X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj

[Espero] moje cudo espero 1.5 16v

Autor Wiadomość
Duzy32

Auto: espero
Wiek: 36
Dołączył: 22 Mar 2015
Posty: 3
Wysłany: 2015-03-22, 13:57   [Espero] moje cudo espero 1.5 16v

To jest taka moze mala historyjka .
Marka / Model - Despero
Pojemność silnika - 1500
Liczba koni - 90
Rocznik - 1997
Wnętrze - seria
Car Audio - Sony
Zawieszenie / Hamulce - standard
Plany - brak

Jako ze juz jezdzilem polskim, amerykanskim, niemieckim podkusilo mnie na koreanskie,a ze juz mialem przyjemnosc jazdy esperem lata temu i jest niczego sobie a lepszego nie potzebuje na miasto bo mam jeszcze 2 inne samochody, wyzlomowalem fso-daewoo(i chyba to byl blad) zakupilem na szybko espero 1.5 16v,Bylo na olx opisane w superlatywach szkoda ze nie bylo napisane mucha nie siada czy igla, a koles ktory sprzedawal chyba sie smial a nie plakal.
No nic ze bylo to moje chyba 35 auto w zyciu i nie jestem wybredny kupilem ,,cos,, do jazdy,,
Ladna biala strzala oczywiscie z gazem.
Zeby bylo niedaleko bo w zabrzu pojechalem sobie pociagiem.
Oczywiscie ze bylo zimo zapytalem czy jest grzanie,rzecz jasna bylo.
Ogolnie na 1 rzut oka pozytywnie nastawiony poniewaz z zewnatrz ladny nie zardzewialy przede wszystkim bialy bo takiego wlasnie chcialem.Drzwi lekko pukniete ale mowie ciul wazne ze zdrowy 97r ,nowy wydech alumy.
Koles mowi auto doinwestowane ,,nowy wydech ,lozyska opony itp.
Mowie ch .. nie pieniadze nie samochod wylozylem 1300 i pojechalem.
Juz jadac mowie te lozyska to wymienione byly ale chyba nie w tym aucie,
W ukladzie chlodzenia zamiast plynu woda -chyba caly swoj zywot na tym jezdzilo bo sama ruda jak w kranie.To jest pikus nad wszystkim popracuje.Zapierdzielem momemtami 140 , nic podejrzanego juz nie ma.
Dojechalem na chate 80 km pierwszych zrobione.Po jakims czasie odklejal mi sie baranek z progow to odszedl razem z progiem,coz zrobi sie, wszystko przeciez co tu wymagac.Grzanie bylo takie ze nie szlo wysiedziec,przyszlo cieplo to okno w dol, bo przekrecenie galki ,,na zimne,, nic nie dawalo,, Po czasie dolalem plynu hamulcowego i wody bo malo bylo, czym wiecej dolewalem tym wiecej wpijal.
Silnik pracuje normalnie nie przegrzewa sie itp, po prostu ma apetyt na wode.Nie dawal mi spokoju ten ubytek plynu hamulcowego,wycieku nie widac, a hamulce byly.Na nieszczescie kobieta wziela auto a na szczescie ze jechala wolno jakos idalo jej sie uniknac wypadku,bo pedal tym razem padl w podloge.Polozylem sie pod auto nic nie widze ,ale opona mokra od srodka , mowie padl cylinderek.
Zdjalem beben, wszystko zaje... plynem i smarem z lozysk.Kupilem cylinderek zakladam zeby zobaczyc czy to przyczyna i jest ok.
Na podnosniku fakt podloga zdrowiusienka, no i ten nowy wydech bez kata,bo przeciez zawsze mozna sprzedac za 300.
Zapalilem auto pedal wpadl do podlogi znowu, tym razem wyciek z przewodu metalowego.Przewod nowy,pompuje leje plyn sie w ziemie uznalem beben wytarty, a ze szczeki byly tylko odtluszczone a byly w miare zostawilem.Czekalem jak przyjdzie nowy beben.Zakladam leje dalej mowie co jest cylinderek nowy ,beben nowy, okladzony jeszcze ok, zrobilem tzw druciarstwo na sprawdzenie (miedzy tloczki a szczeki wlozylem tylejki zeby sie lepiej rozpieralo a nie wyciskalo tloczkow)oczywiscie rozwiazanie pomoglo.Tak czy srak juz dolozylem do auta i mowie zaczelo sie zaraz dojde do 2 tys a za to moge miec omege czy inne np audi.
Wiec dalem mu szanse.Jezdze non stop , na zlomie wyjde tylko 750 to szkoda.Tak wiec z tym druciarstwem jezdzilem do czasu zeby zobaczyc co jeszcze wyskoczy.
Zrobilem przeszlo tysiac km,Skrzynia jak jest zima zaczela wydawac jakies dziwne dzwieki jak silnik elektryczny,nie przejmuje sie tym zupelnie.
W koncu cos lupnelo, i teraz zamiast silnika elektrycznego mam betoniarke.
Przyszedl czas na wycieczke do cieszyna, najpierw zaczelo mi hamowac kolo same od siebie , a pozniej grzanie ktore bylo jak wsciekle stracilo sie i w samochodzie jak na dworze czyli+3 dobrze ze wzialem kurtke.Tak wiec co tam za niedlugo bedzie cieplo to grzanie nie potrzebne.Nie minelo 2 miesiace i padl znowu hamulec kiedy kobieta wziela auto, plyn w ziemie,nie wiem czy ona tak ostro hamuje czy jak.No nic postawilem :niech stoi zamrozone 1600zl z czesciami.
Teraz sie z tego smieje a espero powinno trafic do programu,,odpicuj moja bryke do sprzedazy,, dobrze jednak ze nikomu sie nic nie stalo.Teraz tylko nie wiem co z nim zrobic bo ceny tych aut sa smieszne i nie wiadomo a ludzie tak wybrzydzaja ze szok nie zaleznie od ceny aut.
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
nie_mlody
Grupa Mazowiecka
Ojciec Dzieciom


Auto: Ford Mondeo MK3 1,8 LPG
Imie: Paweł
Wiek: 35
Dołączył: 07 Wrz 2010
Posty: 2267
Skąd: Warszawa / WY
Wysłany: 2015-03-22, 14:24   

witaj kolego na początęk uzupełnię Twój post o brakujący tag -- poniżej klikając w banner dowiesz się jak je stosować

Brak Tagu! Kliknij tutaj aby dowiedzieć się jak go uzpełnić.


mam również prośbę abyś opisał swoje auto zgodnie z regulaminem działu znajdującego się tutaj --> http://daewooforum.pl/temat45029.html



Jeśli pomogłem - kliknij + Pomógł
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt