X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj
 Ogłoszenie 

W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.

REGULAMIN - http://daewooforum.pl/temat83489.html
POLITYKA PRYWATNOŚCI - http://daewooforum.pl/temat83490.html

ZAPOZNANIE SIĘ Z WYŻEJ WYMIENIONYMI WYTYCZNYMI JEST OBOWIĄZKOWE.

W poniższym temacie nazwanym "RODO", prosimy o stosowny wpis wedle wzoru, osób akceptujących wszelkie zmiany:
http://daewooforum.pl/temat83491.html#1076432

[Matiz] Mietek Kuby (ex. flyzowa gazówka) /nowe plany/

Autor Wiadomość
driver129

Auto: matiz
Imie: Krzysztof
Wiek: 26
Dołączył: 02 Lut 2013
Posty: 714
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-02-02, 20:32   

Fajnie wygląda. :piwo: :piwo: Widać że zielony nie jesteś. :D



czerwony szybszy.
czarny to ninja.
złoty oszczędny. :D
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
flyz1

Auto: Matiz LPG, Matiz PB, Suzuki Swift Sport ZC31S
Imie: Kuba
Wiek: 29
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 202
Skąd: Konin
Wysłany: 2016-02-02, 22:22   

Wziąłbym się za wymianę hamulców, ale boję się, że po wymianie zatrzymam się w najbliższym rowie :D Poza tym jeszcze trzeba sfinansować progi (zaczynają się dziury robić), ogarnąć nagrzewnicę (bo dzisiaj przy +10 st. i ogrzewaniem na full leciało ledwo ciepłe) i dokończyć malowanie wnętrza (poza konsolą chcę jeszcze "malnąć" zaślepki przy dźwigienkach lusterek, małe krateczki wentylacyjne na kokpicie (udało mi się zakupić nówki :D ) i obudowy klamek wewnętrznych.
Na felgach może pasek na obrzeżu? Coś jak tu, tylko w zielonym kolorze nadwozia

Jest jeszcze plan wysłać do Joneckiego licznik i panel nawiewów, ale najpierw muszę zdobyć zamienniki :)
 
 
 
driver129

Auto: matiz
Imie: Krzysztof
Wiek: 26
Dołączył: 02 Lut 2013
Posty: 714
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-02-02, 23:41   

flyz1 napisał/a:
Wziąłbym się za wymianę hamulców, ale boję się, że po wymianie zatrzymam się w najbliższym rowie

Taki prosty wozik że hej. :lol:
Jak tyłu jeszcze nie ruszałeś to zarezerwuj sobie cały dzień(Tyle zajął mi tył). :wink: Rób na raty najpierw przód potem tył(lub odwrotnie).
flyz1 napisał/a:
Na felgach może pasek na obrzeżu? Coś jak tu, tylko w zielonym kolorze nadwozia

Może kołpaki w kolorze nadwozia. Nie wiem czy ten pasek będzie widać, może się zlać jak za cienki. :myśli:
Czekam na dalsze zdjęcia. :brawo:
flyz1 napisał/a:
ogarnąć nagrzewnicę

Zrób puki w miare ciepło. Coś mi się nie podoba ostatnio pogoda, niby zima wraca a jednak nie. :lol2:



czerwony szybszy.
czarny to ninja.
złoty oszczędny. :D
 
 
flyz1

Auto: Matiz LPG, Matiz PB, Suzuki Swift Sport ZC31S
Imie: Kuba
Wiek: 29
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 202
Skąd: Konin
Wysłany: 2016-02-03, 01:20   

driver129 napisał/a:
Taki prosty wozik że hej. :lol:
Jak tyłu jeszcze nie ruszałeś to zarezerwuj sobie cały dzień(Tyle zajął mi tył). :wink: Rób na raty najpierw przód potem tył(lub odwrotnie).

Miałem w planach kompletną wymianę hamulców - tarcze, szczęki, klocki, bębny, cylinderki, ale zdejmowanie łożyska z przodu mnie przeraziło. Chyba wypadałoby też wymienić płyn hamulcowy - siostrzana "Mieczysława" ;) jakoś lepiej hamuje.

driver129 napisał/a:
Może kołpaki w kolorze nadwozia. Nie wiem czy ten pasek będzie widać, może się zlać jak za cienki. :myśli:

Pomalowane kołpaki jakoś mi się "wiejsko" kojarzą :lol2: Był pomysł z białym szerszym pasem, tak jak zrobił Pikus, ale nie mam białej farby :pobity:

driver129 napisał/a:
Zrób puki w miare ciepło. Coś mi się nie podoba ostatnio pogoda, niby zima wraca a jednak nie. :lol2:

Przy -10 st.C na zewnątrz skrobałem szron wewnątrz :mdleje: , a miałem wtedy trasę 450 km do zrobienia. Wymarzłem niemożliwie. Zastanawiam się cały czas co z nią zrobić - wypłukać czy wymieniać. Jeśli wymieniać to czy zwalać deskę rozdzielczą czy bawić się jakoś inaczej, ale chyba za bardzo inaczej się nie da :niewiem: Czytałem o "rozpoławianiu" obudowy nagrzewnicy - te połówki się na czymś trzymają? Wzrokowcem jestem, a zdjęć takich nie znalazłem. :pomocy:
 
 
 
Roger_Vip


Auto: Daewoo Matiz
Imie: Grzegorz
Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 2037
Wysłany: 2016-02-03, 11:33   

flyz1 napisał/a:
Jeśli wymieniać to czy zwalać deskę rozdzielczą czy bawić się jakoś inaczej, ale chyba za bardzo inaczej się nie da :niewiem: Czytałem o "rozpoławianiu" obudowy nagrzewnicy - te połówki się na czymś trzymają? Wzrokowcem jestem, a zdjęć takich nie znalazłem. :pomocy:


Zdjęcie deski niewiele da, bo i tak i tak dostęp będziesz miał utrudniony przez stelaż tejże deski. Obudowa nagrzewnicy jest skręcona 7 czy 8 śrubkami. Odkręcasz wszystko i po sprawie. Wymieniałem znajomemu właśnie, w taki sposób. Kilka godzin i po sprawie, a w aucie piekło. Wskazówka ruszy kilka mm w górę i już letnie wieje. Płukanie niewiele da. W sumie to podziwiam tych co zwalają deskę. ;)
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
flyz1

Auto: Matiz LPG, Matiz PB, Suzuki Swift Sport ZC31S
Imie: Kuba
Wiek: 29
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 202
Skąd: Konin
Wysłany: 2016-02-03, 19:53   

Roger_Vip napisał/a:
Zdjęcie deski niewiele da, bo i tak i tak dostęp będziesz miał utrudniony przez stelaż tejże deski. Obudowa nagrzewnicy jest skręcona 7 czy 8 śrubkami. Odkręcasz wszystko i po sprawie. Wymieniałem znajomemu właśnie, w taki sposób. Kilka godzin i po sprawie, a w aucie piekło. Wskazówka ruszy kilka mm w górę i już letnie wieje. Płukanie niewiele da. W sumie to podziwiam tych co zwalają deskę. ;)


A można cokolwiek zdemontować żeby mieć chociaż trochę lepszy dostęp? Schowek? Wentylator nawiewu i tak musi być wyjęty, prawda?
 
 
 
Roger_Vip


Auto: Daewoo Matiz
Imie: Grzegorz
Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 2037
Wysłany: 2016-02-03, 20:08   

flyz1 napisał/a:
A można cokolwiek zdemontować żeby mieć chociaż trochę lepszy dostęp? Schowek? Wentylator nawiewu i tak musi być wyjęty, prawda?


Ja wyjąłem schowek i rurę łączącą wentylator z obudową nagrzewnicy. Reszta została, o ile mnie pamięć nie myli wszystkie śruby są od strony kierowcy, ja leżałem, w pozycji iście niewygodnej przez próg auta, możesz sobie fotel wyjąć, sprawne rączki, dobry sprzęt i dasz radę, oczywiście płyn chłodniczy spuszczamy, rozpoławiasz obudowę nagrzewnicy, odpinając wcześniej linki sterowania nawiewu + ciepło/zimno. Po rozpołowieniu obudowy, jedna osoba dopycha nagrzewnicę w stronę grodzi silnika, wtedy masz dużo lepszy dostęp do obejm na wężach, mogą być tak zapieczone, że jedyną opcją będzie obcięcie ich, bo nie dadzą się zsunąć, więc też miej to na uwadze. Jak odepniesz, wkładasz nową i wszystko, w odwrotnej kolejności. W razie pytaj, mogę referat napisać na ten temat. Znajomy woził dziecko z "dundlami" pod nosem. Płukanie nic nie pomagało, w serwisie chcieli tyle siana, więc postanowiłem mu pomóc. Kilka godzin i po problemie, teraz jeździć można, w krótkim rękawku. By w przyszłości uniknąć tego typu problemów radzę przestrzegać wymiany płynu chłodzącego, w terminie. Przed całą procedurą jeździłbym na jakimś środku do płukania, ewentualnie woda destylowana z octem, by oczyścić kanały wodne i inne elementy układu chłodzącego, by po zamontowaniu nowej nagrzewnicy, układ był, w miarę czysty.

Pozdrawiam!
 
 
flyz1

Auto: Matiz LPG, Matiz PB, Suzuki Swift Sport ZC31S
Imie: Kuba
Wiek: 29
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 202
Skąd: Konin
Wysłany: 2016-02-03, 21:33   

Nie wiem czy przy "okołozerowych" temperaturach w nocy destylówka z octem to dobry pomysł. Kupiłem go latem, więc ogrzewanie nie było mi potrzebne. Niedomagania wyszły zimą. Swego czasu śmierdziało mi też płynem chłodniczym. Może uciekał przez dziurawą nagrzewnicę, a padnięta uszczelka pod głowicą (olej) przytkał żeberka nagrzewnicy? Teraz już nie śmierdzi, tylko zimno w samochodzie jest :P
Jeśli się odważę na wymianę, postaram się porobić relatywnie dużo zdjęć, żeby pomóc też innym. Dzięki za ofertę pomocy, w razie potrzeby na pewno skorzystam :)
 
 
 
Roger_Vip


Auto: Daewoo Matiz
Imie: Grzegorz
Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 2037
Wysłany: 2016-02-03, 22:09   

flyz1 napisał/a:
Nie wiem czy przy "okołozerowych" temperaturach w nocy destylówka z octem to dobry pomysł. Kupiłem go latem, więc ogrzewanie nie było mi potrzebne.


No nie jest to dobry pomysł przy obecnych temp. Jedynie garaż ogrzewany ratowałby sytuację.
Ale ogrzewanie potrzebne jest zimą, a nie latem. :D

Jeżeli śmierdziało płynem, to prawdopodobnie leciał płyn kolektorem dolotowym, płyn odparowywał na gorącym motorze i smrodek zalatywał nawiewami, bądź masz wyciek z nagrzewnicy. Uwierz mi, że jak się to robi, to myśli się by to wszystko poskładać, a nie robić zdjęcia, bo w wypadku gdy nie zdejmujesz deski nie jesteś, w stanie robić zdjęć.
 
 
flyz1

Auto: Matiz LPG, Matiz PB, Suzuki Swift Sport ZC31S
Imie: Kuba
Wiek: 29
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 202
Skąd: Konin
Wysłany: 2016-02-05, 22:06   

A może się do Ciebie uśmiechnę z pomocą w wymianie? :D Daleko mieszkasz?
 
 
 
Roger_Vip


Auto: Daewoo Matiz
Imie: Grzegorz
Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 2037
Wysłany: 2016-02-06, 00:56   

flyz1 napisał/a:
A może się do Ciebie uśmiechnę z pomocą w wymianie? :D Daleko mieszkasz?


Spoko, jak mogę, to pomogę, wprawdzie nie myślałem, że będę "przeżywać" to jeszcze raz, ale...
;)

Wielkopolska - Śrem. :piwo:
 
 
flyz1

Auto: Matiz LPG, Matiz PB, Suzuki Swift Sport ZC31S
Imie: Kuba
Wiek: 29
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 202
Skąd: Konin
Wysłany: 2016-02-10, 16:49   

Międzyczasie pomalowałem na czarno podszybie i wymieniłem na lanosowe (dwudyszowe) spryskiwacze przedniej szyby. Teraz wycieraczka nie ma już "suchych przebiegów" ;)
Planowałem dzisiaj odkręcić lusterka i prysnąć obudowy na zielono, ale za nic nie dały się odkręcić. Zewnętrzne śruby tak się zapiekły, że prędzej oberwiesz łeb niż ruszysz :/ Co pomoże? Rozwiercenie?
 
 
 
flyz1

Auto: Matiz LPG, Matiz PB, Suzuki Swift Sport ZC31S
Imie: Kuba
Wiek: 29
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 202
Skąd: Konin
Wysłany: 2016-02-14, 20:14   

EDIT:
Trafił mi się Matiz Joy do kupna, raczej na części. Stan widać na zdjęciach


Progi zrobione, poza prawym bokiem wszystko wydaje się być OK. Wnętrze nieco bardziej zmęczone niż mojego. Chciałbym zrobić swoją własną wersję Matiza Style ;) I tu pytanie. Pasowałyby zderzaki i maska miedziane (75U) do reszty w kolorze zieleń liściasta (42U)?
 
 
 
KRISS81

Auto: MATIZ
Imie: KRZYSIEK
Wiek: 38
Dołączył: 18 Lut 2016
Posty: 26
Skąd: Radomsko
Wysłany: 2016-02-18, 21:10   

kolego wracajac do podswietlenia zegarow :D jakich ledow uzyles ? jakies zdjecie pogladowe ?
 
 
flyz1

Auto: Matiz LPG, Matiz PB, Suzuki Swift Sport ZC31S
Imie: Kuba
Wiek: 29
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 202
Skąd: Konin
Wysłany: 2016-02-19, 00:09   

W licznik wychodzą trzy żarówki W5W T10, użyłem ledowych - dokładnie takich jak te. W nawiewach masz dwie mniejsze - W1,2W T5 (o takie). Wymiana jest prosta - odkręcasz czarną osłonę zegarów i wykręcasz licznik - po wymianie musisz pamiętać o podpięciu kostek i włożeniu linki prędkościomierza na swoje miejsce. Może to być trochę uciążliwe, ale trochę gimnastyki i da radę ;) Panelu nawiewów nie musisz wymontowywać, wystarczy przekręcić o 90 stopni czarne oprawki żarówek i masz dobry dostęp. Powodzenia w wymianie! :piwo:
 
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt