X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj
 Ogłoszenie 

W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

ZAPOZNANIE SIĘ Z WYŻEJ WYMIENIONYMI WYTYCZNYMI JEST OBOWIĄZKOWE.

W poniższym temacie nazwanym "RODO", prosimy o stosowny wpis wedle wzoru, osób akceptujących wszelkie zmiany:

RODO


[Matiz] Problem z pompą paliwa lub czymś innym

Autor Wiadomość
Pepek


Auto: Matiz
Imie: Przemek
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 19
Wysłany: 2014-11-18, 16:18   [Matiz] Problem z pompą paliwa lub czymś innym

Pokrótce: autko po nocce, odpali od strzału, silnik pracuje, dodaję gazu, zaczyna się dusić i gaśnie. Nie wyciągając klucza ze stacyjki odpalam ponownie od strzału, nie słychać dobijania ciśnienia w układzie przez pompę, silnik pracuje równiutko, gaz i się dusi i gaśnie. I tak w kółko. Z tłumika czuć niespalone paliwo.
Teraz: autko po nocce, odpali od strzału, silnik pracuje, dodaję gazu, zaczyna się dusić i gaśnie. Wyjmuję klucz ze stacyjki, wkładam ponownie, słychać jak pompa paliwa dobija układ, auto odpala i można normalnie jeździć.
Kontrolka immo zgaszona, pod deską/maską cyka za każdym razem jakiś przekaźnik.
Pytanie: kończy się pompa czy może jest jakiś czujnik na listwie wtryskowej co nie pozwala załączyć pompy mimo braku paliwa/niskiego ciśnienia na listwie?
Czy może mimo tego, że dioda immo gaśnie blokuje on pompę paliwa (no ale to by chyba w ogóle nie odpalił)?
Błędów poza klimą brak.
Procedura uruchomienia żeby gdziekolwiek pojechać to:
1) odpalić
2) dodać gazu - zgaśnie
3) wyjąć klucz ze stacyjki i ponownie uruchomić silnik
i wtedy można jechać.
Jak nie wyjmę klucza mogę go odpalać do usranej śmierci i na jałowym może sobie chodzić aż mu braknie benzyny w baku.
Wygląda jakby miał za małe ciśnienie na listwie żeby ruszyć, ale za duże żeby zgasnąć na luzie.
No i najdziwniejsze jest to, że jak nie wyjmę klucza to pompa się nie włączy, żeby dobić układ, zupełnie tak jakby immo ją blokował, ale chyba nie blokuje, bo na jałowym chodzi.
Wymienione:
- kable
- świece
- filtr paliwa
- pompa paliwa
- podmieniony klucz



Pozdrawiam
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt