X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj

[Tico] Sprzęgło - jak puścić

Autor Wiadomość
asteriks93
[Usunięty]

Wysłany: 2013-03-15, 14:50   [Tico] Sprzęgło - jak puścić

Mam nadzieje, że dział odpowiedni. Jak pewnie większość początkujących mam od czasu do czasu jeszcze problemy z dobrym ruszaniem/puszczaniem sprzęgła. Najpierw chciałbym wyszkolić najlepszą metodę. Na kursie miałem 2 metody i proszę napisać która jest najlepsza.

1. Uczyli tak aby wcisnąć sprzęgło do końca, po tym jak samochód zacznie się toczyć dodawać gazu, a sprzęgło puścić. Dokładnie jak na tym filmiku http://www.youtube.com/watch?v=xWo1_vLuH90

http://www.youtube.com/wa...d&v=ySsbShvE0G0

2. Kolejna metoda to mam jedną nogę na gazie, drugą na sprzęgle. Dodaje lekko gazu, powoli puszczam sprzęgło.

Jeśli mogę Was prosić, to proszę o zobaczenie filmiku (w 1 punkcie). Czy ta metoda jest poprawna?
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
Milorddd

Auto: Leganza
Imie: Krystian
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 30 Sie 2012
Posty: 162
Skąd: Konin
Wysłany: 2013-03-15, 15:49   

Tak. Pierwsza metoda jest bardzo dobra i właśnie tak to powinno się robić.

Druga metoda jest nieprawidłowa. Niektórzy własnie tak ruszają powiedzmy z pod świateł. Wiele razy widziałem. Silnik wyje i pewnie ma już ze 3 albo 4 tysiące obrotów i dopiero puszczają pedał sprzęgłą.

Z mojej strony radze ci najpierw porządnie wyczuć to sprzęgło. Naucz się poprostu ruszać całkowicie bez użycia prawej nogi. Całkowicie zdejmij ją z pedału gazu żeby cię nie kusiła.
 
 
asteriks93
[Usunięty]

Wysłany: 2013-03-15, 15:53   

Czyli tak: odpalam silnik, noga na sprzęgle do oporu. Wrzucam 1 bieg lekko puszczam sprzęgło w momencie gdy auto zaczyna jechać puszczam sprzęgło dodaje gazu
 
 
Milorddd

Auto: Leganza
Imie: Krystian
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 30 Sie 2012
Posty: 162
Skąd: Konin
Wysłany: 2013-03-15, 16:04   

Tak to ma wyglądać. Tylko tak jak mówię. radzę ci nauczyć się najpierw puszczania samego sprzęgła. Jak nauczysz się puszczać w miarę łagodnie samo sprzęgło to przejdziesz do kombinacji z gazem i szybszego ruszania.
 
 
asteriks93
[Usunięty]

Wysłany: 2013-03-15, 16:09   

Samego sprzęgła? Czyli mam spróbować ruszyć samochód bez użycia gazu?
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
Milorddd

Auto: Leganza
Imie: Krystian
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 30 Sie 2012
Posty: 162
Skąd: Konin
Wysłany: 2013-03-15, 16:49   

Dokładnie tak.
 
 
adario38
[Usunięty]

Wysłany: 2013-03-15, 18:13   

Ciekawe tylko,czy pod gore ruszy ci po samym popuszczeniu sprzegla zupelnie bez dotykania gazu.Ja mysle ze predzej ...zgasnie :lol:
 
 
asteriks93
[Usunięty]

Wysłany: 2013-03-15, 18:15   

adario38 napisał/a:
Ciekawe tylko,czy pod gore ruszy ci po samym popuszczeniu sprzegla zupelnie bez dotykania gazu.Ja mysle ze predzej ...zgasnie :lol:


Z tym nie mam problemu, bo tu dodaje gazu, jak samochód pcha się do przodu, spuszczam ręczny i samochód rusza. Najgorszy problem mam z ruszeniem spod świateł, czy po prostu po ruszeniu. Pewnie muszę się przyzwyczaić
 
 
butter18
Mobilek


Auto: Matiz
Imie: Mateusz
Pomógł: 124 razy
Wiek: 27
Dołączył: 06 Sie 2010
Posty: 2552
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-03-15, 18:23   

puszczasz sprzegło i wciskasz gaz równocześnie. the end.

gaz z umiarem, powiedzmy do 1/3 albo mniej.



Powodzonka i szerokości ;)
 
 
asteriks93
[Usunięty]

Wysłany: 2013-03-15, 18:27   

butter18 napisał/a:
puszczasz sprzegło i wciskasz gaz równocześnie. the end.

gaz z umiarem, powiedzmy do 1/3 albo mniej.


Wiem, że ciężko opisać to przez internet, ale zobaczyłem, że uczą kursantów w 2 metodach, dlatego pytałem :)
 
 
leiber
Grupa Dolnośląska
Kapitan Kajdan


Auto: Nubira sx 1.6
Imie: MIchał
Pomógł: 9 razy
Wiek: 25
Dołączył: 13 Lis 2010
Posty: 281
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-03-16, 14:12   

Nawet wczoraj sprawdzilem swiadomie jak jest wygodniej. Moim zdaniem duzo latwiej jest jednak puszczac sprzeglo i jednoczesnie dodawac gazu. Albo inaczej mowiac lekko podniesc obroty i puszcajac sprzeglo dodawac tyle gazu zeby obroty sie w miare utrzymywaly na podniesionych. Wydaje mi sie ze duzo trudniej jest najpierw puszczac sprzeglo, "wyczuc" moment gdy zaczyna przygasac i ruszac i dopiero gaz. Generalnie potrzeba poprostu wyczucia sprzegla i wyczucia gazu. A najlepsze jest to ze im delikatniej chcesz ruszyc tym trudniej.
 
 
 
sebolek

Auto: Nuba 1.6
Pomógł: 2 razy
Wiek: 21
Dołączył: 25 Lut 2013
Posty: 149
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2013-03-16, 14:31   

Ja tam nie wiem, jak można ruszać "wyjąc samochodem" :D mi nogi automatycznie chodzą :D najpierw lewa potem od połowy prawa i tyle z teorii.. jadę :D
 
 
Milorddd

Auto: Leganza
Imie: Krystian
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 30 Sie 2012
Posty: 162
Skąd: Konin
Wysłany: 2013-03-17, 20:03   

adario38 napisał/a:
Ciekawe tylko,czy pod gore ruszy ci po samym popuszczeniu sprzegla zupelnie bez dotykania gazu.Ja mysle ze predzej ...zgasnie :lol:


Wcale nie chodzi mi o to żeby tak ruszał w normalnej jeździe.
Napisałem wyraźnie że chodzi o to że w ten sposób wyczuje sprzęgło. A bez wyczucia na pewno nie będzie ruszał poprawnie. Chodzi o to żeby weszło to w nawyk.
 
 
piter1575

Auto: Nexia 1.5,16v sedan lpg
Imie: Piotr
Pomógł: 22 razy
Wiek: 26
Dołączył: 02 Mar 2009
Posty: 666
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2013-03-24, 19:03   

Milorddd napisał/a:
adario38 napisał/a:
Ciekawe tylko,czy pod gore ruszy ci po samym popuszczeniu sprzegla zupelnie bez dotykania gazu.Ja mysle ze predzej ...zgasnie :lol:


Wcale nie chodzi mi o to żeby tak ruszał w normalnej jeździe.
Napisałem wyraźnie że chodzi o to że w ten sposób wyczuje sprzęgło. A bez wyczucia na pewno nie będzie ruszał poprawnie. Chodzi o to żeby weszło to w nawyk.


Bardzo dobra metoda.sam sie tak uczylem(w lanosie zanim poszedlem na kurs).Za nic nie moglem plynnie ruszyc dopokinie wyczułem sprzegla.Uczylem sie wlasnie bez dotykania gazu.Potem gaz i "dynamika"przy ruszaniuprzyjdzie sama.Nie bedziesz mial rowniez problemu jak wsiadziesz do innego samochodu. Nogi potem same chodzą ( Kazde sprzeglo bieze troche inaczej) (oczywiscie nauka narownej nawierzchni a nie pod gorke)



Chcesz poznać swoją daleką rodzinę? Wygraj w totolotka :d
 
 
 
wojtas_905

Auto: Nubira II 1.6
Imie: Wojciech
Pomógł: 1 raz
Wiek: 23
Dołączył: 10 Lut 2013
Posty: 9
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2013-05-11, 17:25   

Mnie też uczyli puszczać sprzęgło i dopiero wtedy dodawać gaz. Ale po jakimś czasie moje ruszanie wygląda tak, że leciutko popuszczam sprzęgło, prawą nogą puszczam hamulec i dodaję gaz, dopiero wtedy puszczam sprzęgło. Gazu nie daje na 3-4 tyś obrotów, ale gdzieś na ok 1300. Niestety ale posiadam lipną instalację gazową i gdy popuszczę sprzęgło i dodam gazu auto nie jedzie. Muszę lekko wejść na obroty, żeby była "moc". Tak się przyzwyczaiłem i na LPG i na Pb tak ruszam :)
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Śruta Sojowa Olej Sojowy


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Reklama   |   Kontakt