Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.
W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.
Nie doszukałem się informacji o samych profilach wahaczy. Po około pół roku, nowe wahacze klękły: padły tuleje tylne (niepełne) oraz osłony gumowe na sworzniach (popękały). To samo zresztą dzieje się z osłonami końcówek drążków kierowniczych.
Został mi się jeden używany wahacz z poprzedniej wymiany, chcę dokupić drugi, przecisnąć tuleje (Ted-Gum), mam już nowe sworznie (CTR, czytałem o Moog-u, ale docelowo nie chcę dokładać, bo w planach jest inne auto).
No i problem, bo na "szrocie" jest drugi taki sam, czyli lewy.
Pytanie: czy profile metalowe wahaczy są takie same? Tzn. czy jeśli kupię dwa lewe i wymienię odpowiednio sworzeń, to mogę te same profile zastosować na lewą i prawą stronę?
Pzdr.
Krzysztof
Linker #1 Reklama
Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.
RIPER Administrator Jose Jalapeno on a stick
Auto: LANOS V6, SIGNUM V6 X2
Imie: TOMEK Pomógł: 1138 razy Wiek: 40 Dołączył: 14 Cze 2009 Posty: 24294 Skąd: SI
Wysłany: 2015-01-30, 15:53
jest wyraźny podział na prawą i lewą stronę
jeżeli pomogłem, kliknij +pomógł nie udzielam pomocy przez PW, nie siedzę na forum 24h
układy wydechowe ze stali nierdzewnej, pisz pw
Co do wahaczy ok, rozumiem że są one oznakowane (ja nie pamiętam przy wymianie, czy na profilach były nabite jakieś znaki, tzn. nie przypominam sobie, aby były - głowy za to nie dam).
Co do tulei, to różne opinie słyszałem/czytałem na temat tulei Ted-Gum: jedni narzekają, inni chwalą. Przetaczanie z innych modeli - nie wiem, czy jest sens do tego auta (wiek).
remol71
Rzecz wyrwana z kontekstu mojej wypowiedzi:
"Przetaczanie z innych modeli - nie wiem, czy jest sens do tego auta (wiek)."
Nie znam w okolicy warsztatu, który zajmuje się czymś takim, sam tego nie zrobię.
Nie interesowałem się takim rozwiązaniem, stąd moja wypowiedź.
Poza tym często znajduję wahacze używane, ale lewe - jeden lewy już mam, a potrzebuję prawy. Tak czy inaczej, jeśli znajdę kogoś, kto mi to zrobi (przetoczy tuleje), to i tak potrzebuje metalowe profile wahaczy, a w zasadzie prawy.
Doradźcie proszę, czy:
- faktycznie Tedgum jest tandetny? (mam blisko podjechać i sobie kupić),
- jednak kombinować z przetaczaniem tulei z forda i audi?
Chciałem po prostu mieć dwa profile, przecisnąć sobie tuleje, wstawić sworznie, prysnąć jakimś zabezpieczeniem/farbą i jechać, i wymienić. Stare wziąć i zrobić to samo: przecisnąć tuleje, wstawić sworznie i mieć je w razie "padu. Tak po prostu...
Pzdr.
Krzysztof
Piotr Weteran
Auto: Nubira 2.2.2.
Imie: Piotr Pomógł: 541 razy Wiek: 52 Dołączył: 29 Sty 2009 Posty: 1004 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-02-05, 11:51
Wahacz jest elwmentem odpowiedzialnym za bezpieczeństwo, pewnie że miżna wymieniać częściel, tyljo po co ładować się w dodatkowe koszty, wymiana + zbierzność. Co do tedguma opinie są podzielone. Osobiście mam przerabiane tuleje od audi i ponad 100 tyś przelatane na nich. Nadal jest sztywno.
Ok, wiem, że wahacz to rzecz bardzo ważna, ale po którejś już wymianie ręce mi po prostu opadają. Czytałem, że to badziewie, ale nie wiedziałem, że aż takie... Zero kontroli części zamiennych, ani materiałów, z który się to robi.
Czy pytać o konkretne model takich tulei, czy o konkretne źródło. Mam kilka takich sklepów wokół, ale naprawdę nie mam już zaufania do sprzedawców.
Czy Tobie ktoś z forum przerabiał to? Czy robiłeś to w zwykłym warsztacie z "naciskiem" na to, co dokładnie chcesz, aby Ci w warsztacie zrobili?
Pzdr.
Krzysztof
Piotr Weteran
Auto: Nubira 2.2.2.
Imie: Piotr Pomógł: 541 razy Wiek: 52 Dołączył: 29 Sty 2009 Posty: 1004 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-02-05, 12:26
Robiłem w warsztacie który specjalizuje sie w regeneracji zawieszeń, u Błońskiego w Zielonce k Warszawy. Koszt 1 szt to 200 zł bez wymiany. Ale wymiana jest banalna, idzie to ogarnąć w jedną osobe na lewarku pod blokiem.
Dzięki, czyli jednak najlepiej szukać kogoś takiego - czytałem, ale nie wyczytałem, aby w mojej okolicy był ktoś specjalizujący się w tym. Dodam tylko, że pytałem w sklepie Polmozbytu, dawnego ASO Daewoo i niestety, nawet tam trzeba patrzeć na ręce - trochę dyletanctwa, dlatego nie mam zaufania do "specjalistów".
Pzdr.
Krzysztof
Piotr Weteran
Auto: Nubira 2.2.2.
Imie: Piotr Pomógł: 541 razy Wiek: 52 Dołączył: 29 Sty 2009 Posty: 1004 Skąd: Warszawa