X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj
 Ogłoszenie 

W związku z tym, że 25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO), Polskie Forum Daewoo zobowiązuje wszystkich obecnych użytkowników jak i nowo zarejestrowanych o zapoznanie się z nowym regulaminem i polityką prywatności.

REGULAMIN - http://daewooforum.pl/temat83489.html
POLITYKA PRYWATNOŚCI - http://daewooforum.pl/temat83490.html

ZAPOZNANIE SIĘ Z WYŻEJ WYMIENIONYMI WYTYCZNYMI JEST OBOWIĄZKOWE.

W poniższym temacie nazwanym "RODO", prosimy o stosowny wpis wedle wzoru, osób akceptujących wszelkie zmiany:
http://daewooforum.pl/temat83491.html#1076432

[Leganza] wysokie obroty biegu jałowego i głośna praca silni

Autor Wiadomość
Zielony34

Auto: Daewoo Leganza
Dołączył: 28 Gru 2015
Posty: 273
Skąd: RK
Wysłany: 2016-12-17, 07:06   [Leganza] wysokie obroty biegu jałowego i głośna praca silni

Odebrałem auto od mechanika po wymianie UPG i problem mam taki, że na biegu jałowym, na benzynie [na gazie problem nie występuje] auto trzyma 1500rpm. Jak podczas większych prędkości wrzucę jej luz, to ma nawet 1800.

Druga kwestia - po ilu kilometrach luz zaworowy powinien się wykasować? Bo zrobiłem wczoraj jakieś 40km i zawory klepią, jak cholera. Przypomina to dźwięk latającej uszczelki kolektora wydechowego, bo podobny dźwięk miałem w drugim aucie. Przed remontem UPG zawory ciut klepały, ale milkły, kiedy silnik się rozgrzał, teraz nie ustają.
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
rgre

Imie: Roman
Pomógł: 770 razy
Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 7826
Skąd: w-wa
Wysłany: 2016-12-17, 10:52   

one w ogóle nie powinny klekotać, a jeśli już, to zaraz po odpaleniu i stworzeniu ciśnienia przez pompę cichną.
klekota masz od góry, z głowicy, a nie z dołu, z panewek ?
jaki zakres prac przy okazji wymiany UPG wykonano ?
robił tylko UPG, czy jeszcze i głowicę ? wałki zdejmował, wyjmował szklanki do uszczelniaczy zaworów, nie pomylił ich kolejności przy składaniu ?
jaki olej jest wlany ?
no i uszczelka kolektora, czy popychacze ? od uszczelki kol ssącego możesz mieć lewe powietrze i obroty. zapomniane, pomylone podciśnienie ?
uszczelki nowe ?
była odkręcana i myta przepustnica ? odkręcany TPS ?
 
 
Zielony34

Auto: Daewoo Leganza
Dołączył: 28 Gru 2015
Posty: 273
Skąd: RK
Wysłany: 2016-12-17, 15:06   

W poniedziałek mam po pracy przyjechać na reklamację. Zauważyłem, że nie ma wężyka podciśnienia od przepustnicy...

rgre napisał/a:
one w ogóle nie powinny klekotać, a jeśli już, to zaraz po odpaleniu i stworzeniu ciśnienia przez pompę cichną.
klekota masz od góry, z głowicy, a nie z dołu, z panewek ?


Tak było przed remontem. Klekotały po odpaleniu i cichły po delikatnym nagrzaniu silnika. Nie jest to jednak ten sam dźwięk. Jest to od góry klekotanie, zdecydowanie nie panewki, bo panewki wydają inny dźwięk i w miarę wchodzenia na obroty dźwięk staje się bardziej metaliczny. Tutaj klekotanie ustaje w pewnym zakresie obrotów, są to takie same dźwięki, jak miałem w drugim aucie, kiedy był problem własnie z kolektorem wydechowym. Podejrzewam, że coś źle poskładał.

rgre napisał/a:
jaki zakres prac przy okazji wymiany UPG wykonano ?


wymiana uszczelniaczy zaworowych, planowanie głowicy i sprawdzenie szczelności, wymiana uszczelniaczy wałków, paski rozrządu i alternatora, wymiana oleju z filtrem, wymiana uszczelki pokrywy zaworów, wyczyszczenie EGR.

rgre napisał/a:
jaki olej jest wlany ?


Valvoline Max Life 5W40 Nie ma żadnych problemów na tym oleju, oleju auto nie bierze w takich ilościach, żeby było widać po bagnecie, czy żebym musiał jej dolewać od wymiany, do wymiany.

rgre napisał/a:
podciśnienie ?


winowajcą obrotów będzie wężyk.

rgre napisał/a:
uszczelki nowe ?
była odkręcana i myta przepustnica ? odkręcany TPS ?


Wszystkie uszczelki nowe, czy był TPS wyjmowany i czyszczona przepustnica, tego nie wiem, bo nad nim nie stałem.
 
 
rgre

Imie: Roman
Pomógł: 770 razy
Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 7826
Skąd: w-wa
Wysłany: 2016-12-17, 15:39   

Zielony34 napisał/a:
Zauważyłem, że nie ma wężyka podciśnienia od przepustnicy...
i to wystarczy do wyższych obrotów.
widzisz go ? może to być i brak zaślepki. zaślep króciec w przepustnicy na próbę nawet i palcem.
Zielony34 napisał/a:
wymiana uszczelniaczy zaworowych,
czyli wyjmował popychacze, które mogły "ułożyć" się do konkretnego zaworu i krzywki wałka, po zamianie już nie pracują w innym zakresie ruchu innego zaworu.
inaczej mówiąc są zastane, brud czy nagar w tych regulatorach ogranicza ich większy ruch, bo od lat/nigdy nie musiały tak się rozprężać i pracować. czyli najprościej regulacja zaworów, której nie ma...

jak docierano zawory, to także spowoduje to inny większy ruch zaworów i szklanki będą musiały pracować w większym zakresie. także z tego powodu, klekot nie musi być winą mechanika, tylko wyeksploatowanych części, bo tu, i ich rozruszanie nie musi pomóc.
z powodu ich ceny x 16, lub samych wytartych krzywek wałków, bo i tak klekotał, tylko ciszej ?? może czekać Cię jeszcze "mała" dopłata...
 
 
Zielony34

Auto: Daewoo Leganza
Dołączył: 28 Gru 2015
Posty: 273
Skąd: RK
Wysłany: 2016-12-17, 18:46   

rgre napisał/a:
czyli wyjmował popychacze, które mogły "ułożyć" się do konkretnego zaworu i krzywki wałka, po zamianie już nie pracują w innym zakresie ruchu innego zaworu.
inaczej mówiąc są zastane, brud czy nagar w tych regulatorach ogranicza ich większy ruch, bo od lat/nigdy nie musiały tak się rozprężać i pracować. czyli najprościej regulacja zaworów, której nie ma...

jak docierano zawory, to także spowoduje to inny większy ruch zaworów i szklanki będą musiały pracować w większym zakresie. także z tego powodu, klekot nie musi być winą mechanika, tylko wyeksploatowanych części, bo tu, i ich rozruszanie nie musi pomóc.
z powodu ich ceny x 16, lub samych wytartych krzywek wałków, bo i tak klekotał, tylko ciszej może czekać Cię jeszcze "mała" dopłata...


Będzie kombinował, najwyżej każe mu zdjąć pokrywę zaworów i sprawdzimy stan szklanek. Nie mniej jednak, dźwięk przypomina mi ewidentnie coś z wydechu, bo silnik nawet głośniej chodzi tak, jakby gdzieś było lewe powietrze. Znam ten temat bardzo dobrze z mojego Golfa, bo tam praca silnika przypominała Garbusa :D


rgre, Dziura w kolektorze wypadła. Niestety, od strony wewnętrznej... Nie mam niestety jak wnieść tego do pracy, żeby pospawać i wypiaskować, będę musiał cały kolektor pewnie kupić ;/

Falowanie - obroty silnika - silniczek krokowy. Pasuje od Lanosa, czy muszę konkretnie pod silnik szukać?
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
mariusz24


Auto: lanos C20NE: vivaro 2,0
Imie: mariusz
Pomógł: 71 razy
Wiek: 35
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1721
Skąd: lubartów
Wysłany: 2016-12-23, 22:16   

Zielony34, opcja edytuj nie boli , nie klep postów jeden pod drugim .
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt