X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj
 Ogłoszenie 

W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

ZAPOZNANIE SIĘ Z WYŻEJ WYMIENIONYMI WYTYCZNYMI JEST OBOWIĄZKOWE.

W poniższym temacie nazwanym "RODO", prosimy o stosowny wpis wedle wzoru, osób akceptujących wszelkie zmiany:

RODO


[Nexia] Czy to aby na pewno uszczelka pod głowicą?

Autor Wiadomość
SRV

Auto: NEXIA
Dołączył: 30 Mar 2013
Posty: 4
Wysłany: 2013-03-30, 20:09   [Nexia] Czy to aby na pewno uszczelka pod głowicą?

Witam wszystkich! Czas najwyższy się ujawnić po 2 latach korzystania z forum w sposób "bierny" ;) Ostatnio w mojej Rakiecie zaczęło ubywać na potęgą płynu chłodniczego (teraz z 1l/500km) i oleju (~100ml/300). Poza tym silnik i prawie wszystko pod maską jest brudne ze świeżego oleju silnikowego. Wycieku płynu chłodniczego nie potrafię zlokalizować - na pompie, przewodach i chłodnicy nie ma żadnego śladu przecieków (oprócz śladów oleju silnikowego ). Uszczelka spod pokrywy zaworów została wymieniona i nic to nie zmieniło. Spod miski też cieknie trochę olej - jak się tylko zrobi cieplej i tę uszczelkę wymienię - ale czy wyciek spod miski powodowałby takie chlapanie?
Poza tym:
- auto nie dymi na biało
- nie ma pod korkiem brązowego nalotu
- nie ma spadku mocy
- nie ma bąbelków
- nie ma oleju w zbiorniku wyrównawczym
- silnik się nie przegrzewa
- silnik chodzi cicho
Proszę o poradę czy to aby na pewno uszczelka pod głowicą czy ewentualnie mam szukać problemu jeszcze w innym miejscu.
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
wnd


Auto: Leganza CDX ,Lacetti SE,Fiat Ulysse
Imie: vito
Pomógł: 489 razy
Wiek: 44
Dołączył: 14 Sie 2008
Posty: 7763
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2013-03-30, 20:19   

SRV napisał/a:
zaczęło ubywać na potęgą płynu chłodniczego (teraz z 1l/500km
SRV napisał/a:
Wycieku płynu chłodniczego nie potrafię zlokalizować - na pompie, przewodach i chłodnicy nie ma żadnego śladu przecieków
cudow nie ma musi gdzies byc moze z chlodnicy?




 
 
SRV

Auto: NEXIA
Dołączył: 30 Mar 2013
Posty: 4
Wysłany: 2013-03-30, 20:56   

No właśnie wykręciłem wiatrak i przy gorącym, działającym silniku nie było widać żadnych przecieków na chłodnicy.
 
 
tomek12

Auto: matiz
Imie: Tomek
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 17 Gru 2012
Posty: 138
Skąd: Wągrowiec
Wysłany: 2013-03-30, 23:04   

Jedyna pewna odpowiedz czy to faktycznie UPG to ciśnienie na cylindrach trzeba sprawdzić



Złoty kieł
pb 95-5.2 l na 100km
 
 
rgre

Imie: Roman
Pomógł: 773 razy
Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 7874
Skąd: w-wa
Wysłany: 2013-03-31, 06:04   

zostaje nagrzewnica, choć to często czuć i widać na szybach. powinien być z niej odpływ gdzieś na grodzi silnika. jak mokry...
spróbuj sprawdzać na lekko rozgrzanym silniku. łatwiej macać zimniejsze przewody a cieknąca ciecz tak szybko nie odparowuje. a z tym problem że może zdążyć wyschnąć. kolorowe zacieki czy ślady na połączeniach węży wodnych ? i rozgrzać silnik bo wtedy ciśnienie w układzie może wypychać ciecz z winy jakiejś poluzowanej opaski na gumowych wężach. jak mnie ostatnio z magistrali pod kolektorem ssącym. głupie i niewidoczne miejsce. upuszczało ciśnienie wraz z płynem. nowa opaska pomogła.
także olej jak silnik nagrzany szybciej ucieka.
SRV napisał/a:
Poza tym silnik i prawie wszystko pod maską jest brudne ze świeżego oleju silnikowego.
i tu pewnie jest ten olej. musisz umyć silnik by dokładnie wiedzieć jak się tam na zewnątrz znalazł.
co do samej upg.
wykręć świece i zajrzyj do środka po nich. u mnie ciemniejszy kolor tłoka powiedział że jest tam woda. zresztą i był mokry co pokazał wepchany długi pręt do środka. wyciągnięty koniec to była mokra sadza.
na zimnym silniku lub na krótko odpalonym. bo znowu dowody mogą odparować.
zaraz po odpaleniu silnik równo pracuje ? u mnie 5-10s musiał przepalać zalaną płynem świecę na tym felernym cylindrze bo to głowica była. zimny ok ale na rozgrzanym cyrki się działy, ale to w głowicy pęknięcie więcej wody dawało polewając tłok i świecę. sama upg nie musi tak robić.
reszta objawów jednak wskazuje na wyciek na zewnątrz niż do środka. i tam szukaj, tylko że na czystym silniku.
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
SRV

Auto: NEXIA
Dołączył: 30 Mar 2013
Posty: 4
Wysłany: 2013-04-02, 18:34   

Wyczyściłem silnik i widzę, że na pewno cieknie spod uszczelki pokrywy. Skąd ucieka płyn chłodniczy? Dalej nie mam pojęcia :zły:
Zauważyłem dzisiaj, że dość mocno dmucha z wlewu oleju przy odkręconym korku. Odmę sprawdziłem i jest przepchana. Chyba to jednak UPG.
 
 
rgre

Imie: Roman
Pomógł: 773 razy
Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 7874
Skąd: w-wa
Wysłany: 2013-04-02, 18:49   

karton pod silnik i może coś skapnie.
tylko że l/500 to może się tylko mocno pocić i widać nie będzie.
co z rozrządem i pompą ? pomacać się nie da, a wyciek prawie nie zauważalny może być.
 
 
SRV

Auto: NEXIA
Dołączył: 30 Mar 2013
Posty: 4
Wysłany: 2013-04-13, 13:58   

Wyczyściłem silnik i dokładnie było widać, że to była UPG. Niestety mechanik spier.... robotę. Teraz dopiero zaczęło kopcić (przed wymianą tak źle nie było) z rury wydechowej, leci para po wykręceniu korka wlewu oleju i nie wygląda to wszystko najlepiej. Mechanik twierdzi, że to na pewno pęknięcie na głowicy, ale logicznie myśląc, skoro przed wymianą było dobrze, a zaraz po wymianie diametralnie się pogorszyło to raczej wyglądami mi to na spiep.... robotę.

Zna ktoś godnego polecenia mechanika w okolicach gliwic?
 
 
Billy18
[Usunięty]

Wysłany: 2013-04-13, 17:41   

masz prawo do reklamacji uslugi. Ja bym się kłócił z gościem
 
 
Pietia(lania)
maniak tabaki


Auto: Audi A4 B5 AVANT 2,4 V6 30V
Imie: Piotr
Pomógł: 73 razy
Wiek: 37
Dołączył: 22 Kwi 2010
Posty: 1085
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2013-04-13, 18:10   

SRV napisał/a:
Wyczyściłem silnik i dokładnie było widać, że to była UPG. Niestety mechanik spier.... robotę. Teraz dopiero zaczęło kopcić (przed wymianą tak źle nie było) z rury wydechowej, leci para po wykręceniu korka wlewu oleju i nie wygląda to wszystko najlepiej. Mechanik twierdzi, że to na pewno pęknięcie na głowicy, ale logicznie myśląc, skoro przed wymianą było dobrze, a zaraz po wymianie diametralnie się pogorszyło to raczej wyglądami mi to na spiep.... robotę.

Zna ktoś godnego polecenia mechanika w okolicach gliwic?


powiedz gdzie robiles UPG ?



jak cos to odezwij sie na PW czy cus



ogień i dym - wszystko co przed nami, to nieprzyjaciel ... :D

 
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt