Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.
W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.
Siemanko chciałem wam zaprezentować mój tymczasowy pojazd zadnim odbiorę mojego 1 poldka atu z lakierni . Historia tego auta była taka że 1 właścicielem był ksiądz potem od tego księdza auto zostało odkupione przez wójka chłopka który to auto zwieśniaczył ten owy gosciu zatarł w nim oryginalne 1.4 i wstawił 1.8 z freelandera (niestety na osprzęcie z 1.4 co mu podcina skrzydła ) a następnie kupił je na handel mój znajomy od którego po psich pieniądzach wziąłem po połowie z 2 znajomym . Przeznaczenie tego auta jest Pojeździć pocieszyć się do póki jest OC potem silnik do mojego 2 poldka zrobienie w nim kapitalki tak jak w moim 1.4 zapodanie Wałków od 1.8 VVC oraz przepustnicy od VVC a reszta osprzętu dla kolegki z którym kupiłem to auto na pół gdyż kupił poloneza caro w identycznym kolorze ale 1.5 GLE i chce go zeswapować na 1.6 Rovera (Słupek mu nie potrzebny i instalacja gazowa która zostaje dla mnie reszta na kilogramy )
Marka / Model - FSO Polonez Caro
Pojemność silnika - 1800 CCM
Liczba koni - 120
Rocznik - 1995
Modyfikacje - Maska z bad lookiem
Styling - Resztki wieśtunningu z lat 2000
Tuning Mechaniczny - Montarz ilnka 1,8 R4 1795 cm³, DOHC Rodzaj Paliwa LPG Sekwencyjna + PB (na odpalenia tylko ) Moment obrotowy 160 Nm/2750 niestety na osprzęcie z 1.4
Wnętrze - Inrer Groclin Standard z przodu skajowe czarne boczki , Podsufitka z nasprejowanym FSO Szerszeń , pomalowane szprajem na srebno daszki przeciwsłonecze
Car Audio Przednie głosniki które mają iść do mojego ATU z zestawu Helix DB 62.1
Zawieszenie / Hamulce - seria
Plany - Pojeździć do końca OC skompletować kopmpet gratów na osprzęt z 1.8 (przepustnica z VVC i wałki silnika ) I wstawić do mojego a reszta która zostanie belka skrzynia instalacje itd do caro które zamieściłem na dole .
Co w aucie zostało zrobione :
-Odwieśniaczone na ile miałem gratów z poprzednich polonezów
-wymienione kable zapłonowe
-wymieniona przepustnica
Auto po przywiezienu tak przerazicie się z wyglądu zostało ono cetralnie wytargane z tunningu lat 2000
Po lekkim odwieśniaczeniu :
A tu poldek mojego znajomego 1.5 GLE 38 tys do którego ma wlecieć 1.6 Rovera i reszta osprzętu przócz mostu z tego szpachluna
Ogólnie muszę przyznać jestem zadowolony z zakupu z znajomym Audi A3 1.8 Ciora jak chce ten poldek na kreske tak samo A4 a na suchym na 2 poleciec zakręt bokiem to nie jest problem
Auto: Daweoo-FSO Polonez ATU + 97
Imie: Adam
Wiek: 30 Dołączył: 28 Lip 2013 Posty: 199 Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-06-12, 15:31
Bo chciałem to auto jaknajtaniej kupić
Kolejny progress z odwieśniaczaniem
- zmyłem czarny szpraj z lamp benzyną i wyłoniły się bardzo ładne nie zniszczone oryginalne lampy ,
-Nakleiłem wytargany ze złomu emblemat 1.4 na klape
-Wypipcyem w iment te kołpaki bo klepcyły nie miłosiernie i zalatywały wiochą
-Wymieniłem popleśniałą tapicerke drzwi na taką z wczesnego borewcza (co mi się walała po strychu z części z poprzedniego atu mam jeszcze gdzieś tylne popielniczki ale nie moge ich znaleźść )
-Naprawiłem pourywane mocowania plastikowych parapetów
- Zamotnowałem radio pionier z lat 90tych z wyjściem aux
-Wymieniłem urwany mały kierunkowskaz na błotniku
-Zmieniłem cewkę z OHV na Roverovą w końcu zaczał jeździć na benzynie a nie tylko odpalać
Silnior
A tu 1 z przykładów dlaczego to auto jest już niestety skazane na hutę i dni jego sa już policzone
Taki patent znalazłem w prawych drzwiach
Zdjęć prawej podłogi z przodu i lewej z tyłu to nawet nie będę podsyłał grunt że ma zdrowe podłużnice
FSO LOVE FOREVER <3
Macfly
Auto: Daweoo-FSO Polonez ATU + 97
Imie: Adam
Wiek: 30 Dołączył: 28 Lip 2013 Posty: 199 Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-06-18, 14:25
Przedwczoraj jadąc ze znajomymi koło krzeszowic wjechałem w dziure i jebs poszedł bezpiecznik podświetlenie licznika zgasło wszystkie kontrolki też zatrzymałem się wsadziłem drugi tez poszedł gdzieś się zrobiło zwarcie jakoś się dotoczyłem do domu . Dzisiaj deska out wyleciał 1 drutpatent na przekaźnik który w sumie nie idzie już do nikąd .. Jako że to auto jest budżetowe i za bardo do niego nie chce dokładać wytargałem dziś kilka rzeczy ze złomu za przysłowiowe piwo
- Kabel antenowy z anteną (w oryginalnej urwali bolec nawet nie wiem jakim cudem O_O)
-Stacyjka od plusa z plastikiem do niej (w oryginajej w tym aucie jak auto zgaśnie to nie da się przekręcić rozrucha tylko trzeba zapłon wyłączyć i dopiero kręcić a wkurza mnie to jak cholera )
-Kostke ISO w końcu będę mógł podłączyć radio na USB które mi się walało w domu . Wiem za bogate ono nie jest ale i tak trochę lepsze od tego Pioniera z lat 90 ..
Spagetti i drut patenty pod deską naprawione ;D Antena wymieniona I wszystko poskładane do kupy
FSO LOVE FOREVER <3
Macfly
Auto: Daweoo-FSO Polonez ATU + 97
Imie: Adam
Wiek: 30 Dołączył: 28 Lip 2013 Posty: 199 Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-10-10, 02:17
auto zakoczyło swój żywot z żalem go rozebrałem bo był z niego niezły bokolot . Nie sądziłem że tak polubię tego gruza . Miło będę go wspominać temat to zamknięcia i usunięcia .
PS tak na koniec żeby nie było niesnasek że oddałem na złom zdrowe auto