X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj
 Ogłoszenie 

W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.

REGULAMIN - http://daewooforum.pl/temat83489.html
POLITYKA PRYWATNOŚCI - http://daewooforum.pl/temat83490.html

ZAPOZNANIE SIĘ Z WYŻEJ WYMIENIONYMI WYTYCZNYMI JEST OBOWIĄZKOWE.

W poniższym temacie nazwanym "RODO", prosimy o stosowny wpis wedle wzoru, osób akceptujących wszelkie zmiany:
http://daewooforum.pl/temat83491.html#1076432

[Matiz] Instalacja fabryczna radia + świst na jałowym biegu

Autor Wiadomość
Cjnek

Auto: Matiz
Imie: Marcin
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Gru 2015
Posty: 18
Wysłany: 2016-01-26, 01:09   [Matiz] Instalacja fabryczna radia + świst na jałowym biegu

Witam szanowne grono,

Chciałbym się zapytać czy ktoś orientuje się ile bezpieczników jest przewidzianych do zasilania radia w Matizie (wiem, że bodajże w lanosie są 2 od Acc i Vcc).
Nie mam fabrycznej kostki daewoo została ona przekombinowana na iso. Kabel żółty i pomarańczowy z instalacji został zmostkowany i wpięty w kostkę ISO jako +12V.

Rozpiąłem obydwa przewody i podłączyłem tak aby działało pod stacyjką według sztuki. Wyciągając radio przez przypadek zmasowałem do ramki radia któryś kabel zasilający radyjko. Oczywiście poszły bezpieczniki i zgasła lampka (ta od wnętrza). Wymieniłem bezpieczniki 10A w kabinie oznaczone jako F5 i F10 w poniższym linku: Bezpieczniki wnętrze matiz


Lampka wnętrza wróciła, +12 po stacyjce także, jednak cały czas nie mam stałego napięcia na podtrzymanie. Niestety nie sprawdziłem wszystkich (wszystkich) bezpieczników bo lało nie miłosiernie a samochód stoi pod chmurką, sprawdziłem tylko te które wydały mi się najbardziej podejrzane a o których wspomniałem powyżej.

Czy wiadomo pod który bezpiecznik jest podłączone w oryginalnej instalacji stałe +12V z aku na podtrzymanie pamięci radia? Jeżeli problem leży gdzie indziej to gdzie najlepiej zalecalibyście z podpięciem się z +12V na podtrzymanie?
Myślę, ze nie ma sensu ciągnąć osobnego kabla z aku bo na klemie już nie ma miejsca a poza tym na podtrzymanie i tak idzie mały prąd, bo cały prąd zasilający pójdzie i tak ze stacyjki gdzie kabel jest na osobnym bezpieczniku.
Czy wpięcie się pod +12V idącym do wzmaka (prosto z aku) będzie dobrym pomysłem?
A może jakiś inny bezpiecznik na którym jest stałe +12?

No i drugi problem. Po tym wszystkim odpaliłem auto. Na wolnych obrotach od tego czasu słychać jakiś świst. Dodaje gazu świst ustaje. Hamuje silnikiem, lub stoje na jałowym biegu - świst powraca. Nie zauważyłem żadnego negatywnego wpływu na zachowanie auta (pali normalnie, nie szarpie, swoją moc ma) ale strasznie jest to irytujący dźwięk. Nie mam pojęcia czy wywalenie przeze mnie bezpiecznika od radia ma na to jakikolwiek wpływ, ale właśnie wtedy to się stało (może cholerny zbieg okoliczności).

W aucie jest nowa rura łącząca filtr powietrza z przepustnicą oraz odpowietrzenie odmy, sprawdzona jeszcze raz dla pewności szczelność - więc to można wykluczyć.

Gdzieś wyczytałem, że świstanie może wywoływać linka prędkościomierza. Licznik nie dawno był wysuwany (co prawda linka nie była ściągana ale mogła być nadszarpnięta) zauważyłem, że wskazówka prędkościomierza czasami ma tendencje do zachowywania się jak ta w maluchu (leciutkie falowanie) - pomimo że auto nie szarpie, obroty trzymają fason.

Myślałem też nad wydmuchaną uszczelką np od wydechu.
A może skrzynia, sprzęgło, pasek klinowy?

Świst jest bardzo charakterystyczny, może ktoś miał już z czymś takim do czynienia i rozpozna świerszcza. Najbardziej słychać to w okolicach prawego przedniego koła gdzieś w okolicach półosi. Na wciśniętym sprzęgle świst jest znaacznie cichszy.

Podczas gaszenia auta świst charakterystycznie się "wytłumia".

Dołączam filmiki jakie zrobiłem:





Check engine widoczny na filmie dotyczy czujnika MAT (raz się pali raz nie, muszę go pomierzyć, check palił się już przed rozpoczęciem świstania).

Bardzo proszę o pomoc, pozdrawiam.
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
Wasylek
Topik


Auto: FSO Matiz 2006
Pomógł: 156 razy
Wiek: 50
Dołączył: 28 Lut 2009
Posty: 1332
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-01-26, 09:52   

Co do radia- są różne wersje instalacji. Jedne źródła podają bezpieczniki F5 i F10 a inne F6 i F11, przy czym ten F10 lub F11 to właśnie zasilanie na stałe (przewód pomarańczowy) a F5 lub F6 to zasilanie po stacyjce (przewód żółty). Przede wszystkim sprawdź czy dobrze mierzysz, bo żółty to w instalacji fabrycznej zasilanie po stacyjce a w standardzie kolorów złącz ISO żółty to zasilanie na stałe.
Na przykład w moim Matizie fabrycznie zasilanie radia "po stacyjce" idzie z bezpiecznika F6, który zasila zapalniczkę. Napięcie to nie znika po wyłączeniu stacyjki ale dopiero po wyjęciu kluczyka i "wyskoczeniu" bębenka wkładki zamka. Natomiast stały plus brany jest z bezpiecznika F10 (zasilającego również lampkę oświetlenia wnętrza).



Teraz FSO Matiz TOP 2006; wcześniej Tico SX 1998
 
 
driver129

Auto: matiz
Imie: Krzysztof
Pomógł: 41 razy
Wiek: 26
Dołączył: 02 Lut 2013
Posty: 714
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-01-26, 12:41   

Na tego świerszcza to albo gdzieś jest nie szczelność, lub któreś z podciśnień.
:myśli: HHHmmm myłeś przepustnicę i krokowy.
Miałem bardzo podobny świst tylko cichszy, prawie niesłyszalny, pochodził od bypassu krokowca na jałowych.

Edit Spróbuj wtrysnąć trochę wody, jeśli to ona to świerszcz ucichnie na moment.



czerwony szybszy.
czarny to ninja.
złoty oszczędny. :D
 
 
Cjnek

Auto: Matiz
Imie: Marcin
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Gru 2015
Posty: 18
Wysłany: 2016-01-26, 13:04   

Wasylek napisał/a:
Co do radia- są różne wersje instalacji. Jedne źródła podają bezpieczniki F5 i F10 a inne F6 i F11, przy czym ten F10 lub F11 to właśnie zasilanie na stałe (przewód pomarańczowy) a F5 lub F6 to zasilanie po stacyjce (przewód żółty). Przede wszystkim sprawdź czy dobrze mierzysz, bo żółty to w instalacji fabrycznej zasilanie po stacyjce a w standardzie kolorów złącz ISO żółty to zasilanie na stałe.
Na przykład w moim Matizie fabrycznie zasilanie radia "po stacyjce" idzie z bezpiecznika F6, który zasila zapalniczkę. Napięcie to nie znika po wyłączeniu stacyjki ale dopiero po wyjęciu kluczyka i "wyskoczeniu" bębenka wkładki zamka. Natomiast stały plus brany jest z bezpiecznika F10 (zasilającego również lampkę oświetlenia wnętrza).


Kostkę iso mam rozpiętą i mierzę kable fabrycznej instalacji, także mierzę dobrze. ;) Na żółtym przewodzie pojawia się +12V po stacyjce. Nie ma napięcia na przewodzie pomarańczowym. Zauważyłem też dziwną sprawę, mianowicie są dwa czarne kable, jeden jako GND był wpięty w iso, drugi był zaizolowany. Posprawdzałem wszystkie bezpieczniki - są OK. W weekend wezmę miernik w dłoń i pomierzę przy bezpiecznikach kable po kolei. Dzięki za nakierowanie.

driver129 napisał/a:
Na tego świerszcza to albo gdzieś jest nie szczelność, lub któreś z podciśnień.
:myśli: HHHmmm myłeś przepustnicę i krokowy.
Miałem bardzo podobny świst tylko cichszy, prawie niesłyszalny, pochodził od bypassu krokowca na jałowych.

Edit Spróbuj wtrysnąć trochę wody, jeśli to ona to świerszcz ucichnie na moment.


Przepustnicy ani silniczka nie myłem. Chodź ostatnio mega lało na dworzu. Spróbuję z tą wodą. Ściągnąć rurę od filtra powietrza i bezpośrednio do przepustnicy wlać tą wodę? Jeśli si, to spróbuje ze strzykawki 5ml.

Osłuchałem trochę auto i napewno wpływ na świst ma sprzęgło. Podejrzanym jest łożysko oporowe, linka od licznika, choć sam świst pochodzi bardziej od strony rozrządu/ paska klinowego ale ciężko jednoznacznie stwierdzić bo ten dźwięk mocno się rozchodzi.

Sprawdzę jeszcze z tą wodą jak dostanę potwierdzenie czy tam gdzie planuję mogę ją wlać :)
 
 
smisnykolo
H.T.I.D.


Auto: było Tico SX | Leon
Imie: Adam
Pomógł: 100 razy
Wiek: 32
Dołączył: 12 Paź 2010
Posty: 1865
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-01-26, 19:17   

Cjnek właśnie łożysko oporowe, albo pasek alternatora - naciąg możesz sprawdzić sam.
Albo od rozrządu np z rolki lub pompy wody.



Hardcore Till I Die ^^
 
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
driver129

Auto: matiz
Imie: Krzysztof
Pomógł: 41 razy
Wiek: 26
Dołączył: 02 Lut 2013
Posty: 714
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-01-26, 20:55   

Cjnek napisał/a:
Przepustnicy ani silniczka nie myłem. Chodź ostatnio mega lało na dworzu. Spróbuję z tą wodą. Ściągnąć rurę od filtra powietrza i bezpośrednio do przepustnicy wlać tą wodę? Jeśli si, to spróbuje ze strzykawki 5ml.

Strzel wodą w otwór wejściowy krokowca jest od wewnątrz u góry i później w klapkę.
Na postoju jak naciskasz gaz też śpiewa
smisnykolo napisał/a:
Cjnek właśnie łożysko oporowe, albo pasek alternatora - naciąg możesz sprawdzić sam.
Albo od rozrządu np z rolki lub pompy wody.

Troszke nie pasuje ucichanie po wyłączeniu.
Na filmie słychać(a raczej widać) że wał staje pierwszy, a świszczenie 1-2s po nim(tak jak by się ciśnienie rozładowywało powietrza).



czerwony szybszy.
czarny to ninja.
złoty oszczędny. :D
 
 
Cjnek

Auto: Matiz
Imie: Marcin
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Gru 2015
Posty: 18
Wysłany: 2016-01-26, 22:13   

driver129 napisał/a:
Cjnek napisał/a:
Przepustnicy ani silniczka nie myłem. Chodź ostatnio mega lało na dworzu. Spróbuję z tą wodą. Ściągnąć rurę od filtra powietrza i bezpośrednio do przepustnicy wlać tą wodę? Jeśli si, to spróbuje ze strzykawki 5ml.

Strzel wodą w otwór wejściowy krokowca jest od wewnątrz u góry i później w klapkę.
Na postoju jak naciskasz gaz też śpiewa
smisnykolo napisał/a:
Cjnek właśnie łożysko oporowe, albo pasek alternatora - naciąg możesz sprawdzić sam.
Albo od rozrządu np z rolki lub pompy wody.

Troszke nie pasuje ucichanie po wyłączeniu.
Na filmie słychać(a raczej widać) że wał staje pierwszy, a świszczenie 1-2s po nim(tak jak by się ciśnienie rozładowywało powietrza).


Masz racje, kiedy silnik już się zgasił i zamilkł, świst jeszcze się ucisza 1-1,5s.
Sprawdziłem napięcie paska klinowego - jest OK, przekręciłem go o 90 stopni i ni w ząb dalej. Niestety było ciemno więc nie wiem w jakim jest stanie. Nie pamiętam dokładnie kiedy był wymieniany ale nie ma więcej niż 30tys i 2 lata.

Czytałem sporo o łożysku oporowym i opinie w necie przeważają dwie skrajnie różne. Jednak większość stanowi opinia odwrotna do mojej sytuacji (tzn.: przy wciśniętym sprzęgle-piszczy, przy "wyciśniętym" sprzęgle - cisza).

Jutro sprawdzę z krokowcem, a jak nie to zwale pokrywe rozrządu i zajrzę co u niego słychać.
 
 
driver129

Auto: matiz
Imie: Krzysztof
Pomógł: 41 razy
Wiek: 26
Dołączył: 02 Lut 2013
Posty: 714
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-01-26, 22:31   

Cjnek napisał/a:
pokrywe rozrządu i zajrzę co u niego słychać.

Nie ma co otwierać jakby była nieszczelność na głowicy to by gubił olej. No chyba że nie regulowałeś luzów zaworowych.
Sprawdź przepustkę, a później podciśnienia. :piwo:
Jak będzie bez skutku to będziemy myśleć dalej. ;)



czerwony szybszy.
czarny to ninja.
złoty oszczędny. :D
 
 
Cjnek

Auto: Matiz
Imie: Marcin
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Gru 2015
Posty: 18
Wysłany: 2016-01-28, 22:19   

driver129 napisał/a:
Cjnek napisał/a:
pokrywe rozrządu i zajrzę co u niego słychać.

Nie ma co otwierać jakby była nieszczelność na głowicy to by gubił olej. No chyba że nie regulowałeś luzów zaworowych.
Sprawdź przepustkę, a później podciśnienia. :piwo:
Jak będzie bez skutku to będziemy myśleć dalej. ;)


Więc tak. Nowa wskazówka jest taka, że silnik nie piszczy na zimnym silniku na wolnych obrotach. Trzeba ruszyć i go trochę rozgrzać (chociaż żeby dygneła wskazówka temperatury) żeby obudzić świerszcze.

Odkręciłem krokowca - wlałem do środka 2ml wody (małą strzykawkę, nie miałem większych) - zakręciłem krokowca, odkręciłem rurę od przepustnicy - wlałem do środka 2ml wody - przykręciłęm rurę spowrotem. Odpaliłem dziada - dalej to samo.

Nie wiem dokładnie które to są przewody od podciśnienia, pomacałem w miarę wszystkie węże wydają się ok. Jak by można było zaznaczyć na tej fotce który wąż dokładnie sprawdzić to byłbym wdzięczny :)
http://jaktozrobilemwgara...a-od-Matiza.jpg


Cały czas mam wrażenie, że odgłos dochodzi z okolic pasków, jakby któraś rolka dupnięta. Dopiero za tydzień będę mógł wjechać do garażu i go dokładnie od tamtej strony obejrzeć. Ściągnę pokrywę rozrządu i rozejrzę się dokładniej. Zawory i tak mam do regulacji ale nie zamierzałem ściągać pokrywy klawiatury :)

Check engine wywala czujnik MAT, ale wydaje mi się, że nie ma to żadnego znaczenia.
 
 
driver129

Auto: matiz
Imie: Krzysztof
Pomógł: 41 razy
Wiek: 26
Dołączył: 02 Lut 2013
Posty: 714
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-01-28, 23:50   

Cjnek napisał/a:
Odkręciłem krokowca - wlałem do środka 2ml wody (małą strzykawkę, nie miałem większych) - zakręciłem krokowca, odkręciłem rurę od przepustnicy - wlałem do środka 2ml wody - przykręciłem rurę spowrotem. Odpaliłem dziada - dalej to samo.

Chodziło mi na pracującym silniku(kiedy świerszczy) wtrysnąć żeby sam wodę zaciągną otworami tak jak powietrze pobiera. I wsłuchiwać się w niego czy się zmienia dźwięk.
Cjnek napisał/a:
Nie wiem dokładnie które to są przewody od podciśnienia, pomacałem w miarę wszystkie węże wydają się ok. Jak by można było zaznaczyć na tej fotce który wąż dokładnie sprawdzić to byłbym wdzięczny
http://jaktozrobilemwgara...a-od-Matiza.jpg

Proszę bardzo jest ich kilka strzałkami:

po kolei odłączać i zatkać otwór palcem szczelny-nie będzie zmiany, walnięty(lub dziura)-zmiana będzie, oprócz czujki podciśnienia w niej sprawdź przewód czy nie jest przetarty i czy guma nie sparciała.

PS: MAta napraw, bo komp na serwisowym trybie nie spala dobrze paliwa.



czerwony szybszy.
czarny to ninja.
złoty oszczędny. :D
 
 
Cjnek

Auto: Matiz
Imie: Marcin
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Gru 2015
Posty: 18
Wysłany: 2016-01-29, 15:29   

driver129 napisał/a:
Cjnek napisał/a:
Odkręciłem krokowca - wlałem do środka 2ml wody (małą strzykawkę, nie miałem większych) - zakręciłem krokowca, odkręciłem rurę od przepustnicy - wlałem do środka 2ml wody - przykręciłem rurę spowrotem. Odpaliłem dziada - dalej to samo.

Chodziło mi na pracującym silniku(kiedy świerszczy) wtrysnąć żeby sam wodę zaciągną otworami tak jak powietrze pobiera. I wsłuchiwać się w niego czy się zmienia dźwięk.
Cjnek napisał/a:
Nie wiem dokładnie które to są przewody od podciśnienia, pomacałem w miarę wszystkie węże wydają się ok. Jak by można było zaznaczyć na tej fotce który wąż dokładnie sprawdzić to byłbym wdzięczny
http://jaktozrobilemwgara...a-od-Matiza.jpg

Proszę bardzo jest ich kilka strzałkami:
[URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/1f581ba59f5e7af5][/URL]
po kolei odłączać i zatkać otwór palcem szczelny-nie będzie zmiany, walnięty(lub dziura)-zmiana będzie, oprócz czujki podciśnienia w niej sprawdź przewód czy nie jest przetarty i czy guma nie sparciała.

PS: MAta napraw, bo komp na serwisowym trybie nie spala dobrze paliwa.



Bingo. Zazdroszczę wiedzy.
Filmik: https://youtu.be/SXeLsctLYaY
Rura od odpowietrzenia odmy jest drożna i szczelna (nowa), tak samo jak rura dolotu.
Może zawór od odpowietrzenia jest walnięty albo odwrotnie wsadzony :P (fioletowa strona zaworu przy 2, dmucha z 2 do 3( do wnętrza rury) ale mogę go przeczyścić profilaktycznie i sprawdzić czy dobrze blokuje ewentualne cofające się powietrze). Nie wlewałem już wody pod krokowiec bo jak zacząłem go rozkręcać i obroty zaczynały szaleć to od wiatru prawie mi maskę wyrwało.


Na pracującym silniku gdy odłączyłem rurę "przy wejściu nr4" do jej ponownego włożenia musiałem spowrotem zgasić silnik.

Co ciekawsze po tym moim grzebaniu zgasł check (MAT). Jeździłem bez choinki na desce rozdzielczej jeszcze ok 5km i po kolejnym zgaszeniu i odpaleniu check powrócił.
 
 
driver129

Auto: matiz
Imie: Krzysztof
Pomógł: 41 razy
Wiek: 26
Dołączył: 02 Lut 2013
Posty: 714
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-01-29, 20:57   

Cjnek napisał/a:
Może zawór od odpowietrzenia jest walnięty albo odwrotnie wsadzony

Całkiem możliwe. Te zaworki do trwałych nie należą, u mnie przy 100k rzegotał i obroty falowały.
Cjnek napisał/a:
przy 2, dmucha z 2 do 3

Nie bardzo rozumiem, ale powinien puszczać powietrze w stronę dolotu, w przeciwną- blokować.
Cjnek napisał/a:
ale mogę go przeczyścić profilaktycznie i sprawdzić czy dobrze blokuje ewentualne cofające się powietrze).

raczej zrób. Jakby nie pomogło lub było, ale ciszej to go wymień niedrogi jest.
Cjnek napisał/a:
Nie wlewałem już wody pod krokowiec bo jak zacząłem go rozkręcać i obroty zaczynały szaleć to od wiatru prawie mi maskę wyrwało.

To chyba już nie będzie potrzebne. :)
Cjnek napisał/a:
Na pracującym silniku gdy odłączyłem rurę "przy wejściu nr4" do jej ponownego włożenia musiałem spowrotem zgasić silnik.

Co się działo że nie dało rady ??
Cjnek napisał/a:
Co ciekawsze po tym moim grzebaniu zgasł check (MAT).

Akurat tam gdzie się grzebało jest MAT - czujnik temperatury powietrza. jest w pokrywie filtra powietrza wejście nr 4 jest skierowane w jego stronę mniej więcej, możliwe że nie łączy. Jak check się biędzie świecił to poruszaj kablem i wtyczką może cosik nie łączy. :myśli:
Cjnek napisał/a:
Zazdroszczę wiedzy.

Spokojnie im więcej przy wozie będziesz robił tym wiedza będzie rosnąć. :piwo:



czerwony szybszy.
czarny to ninja.
złoty oszczędny. :D
 
 
Cjnek

Auto: Matiz
Imie: Marcin
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Gru 2015
Posty: 18
Wysłany: 2016-01-29, 21:39   

driver129 napisał/a:
Cjnek napisał/a:
przy 2, dmucha z 2 do 3

Nie bardzo rozumiem, ale powinien puszczać powietrze w stronę dolotu, w przeciwną- blokować.

Chodziło mi właśnie o to ale mało jasno się wyraziłem :D Jak wyciągam odmę na filmie z zaworku to zawór "dmucha".

driver129 napisał/a:
Cjnek napisał/a:
Na pracującym silniku gdy odłączyłem rurę "przy wejściu nr4" do jej ponownego włożenia musiałem spowrotem zgasić silnik.

Co się działo że nie dało rady ??

Ciśnienie było zbyt duże i nie mogłem do końca dociągnąc (wsunąć) odmy do rury kolektora. Zostawała mała szpara przez którą uciekało powietrze, właśnie wtedy przestaje piszczeć - kiedy powietrze może wydostać się na zewnątrz.

driver129 napisał/a:
Cjnek napisał/a:
Co ciekawsze po tym moim grzebaniu zgasł check (MAT).

Akurat tam gdzie się grzebało jest MAT - czujnik temperatury powietrza. jest w pokrywie filtra powietrza wejście nr 4 jest skierowane w jego stronę mniej więcej, możliwe że nie łączy. Jak check się biędzie świecił to poruszaj kablem i wtyczką może cosik nie łączy. :myśli: .

Wiem gdzie jest MAT, miałem już wcześniej jego styki potraktowane kontakt sprayem. Bardziej chodziło mi o to, że MAT świecił się już wcześniej zanim zaczęło świszczeć. Najpierw wyskoczył MAT a później doszło świszczenie :)
 
 
driver129

Auto: matiz
Imie: Krzysztof
Pomógł: 41 razy
Wiek: 26
Dołączył: 02 Lut 2013
Posty: 714
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-01-29, 22:38   

Cjnek napisał/a:
Ciśnienie było zbyt duże i nie mogłem do końca dociągnąc (wsunąć) odmy do rury kolektora. Zostawała mała szpara przez którą uciekało powietrze, właśnie wtedy przestaje piszczeć - kiedy powietrze może wydostać się na zewnątrz.

Dziwne, musze sam spróbować u siebie, podciśnienie z kolektora powinno ci pomóc nałożyć rurkę.

Tak nawiasem skąd jesteś?
Cjnek napisał/a:
Wiem gdzie jest MAT, miałem już wcześniej jego styki potraktowane kontakt sprayem. Bardziej chodziło mi o to, że MAT świecił się już wcześniej zanim zaczęło świszczeć. Najpierw wyskoczył MAT a później doszło świszczenie

Może przypadek. ;)



czerwony szybszy.
czarny to ninja.
złoty oszczędny. :D
 
 
Cjnek

Auto: Matiz
Imie: Marcin
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Gru 2015
Posty: 18
Wysłany: 2016-01-31, 14:23   


Zawór odpowietrzający u mnie wpięty był tak jak na powyższym zdjęciu (zieloną strzałką puszcza powietrze w stronę kolektora ssącego, czerwoną - blokuje). Jednak zauważyłem, że jeżeli "puści powietrze" to w drugą stronę pod małym ciśnieniem też powietrze będzie przepuszczać, dopiero mocniejsze dmuchnięcie powoduje "załączenie" blokady. Więc tu może być pies pogrzebany - mała czułość na zamykanie się zaworka, tym bardziej, że świszczenie występuje na wolnych obrotach. Zaworek już zamówiony, być może to on jest przyczyną.

W międzyczasie macie jakieś pomysły co jeszcze posprawdzać? Na pewno będzie czyszczona przepustnica i krokowiec w następny weekend bo zebrało się tam trochę nagaru.

Jak sprawdzić poprawność pracy głównego zaworu podciśnienia (chodzi mi o element zaznaczony przeze mnie na niebiesko)?

Co to jest ta czarna okrągła puszka po lewej stronie zaworu podciśnienia? Jakiś zbiornik odpowietrzający, lub podciśnienia?

driver129 napisał/a:
Tak nawiasem skąd jesteś?

Gdańsk, więc daleeko. :)
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt