X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj
 Ogłoszenie 

W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

ZAPOZNANIE SIĘ Z WYŻEJ WYMIENIONYMI WYTYCZNYMI JEST OBOWIĄZKOWE.

W poniższym temacie nazwanym "RODO", prosimy o stosowny wpis wedle wzoru, osób akceptujących wszelkie zmiany:

RODO


[Nubira II] Problemy z odpaleniem Nubira II 2.0 133KM-lpgIII

Autor Wiadomość
Franekzaw5

Auto: Nubira II
Dołączył: 23 Sty 2016
Posty: 10
Wysłany: 2016-01-23, 10:46   [Nubira II] Problemy z odpaleniem Nubira II 2.0 133KM-lpgIII

Witam,

Mam problem z odpaleniem mojej Nubiry.

Samochód mam od pół roku i zawsze był problem z odpaleniem na benzynie. Na gazie po kilku obrotach rozrusznikiem odpalał się normalnie. Moc na lpg była ok, ale na benzynie był ospały... Pojechałem do elektronika. Obejrzał cały samochód. Okazało się, że kabelek od elektroniki (symulator cylindrów) był przerwany. Zalutowane i zrobione. Po tym zabiegu auto jeździło swietnie na benzynie i lpg. To był najpoważniejszy mankament tego samochodu.

W samochodzie dodatkowo wymieniłem świece z kablami, olej i kompletny rozrząd. Zrobiłem jeszcze hamulec ręczny i tulejki wahaczy (musiałem przed przegladem).

Wymieniłem też butlę na nową z homologacją na 10 lat u gazownika (instalacja III generacji)...

W dodatku sam wymieniłem sondę lambda na nową...

Wszystko było już gotowe. Zostala mi tylko do zrobienia zbieżność kół razem z przeglądem rejestracyjnym. Rano w sobotę chciałem jechać na przeglad. Nie dało się odpalić silnika. Kręciłem rozrusznikiem tak długo, że rozładowałem akumulator... Przez noc naladowałem go do pełna...schodzę do samochodu i znowu ten sam problem... auto nie chce odpalić... Kręce rozrusznikiem (też dość długo)i nic się nie dzieje... silnik czasem się zakrztusi i już myślę, że odpali... ale znowu gaśnie...

Auto mam unieruchomione... stoi pod blokiem i nie daje mi o sobie zapomnieć...

Będąc już bliski załamania zwracam się do Was o poradę... Co powinienem zrobić żeby samochód odpalił? Jakies pomysły co może być przyczyną niesprawności? Czy to przez ostatnie mrozy?
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
rgre

Imie: Roman
Pomógł: 770 razy
Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 7839
Skąd: w-wa
Wysłany: 2016-01-23, 12:35   

Franekzaw5 napisał/a:

Wymieniłem też butlę na nową z homologacją na 10 lat u gazownika (instalacja III generacji)
dawno ?

zrób reset komputera przez zdjęcie klem na 10min, wcześniej to http://daewooforum.pl/temat25780.html
immo, alarm, to może odcinać paliwo.
odłącz wąż z gazem od reduktora, przewietrz filtr powietrza i resztę dolotu do silnika. czuć gazem ? to może wzbogacać w paliwo, a zalane tak silniki benzyną i gazem nie lubią odpalać.

masz w ogóle benzynę ?
 
 
Franekzaw5

Auto: Nubira II
Dołączył: 23 Sty 2016
Posty: 10
Wysłany: 2016-01-23, 14:39   

Wyszedłem... spojrzałem pod maskę... i okazało się, że obudowa filtra powietrz jest pęknięta... Kied tylko zacząłem przy niej manipulować... rozleciała mi się w rękach. Sam filtr jest przepalony. Będę musiał kupić całą obudowę.

Mam nadzieję, że to pomoże i nie będę miał już więcej przygód przy odpalaniu. Dam jeszcze znać.
 
 
rgre

Imie: Roman
Pomógł: 770 razy
Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 7839
Skąd: w-wa
Wysłany: 2016-01-23, 14:43   

jak nie naprawisz gazu to będziesz.
 
 
Franekzaw5

Auto: Nubira II
Dołączył: 23 Sty 2016
Posty: 10
Wysłany: 2016-01-23, 14:50   

rgre napisał/a:
Franekzaw5 napisał/a:

Wymieniłem też butlę na nową z homologacją na 10 lat u gazownika (instalacja III generacji)
dawno ?

zrób reset komputera przez zdjęcie klem na 10min, wcześniej to http://daewooforum.pl/temat25780.html
immo, alarm, to może odcinać paliwo.

odłącz wąż z gazem od reduktora, przewietrz filtr powietrza i resztę dolotu do silnika. czuć gazem ? to może wzbogacać w paliwo, a zalane tak silniki benzyną i gazem nie lubią odpalać.

masz w ogóle benzynę ?


Co do resetu - dzięki za podpowiedź. Też pomyślałem, że immo odcina dopływ paliwa, ale nie wiedziałem jak to naprawić.

Butlę wymieniłem tydzień temu. Potem normalnie wróciłem samochodem na benzynie. Niestety nie zatankowałem lpg po przyjeździe...

W chwili obecnej mam pełen zbiornik benzyny i pełną butlę gazu. Mam stacje po drugiej stronie ulicy i kumple pomogli mi go tam dopchać. Chociaż benzyny i tak miałem dużo (ponad połowe baku).
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
Franekzaw5

Auto: Nubira II
Dołączył: 23 Sty 2016
Posty: 10
Wysłany: 2016-01-23, 14:54   

rgre napisał/a:
jak nie naprawisz gazu to będziesz.


Myślisz, że jeszcze coś z gazem może być nie tak?

Filtr z obudową pewnie uszkodził się podczas kręceniem rozrusznikiem. Wtedy prawdopodobnie immo zadziałał...

Nigdy nie miałem problemów z gazem... No chyba, że jeszcze coś wyjdzie...
 
 
rgre

Imie: Roman
Pomógł: 770 razy
Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 7839
Skąd: w-wa
Wysłany: 2016-01-23, 15:06   

samo nie wybuchło i obudowa nie popękała, filtr się nie spalił.
to zazwyczaj problem zapłonu /świece przewody/ i gazu - od ustawienia po zużyte już części np parownik.
jak elektrozawór puszcza to masz wybuchowy gaz w dolocie.
jak masz gaz, to razem z benzyną tworzy się taka mieszanka że zalewa się silnik paliwem.
Franekzaw5 napisał/a:
Też pomyślałem, że immo odcina dopływ paliwa, ale nie wiedziałem jak to naprawić.
resetem immo nie naprawisz. po pierwsze dioda od immo gaśnie ? bo jak nie to odetnie pompę i co gorsza wtryskiwacze.
 
 
Franekzaw5

Auto: Nubira II
Dołączył: 23 Sty 2016
Posty: 10
Wysłany: 2016-01-23, 15:12   

rgre napisał/a:
samo nie wybuchło i obudowa nie popękała, filtr się nie spalił.
to zazwyczaj problem zapłonu /świece przewody/ i gazu - od ustawienia po zużyte już części np parownik.
jak elektrozawór puszcza to masz wybuchowy gaz w dolocie.
jak masz gaz, to razem z benzyną tworzy się taka mieszanka że zalewa się silnik paliwem.
Franekzaw5 napisał/a:
Też pomyślałem, że immo odcina dopływ paliwa, ale nie wiedziałem jak to naprawić.
resetem immo nie naprawisz. po pierwsze dioda od immo gaśnie ? bo jak nie to odetnie pompę i co gorsza wtryskiwacze.


Dioda nie zawsze gaśnie... Gaśnie tylko przy starej parze kluczyków. Gdy jechałem na rezerwowej parze to dioda się świeciła.

Powinienem wymienić też parownik?
 
 
rgre

Imie: Roman
Pomógł: 770 razy
Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 7839
Skąd: w-wa
Wysłany: 2016-01-23, 15:17   

Franekzaw5 napisał/a:
Dioda nie zawsze gaśnie... Gaśnie tylko przy starej parze kluczyków. Gdy jechałem na rezerwowej parze to dioda się świeciła.
i to już jest do zastanowienia. może przez to nie odpalać.
Franekzaw5 napisał/a:
Powinienem wymienić też parownik?
nie wiem, ja tu tylko podsuwam ewentualne rozwiązania. sprząta czytelnik.
 
 
FikoVR

Auto: Lanos
Wiek: 41
Dołączył: 20 Maj 2015
Posty: 42
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2016-01-23, 16:08   

Jeżeli masz III generacje lpg, to rozumiem , że masz sekwencyjny wtrysk gazu? W takim wypadku lpg ma tu nie wiele do powiedzenia. Weź stary komplet kluczyków i spróbuj odpalić, posłuchaj czy pompa paliwa pracuje. Gdyby faktycznie lpg nawet II generacji czyi gen zalewało silnik, to przy aucie by śmierdziało gazem na odległość. Posprawdzaj czy jakiś wężyk nie wisi sobie luzem pod maską. A ostatecznie odłącz jeden przewód od cewki z filterm gazu to zamknie dojście ciekłego lpg do parownika i też spróbuj odpalić.



Nigdzie tak kawa nie smakuje jak w garażu przy naprawie własnego wozika:)
 
 
rgre

Imie: Roman
Pomógł: 770 razy
Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 7839
Skąd: w-wa
Wysłany: 2016-01-23, 16:10   

w tytule ma 2gen, a w 3 gaz może lecieć wężykiem podciśnienia.
 
 
FikoVR

Auto: Lanos
Wiek: 41
Dołączył: 20 Maj 2015
Posty: 42
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2016-01-23, 16:23   

Nie doczytałem:). A w ogóle, gdyby gaz poszczał wężykiem podciśnienia, to chyba parownik zdechłby w momencie, praktycznie nie do użytku. Odnośnie Twoich wcześniejszych sugestii rgre napisałem o odłączeniu przewodu od cewki lpg w celu wyeliminowania lpg. Filtr paliwa kolega dawno wymieniał?



Nigdzie tak kawa nie smakuje jak w garażu przy naprawie własnego wozika:)
 
 
Franekzaw5

Auto: Nubira II
Dołączył: 23 Sty 2016
Posty: 10
Wysłany: 2016-01-24, 21:16   

rgre napisał/a:
w tytule ma 2gen, a w 3 gaz może lecieć wężykiem podciśnienia.


LPG III gen. Za długi temat i obcięło mi jedno "I".

Co do filtra paliwa... to nie wymieniałem jeszcze go. Zapewne trzeba by było...
 
 
rgre

Imie: Roman
Pomógł: 770 razy
Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 7839
Skąd: w-wa
Wysłany: 2016-01-24, 21:50   

jaki to dokładnie gaz ?
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt