Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.
W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.
Sory że tak późno, kupiłem go 1,5 roku temu po sąsiedzku. Niegarażowany
Marka / Model - Daewoo Matiz
Pojemność silnika - 0,8 l
Liczba koni - 52
Rocznik - 2000r
Modyfikacje :
Styling - ozdobne odblaskowe osłony na krawędziach drzwi, ledy białe oswietlające tylną tablice, odnowione reflektory przednie , wykończenie boku progu bitexem widać na fotkach
Tuning Mechaniczny - brak
Wnętrze - pokrowce na fotele
Car Audio - standard
Zawieszenie / Hamulce - fabryczne(ostre) i....
niespodzianka progi bez rdzy 14 letnie
Plany:
- zabezpieczenie wszystkich blach
-odmalowanie(sam pomaluje)
-walka z rdzą (będzie ciężka ) i blacharka
-założyć wideorejestrator
-regeneracja skrzyni biegów
- dorobienie grzania pasażerom z tyłu
-zaLEDziowanie go - w trakcie- panel nawiewów tablica, rejestracyjna i podsufitka ma led.
-Kupno matiza topa na części i :
-- przełożenie klimy
-- wspomgania kiery
-- elektro szyb
-- może ABS, ale zastanawiam się.
Matizek w całej okazałości
Wnętrze:
wnętrze II z osłoną przeciw słoneczną
Walka z rudą
Udana:
Tutaj niestety wymiana czeka
Będe miał troche roboty i kilka
czerwony szybszy.
czarny to ninja.
złoty oszczędny.
Długo mnie tu nie ma. Czas troche odświerzyć temat.
No to od początku poprzednio napisałem że wymienie mu boczek prawy: już został wymieniony, przy rozbieraniu miedzy boczkiem a progiem na dole przy chlapaczu było sporo piachu(nie trudno było zgadnąć jak się tam dostał, porzedni fachowiec sp....ył przez co była dziura pomiędzy blachą a nadkolem) przez ten wilgotny piach zaczął próg dostawać bąbli. przeleciałem papierem i hameraitką.
Spód cały zabitexowany, stara powłoka świetnie się trzymała więc czyścić było bez sensu. za bardzo bruda robota na robienie fotek, a kamerka droga.
dmuchawa rozłożona i wyczyszczona z syfu. fuj Ma ktoś pomysł gdzie założyć jakiś filtr?
Pasek miesiąc temu naciągnięty dzisiaj rano strzelił a do domu było 20km dzienne ledy mnie uratowały. , jutro będzie zkładany nowy. Robota na 10 min w kanale.
Zrobie kilka fotek z nocnej eskapady jutro.
czerwony szybszy.
czarny to ninja.
złoty oszczędny.
Kolejna eskapada, tera z układem chłodzenia, a raczej braku grzania.
O k2@%@ chłodnie mi buchnęli.
A nie tutaj jest.
Zdjęta do wymycia i wypłukania.
Chciałem zwalić całą deskę i nagrzewnice czyścić, ale nie mogłem jej z góru uwolnić od przewodów,
Więc odczepiłem przewód powrotny z nagrzewnicy(oczywiście poszło pełno przekleństw, chętnie gościa który tak wymyślił ) i płukałem wodą pod małym ciśnieniem.
Pompka płynów się przydała.
Zalany nowy płyn, stary niby że w zbiorniczku wyglądał ok, to głębiej już nie:
On dwóch lat nawet nie miał. A przy poprzedniej wymianie płukałem destylatem z kwsakiem cytrynowym i był czysty.
Ogrzewanie wróciło i ma się cacy. A ja .
PS: nie ma zdjęć z poprzedniej eskapady, bo Ojciec chciał założyć pasek klinowy z góry. Udało się po godzinie, ale oboje mieliśmy usmolone ręce i nie chciałem aparata upaprzeć. Więc wybaczcie, przepraszam.
NOWE PLANY
czerwony szybszy.
czarny to ninja.
złoty oszczędny.
Wszystko pod blokiem(kanał za daleko od żródła wody). z góry odłączyłem wąż grzejnika od bloku silnika z tyłu od strony zbiorniczka płynu chłodniczego(napisałem że nie dało rady odczepić nagrzewnicy od węży tych przy grodzi). Płukałem wodą przez pompkę płynów(dostępu do węża ogrodowego nie było) w przeciwną stronę do przepływu chłodziwa w silniku, w pewnym sensie blok też się trochę wypłukał.
Odłączyłem przewód w miejscu kółka czerwonego, płukanie przeciwnie jak strzałki na planie.
czerwony szybszy.
czarny to ninja.
złoty oszczędny.
Dzięki za informację, rozumiem że czerwony wąż wkładałeś do węża od nagrzewnicy? Jakie fi zewn musi być węża? Ja planuje sie pobawić pompką od pralki automatycznej, akurat mam taką pompkę.
W sprawie pytań/pomocy techniczej prosze pisac na priv,
rozumiem że czerwony wąż wkładałeś do węża od nagrzewnicy?
Tak.
steyr napisał/a:
Jakie fi zewn musi być węża?
Ten wąż co użyłem ma 130mm średnicy, ale średnica wew. węża nagrzewnicy jest szersza ok 1.5x śred. zew. tej rurki czerwonej co użyłem. Tylko dlatego połączenie było szczelne bo obejma użyta przez firmę DU(z którą walczyłem żeby ściągnąć przewód) ścisnęła ładnie wąż. Można by się tą obejmą posłużyć jak wąż będzie za cienki.
steyr napisał/a:
pompką od pralki automatycznej
Ciekawy pomysł, też mam taką pompkę i o niej nie pomyślałem. Powinna dać niezłe ciśnienie i przepływ. Turbinkę tylko zanurz w pełni w wodzie przed uruchomieniem będzie miała wtedy pełną moc.
czerwony szybszy.
czarny to ninja.
złoty oszczędny.
flyz1
Auto: Matiz LPG, Matiz PB, Suzuki Swift Sport ZC31S
Imie: Kuba
Wiek: 35 Dołączył: 03 Lis 2008 Posty: 202 Skąd: Konin
Wysłany: 2016-02-01, 21:30
To nie rozłączałeś przewodu wyjściowego z nagrzewnicy, żeby od razu syf z niej wylatywał?
Zastanawiam się czy nie dałoby rady podłączyć się wodą pod ciśnieniem gdziekolwiek, nawet przy zbiorniczku wyrównawczym. Powinna oblecieć cały układ i wypłukać zewsząd (z silnika, chłodnicy i nagrzewnicy) syf. Chyba, że błędnie rozumuję, to mnie oświećcie
Nic Ci nie da podłączanie wody pod ciśnieniem pod inne miejsce niż zasilanie nagrzewnicy, woda zawsze pójdzie najmniejsza linią oporu i bedzie krążyć po silniku z pominieciem nagrzewnicy. Miałoby to sens jakby nagrzewnica była podłączona do układu szeregowo a nie równolegle, zreszta wtedy problemu by nie było z zatykaniem się nagrzewnicy. Ja będe kombinował z pompką od pralki, do tego ocet wymieszany z wodą destylowana w proporcji 50/50. Przed podłączaniem tego "żuru" będe "żur" gotował do zagotowania na kuchence turystycznej Martwi mnie tylko to dojście do tych węży od nagrzewnicy
W sprawie pytań/pomocy techniczej prosze pisac na priv,
flyz1
Auto: Matiz LPG, Matiz PB, Suzuki Swift Sport ZC31S
Imie: Kuba
Wiek: 35 Dołączył: 03 Lis 2008 Posty: 202 Skąd: Konin
Wysłany: 2016-02-01, 23:00
No tak, brawo Kuba , piąteczka z fizyki
Sam się zastanawiam czy płukać czy rozbebeszyć kokpit i po prostu wymienić...
Jakieś dwa miesiące temu sprawdzałem obie rurki przy grodzi i obie były bardzo ciepłe (po kilku sekundach parzyły), a miesiąc temu jadąc przy temp na zewnątrz -15 st.C, wewnątrz (!) szron mi się robił na szybach...