X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj

[Lanos] Pierwsze odpalenie na benzynie nie przełacza na gaz

Autor Wiadomość
kumarzysta

Dołączył: 02 Gru 2016
Posty: 16
Wysłany: 2016-12-10, 21:06   [Lanos] Pierwsze odpalenie na benzynie nie przełacza na gaz

Witajcie
posiadam lanosa z 1.5 16v z lpg
Podzespoły instalacji:a
- Generacja: II
- Sterownik / centralka: Autronic AL700 z tego co się zorientowałem
- Reduktor: Tomasetto AT09 chyba


Eksploatacja
- rok instalacji: 2005
- data ost. wymiany filtrów: wczoraj
- data ost. regulacji: niewiadomo
- data wym. przewodów WN i świec: wczoraj

Opis problemu:
Jest tak, odpalam po nocy auto, chodzi sobie na benzynce, i gdy chce aby właczył się gaz (dodam powyzej 2tys obrotów) widze nad przyciskiem ze jestem na gazie, ale samochód gasnie, pomaga ponowne wrócenie na benzynie wtedy pracuej dalej.
Nie pomaga nawet wyłączenie automatu, nagrzanie auta do normalnej temperatury pracy i właczenie na wysokich obrotach gdy one spadają, tak jakby nie chciał puścić gazu.

Po zatrzymaniu się i ponownym odpaleniu auta, auto odpala od razu, i moge już spokojie przerzucić go na gaz i pracuje ok :) , nawet po kilku godzinach (np 5) ponownie może przerzucić się na gaz za pierwszym razem.

Macie jakieś pomysly, aby to wyelminować za pierwszym razem, niestety, nie mam zbyt wielu funduszy na gdybanie.
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
wid3l3c
Grupa Mazowiecka


Auto: Nubira I 2.0 Czerwona.Kochanka
Imie: Emil
Pomógł: 256 razy
Wiek: 30
Dołączył: 06 Sty 2010
Posty: 3126
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-12-10, 22:23   

Reduktor to prędzej AT07, jeżeli mowa o Tomasetto.

Pierwsze co, rozgrzać trzeba auto, by reduktor złapał nieco temperatury - nie do "wrzątku", bo musisz tam wsadzić rękę.

Na dole, za czarnym króćcem wody masz śrubkę na imbus - służy ona do spuszczania różnych substancji zbierających się w komorze rozprężającej gaz reduktora.

Druga rzecz, można na krótko sprawdzić czy elektrozawór na reduktorze (i przy zbiorniku) pstryka - możesz na krótko z akumulatora, możesz ustawić na automat i dać obroty ręcznie przepustnicą.

Można dobrać się do samego elektrozaworu, może się blokuje trzpień i nie podaje LPG.

Regulacja, to jednak podstawa, 2005 rok to już zbliża się koniec eksploatacji i reduktora - sztywniejące membrany...
podpinając się pod komputer można zaobserwować czy powodem jest fizyczny brak LPG, czy nie potrafi wysterować mieszanki krokowcem.

Czy jak gaśnie, czuć LPG z dolotu? Bo jak nie czuć, może rzeczywiście nie podawać odpowiedniej dawki.
Można otworzyć czapkę obudowy filtra, można też poluzować obejmę gumy i ją ściągnąć przy samej przepustnicy - bo przy samym reduktorze lepiej nie kombinować :)
 
 
 
kumarzysta

Dołączył: 02 Gru 2016
Posty: 16
Wysłany: 2016-12-10, 23:13   

Ok, obadam to w tym tygodniu w wolniejszym dniu :)
-elektrozawory słychać jak sie przełączy automat
-co do lpg, tez sprawdze, zdam relacje
najgorzej ze reduktor mam schowany głeboko za dolotem, pod pompą abs ;/

Reduktor orginalny w aucie nie wytrzymał, był to bedini,rozpadł się po 2 latach,
teraz który jest zamontowany jest z czerwca 2007roku.


Szukałem tez na necie informacji, na temat mojego problemu, niestety posty się zawsze urywaja w momencie gdy ktoś pojechał do gazownika :D :D
 
 
krzysiekbarcin

Auto: lanos 1,5
Wiek: 37
Dołączył: 29 Sty 2016
Posty: 56
Skąd: Barcin
Wysłany: 2016-12-11, 21:14   

num 1 (zdjecie ) na reduktorze nie wolno ta srubą krecic !!! Bo pózniej wogóle nie dojdziesz do ładu !!! .. daj Plusa na zawór przy butli i na reduktor .
DODAJĄC
Po zatrzymaniu sie czyli ilu km ?? troche go rozgrzewasz czy na zimnym ?? ?



kupiłem lanosa i potrzebuje worek pieniedzy ;)
 
 
kumarzysta

Dołączył: 02 Gru 2016
Posty: 16
Wysłany: 2016-12-13, 14:42   

Do parownika nie mogę dojsć, chyba ze zdejmę koło i wtedy możę się dostanę do niego

Wczoraj auto uruchomiłem, rogrzałem go w koło komina, właczyłem automat, i ręcznie za pomocą dzwigni na przepustnicy dodałem gazu, usłyszałem jedynie małe pyknięcie i zgasł, w momencie gdy zgasł było słychać tak jakby powietrze sykneło, gaz gdzieś poszedł, ponownie uruchomiłem, dodałem gazu i auto już chodziło na gazie.

Dzisiaj zaś, autko uruchomiłem, zagrzałem na benzynie w koło komina (mieszkam na miasteczku studenckim więc pomiędzy uliczkami pojexdziłem) i właczyłem automat i po dodaniu gazu sam przeszedł na gaz. Zauważyłęm też, że gdy jeździłęm, nie wchodził powyzej 4,5 tys obrotów. po dojeniu na miejsce na drugi koniec miasta, 10 minut nie pracował i uruchomiłem i wracałem wchodził już na prawie 6 tys obrotów. Podejrzewam elektrozawór który umnie znajduje się na grodzi. dobrze myślę?

Ogólnie gazu nie czuć w aucie,
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
wid3l3c
Grupa Mazowiecka


Auto: Nubira I 2.0 Czerwona.Kochanka
Imie: Emil
Pomógł: 256 razy
Wiek: 30
Dołączył: 06 Sty 2010
Posty: 3126
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-12-13, 14:57   

Dobrze myślisz, ale na reduktorze możesz mieć jeszcze jeden (a w nim filtr), jeżeli to taki reduktor o jakim pisałem wyżej.

Problem jest jeden, jeżeli to dawno nie było ruszane, możesz mieć problem z rozkręceniem go, oraz ruszeniem rurek gazowych gdyby taka zaszła potrzeba.
Trzeba dobrze moczyć w jakimś penetratorze i próbować.
Gdybyś chciał, pamiętaj o zakręceniu zbiornika LPG i wypaleniu całego gazu.

Nie mniej jednak może się okazać, że reduktor jest współwinny obecnej sytuacji, a gaśnięcie również na to wskazuje.

Na benzynie auto normalnie wkręca się na całym zakresie obrotów?

Gdy przełączasz przepustnicą, i potrzymasz na obrotach, też gaśnie?
Przełączenie z powrotem na PB i znów na LPG ( tak aby auto nie zgasło) powoduje, że w końcu zaskoczy?
Chodzi o to żeby auto nie zgasło, tylko zdążyć przerzucić na PB jak obroty zaczną spadać.

Jak pisałem wcześniej, odłącz elektrozawór i podaj 2 kablami masę i plus z akumulatora, raz, drugi na krótko i zobacz czy dźwięk jego pracy się zmienia.
Reduktor ustaliłeś w końcu jaki masz?
Bo to też istotne, czy faktycznie mamy 2 elektrozawory i co to właściwie jest.
 
 
 
kumarzysta

Dołączył: 02 Gru 2016
Posty: 16
Wysłany: 2016-12-13, 17:18   

już Ci odpowiadam :)
wid3l3c napisał/a:
Problem jest jeden, jeżeli to dawno nie było ruszane, możesz mieć problem z rozkręceniem go, oraz ruszeniem rurek gazowych gdyby taka zaszła potrzeba.
Trzeba dobrze moczyć w jakimś penetratorze i próbować.
Gdybyś chciał, pamiętaj o zakręceniu zbiornika LPG i wypaleniu całego gazu.

podobna zasada jak przy polonezie, dam radę :) tylko tam miałem wszystko na wierzchu

wid3l3c napisał/a:
Na benzynie auto normalnie wkręca się na całym zakresie obrotów?

Tak, wkręca się idealnie jak na mój gust, nie ma przerw, pnie się wskazówka jednakowo żwawo :) i podczas jazdy i na postoju

wid3l3c napisał/a:
Gdy przełączasz przepustnicą, i potrzymasz na obrotach, też gaśnie?

jeśli pierwszy raz to tak,

wid3l3c napisał/a:
Gdy przełączasz przepustnicą, i potrzymasz na obrotach, też gaśnie?
Przełączenie z powrotem na PB i znów na LPG ( tak aby auto nie zgasło) powoduje, że w końcu zaskoczy?
Chodzi o to żeby auto nie zgasło, tylko zdążyć przerzucić na PB jak obroty zaczną spadać.

próbowałem podczas jazdy, niestety nic nie pomogało, mogłem jechać z 30-40 metrów na wysokich obrotach i nie łapało wcale, musiałem zatrzymać się, zgasić i ponownie uruchomić i wtedy się przełączył

wid3l3c napisał/a:
Jak pisałem wcześniej, odłącz elektrozawór i podaj 2 kablami masę i plus z akumulatora, raz, drugi na krótko i zobacz czy dźwięk jego pracy się zmienia.

jutro/pojutrze obiecuję ze to sprawdzę

wid3l3c napisał/a:
Reduktor ustaliłeś w końcu jaki masz?
Bo to też istotne, czy faktycznie mamy 2 elektrozawory i co to właściwie jest.

z tym mam kłopot, nawet nie mogę go zobaczyć, jutro postaram się dostać jakoś do niego odgóry, strzelić zdjęcie czy cokolwiek odczytać i podam dane. Najgorzej zę jest w tak kiepskim miejscu ;/

Jeszcze co do elektrozaworu, ten plastik na górze co jest, co jest podłaczone przewody jest dosyć luźny, i nie wiem czy tak powinno być
 
 
kumarzysta

Dołączył: 02 Gru 2016
Posty: 16
Wysłany: 2016-12-15, 21:11   

Ja zgłupiałem, aktualnie autko przełacza się od razu na gaz, czy ciepły czy zimny, przełaczy się kiedy tego chcę, ciagnie też ok do wysokich bardzo obrotów. czasami po długiej jeździe zgłupieje i po dojeździe do rozjazdu lub ronda trzyma dłuższą chwilę obroty zrzędu 1,500 obrotów(trwa około 5-10 sekund), a potem spadają ładnie na około 700(cięzko określić na zegarze) i pali jak na razie około 10(trasa-miasto) Jak problemy powrócą dam znać.

Jeszcze wczoraj czułem trochę gazem jak stał po jakiś 2 godzinach od zgaszenia, ale odpala jak ciepły od razu, jak zimny zakręci dwa obroty i też pali od razu na wszystkie cylindry.
 
 
afrikanerhart


Auto: Lanos
Imie: Arek
Pomógł: 1 raz
Wiek: 42
Dołączył: 20 Gru 2016
Posty: 44
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-12-20, 12:39   

Reduktor gazowy może być już trupem.
Problem z elektrozaworem gazowym na reduktorze. Może być bardzo brudny, zatarty.
 
 
kumarzysta

Dołączył: 02 Gru 2016
Posty: 16
Wysłany: 2016-12-26, 18:06   

Na razie wróciło wszystko do normy :)
reduktor będę myślał aby na wiosnę wymienić, jak padnie na amen
wtedy na jaki sie decydować? tak aby było rozsądnie cenowo i był odpowiedni do auta
 
 
afrikanerhart


Auto: Lanos
Imie: Arek
Pomógł: 1 raz
Wiek: 42
Dołączył: 20 Gru 2016
Posty: 44
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-12-26, 18:34   

Z tanich to nieśmiertelne Lovato. reduktor w budowie prosty jak cep, mało awaryjny.
Druga opcja to Tomasetto z zintegrowanym zaworem gazowym. Tern reduktor gazowy też dobrze się sprawuje.
 
 
kumarzysta

Dołączył: 02 Gru 2016
Posty: 16
Wysłany: 2016-12-26, 19:28   

model lovato/tomasetto ?

dobra, reduktor na pewno jest Tomasetto 100hp, widać po obudowie, znajduje się pod serwem, ciezki troche dostęp, filtr jaki się w nim znajduje, widzę ze nie zmieniali jendak filtra, jaki wymiar oraz jakie uszczelka/uszczelki idą do niego, druga sprawa, elektrozawór w jaki sposób się rozbiera ten co jest u mnie na grodzi? mozna coś pogubić przy nim? coś odleci podczas rozbierania?
kolejna sprawa, co to za wtyczka, znajduje sie ona przy zbiorniczku hamulcowym,


aktualnie to tyle, autko powoli kręci km :)

Nikt nie wie? Dzisiaj byly male problemy, podejrzewam coraz bardziej reduktor, ale nie mam pewnosxi. POdczas jazdy nie wkrecal sie powyzej 4tys, na postoju lub po wyrzueniu na luz, spadaly obroty do 500 i nie potrafil podniesc, jak powoli opadaly to w miare utrzymyal wolne obroty. raz na postoju było cos takiego jak go przegazowalem, ze doszedl dokladnie do 5 tys i przelaczyl sie na benzyne, nie siwecila sie zadna konrrolka, po spadnieciu obrotow ponizej 2 tys, wlaczyl sie automat, dodalem gazu i wlaczyl sie ponownie gaz. Drugi raz tak samo, za 3 razsm obrotomierz przytrzymal sie na sekunde przy 5 tys. I zaczal znow pracowac na benyznje.
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt