Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.
W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.
Wysłany: 2013-08-10, 15:34 [Evanda] LouCyphre - po zamianie z Opla Omegi
Witam,
Niniejszym spróbuję (w końcu!) przedstawić krótkie podsumowanie auta, które użytkuję od roku.
Podstawowy opis:
Daewoo/Chevrolet Evanda (wszędzie oznaczenia Chevroleta, jedynie na kierownicy logo Daewoo)
Rok produkcji: 2005,
Kolor: srebrny/srebrno-złoty
Pojemność: 1998, benzyna+LPG
Moc: 96KW
Wyposażenie (wersja SX):
- klimatyzacja manualna
- tapicerka welur jasno szary
- centralny zamek z pilota + alarm
- lato: Matador 205/55/16, zima: Frigo2 205/55/16
Od chwili kupna auta w lipcu zeszłego roku, zrobiłem nim około 23 kkm.
W międzyczasie wymieniłem:
- rozrząd kompletny
- uszczelkę pod pokrywą zaworów
- sworznie wahaczy przód, łączniki stabilizatorów przód+tył
- świece zapłonowe+przewody
- układ hamulcowy (tarczo-bębny, szczęki + przetoczenie tarcz przód)
- filtr powietrza, olej, klocki itd eksploatacja
Do zrobienia:
- amortyzatory przód
Awarie:
- brak lewego światła mijania (padł przekaźnik)
- brak świateł halogenowych po obu stronach (j/w)
- pompka spryskiwaczy przedniej szyby
- w oryginalnym radiu z 5 cd - padnięta zmieniarka (wymienione przez poprzedniego właściciela na jakiś podstawowy model sony + kieszeń 1 DIN)
Spalanie LPG zmierzone od początku mojej eksploatacji: 2194 l / 22514 km (~9.75 l/100km).
Co mi się podoba w tym aucie:
- wygląd zewnętrzny
- współczynnik ekonomii jazdy do komfortu podróżowania
- prostota konstrukcji
- brak rdzy (na razie!)
- dobre światła
- generalna bezproblemowość
Co mi się nie podoba:
- brak zamienników na części + niedostępność oryginałów oraz wysoka cena
- przedni napęd (jednak nie mogę się przyzwyczaić)
- dziwnie działająca przepustnica (długo spadające obroty po wciśnięciu sprzęgła)
- bardzo słaby efekt hamowania silnikiem (nie wiem czy aby nie związane z punktem poprzednim)
- przedpotopowość deski rozdzielczej, rodzaj użytych plastików do wykończenia wnętrza
- słabe nagłośnienie auta
Linker #1 Reklama
Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.
DoLeCk Administrator PanoramiX
Auto: Daewoo Lanos GTi
Imie: Paweł
Wiek: 43 Dołączył: 31 Maj 2009 Posty: 22359 Skąd: WT
Wysłany: 2013-08-12, 09:47
Prezentuje się zdrowo.
Co do nagłośnienia, da się nadrobić
Co do wykończenia, tego za bardzo przeskoczyć się nie da...
Przepustnicę warto dokładnie umyć jak i krokowca, może wtedy się poprawi charakterystyka auta.
Na prawdę ładna sztuka. Szkoda tylko, że wersja SX.
wid3l3c Grupa Mazowiecka
Auto: Nubira I 2.0 teraz Citroen C5 MK I FL
Imie: Emil
Wiek: 39 Dołączył: 06 Sty 2010 Posty: 3276 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-08-13, 08:49
Osobiście Du Evande po raz pierwszy w życiu na żywo zobaczyłem jakieś 3 lata temu pod OBI.
Gość podjechał czarną zadbaną sztuką i przez dłuższy czas nie mogłem wyjść z podziwu, że Daewoo pod swoją marką wypuściło tak zaj***ście prezentujące się autko.
Dla mnie osobiście nie pasuje do reszty aut koncernu chociaż od tyłu widać nawiązania do NU II w sedanie.
Furka na prawdę cieszy oko
Co ciekawe nawet w Warszawie coraz więcej ich widuję, a ostatnio nawet kilka razy w granacie na taryfie
Zawsze miło usłyszeć coś pozytywnego o swoim aucie:)
Tak jak sam napisałem - wygląd zewnętrzny, to duży atut Evandy.
DoLeCk - dzięki za radę, też myślałem o tym. Przy najbliższej okazji zrobię z tym porządek. Zobaczymy efekt.
Co do granatowej Evandy w Wa-wie - też rzuciła mi się w oczy. Dla mnie fajną sprawą jest posiadanie takiego "egzotycznego" auta - każda spotkana sztuka dosłownie "rzuca się" w oczy:)
Jeszcze przypomniała mi się jedna bolączka - ze względu na przeniesienie napędu na przednią oś, maksymalny skręt kół jest ograniczony, co utrudnia manewrowanie na parkingu.
Dla mnie fajną sprawą jest posiadanie takiego "egzotycznego" auta - każda spotkana sztuka dosłownie "rzuca się" w oczy:)
To jest właśnie najlepsze w Evandzie, że prawie jej nie widać na ulicach. Tam gdzie mieszkam są zarejestrowane trzy sztuki, z czego dwie z nich posiadamy wspólnie ze znajomym.
LouCyphre napisał/a:
Jeszcze przypomniała mi się jedna bolączka - ze względu na przeniesienie napędu na przednią oś, maksymalny skręt kół jest ograniczony, co utrudnia manewrowanie na parkingu.
Ale i tak trzeba przyznać, że Evanda ma bardzo mały promień skrętu jak na tak duży samochód.
no ale środek chyba lepszej jakości niż w omedze ? ostatnio jechałem omegą , tą nowszą to środek miała tragiczny, a wyglądała na zadbaną
Są dwie kwestie które rzutują na stan wnętrza - zastosowane w fabryce materiały i rozwiązania oraz poprzedni właściciel/właściciele;)
Omega po lifcie w/g mnie miała trochę gorsze wykończenie do wersji przed. Kwestia designu - to sprawa dyskusyjna, mnie zdecydowanie podobał się bardziej ten starszy.
W mojej Omedze elementy deski, podszybia, tunelu - były wykonane z "miękkiego" tworzywa. W Evandzie to toporny plastik jak w chińskich zabawkach;) Np. z uchwytów w drzwiach schodzi zewnętrzna warstwa tworzywa.
Jakość użytego weluru na fotelach jak i w drzwiach - duża przewaga Omegi.
Do tego dochodzą detale - np. wytłumione flockiem wnętrza schowków oraz ciche zawiasy.
Tak z drugiej strony, kilka przydatnych bajerów Evandy, których nie miałem w mojej wersji Omegi:
- otwieranie bagażnika przyciskiem z kabiny, jak i przyciskiem na kluczyku (bardzo przydatna rzecz)
- oddzielne gniazdo zasilania 12V (nie trzeba otwierać popielniczki, gdzie ukryta jest zapalniczka)
- schowek dachowy na okulary przeciwsłoneczne
- schowek centralny z dwoma cup-holderami
- "przedłużane" osłony przeciwsłoneczne - kto to widział, wie o co chodzi:)
no też właśnie uważam że starsza omega była bardziej komfortowa, w srodku Twoja evanda wyglada ładnie i tu tez różnice kolosalna widze, w omedze jakie zegary duże są a tu mniejsze niż w matizie chyba w każdym bądź razie marzy mi się taka fura !
no też właśnie uważam że starsza omega była bardziej komfortowa, w srodku Twoja evanda wyglada ładnie i tu tez różnice kolosalna widze, w omedze jakie zegary duże są a tu mniejsze niż w matizie chyba w każdym bądź razie marzy mi się taka fura !
Sam patrzę na te zdjęcia i dochodzę do wniosku, że albo ja albo mój aparat "ulepsza" rzeczywistość... bo ostatnio nawet syfiasty domek nad morzem, któremu zrobiłem kilka pamiątkowych fotek, wyszedł na nich niczym skandynawska willa;) Znajomi nie mogą zrozumieć, na co z żoną narzekaliśmy...
Oczywiście ta konkretna Evanda nie jest taka zła, ale uwierz mi - "w realu" nie prezentuje się tak fajnie, jak na zdjęciach.
arkadius657
Auto: Audi A3
Dołączył: 21 Maj 2009 Posty: 658 Skąd: Katowice
Wysłany: 2013-08-16, 15:13
Ładnie ładnie Chociaż troche ta kierownica mi sie nie podoba, jest taka hmm... zwykła
Wiem, wiem, zaczynam gwiazdorzyć
Motocykle są wszędzie, patrz dwa razy w lusterka !