X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj

Dobry, tani lakiernik w Białymstoku lub okolicach

Autor Wiadomość
zommek

Auto: Lanos
Wiek: 21
Dołączył: 22 Wrz 2014
Posty: 80
Skąd: BI
Wysłany: 2015-07-22, 16:27   Dobry, tani lakiernik w Białymstoku lub okolicach

Witam,
czy ktoś z was może zna lub sam korzystał z dobrego lakiernika, który nie ściągnie 500zł ?. Chciałbym "pomalować" maskę w kolor auta a niestety nie orientuje się akurat w tym dziale.
Za pomoc z góry dziękuję !
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
szyna93
Grupa Podlaska
Chirurg metaloplasta


Auto: Audi A4 B5 1.8T Aut.
Imie: Emil
Wiek: 23
Dołączył: 22 Kwi 2012
Posty: 1207
Skąd: Białystok
Wysłany: 2015-07-22, 21:03   

Mnie w Volvo 850 po "znajomościach" chcą 500 za pomalowanie maski. Z tym, że daje im maskę i o nic sięnie martwię, z moim przygotowaniem, pewnie połowę taniej wyjdzie.



Było: FSO Polonez Atu 1.6 + LPG, Daewoo Lanos 1.5 16V + LPG, Volvo 850 2.5 TDi, Honda Civic VI 1.4.
Jest: Audi A4 B5 1.8 T Automat + LPG.
 
 
zommek

Auto: Lanos
Wiek: 21
Dołączył: 22 Wrz 2014
Posty: 80
Skąd: BI
Wysłany: 2015-07-22, 21:33   

No to śmiesznie dużo jakoś.
Ja dzwoniłem po warsztatach i ode mnie chcą 300-400zł za pomalowanie, nie więcej ale może myślałem, że może ma ktoś jakiś przetestowany juz warsztat.
 
 
jankess
Grupa Podlaska

Auto: Lanos HB 1.5 16v
Imie: Janóż
Wiek: 24
Dołączył: 27 Kwi 2012
Posty: 728
Skąd: Białystok
Wysłany: 2015-07-22, 23:01   

400zl to jest minimum ze biora za element
 
 
szyna93
Grupa Podlaska
Chirurg metaloplasta


Auto: Audi A4 B5 1.8T Aut.
Imie: Emil
Wiek: 23
Dołączył: 22 Kwi 2012
Posty: 1207
Skąd: Białystok
Wysłany: 2015-07-23, 07:55   

zommek napisał/a:
No to śmiesznie dużo jakoś.
Ja dzwoniłem po warsztatach i ode mnie chcą 300-400zł za pomalowanie

Weź pod uwagę gabaryty....



Było: FSO Polonez Atu 1.6 + LPG, Daewoo Lanos 1.5 16V + LPG, Volvo 850 2.5 TDi, Honda Civic VI 1.4.
Jest: Audi A4 B5 1.8 T Automat + LPG.
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
tuner
Grupa Podlaska
Tuner


Auto: Skoda Citigo
Imie: Dima
Wiek: 37
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 3596
Skąd: Białystok
Wysłany: 2015-07-23, 11:33   

zommek, 400zl to dużo?! :szok: To jest normalna cena, biorą 600/700 nawet.. Ale samemu sprejem można i za 100zl pomalować.. ;)



"Detailing to nie hobby to styl życia"
 
 
zommek

Auto: Lanos
Wiek: 21
Dołączył: 22 Wrz 2014
Posty: 80
Skąd: BI
Wysłany: 2015-07-23, 12:01   

Ja nie mówie, że 400 to dużo :D

tylko chodziło mi o to czy ktoś ma może jakiś warsztat do polecenia, w którym coś robił i wiadomo, że lipy nie odwalą
 
 
Prezes
mp79


Auto: posiadam
Imie: :niny
Dołączył: 26 Lut 2008
Posty: 3522
Skąd: sprzed komputera
Wysłany: 2015-08-23, 08:07   

Nie muszę się chwalić, że jestem dobry i tani :D więc napiszę, że znam dobrego majstra w jednej z podbiałostockich wiosek, o którym słyszałem z kilku źródeł.
Pewnego razu przedni błotnik w lancerze zaczął mi gnić, więc wybrałem się na poszukiwania tegoż majstra. Zostawiłem u niego samochód i dopiero następnego dnia dowiedziałem się, że to chyba nie ten, bo tamten był gdzieś pod lasem, a ten "mój" - w samej wiosce. Niemniej jednak, szczerze mogę go polecić, bo wziął 350 zł, wyszło b. ładnie, a po zimie rdzy tam już nie zobaczyłem.
Kilka miesięcy później pośpiech zrobił swoje i podczas ruszania konkretnie zaryłem w słupek... tylnym błotnikiem. 650 skasował, więc bez zachwytu, ale błotnik wyglądał jak nowy.
Pytałem też o maskę, bo była w niej wgniotka i trochę rdzy wokół zaczepu, to powiedział, że 500 zł.
Fachman naprawdę dobry i - co ważne - nie odp....dala chały. A za pierwsze zlecenie naprawdę mało ode mnie wziął, zwłaszcza że korozja, choć miejscowa, była na wylot.
 
 
BraveHeart
Grupa Podlaska


Auto: NONE
Imie: Wojtek
Wiek: 28
Dołączył: 02 Maj 2012
Posty: 1034
Skąd: Białystok
Wysłany: 2015-08-23, 11:28   

Skąd takie ceny u leśnych rzezimieszków bez ZUS-u? W Auto-Fred (wg. większości najlepszy zakład na Podlasiu) za zderzak przód 600zł.
 
 
ziemniak
Weteran


Auto: LS400
Imie: Maciek
Dołączył: 16 Sie 2006
Posty: 7429
Skąd: Białystok
Wysłany: 2015-08-23, 12:00   

BraveHeart napisał/a:
Skąd takie ceny u leśnych rzezimieszków bez ZUS-u? W Auto-Fred (wg. większości najlepszy zakład na Podlasiu) za zderzak przód 600zł.


Co innego malowanie zderzaka, który wystarczy "tylko" przymatowić, a co innego zrobienie błotnika z dziurą ;)



Lexus LS400 UCF10 '94 4.0 PB
Honda Odyssey 3.5 V6 '05 LPG
Sodowanie Białystok
Piaskowanie Białystok
 
 
Prezes
mp79


Auto: posiadam
Imie: :niny
Dołączył: 26 Lut 2008
Posty: 3522
Skąd: sprzed komputera
Wysłany: 2015-08-23, 14:10   

Chciałem napisać, że facet już którąś kadencję jest radnym w swojej gminie i ma normalnie zarejestrowaną działalność, lecz teraz sobie patrzę, że w CEIDG rzeczywiście już nie figuruje. Ale nawet jeśli jest bimbrownikiem spod Supraśla, który auta maluje w wolnych chwilach - wcale to nie znaczy, że nic nie umie; materiałów i energii elektrycznej też raczej nie dostaje za darmo.
 
 
BraveHeart
Grupa Podlaska


Auto: NONE
Imie: Wojtek
Wiek: 28
Dołączył: 02 Maj 2012
Posty: 1034
Skąd: Białystok
Wysłany: 2015-08-23, 21:22   

ziemniak napisał/a:
BraveHeart napisał/a:
Skąd takie ceny u leśnych rzezimieszków bez ZUS-u? W Auto-Fred (wg. większości najlepszy zakład na Podlasiu) za zderzak przód 600zł.


Co innego malowanie zderzaka, który wystarczy "tylko" przymatowić, a co innego zrobienie błotnika z dziurą ;)


zderzak był zarysowany dość sporo więc było i szpachlowanie ;)
 
 
Prezes
mp79


Auto: posiadam
Imie: :niny
Dołączył: 26 Lut 2008
Posty: 3522
Skąd: sprzed komputera
Wysłany: 2015-08-24, 20:03   

U mnie przy okazji uszkodzenia błotnika powstały też rysy na zderzaku aż do "żywego" plastiku. W innym rejonie zderzaka była pamiątka po poprzednim właścicielu w postaci popękanego lakieru, jakby od najechania na ścianę. No i miejscowo zdarty lakier, od kontaktu z klapą podczas zbyt mocnego jej zamykania. Wszystkie te uszkodzenia zlikwidował bez śladu.
Co do 'Auto Freda'... dawno temu tata robił u nich escorta IV. Malowanie wyszło ładnie, nie powiem, ale znaczki na klapie... poprzyklejali Ford z lewej, ESCORT 1.4 Ghia z prawej - i pierdzielili, że "tak było". :omg:
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt