X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj
 Ogłoszenie 

W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

ZAPOZNANIE SIĘ Z WYŻEJ WYMIENIONYMI WYTYCZNYMI JEST OBOWIĄZKOWE.

W poniższym temacie nazwanym "RODO", prosimy o stosowny wpis wedle wzoru, osób akceptujących wszelkie zmiany:

RODO


[Lanos] Czy Olej Mobil 15w-40 nadaje się do Lanosa ?

Autor Wiadomość
Lukasz8
Grupa Małopolska


Auto: Hyundai Coupe 2.0 16v &Lanos 1,5 16v
Imie: Łukasz
Wiek: 26
Dołączył: 23 Maj 2013
Posty: 434
Skąd: Niepołomice,Kraków
Wysłany: 2013-11-01, 15:22   [Lanos] Czy Olej Mobil 15w-40 nadaje się do Lanosa ?

Witam mam Lanka zalanego olejem 15W-40 Mobil tak zalał poprzedni właściciel
i czy mineralny jest wskazany do lanosa ?
Przebieg lanosa 73tys



Hyundai Coupe 2.0 16v vs Daewoo Lanos 1,5 16v
140KM & 200Nm 100KM & 130Nm
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
RIPER
Administrator
Jose Jalapeno on a stick


Auto: LANOS V6, SIGNUM V6 X2
Imie: TOMEK
Pomógł: 1137 razy
Wiek: 34
Dołączył: 14 Cze 2009
Posty: 24289
Skąd: SI
Wysłany: 2013-11-01, 15:29   

jak to realny przebieg to radze Ci szybko zalać silnik półsyntetykiem i nie mobilem bo to gówno, najlepiej motul, valvoline z pewnego źródła ;) a poprzedni właściciel albo ma nasrane albo chciał coś ukryć zalewając silnik mineralem



poza tym


Brak Tagu! Kliknij tutaj aby dowiedzieć się jak go uzpełnić.



jeżeli pomogłem, kliknij +pomógł :tonieja:
nie udzielam pomocy przez PW, nie siedzę na forum 24h :ehh:
układy wydechowe ze stali nierdzewnej, pisz pw

Oryginalne oleje silnikowe Katowice !!
wysokiej jakości przewody hamulcowe do Twojego auta, producent !!! <---- KLIK
 
 
 
Lukasz8
Grupa Małopolska


Auto: Hyundai Coupe 2.0 16v &Lanos 1,5 16v
Imie: Łukasz
Wiek: 26
Dołączył: 23 Maj 2013
Posty: 434
Skąd: Niepołomice,Kraków
Wysłany: 2013-11-01, 16:43   

RIPER napisał/a:
jak to realny przebieg to radze Ci szybko zalać silnik półsyntetykiem i nie mobilem bo to gówno, najlepiej motul, valvoline z pewnego źródła ;) a poprzedni właściciel albo ma nasrane albo chciał coś ukryć zalewając silnik mineralem



poza tym




Tak taki jest przebieg bo auto jest w idealnym stanie blacharsko itp
też mnie to zdziwiło że mineralnym lał a nie wypłucze silnika jak zaleje pół syntetykiem ?



Hyundai Coupe 2.0 16v vs Daewoo Lanos 1,5 16v
140KM & 200Nm 100KM & 130Nm
 
 
PieTrzaK
Grupa Podlaska


Auto: Jeep
Imie: Bartek
Pomógł: 77 razy
Wiek: 30
Dołączył: 08 Wrz 2009
Posty: 6019
Skąd: Łomża/Białystok
Wysłany: 2013-11-01, 18:34   

Zdolności "płuczące" oleju a jego gęstość to dwie różne rzeczy. Zlewaj to gówno, rób płukanie, zalewaj porządny półsyntetyk. A potem się módl żeby to było tylko przez głupotę właściciela a nie jako baza do motodoktora i próba ukrycia czegoś :wink:
 
 
Owned

Auto: Espero
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 23 Cze 2013
Posty: 41
Wysłany: 2013-11-01, 23:06   

Ja też byłem zbyt przesadny i zmieniłem z minerala na półsyntetyk.
Nie cały tydzień później poszedł simmeringu wału, bo wypłukało osad :)
Ja osobiście wyznaje zasadę starych mechaników. Lać to na czym jeździł poprzedni właściciel, jeżeli nie chce się mieć dodatkowych kosztów związanych z wypłukaniem czegoś.
Oczywiście, olej można zmienić, ale jak ma się pewne auto, które przeszło remont silnika.
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
RIPER
Administrator
Jose Jalapeno on a stick


Auto: LANOS V6, SIGNUM V6 X2
Imie: TOMEK
Pomógł: 1137 razy
Wiek: 34
Dołączył: 14 Cze 2009
Posty: 24289
Skąd: SI
Wysłany: 2013-11-01, 23:10   

Owned napisał/a:
Ja też byłem zbyt przesadny i zmieniłem z minerala na półsyntetyk.
Nie cały tydzień później poszedł simmeringu wału, bo wypłukało osad


mechanik Ci takie duperele wmówił ? ;) jak jakieś uszczelniacze są zmęczone to niezależnie od oleju w końcu zaczynają lać, jak się na czymś nie znasz to się nie wypowiadaj



jeżeli pomogłem, kliknij +pomógł :tonieja:
nie udzielam pomocy przez PW, nie siedzę na forum 24h :ehh:
układy wydechowe ze stali nierdzewnej, pisz pw

Oryginalne oleje silnikowe Katowice !!
wysokiej jakości przewody hamulcowe do Twojego auta, producent !!! <---- KLIK
 
 
 
PieTrzaK
Grupa Podlaska


Auto: Jeep
Imie: Bartek
Pomógł: 77 razy
Wiek: 30
Dołączył: 08 Wrz 2009
Posty: 6019
Skąd: Łomża/Białystok
Wysłany: 2013-11-01, 23:11   

Owned napisał/a:
Nie cały tydzień później poszedł simmeringu wału, bo wypłukało osad


A świstak i tak dalej :lol:

Uszczelniają uszczelki a nie osady albo gęsty olej.
 
 
Owned

Auto: Espero
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 23 Cze 2013
Posty: 41
Wysłany: 2013-11-01, 23:18   

Jest to forum i wyraziłem swoją opinię na ten temat, masz prawo to skrytykować.
Owszem, mogło pójść od zmęczenia a mogło i od oleju. Ja po prostu opisałem moją sytuację jaka była po zmianie oleju. Nie oszukujmy się, jeżeli auto dłuższy czas jeździło na oleju mineralnym, który odkłada czarny osad(nagar) np na cylindrach, który jest bardzo twardy - ciężko jest go usunąć płaskim śrubokrętem i wlejemy olej półsyntetyczny czy syntetyczny który ma właściwości czyszczące to nie powiesz mi, że tego nagaru nie wypłucze i nie wyrządzi szkód silnikowi. Jeżeli by tak było to nie produkowano by olejów do starszych silników które są mineralne poprzez co bardziej uszczelniają silnik.
PieTrzaK napisał/a:
Owned napisał/a:
Nie cały tydzień później poszedł simmeringu wału, bo wypłukało osad


Uszczelniają uszczelki a nie osady albo gęsty olej.

A MotoDoktor to płynna uszczelka, która zastąpi ci gumki zaworowe. :-)

Nie ma co się wzburzać, to tylko forum i każdy może opisać co mu się stało.
 
 
Yoshi
Weteran


Auto: Opel , Renault ,
Imie: Grzesiek
Pomógł: 174 razy
Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 8449
Skąd: Chmurokukułkowo
Wysłany: 2013-11-01, 23:31   

Owned napisał/a:
Jeżeli by tak było to nie produkowano by olejów do starszych silników które są mineralne poprzez co bardziej uszczelniają silnik.


Kiedy ten bastion idiotyzmu upadnie, że jak " stary silnik " to trzeba lać mineralny ??

Mitologia grecka ma więcej prawdy niż te pierdy saskie na temat właściwości olejów mineralnych ...



Klaustrofobia to lęk przed zamkniętymi pomieszczeniami. Na przykład , gdy idę do monopolowego boję się, że będzie zamknięty.
 
 
 
szyna93
Grupa Podlaska
Chirurg metaloplasta


Auto: Audi A4 B5 1.8T Aut.
Imie: Emil
Pomógł: 30 razy
Wiek: 27
Dołączył: 22 Kwi 2012
Posty: 1208
Skąd: Białystok
Wysłany: 2013-11-02, 08:10   

Yoshi napisał/a:
Kiedy ten bastion idiotyzmu upadnie, że jak " stary silnik " to trzeba lać mineralny

Ja obaliłem tą "zasadę" dwa lata temu, jak pierwszy raz wymieniałem olej w poldku. Oczywiście był to olej mineralny (zalany), a przebieg nie wiadomy, ale na pewno spory (taksówka). Zasysał olej, a właściwie go wypluwał całkiem sporo. Ja nie zrażony, wymieniłem dzielnie uszczelkę pod pokrywą zaworów, zlałem starego minerała i zalałem pół syntetyk Elfa. Dużo łatwiej było go odpalić zimą i o dziwo zaczął pożerać mniejsze ilośći oleju i to sporo mniejsze. Po kolejnym roku użytkowania nic się nie wysrało, żadna uszczelka (oprócz gównianej korkowej pod pokrywą klawiatury), żaden uszczelniacz czy simering. Silnik owszem się przepłukał, ale zostało to później spuszczone. A każdy kogo pytałem, z tych "fachowcuw" mówili, nie zmieniaj na półsyntetyk, wypłucze Ci wszystkie uszczelki, posadzisz silnik, nie pozbierasz się później z wydatkami na silnik.. A tu niespodzianka, nic później nie robiłem w silniku, oprócz termostatu ;D



Było: FSO Polonez Atu 1.6 + LPG, Daewoo Lanos 1.5 16V + LPG, Volvo 850 2.5 TDi, Honda Civic VI 1.4.
Jest: Audi A4 B5 1.8 T Automat + LPG.
 
 
grzech1991

Auto: Fiat Bravo 1.4 T-JET 150KM
Imie: Grzegorz
Pomógł: 16 razy
Wiek: 29
Dołączył: 22 Lip 2010
Posty: 1137
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2013-11-02, 09:23   

Według mnie, z tym płukaniem to loteria. Ale doświadczenia nie mam żadnego.

Swoją drogą, valvoline sprawdzone źródła to jakie? I max life jest w wersji pół-syntetycznej i syntetycznej?
 
 
 
aalex
[Usunięty]

Wysłany: 2013-11-02, 10:16   

Ja tam wyznaje starą jak świat zasadę którą nauczył mnie mój mechanik, rodzaj oleju zależy od przebiegu samochodu. Do 100tyś km lejemy syntetyczny, do 200 tyś półsyntetyk, >200tyś lejemy mineralny. Przy tym przebiegu 73tyś km mineralny odpada.
 
 
PieTrzaK
Grupa Podlaska


Auto: Jeep
Imie: Bartek
Pomógł: 77 razy
Wiek: 30
Dołączył: 08 Wrz 2009
Posty: 6019
Skąd: Łomża/Białystok
Wysłany: 2013-11-02, 10:22   

Cytat:
Ja tam wyznaje starą jak świat zasadę którą nauczył mnie mój mechanik, rodzaj oleju zależy od przebiegu samochodu. Do 100tyś km lejemy syntetyczny, do 200 tyś półsyntetyk, >200tyś lejemy mineralny. Przy tym przebiegu 73tyś km mineralny odpada.


O boże,boże,bożenko....... :lol: :lol: A po >300kkm obowiązkowo na złom? Na pewno w Lanosie zaleję minerał, a do Skody przy najstępnej wymianie półsyntetyk...

Za propagowanie takich twierdzeń na forum powinny chyba lecieć szaliczki.

grzech1991 napisał/a:
Według mnie, z tym płukaniem to loteria. Ale doświadczenia nie mam żadnego.


Nie spotkałem się z negatywną opinią osób które stosują płukanki a nie tylko o nich słyszały. Zalewałem chyba 6 razy do Lanosa, zalałem ostatnio do Skody i nic nigdzie nie wybuchło.

Co do Valvo - polecam galonoleje, sklep z Bstoku ale prowadzą również sklep internetowy.
 
 
tomi12316
Grupa Mazowiecka
KaRmEl kat. B--C/E


Auto: Lanos 1.5 8V B+G
Imie: Tomek
Pomógł: 95 razy
Wiek: 32
Dołączył: 09 Maj 2008
Posty: 1903
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2013-11-02, 10:24   

aalex, nie zgadzam sie z twoja wypowiedzia tak moze i bylo 20 lat temu... a nie w autach co sa popychacze hydrualiczne.. tylko syntetyk i polsyntetyk...

ja mam 204tys km i leje pelnysyntetyk 5W50 Mobila i nic nie dolewam miedzy wymiananmy co 10-15 tys



<< Lani 1.5 8V 1998r >>

P o Z d R a W i A m


MoJa SrEbNa StRzAłA
 
 
 
KamilM


Auto: Astra H 1,9 kombi
Pomógł: 22 razy
Wiek: 37
Dołączył: 28 Lip 2012
Posty: 604
Skąd: Płock
Wysłany: 2013-11-02, 13:23   

hMM, dziwne teorie z tymi przebiegami :) :) . Jak coś ma paść, to padnie... Olej powinno się lać taki, jaki zaleca producent auta. W Lanosach syntytyk, choć dopuszcza się w autach z dużymi przebiegami półsyntetyczny. I tego należy się trzymać, a nie jakichś magicznych wyznań mechaników od siedmiu boleści, co to uczyli się fachu na syrenach i żukach :) .

U siebie dobijam do 300 tys km i jeżdżę na 5w/40.
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt