X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj
 Ogłoszenie 

W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

ZAPOZNANIE SIĘ Z WYŻEJ WYMIENIONYMI WYTYCZNYMI JEST OBOWIĄZKOWE.

W poniższym temacie nazwanym "RODO", prosimy o stosowny wpis wedle wzoru, osób akceptujących wszelkie zmiany:

RODO


[Lanos] 1.4 na zimnym silniku gaśnie, potem trudno zapalić

Autor Wiadomość
janbezzmian

Auto: daewoo 1,4
Wiek: 43
Dołączył: 20 Gru 2013
Posty: 3
Wysłany: 2014-12-07, 14:52   [Lanos] 1.4 na zimnym silniku gaśnie, potem trudno zapalić

Witam. Lanos 1.4 benzyna + plus LPG II Generacja. Jestem laikiem. Nie znam się na autach. Zdarza się raz na jakiś czas. Co 100 km. Co 200 km. Czasem częściej. Trudno określić. Problem jest następujący.

Zawsze na zimnym silniku. Po dłuższym postoju. Lanos odpala na benzynie bez problemu. Chwilę chodzi. Potem ruszam. Przełączam na gaz (zwiększając obroty). Kawałek przejeżdżam Myślę 500 m -1000 m. Słychać stuknięcie - jakby młotkiem. Raz bardzo głośne, raz delikatniejsze. Jedno albo kilka w kilkusekundowych odstępach. Mam wrażenie, że dzieje się to gdzieś pod autem. Potem auto gaśnie. Tak jakby odcinało dopływ paliwa. Przy próbie ponownego odpalenia jest problem. Rozrusznik tak jakby nie chciał kręcić. Zapali. Jednak bardzo nierówno dostaje paliwa. Pedał gazu mocno wciśnięty. Żeby nie zgasł. Puszczam gaz. Gaśnie. Przy trzeciej próbie - odpalam na benzynie. Chwilę nierówno chodzi. Taka jakby skokowo podawało paliwo. Potem się stabilizuje. Nie gaśnie. Jadę dalej. Po rozgrzaniu silnika pracuje już wszystko dobrze. Auto odpala super, pracuje równo na benzynie i gazie. Ale jak samochód postoi chwilę dłużej to rano znowu pewnie będzie ten problem. Obawiam się, że którymś razem nie uda się auta odpalić po takim stuknięciu. I zostanę z pupą na mrozie. Mam wrażenie, że stuknięcia zdarzają się również na benzynie tylko jakby auto to lepiej znosił i jechało. Po przejściu na gaz już nie dawało rady i gasło. Mam wrażenie jakby coś gdzieś się zapychało. Jeden mechanik uszczelnił kolektor ssący i zatkał EGR. Chodzi idealnie na równych obrotach. Jednak przygody powtarzają się. Udałem się do drugiego fachmana. Maska otworzona, silnik pracuje równo, nic się nie dzieje. Mechanik stwierdził, że nie może nic naprawić bo wszystko działa prawidłowo. Każe przyjechać jak padnie. A jak to o zrobić jak auto zaskakuje po dłuższej jeździe. Gdzie tu szukać wady ? Na co się nakierować ? Nie wiedziałem do jakiego działu to wrzucić. Z góry dziękuję za pomoc.
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
mifcia
Moderator
M


Auto: Był Mateo, jest Miciu
Imie: Magda
Pomogła: 48 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 23 Sty 2010
Posty: 2348
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-12-07, 15:30   

Brak Tagu! Kliknij tutaj aby dowiedzieć się jak go uzpełnić.



Statystycznie rzecz biorąc, zdanie: "Ależ on jest wielki!" słyszy najczęściej pająk :-D
 
 
rgre

Imie: Roman
Pomógł: 770 razy
Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 7836
Skąd: w-wa
Wysłany: 2014-12-08, 08:15   

a gdzie masz elektrozawory gazu ? reduktor/parownik ?
nie będę proponował jazdy na pb cały czas, ale zacznij rozgrzewać silnik na pb. tak na 1/4 skali.
zimny z rana może źle chodzić na gazie np przez brudny elektrozawór, zapowietrzony reduktor - może zamarza ?
kiedyś mnie el.zawór przy reduktorze otwierał się dopiero przy 50C, gdy ciepły brud odpuścił. czasem wcześniej.
elektrozawór mógłby stuknąć, to również brak kontaktu w jego podłączeniu. stuk może być od zawieszenia a drgania powodują brak kontaktu.
jak obstawiasz podwozie to zajrzyj pod spód czy nie ma tam luźnych przewodów. niejednemu już przetarty czy zwierający przewód odcinał butlę gazu i tyle było z jazdy na lpg... zwykle idą razem z miedzianym przewodem ze zbiornika gazu.
skoro gaśnie na lpg to tam szukaj.
normalnie zapala na benzynie ? to odpalaj na niej, nie chechłaj silnikiem na lpg skoro nie chce palić.

http://daewooforum.pl/temat25538.html
sprawdź błędy
zapisz jak będą, zrób reset, jazda tylko na pb i sprawdź ponownie.

janbezzmian napisał/a:
Rozrusznik tak jakby nie chciał kręcić.

co masz na myśli ? może ci pada alternator lub akumulator ? w czasie jazdy czasem nie ładuje, i auto gaśnie bo na samym aku z obowiązkowymi światłami daleko nie zajedziesz. innym razem wszystko ładuje bez problemu...
ściągałem ostatnio asterkę z takim "cyklicznym" ładowaniem. coś miała z alternatorem.
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt