Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.
W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.
kiedyś już miałem problem szarpiacego silnika, ale okazalo sie, ze winny jest czujnik polozenia przepustnicy. Po roku znow pojawil sie taki problem, ale wymiana czujnika polozenia przepustnicy na nowy niemieckiej produkcji niestety nie pomogła. Bardzo prosze o pomoc w znalezieniu problemu z pomoca wykresu z programu ALDLJava
Problem charakteryzuje się takimi cechami:
- silnik szarpie zasadniczo tylko podczas jazdy. Kiedy auto stoi wszystko wydaje sie byc w porzadku;
- zauważyłem, że skręcanie kierownica a nastepnie jej prostowanie (na przyklad podczas wychodzenia z ciasnego zakretu w miescie) powoduje wzmocnienie efektu falowania obrotow, ale nie jestem pewien czy to nie autosugestia .
- sporadycznie zdaża się, że po nagłym skręceniu kierownica do oporu podczas jazdy przy malych obrotach silnik gasnie. Notorycznie tez, kiedy silnik jest zimny, przy skreceniu kierownica i malych obrotach slychac glosne slizganie sie paska. Trudno mi powiedziec czy jest jakies powiazanie z szarpaniem silnika czy jest to w ogole osobny problem. Moze cos z pompa;
- silnik szarpie najmocniej na zimno. Po rozgrzaniu jest znacznie lepiej, choc nie idealnie;
- z szarpaniem silnika wiaza sie tez falujace obroty na sprzegle. Zaraz po wyjsciu z zakretu bez naciskania pedalu gazu, kiedy wcisne sprzeglo, to w aucie skacza obroty w przedziale 500-1500;
Poniżej wykres. Uchwycilem szarpanie i falowanie dzieki nastepujacej sekwencji zdarzen:
- rozpedzenie sie na prostej drodze do ok. 25 km/h na drugim biegu. Nastepnie puszczenie pedalu gazu. Na razie wszystko w porzadku.
- skret w lewo na skrzyzowaniu bez dodawania gazu. Zauwazalny spadek predkosci oraz poczatek delikatnego szarpania silnikiem. Na wykresie widac, ze wraz z obrotami faluje predkosc (mniej wiecej pozycja czerwonej strzalki)
- wcisniecie pedalu sprzegla i wyprostowanie kierownicy. W tym momencie spadek predkosci w miare staly, ale obroty bardzo faluja. (mniej wiecej pozycja czarnej strzalki)
- nastepnie puszczenie sprzegla. Auto nabiera samo odrobine predkosci. Przez chwile obroty sa normalne.
- po chwili wciskam sprzeglo. Obroty faluja, auto powoli zwalnia. (mniej wiecej od niebieskiej strzalki).
Bardzo dziękuję za wszelka pomoc w zidentyfikowaniu problemu.
Linker #1 Reklama
Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.
wid3l3c Grupa Mazowiecka
Auto: Nubira I 2.0 teraz Citroen C5 MK I FL
Imie: Emil Pomógł: 261 razy Wiek: 39 Dołączył: 06 Sty 2010 Posty: 3276 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-02-20, 00:48
Jak dla mnie, wskazania pozycji przepustnicy są nie do zaakceptowania - jeżeli tylko się rozpędziłeś, wysprzęgliłeś i nie dotykałeś pedału gazu przez cały zapis jaki został przez ciebie pokazany na zrzucie.
Kwestia blaszek w wiązce jest Ci znana?
Masz ALDL JAve, odpal program, włącz stacyjkę, rozciągnij okno tak, by jak najwięcej wykresu graficznego było widać, idź pod maskę i poruszaj dynamicznie całą wiązką co idzie z tyłu silnika - tylko nie tak jakbyś chciał jej łeb urwać
Zobacz, czy pojawiają się jakieś zmiany w wartościach.
Mam takie podejrzenie, że coś jest nie tak z elektryką i w momencie jak "bujasz autem" krzaczą się wskazania do ECU a ten robi dziwne rzeczy.
Zacząłbym od tego.
Sprawdź też sobie wszystkie punkty masowe na silniku (tak na rozruszniku też jest jeden).
pivek1986
Dołączył: 16 Lis 2014 Posty: 18
Wysłany: 2016-02-20, 01:19
OK, dzięki za sugestię. Prawdopodobnie nie dotykałem w ogóle pedału gazu w przedstawionym zakresie. Jutro spróbuję podłączyć lapka pod złącze i poruszać wiązką od czujnika położenia przepustnicy. Dam znać jak wyniki.
pivek1986
Dołączył: 16 Lis 2014 Posty: 18
Wysłany: 2016-02-20, 10:42
Faktycznie jest jakiś problem z główną wiązką.
1. Przy włączonym obwodzie (bez uruchamiania silnika) ruszając różnymi przewodami doprowadziłem do gwałtownych i chaotycznych zmian odczytów (nie tylko czujnika położenia przepustnicy). Zaraz załączę wykres.
2. Po odpaleniu silnika ruszałem główną wiązką i przy mocniejszym przyciśnięciu do strony silnika bądź do grodzi oddzielającej komorę silnika od kabiny pasażerskiej obroty gwałtownie malały. Po puszczeniu wiązki wszystko wracało do normy. Niestety nie logowałem tego i nie mam wykresu.
3. Po drugim odpaleniu silnika ruszałem wiązką i problem już nie występował (czyżby pod wpływem nagrzania kable zaczęły stykać?). Zrobiłem małą rundkę po osiedlu i silnik ani razu nie szarpnął. Nie wystąpiło też falowanie obrotów. Samochód dał się prowadzić niezwykle łagodnie. Również dołączę wykres.
Wykres I - ruszanie różnymi wiązkami, w tym wiązką główną. Wyraźnie widać wzrost odczytu położenia przepustnicy oraz spadek innych odczytów (m. in. temperatury).
Wykres II - rundka po osiedlu. Wykres w niczym nie przypomina poprzedniego oraz tego z wczorajszej jazdy. Wszystkie parametry wydają się być w porządku. Zmiana parametrów jest łagodna.
Pytanie teraz: jak zabrać się do naprawy?
Uzywaj edycji postow i nie pisz jednego zaraz po drugim
wid3l3c Grupa Mazowiecka
Auto: Nubira I 2.0 teraz Citroen C5 MK I FL
Imie: Emil Pomógł: 261 razy Wiek: 39 Dołączył: 06 Sty 2010 Posty: 3276 Skąd: Warszawa
dzięki za pomoc!
Przyznam się uczciwie, że wygląda to trochę na wiedzę tajemną .
Czy da się w warunkach parkingowych (nie mam żadnego garażu, kanału ani podnośnika) odpiąć wiązkę w każdym punkcie, zanieść do domu, zlutować i podpiąć bez problemu z powrotem?