostka napędowa nadaje się tylko do wymiany. Nie potrafię powiedzieć dlaczego tak się dzieje. Muszę się przyznać, że ta usterka dotknęła moją Legię przy przebiegu 196 tys. wracałem wtedy z Niemiec. Rozebrałem uszkodzony silnik na części pierwsze i wspólnie z mechanikiem próbowaliśmy dowiedzieć się co było przyczyną takiego stanu, niestety bez skutku. Nic wcześniej nie prognozowało takiego uszkodzenia, przed wyjazdem bardzo szczegółowo sprawdziłem auto (wycieki, kompresja, wymiana filtrów, oleju i świec, na koniec podpięcie pod komputer ), w czasie jazdy również auto płynęło po drodze.

Dla uspokojenia mogę powiedzieć, że oglądałem Leganzę z przebiegiem 364 tys. i oprócz tego że piła 0,7 litra oleju na 1000 km nic się z nią nie działo. Nawet kompresję miała w porządku. Auto było od pierwszego właściciela i nic nie było robione w silniku za wyjątkiem podstawowych rzeczy.

Na uszkodzenia nie ma chyba reguły...
Ostatnio zmieniony przez bielu1996 2013-02-22, 08:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
adaskokruszyna


Auto: Chrysler Neon / Daewoo Leganza
Imie: Adam
Pomógł: 7 razy
Wiek: 29
Dołączył: 12 Mar 2012
Posty: 209
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 2013-02-21, 09:32   

bielu1996 napisał/a:
Silniki montowane w Leganzach to 2.0 16V 133KM, 2.2 16V 136 KM oraz bardzo rzadko spotykany 1.8 bodajże 95 KM.

Co do samych silników jest to stara sprawdzona 16 zaworowa konstrukcja Opla. Generalnie silniki są bezawaryjne. Typowe usterki związane są z uszczelnieniem silnika (pokrywa zaworów, uszczelniacze zaworowe, uszczelniacze wałków rozrządu). Czasami silnik ten lubi wziąć olej i na to trzeba zwracać szczególną uwagę. Jeżeli wszystko jest robione na czas to raczej odwdzięcza się bezawaryjnością.

Niestety czasami w bardzo niewielu motorach zdarza się usterka polegająca na urwaniu się korbowodu. Jest to poważna sprawa, ponieważ jednostka napędowa nadaje się tylko do wymiany. Nie potrafię powiedzieć dlaczego tak się dzieje. Muszę się przyznać, że ta usterka dotknęła moją Legię przy przebiegu 196 tys. wracałem wtedy z Niemiec. Rozebrałem uszkodzony silnik na części pierwsze i wspólnie z mechanikiem próbowaliśmy dowiedzieć się co było przyczyną takiego stanu, niestety bez skutku. Nic wcześniej nie prognozowało takiego uszkodzenia, przed wyjazdem bardzo szczegółowo sprawdziłem auto (wycieki, kompresja, wymiana filtrów, oleju i świec, na koniec podpięcie pod komputer ), w czasie jazdy również auto płynęło po drodze.

Dla uspokojenia mogę powiedzieć, że oglądałem Leganzę z przebiegiem 364 tys. i oprócz tego że piła 0,7 litra oleju na 1000 km nic się z nią nie działo. Nawet kompresję miała w porządku. Auto było od pierwszego właściciela i nic nie było robione w silniku za wyjątkiem podstawowych rzeczy.

Na uszkodzenia nie ma chyba reguły...

dzięki o to mi chodziło :) jeśli chodzi o olej to odrobinę mi bierze albo i nie bo przez 4000 wlałem litr ale.... jechałem do szkoły do warszawy ( 120km) przed wyjazdem sprawdziłem olej i odkręciłem wlew oleju i.... go nie dokręciłem..... tzn odstawał z jednej strony pojechałem do wawy i z powrotem i jeszcze po powrocie po czym otwieram maskę a silnik wysmarowany w oleju :D wiec wychlapało trochę ....a może nawet więcej niż trochę :)
i miałem po kupnie wymienioną uszczelkę pod zaworami i mam wrażenie że mechanik coś sp......lił i znowu puściła ale pogody są takie jakie są wiec nie chce mi się grzebać pod blokiem i dostawać się do fajek żeby zobaczyć czy są uciapane :P
Mimo że jestem młodym użytkownikiem nie jeżdżę dynamicznie a raczej bardzo normalnie. Mam nadzieje że mi coś takiego jak urwany korbowód mnie nie spotka ;)
P.S. czemu jest błąd w dowodzie rejestracyjnym w którym wyraźnie jest napisane 136KM ...? sprawdzałem po numerze VIN i wynika z niego że moja legia została wyprodukowana w Korei a nie w Polsce..... czemu takie kombinacje były skoro w Polsce Leganza była produkowana .... ale kto tam zrozumie małych skośnookich przyjaciół :P
 
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
Leszek130tc
kierowca-mechanik


Auto: leganza automat 2000 16V BLOS
Imie: leszek
Pomógł: 34 razy
Wiek: 44
Dołączył: 17 Kwi 2009
Posty: 467
Skąd: okolice krakowa(KRA)
Wysłany: 2013-02-21, 10:19   

Moja leganza ma 240kkm, silnik pracuje ładnie. Z awarii tylko uszczelka pod głowicą. Uszczelka pod pokrywą zaworową też puszczała olej, ale udało mi się w końcu uszczelnić, teraz jest sucho. A tras się nie boję, 2 razy byłem nią w Chorwacji i w tym roku też chyba pojedziemy :)
 
 
adaskokruszyna


Auto: Chrysler Neon / Daewoo Leganza
Imie: Adam
Pomógł: 7 razy
Wiek: 29
Dołączył: 12 Mar 2012
Posty: 209
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 2013-02-21, 10:24   

uszczelke pod głowicą wymieniał u mnie poprzedni właściciel w 2006 roku mam na to faktury. ok póki co nie narzekam naprawdę kawał fajnego samochodu jak będzie cieplej musze z szybami powalczyć bo idą jak krew z nosa ;/ mam nadzieje że ten korbowód to przy ekstramalnych sytuacjach albo przy wielkich przebiegach :)
 
 
 
crazy_kill
crazy_kill

Auto: NiSSaN Primera P12
Pomógł: 8 razy
Wiek: 36
Dołączył: 15 Paź 2012
Posty: 144
Skąd: Huta Szklana
Wysłany: 2013-02-21, 15:25   

uszczelke pod pokrywa zaworow wyminielem tydzien temu;) trzyma sie jak nie wiem co :brawo: i odrazu napisze tu chocby nie wiem co to zadnych silikonow tam nie trzeba!!
podobno ta uszczelka delikatnie pracuje a silikon ja trzyma sztywno ,uszczelka peka i mamy nowy wyciek :P



crazy_kill
 
 
bielu1996
[Usunięty]

Wysłany: 2013-02-21, 17:38   

adaskokruszyna napisał/a:
uszczelke pod głowicą wymieniał u mnie poprzedni właściciel w 2006 roku mam na to faktury. ok póki co nie narzekam naprawdę kawał fajnego samochodu jak będzie cieplej musze z szybami powalczyć bo idą jak krew z nosa ;/ mam nadzieje że ten korbowód to przy ekstramalnych sytuacjach albo przy wielkich przebiegach :)


Ja również jestem młodym użytkownikiem, gdyż Leganzę kupiłem będąc na studiach. Też nigdy nie kręciły mnie jakieś wyścigi i żyłowanie auta, raczej normalna spokojna jazda; zwłaszcza, że wtedy nie miałem gazu :D a Leganza ekonomiczna nie jest. Przebieg tak jak mówię 196 tys. i korba strzeliła :beczy: A sądząc po oględzinach tłoków i gładzi cylindra raczej był to prawdziwy przebieg.

Niestety nie ma na to reguły... Jeden silnik wytrzymuje bez remontu pół miliona km, inny rozsypie się przy 200 tys. km.
 
 
adaskokruszyna


Auto: Chrysler Neon / Daewoo Leganza
Imie: Adam
Pomógł: 7 razy
Wiek: 29
Dołączył: 12 Mar 2012
Posty: 209
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 2013-02-21, 17:52   

bielu1996 napisał/a:
adaskokruszyna napisał/a:
uszczelke pod głowicą wymieniał u mnie poprzedni właściciel w 2006 roku mam na to faktury. ok póki co nie narzekam naprawdę kawał fajnego samochodu jak będzie cieplej musze z szybami powalczyć bo idą jak krew z nosa ;/ mam nadzieje że ten korbowód to przy ekstramalnych sytuacjach albo przy wielkich przebiegach :)


Ja również jestem młodym użytkownikiem, gdyż Leganzę kupiłem będąc na studiach. Też nigdy nie kręciły mnie jakieś wyścigi i żyłowanie auta, raczej normalna spokojna jazda; zwłaszcza, że wtedy nie miałem gazu :D a Leganza ekonomiczna nie jest. Przebieg tak jak mówię 196 tys. i korba strzeliła :beczy: A sądząc po oględzinach tłoków i gładzi cylindra raczej był to prawdziwy przebieg.

Niestety nie ma na to reguły... Jeden silnik wytrzymuje bez remontu pół miliona km, inny rozsypie się przy 200 tys. km.

kurde nie pocieszasz....... :D ja cały czas studiuje :D a jeśli chodzi o wyścigi itp to poprzednie autko Chrysler neonik miał 2.0 133km i....1085 kg wagi i nie miałem LPG ten samochodzik naprawde wiele przezył..... od dymu z pod sprzęgła do zapalenia się deski rozdzielczej ( zwarcie elektryczne :D ) ale był genialny tylko że cholernie niewygodny w porównaniu z Leganzą. ale tam takie coś jak luzy przy lewarku, uszczelka pod zaworami, czy uszczelka pod głowicą .... nie wiedziałem co to jest ;)
Szczerze mówiąc to oryginalna książka serwiskowa kończy sie 90 tysiacach wiec może Daewoo nie przewidziało większych przebiegów :D
 
 
 
zbooj


Auto: bylo lanbordzini, byla legia,a teraz ktoz wie
Pomógł: 42 razy
Wiek: 40
Dołączył: 21 Sty 2008
Posty: 1833
Skąd: Manchester
Wysłany: 2013-02-21, 17:56   

No moja tez w sumie miala uszczele pod glowica wymieniana przy licznikowych [nie powiem ilu rzeczywistych :D ] 200k natomiast widzialem osobiscie juz pare leganz z przelotami 300+ w tym moj idol taksiarz ktory u nas gazowal legie, jak go ostatnio widzialem to nalatane mial 56x tys jeszcze bez generalki, i stwierdzil w sumie ze o ile narazie miedzy wymianami dolewa kolo 0,7l oleju to juz dojezdzi do poki mu silnik nie padnie i sprzeda resztki bo i tak juz na siebie zarobila pare razu jezdzac u niego od nowosci i nic sie nie dzialo, takze jak z kazda marka, trafisz sztuke i masz spokoj, trafisz pechowo i nawet najlepsze, najbardziej zachwalane bedzie sie partolic :) Co do omeg to akurat tez mam paru kumpli ktorzy juz generalki w 2.0 16V robili bo sie posypaly na amen, takze to tez nie regula :) BTW. ksiazka sie konczy bo producent dawal o ile dobrze pamietam gware 3 lata lub 100 tys km, a potem i tak ludzie juz jezdzili gdzie chcieli czy to aso czy pan mietek [w koncu to polska byla :D ]



"ŻYCIE JEST ZA KRÓTKIE ŻEBY JEŹDZIĆ DIESLEM"
 
 
 
Gość

Wysłany: 2013-02-21, 23:49   

adaskokruszyna napisał/a:
i miałem po kupnie wymienioną uszczelkę pod zaworami i mam wrażenie że mechanik coś sp......lił i znowu puściła


Ta plastikowa pokrywka zaworów lubi sie troszke wygiąć i stąd wycieki , taki już urok . Nówka to wydatek około 300 zł dlatego ludzie używają silikonów i innych smarowideł .
Opel ma w swojej ofercie jakis kit do uszczelniania tego , nie pamietam jak to się nazywało .
 
 
adaskokruszyna


Auto: Chrysler Neon / Daewoo Leganza
Imie: Adam
Pomógł: 7 razy
Wiek: 29
Dołączył: 12 Mar 2012
Posty: 209
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 2013-02-22, 08:38   

Piotr napisał/a:
adaskokruszyna napisał/a:
i miałem po kupnie wymienioną uszczelkę pod zaworami i mam wrażenie że mechanik coś sp......lił i znowu puściła


Ta plastikowa pokrywka zaworów lubi sie troszke wygiąć i stąd wycieki , taki już urok . Nówka to wydatek około 300 zł dlatego ludzie używają silikonów i innych smarowideł .
Opel ma w swojej ofercie jakis kit do uszczelniania tego , nie pamietam jak to się nazywało .

ok dzięki :) najpierw to musze sie zebrac żeby zajrzeć do fajek :) a za kazdym razem jak wstaje rano i patrze na termometr to... pie...le :D musi wytrzymac do wiosny. Mój magik mechnik wiem że dał troche sylikonu bo sie przyznał do tego jak wymieniał ta uszczelkę. Dobrze że to chyba jedna z najtańszych części ( obok filtra oleju ;p ) w daewoo :)
 
 
 
jorganty
jorganty

Auto: leganza
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Cze 2008
Posty: 68
Skąd: Żagań
Wysłany: 2013-02-22, 09:38   

Witam wszystkich :piwo: A moja lodzia ma na liczniku już 320 tys z tego ostanie 50 na lpg :cfaniaczek: Z wiekiem ( rocznik 1998 ) straciła trochę na mocy ( pewnie wina tez LPG ) ale nawey nie bawię się w badanie kompresji bo po co :myśli: Leję porzadny olej castrola co 10 tys do następnej wymiany dolewam ok 05 litra i smigam dalej :jupi: Robię rocznie ok 15 tys km przy spokojnej jeździe ( nie szybcie niż 120 ) i myślę, że korbowody urywają sie tym którzy gonią na maksa na liczniku i wał się urywa bo taka uroda tego silnika ;)
 
 
strowger
Grupa Lubuska
Polonez Heavy User

Auto: Daewoo Nubira 2.0 16V, 2xPolonez 1.6 GSi
Imie: Robert
Pomógł: 2 razy
Wiek: 41
Dołączył: 28 Lip 2010
Posty: 118
Skąd: Świebodzin
Wysłany: 2013-02-23, 21:28   

Piotr napisał/a:

Ta plastikowa pokrywka zaworów lubi sie troszke wygiąć i stąd wycieki , taki już urok . Nówka to wydatek około 300 zł dlatego ludzie używają silikonów i innych smarowideł .
Opel ma w swojej ofercie jakis kit do uszczelniania tego , nie pamietam jak to się nazywało .


Wtrącę się - gdzie widziałeś te pokrywki? Bo ja nigdzie nie mogę znaleźć niestety.

A co do kitu Opla - nic on nie daje - jak pokrywa nie teges, to i tak zacznie się wyciek - ja założyłem oplowską uszczekę i ten mityczny kit (mam jeszcze w garażu, mogę sprawdzić nazwę) i kompletnie mi to nic nie dało - po pół roku powtórka z rozrywki.

A co do przebiegów silnika 2.0 - ja mam 303 tysiące, olej syntetyczny 5w40, nie dolewam między wymianami. Z napraw to nieszczęsna uszczelka pokrywy zaworów i uszczelnienie przy wałku rozrządu. I to wszystko. Mój silnik ma 126 KM, bo inny osprzęt niż u Kolegi inicjatora wątku (T20SED) i siedzi w Nubirze.
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt