X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj

[Nubira II] Nie działa silnik na LPG

Autor Wiadomość
Pablos

Auto: Nubira 2 1.6
Imie: Paweł
Wiek: 34
Dołączył: 10 Sie 2016
Posty: 5
Skąd: Nakło nad Notecią
Wysłany: 2016-12-18, 00:39   [Nubira II] Nie działa silnik na LPG

Witam, mam problem tego typu, iż ok. 3 tygodni temu byłem na regulacji gazu, a posiadam instalacje 2 gen. Elpigaz. Mechanik wymienił filtr, oczyścił zawór przy reduktorze, i czujnik temperatury, bo nawet zimny od razu po przegazówce przełączał się na gaz. Z tydzień, półtora było ok. Potem zauważyłem że zaczął szarpać na bezynie, a na gazie jak go rozgrzanego wyłączyłem na ok. 5-10 minut to przez pierwsze kilka kilometrów po naciśnięcia sprzęgła gasł. Po przejechaniu kilku kilometrów było ok. Stwierdziłem, że zrobię reset, i przy okazji uszczelniłem na teflon wejście do miksera, bo już kiedyś miałem z nim problem(łapał lewe powietrze). Krócieć był kiedyś wkręcony do oporu ale nie na teflon. Pojechałem na Orlen zatankować, przełączam na gaz a tu lipa... Jak by gazu nie było. Nawet nie chciał zaskoczyć. NA luzie idzie przełączyć, ale się dusi przy dodawaniu gazu i trzeba to robić bardzo powoli bo się dusi i gaśnie. Co zrobiłem: odłączałem elektrozawór tam gdzie jest filtr gazu, efekt: gaśnie. To samo z zaworem przy reduktorze, też gaśnie. Po odłączeniu krokowego nie gaśnie, ale się bardziej dławi. Odkręciłem krócieć i wywaliłem pół teflonu, i nie wkręcałem już do oporu, tylko o jeden obrót mniej. I brak poprawy. Pytanie, co mu jest ? Reduktor tak nagle padł, czy sie coś rozregulowało ? Dodam iż, na regulacji fachmen kręcił tylko śróbką od wolnych obrotów podczas podłączenia do kompa. Analizatora spalin nie podłączał. Wg. niego sonda i TPS ok. Czujnik temperatury był dla mnie podejrzany bo podczas pracy silnika pokazywał 94 st, a po wyłączeniu silika na kilka minut: 60 stopni. Pytanie czy to czujnik od silnika czy reduktora ?
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
butter18
Mobilek


Auto: Matiz
Imie: Mateusz
Pomógł: 160 razy
Wiek: 29
Dołączył: 06 Sie 2010
Posty: 2953
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-12-18, 00:59   

Jeśli przed jego grzebaniem jeździł to na reklamacje sie udaj

Jeśli pojechałeś aby naprawić- zmień gaziarza.



Powodzonka i szerokości ;)
 
 
Pablos

Auto: Nubira 2 1.6
Imie: Paweł
Wiek: 34
Dołączył: 10 Sie 2016
Posty: 5
Skąd: Nakło nad Notecią
Wysłany: 2016-12-18, 01:08   

Byłem na regulacji, ponieważ robiłem głowice i pierścienie.( tak mi zalecił mechanik, tłumacząc że parametry silnika się zmieniły). Zrobiłem ponad 1kkm na benzynie i było ok. Potem pojechałem na regulacje i cyrki.... Teraz na benzynie chodzi w miarę poprawnie, lekko szarpie jak zimny, czasami wogóle, ale gaz zdechł :(


Gościu z tej firmy od gazu zakłada te instalacje od lat 90-tych, no ale to nie on osobiście mi wymianiał filterek i podłączał kompa tylko pracownik. Sam On kręcił tylką tą śrubką.


Jeszcze jedna rzecz: powiecie abym jechał z reklamacją, jest tylko jeden problem. Nie dawno skończył mi się przegląd, i dlatego pojechałem do niego jeszcze jak ten przegląd miałem. Aby mieć pewność że auto przegląd przejdzie. Teraz nie mam i przeglądu, i LPG, a do fachmana mam 50 km. Może coś się uda wymyślić..
 
 
afrikanerhart


Auto: Lanos
Imie: Arek
Pomógł: 1 raz
Wiek: 42
Dołączył: 20 Gru 2016
Posty: 30
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-12-20, 12:32   

Od pewnego czasu wystepują w Polsce problemy z jakością gazu. Firmy sprzedające gaz coś zaczęły kombinować ze składem LPG.

W Twoim przypadku w wersji optymistycznej potrzebna jest porządna regulacja nie tylko na postoju ale też na drodze.
Do tego warto sprawdzić układ zapłonowy, świece zapłonowe.
 
 
butter18
Mobilek


Auto: Matiz
Imie: Mateusz
Pomógł: 160 razy
Wiek: 29
Dołączył: 06 Sie 2010
Posty: 2953
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-12-20, 14:20   

Możesz rozwinąć ? skłąd propan-butan jest Ci znany ?



Powodzonka i szerokości ;)
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
afrikanerhart


Auto: Lanos
Imie: Arek
Pomógł: 1 raz
Wiek: 42
Dołączył: 20 Gru 2016
Posty: 30
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-12-21, 16:26   

butter18 napisał/a:
Możesz rozwinąć ? skład propan-butan jest Ci znany ?


jest mi znany fakt że hurtownicy gazu kombinują z jego składem. Dodatkowo dodawane do gazu są różne odpady chemiczne, typu zużyty rozpuszczalnik i inne świństwa.

Ostatnio bardzo często występowały problemy z "gwiżdzącymi reduktorami". producenci reduktorów jednoznacznie twierdzą że hurtownicy gazu zmienili skład mieszanki i to powodowało problemy.
 
 
Pablos

Auto: Nubira 2 1.6
Imie: Paweł
Wiek: 34
Dołączył: 10 Sie 2016
Posty: 5
Skąd: Nakło nad Notecią
Wysłany: 2016-12-21, 23:51   

Otóż przewody i świece wymieniane przy remoncie, czyli ponad miesiąc temu. Dzwoniłem do gazownika z wizytą na jutro, i po krótkim przedstawieniu sytuacji stwierdzł, że dobrze ze gaśnie po odlączeniu elektrozaworów, bo gaz dochodzi. To tyle, resztę dowiem się jutro. Dam znać co to było.
 
 
Pablos

Auto: Nubira 2 1.6
Imie: Paweł
Wiek: 34
Dołączył: 10 Sie 2016
Posty: 5
Skąd: Nakło nad Notecią
Wysłany: 2016-12-23, 00:43   

Byłem dziś u gazownika, i po 1,5h szukania, grzebania i kręcenia stwierdził ,że to parownik do wymiany. Pytanie czy parownik może się zepsuć w ciągu dwóch tygodni, bo od regulacji mi tyle gdzieś upłyneło.


PS. Pokręcił coś, i efekt jest taki, że jeżdzi na LPG ale jest słabiutki, max 80 pojedzie.
 
 
wnd


Auto: Leganza CDX ,Lacetti SE,Fiat Ulysse
Imie: vito
Pomógł: 465 razy
Wiek: 40
Dołączył: 14 Sie 2008
Posty: 7245
Skąd: miękoszynek
Wysłany: 2016-12-23, 22:50   

Pablos napisał/a:
Pytanie czy parownik może się zepsuć w ciągu dwóch tygodni, bo od regulacji mi tyle gdzieś upłyneło.
a ile nalatane jest na tym reduktorze, ile ma lat?




 
 
afrikanerhart


Auto: Lanos
Imie: Arek
Pomógł: 1 raz
Wiek: 42
Dołączył: 20 Gru 2016
Posty: 30
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-12-24, 08:36   

Pablos napisał/a:
Byłem dziś u gazownika, i po 1,5h szukania, grzebania i kręcenia stwierdził ,że to parownik do wymiany. Pytanie czy parownik może się zepsuć w ciągu dwóch tygodni, bo od regulacji mi tyle gdzieś upłyneło.


PS. Pokręcił coś, i efekt jest taki, że jeżdzi na LPG ale jest słabiutki, max 80 pojedzie.


To ile czasu upłyneło od regulacji nie ma znaczenia. Liczy się ile na nim kilometrów nabiłeś. Jak reduktor ma zrobione 70-80 tysięcy kilometrów to przy polskim gazie jest już złomem.

Częsta konieczność regulacji świadczy między innymi o zużyciu reduktora.


Instalacja jest sekwencyjna czy stary typ na mikserze?
 
 
butter18
Mobilek


Auto: Matiz
Imie: Mateusz
Pomógł: 160 razy
Wiek: 29
Dołączył: 06 Sie 2010
Posty: 2953
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-12-24, 10:23   

afrikanerhart napisał/a:
Jak reduktor ma zrobione 70-80 tysięcy kilometrów to przy polskim gazie jest już złomem.


czyli powinienem już wymienić jak na sekwencji zrobiłem 230.000 km :wink: popatrzymy za membranami :cfaniaczek:



Powodzonka i szerokości ;)
 
 
afrikanerhart


Auto: Lanos
Imie: Arek
Pomógł: 1 raz
Wiek: 42
Dołączył: 20 Gru 2016
Posty: 30
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-12-25, 21:47   

Reduktory gazowe LPG są projektowane fabrycznie na około 100 000km.
W to że bez wymiany membran i czyszczenia reduktora zrobiłeś 230 000km mało wierzę.
 
 
butter18
Mobilek


Auto: Matiz
Imie: Mateusz
Pomógł: 160 razy
Wiek: 29
Dołączył: 06 Sie 2010
Posty: 2953
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-12-25, 22:59   

Piszę jak jest ;) sam zakładałem (warsztat) i do dnia dzisiejszego jeżdżę... Jedyny objaw że muszę wymienić już membrany to oleista mazia która cofa się z reduktora wężykiem podciśnienia do kolektora ssącego...

P.S. nic nie czyszczone, nic nie robione przy nim.



Powodzonka i szerokości ;)
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt