Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.
W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.
Wysłany: 2013-05-29, 09:53 [Tico] problemy z ładowaniem akumulatora przy nowym alternat
Witam, otóż mam problem z alternatorem, postaram się jak najdokładniej nakreślić mój problem.
Otóż w moim Tico był problem z ładowaniem akumulatora na starym alternatorze ( ładowanie zaczynało się od 3000 obrotów dopiero), dlatego też postanowiliśmy wymienić alternator na nowy (nie regenerowany). I tu niestety powstał problem taki że nowy w ogóle nie ładuje akumulatora. Sprawdzany był alternator że jest sprawny, nawet znajomy jak to określił "podłączył go na krótko" bezpośrednio kablem z plusem alternatora do plusa akumulatora i rzeczywiście było w porządku, po odpaleniu i dotknięciu do plusa akumulatora alternator ładował akumulator. Ale niestety to było tylko przez chwilę, ponieważ potem po zgaszeniu silnika i po ponownym uruchomieniu zapłonu kontrolka ładowania w ogóle przestała świecić (dodam że inne kontrolki normalnie świecą) i niezależnie czy ten kabel dotykał plusa czy nie, ale za to jak tym kablem dotykane było do minusa akumulatora to kontrolka ładowania zaświecała się.
Proszę powiedzcie czy wiecie co może być przyczyną takiego stanu rzeczy.
Linker #1 Reklama
Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.
marcinkozi11 MARCINKOZI11
Auto: LEGANZA
Imie: MARCIN Pomógł: 6 razy Dołączył: 23 Gru 2008 Posty: 157 Skąd: ŚWIDNICA
Wysłany: 2013-05-29, 23:15
wzbudzenie jest na alternatorze? bo tak dziwnie opisałes nie potrafie sobie zobrazowac tego
Grzenio [Usunięty]
Wysłany: 2013-05-30, 09:58
Tak to czytam, czy on dotykal plusem z alternatora do masy?
rgre
Imie: Roman Pomógł: 783 razy Dołączył: 14 Lis 2011 Posty: 7956 Skąd: w-wa
Wysłany: 2013-05-30, 21:05
Kera napisał/a:
nawet znajomy jak to określił "podłączył go na krótko" bezpośrednio kablem z plusem alternatora do plusa akumulatora
wcześniej altek przez niesprawne oryginalne połączenia mógł być czasem niepodłączony. niezalecane, bo mało bezpieczne jest mieć odpięty alternator od akumulatora. często kończy to żywot alternatora. czy on jest nowy czy nie. szczególnie przy 3tys obrotów.
Kera napisał/a:
Ale niestety to było tylko przez chwilę, ponieważ potem po zgaszeniu silnika i po ponownym uruchomieniu zapłonu kontrolka ładowania w ogóle przestała świecić (dodam że inne kontrolki normalnie świecą)
powyższe czyli pewnie padło oraz poniższe czyli pewnie padło, dodatkowo sprawdź żarówkę po tych operacjach.
Kera napisał/a:
niezależnie czy ten kabel dotykał plusa czy nie, ale za to jak tym kablem dotykane było do minusa akumulatora to kontrolka ładowania zaświecała się.
to miło , często wpada ten znajomy ? może pozatykaj gniazdka sieciowe dla bezpieczeństwa
Grzenio95 napisał/a:
Tak to czytam, czy on dotykal plusem z alternatora do masy?
też mi tak wychodzi.
Kera [Usunięty]
Wysłany: 2013-05-31, 19:20
Sorka nastąpił delikatny błąd w przekazie w mojej wiadomości, a więc sprawa wygląda tak, stary alternator zaczynał mi ładować od 3000 obrotów ( gasła kontrolka ładowania). W nowym na początku wcale nie gasła, więc żeby sprawdzić czy wzbudzenie działa przewodem dodatnim wzbudzenia dotknięto do plusa w akumulatorze i zaczęło działać. Niestety kolega który "pomagał" coś odpierniczył gdy byłem w samochodzie i patrzyłem na kontrolki. Finał tego jest taki że teraz przewód który idzie jako plus wzbudzenia nie reaguje na plus, a kontrolka zaświeca się dopiero gdy dotknę minusa (masy). Koniec końców, w żaden sposób nie mogę wzbudzić alternatora. RATUNKU !!!
p.s. czy można przez wzbudzenie przepalić jakiś obwód w alternatorze by robiło się zwarcie?
Poza tym mam pytanko, czy ktoś wie gdzie finalnie lądują lub skąd wychodzą dwa przewody do wzbudzenia (wtyczka do alternatora) bo mam pewną hipotezę że oryginalne przewody gdzieś mają czy przebicie czy się zwierają, i chciałbym spróbować puścić nową nitkę od alternatora (wzbudzenia)
Linker #2 Reklama
Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
stifff Grupa Wielkopolska
Auto: Nexia
Imie: stefan Pomógł: 259 razy Dołączył: 04 Gru 2006 Posty: 4032 Skąd: piła
Wysłany: 2013-05-31, 21:19
Kera napisał/a:
kolega który "pomagał" coś odpierniczył gdy byłem w samochodzie i patrzyłem na kontrolki. Finał tego jest taki że teraz przewód który idzie jako plus wzbudzenia nie reaguje na plus, a kontrolka zaświeca się dopiero gdy dotknę minusa (masy). Koniec końców, w żaden sposób nie mogę wzbudzić alternatora. RATUNKU !!!
Kolega nie posiada wiedzy odnośnie alternatorów i po prostu spalił regulator napięcia. Te alternatory są samowzbudne . Tak więc radzę aby kolega naprawił to co zepsuł . Ty zaś zgłoś się z tym do fachowca gdyż w przeciwnym razie tylko złotówki będą ubywać a efektów zero.
marcinkozi11 MARCINKOZI11
Auto: LEGANZA
Imie: MARCIN Pomógł: 6 razy Dołączył: 23 Gru 2008 Posty: 157 Skąd: ŚWIDNICA
Wysłany: 2013-05-31, 22:57
a nawet jak się wzbudza alternator to przez kontrolke a nie przewodem i do akumulatora,
rgre
Imie: Roman Pomógł: 783 razy Dołączył: 14 Lis 2011 Posty: 7956 Skąd: w-wa