X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj

[Nubira II] Wyciszenie wnętrza

Autor Wiadomość
PePe93

Dołączył: 18 Sty 2016
Posty: 25
Wysłany: 2017-01-02, 22:24   [Nubira II] Wyciszenie wnętrza

Witm!

Jak każdy użytkownik nubirki wie, to ten samochodzik do najcichszych nie należy, zwłaszcza gdy prędkości przekraczają 100km/h. Silnik warczy zdrowo, wszystko szumi, może to kwestia wieku mojego egzemplarza ale wydaje mi się, że ten typ tak ma. W związku z tym mam do Was pytanie, czy podejmował się ktoś wytłumienia wnętrza, albo chociaż samego silnika? Z góry dzięki :))
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
Piotr
Weteran


Auto: Nubira 2.2.2.
Imie: Piotr
Pomógł: 539 razy
Wiek: 43
Dołączył: 29 Sty 2009
Posty: 944
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-03, 00:44   

Wyklejone mam drzwi , dach , czesciowo podloge . Jest troche lepiej , ale dupy nie urywa .



Jeżeli pomogłem, kliknij + pomógł :piwo:

 
 
wid3l3c
Grupa Mazowiecka


Auto: Nubira I 2.0 Czerwona.Kochanka
Imie: Emil
Pomógł: 259 razy
Wiek: 31
Dołączył: 06 Sty 2010
Posty: 3163
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-03, 00:58   

Ja póki co wykleiłem (filc poroso) całą tylną podłogę począwszy od kanapy (i miejsca na wysokości łydek), kończywszy na pasie tylnym, włącznie z podłogą wokół butli LPG.
Okleiłem również kielichy amortyzatorów, i tylną półkę.

Za tylnymi fotelami i bocznymi gąbkami wykleiłem zwykłą matą bitumiczną.

Po tych zabiegach zauważyłem spadek głośności subwoofera w bagażniku - stał się nieco bardziej wytłumiony, ale i mniej dudniący (teraz i tak jest wyjęty).

Nie wiem czy to wyłącznie wina właściwości tłumiących porosa, czy także tego, że półka z głośnikami tylnymi też została wyklejona matami filcowymi od góry, a może wystarczyłoby jedynie zwykłą bitumiczną?
Jednakże priorytetem była cisza.

Efekt jest taki, że kierowca bardzo nie słyszy hałasów dobiegających od tyłu - nawet pompy paliwa bardzo nie słychać.
Pasażerowie natomiast, niemalże nie słyszą nic, NIC!
Jak wsiadłem na tył, oniemiałem jak wiele dźwięków zostało wytłumionych.

Klapa bagażnika została w środku wyklejona bitumiczną, a na zewnątrz zostało jedynie wyklejone trójkątnymi "łatami" tam gdzie blacha była cieńsza (pojedyncza) - nie zaklejałem całej klapy.

Może nie wygląda to estetycznie, ale chciałem oszczędzić na wadze tego elementu - jest to na swój sposób mi potrzebne :D

Zostały mi jeszcze tylne ćwiartki i słupki by zakończyć tył i podłogę, ale tam ciężko z dostępem - siedząc z tyłu dosłownie słychać tylko za uszami od strony blachy huczenie wiatru (lub kół) podczas jazdy :D
Poza tym, do zrobienia cała reszta:
dach, przednia podłoga (począwszy od nóg tylnych pasażerów) no i najważniejsze - wytłumienie grodzi, bo teraz silnik drze japę jak głupi :D
ale nie mam serca do tego by zrzucać deskę, no i tyle czasu by móc babrać się z tym kilka dni.

Z przodu przy 2.0 to jest warkot niewiarygodny...



aha, nie zauważyłem wzrostu gromadzenia się wody/wilgoci w aucie, jak było tak i jest....
Z resztą, szyba mi nie grzeje i jeżdżę też z 2 pasażerami na tyle :)
Ostatnio zmieniony przez wid3l3c 2017-01-03, 19:24, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
 
remol71
kustosz

Auto: NuII 2.0 Kombi CDX
Pomógł: 5 razy
Wiek: 46
Dołączył: 08 Lip 2009
Posty: 229
Skąd: Wawa
Wysłany: 2017-01-03, 15:34   

Tu raczej należy zacząć od wytłumienia grodzi i podłogi. Pomiędzy Nubira II a Fiatem Bravo II jest akustyczna przepaść.



260000 km i leci dalej.
 
 
 
PePe93

Dołączył: 18 Sty 2016
Posty: 25
Wysłany: 2017-01-03, 20:02   

wid3l3c, Z czego czytam to sporo zachodu przy tym jest. Ogólnie nie wiem czy jestem sam w stanie to zrobić, nigdy się przy samochodach nie bawiłem ale No krótko mówiąc - jest głośno i chciałbym trochę temu zaradzić. Jeżeli chodzi o materiały to gdzie ich najlepiej szukac? Czy są dedykowane sklepy z takimi materiałami? Jakiego kleju użyć? Jaka jest szansa że coś nabroję że będzie jeszcze gorzej No i ile to mniej więcej $$$ będzie.
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
BeKa

Auto: Lanos SX // NUBIRA 3 CDX
Imie: Bartosz
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 14 Paź 2014
Posty: 225
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2017-01-03, 20:53   

np sklep www.wyciszamy.net
 
 
 
wid3l3c
Grupa Mazowiecka


Auto: Nubira I 2.0 Czerwona.Kochanka
Imie: Emil
Pomógł: 259 razy
Wiek: 31
Dołączył: 06 Sty 2010
Posty: 3163
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-03, 21:47   

PePe93 napisał/a:
Z czego czytam to sporo zachodu przy tym jest. Ogólnie nie wiem czy jestem sam w stanie to zrobić, nigdy się przy samochodach nie bawiłem


No ale w czym problem?

Zacznę od tyłu, nie wiem jak bardzo chcesz to zrobić profesjonalnie, koledzy od CA mogliby na pewno powiedzieć więcej w tym temacie - odnośnie lepszych materiałów.
* Mnie w sklepie z matami 2 lata temu zalecili wyklejenie bagażnika matami butylowymi - zrobiłem po swojemu :P
* Filc odradzali tylko i wyłącznie z uwagi na chłoniecie wilgoci.

* Pianka, moim zdaniem zbyt wysoka cena bo pod nią trzeba dać jeszcze coś usztywniającego blachę - ale to chyba lepsze połączenie od filcu (właśnie w kwestii wilgoci).
No i filc też swoje waży, wiadomo.
* Butyl będzie też chyba lepszy od bitumicznych - kwestia wagi.
Jeżeli gdzieś rozminąłem się z prawdą, proszę o korektę :piwo:

Teraz, jeżeli chodzi o robotę... średnio kumata małpa sobie poradzi ;)
To jest po prostu czasochłonna robota, bo umiejętności do tego nie potrzeba żadnych - poza obsługą nożyczek, opalarki, kluczy i śrubokrętów.
Myślisz, że goście co zajmują się tym zawodowo przechodzili jakieś tajne szkolenia?
Jak każde auto, muszą je rozbebeszyć i jadą zgodnie z tym co zażyczył sobie klient.

Wygłuszenie podłogi to banał, bo dostęp jest dosłownie na wyciągnięcie ręki.
Kupując maty 50x50 to już jest materiał do pracy i robota idzie bardzo sprawnie... Wiadomo, trochę materiału pójdzie na straty, bo tu trzeba przyciąć, tam zrobić wcięcie.
Np. na pokrywę by dostać się do pompy paliwa - trzeba wyciąć i okleić oddzielnie.
Zaczepy pod kanapę, pod pasy - no ale co w tym trudnego?
Nożyce krawieckie i ogień, bo przecież nikt nie będzie robił tego takimi z papierniczego :D

Zdejmij kanapę, opróżnij bagażnik i popatrz sobie na układ - teraz to i tak nie pora na to, jedynie dobry moment na kompletowanie materiałów, do wakacji wszystko kupisz a potem ruszysz z robotą.

To jest w trakcie prac, maty były 50x50, nie mam niestety więcej fotek ;d
Na wiosnę mogę ewentualnie wybebeszyć plastiki z bagażnika i cyknę jak to wyszło.
ale jak widzisz szły całe płaty i straty materiałów były niewielkie.

PS, u mnie przez filc zapięcie kanapy w zaczepy to istne wyzwanie - ale zwyczajnie w świecie tego nie robię... po prostu wkładam i wsio.

ps2
moje maty leżały ponad 5 lat... zanim się zabrałem za robotę bo kupiłem do Lanosa.... w okolicach 2010 roku, a zrobiłem to dopiero w 2015, 2 lata po zakupie Nuby :lol:

a koszt roboty to pewnie drugie tyle co za materiały :D bo to jest usługa exclusive i MUSI kosztować.
 
 
 
PePe93

Dołączył: 18 Sty 2016
Posty: 25
Wysłany: 2017-01-03, 22:15   

Jak ja się będę za to zabierał to na maks żeby obłożyć co się da. Myśle ze jak już zacznie robić się ciepło to myk na działeczkę i cały dzień moge nad tym spędzić albo i dwa.

https://www.bitmat.pl/mob...a-butyl--pianka

Znalazłem takie maty butylowe, opis jak opis, same superlatywy. Tam na dole opisu też są jakieś takie trzy zastosowania mat i z czego rozumiem to oni sugerują zastosowania tych mat w połączeniu z innymi typami, wiec nie wiem czy przyklejenie ich samych bez dodatkowych będzie warte zachodu.

Co myślisz o cenie tego materiału? Ile mniej więcej trzeba zakupić?
 
 
wid3l3c
Grupa Mazowiecka


Auto: Nubira I 2.0 Czerwona.Kochanka
Imie: Emil
Pomógł: 259 razy
Wiek: 31
Dołączył: 06 Sty 2010
Posty: 3163
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-03, 23:11   

Tutaj masz butyl + pianka.
Na to filc i jest malina ;d hehe

Co to jest 7 mm, przecież to jest nic... dlatego piszą o dodatkowym materiale.

Jak pamiętam... a było to dawno, poszło u mnie ze 12 mat 50x50 filcu samoprzylepnego, zaznaczam, z tylną półką oraz fragmentami klapy bagażnika.

Więc tego liczyć by trzeba było ~20? bo to jest 25x50 na sam tył?

Na samym moim zdjęciu poszłoby z 10 sztuk 25x50? a jeszcze potrzebna druga część bagażnika ;d i cały przód hehe
 
 
 
PePe93

Dołączył: 18 Sty 2016
Posty: 25
Wysłany: 2017-01-04, 09:45   

Huh, to tego sporo wyjdzie, zwłaszcza jeżeli chciałbym podwójną warstwę zrobić. Chyba jednak zostanę przy samym filcu podobnie jak Ty, bo z czego mi się wydaje to przy bardziej ambitnym podejściu koszty rosną bardziej niż efekt. Domyślam się ze trochę to będzie ważyło, będzie miało to jakiś skutek uboczny dla samochodu?
 
 
wid3l3c
Grupa Mazowiecka


Auto: Nubira I 2.0 Czerwona.Kochanka
Imie: Emil
Pomógł: 259 razy
Wiek: 31
Dołączył: 06 Sty 2010
Posty: 3163
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-04, 10:03   

wid3l3c napisał/a:
Na samym moim zdjęciu poszłoby z 10 sztuk 25x50?

Oczywiście liczyłem z wyklejeniem powierzchni jeszcze niewyklejonej na zdjęciu, bo tam są naklejone póki co 2 maty 50x50, drugie dwie wchodzą już w sumie do bagażnika (mamy 8 25x50) i do tego liczę jedną 50tkę na pół na środek by wypełnić ten wąski pasek - wyjdzie z 10.

PePe93 napisał/a:
Chyba jednak zostanę przy samym filcu

poczekaj ;) może ktoś jeszcze coś podpowie jak to zrobić lepiej.
Może lepiej oddzielnie kleić butylem i na to jakąś grubszą piankę? no ale to są wszystko koszty.
Musiałby się wypowiedzieć ktoś kto miał możliwość przetestowania różnych materiałów.
Bo wiesz dobrze, że w broszurce to mogą napisać niestworzone rzeczy ;)

Co do właściwości, pianka wydaje mi się, że lepiej odbija dźwięk przez co izoluje, natomiast filc wytłumia pochłaniając dźwięki.
Na pewno blacha musi być usztywniona, stąd wskazany zakup samoprzylepnego filcu z warstwą bitumiczną, gdybyś chciał robić w ten sposób.

Jedyną wadą jest wzrost wagi auta... pewnie z połowa dorosłego mężczyzny na całe auto? ale raczej bym się tym nie przejmował.
2.0 i nie jedzie, tylko się toczy, więc wsio ryba :lol:
 
 
 
LinkinDark


Auto: Lexus IS, Evanda
Imie: Darek
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 06 Lut 2009
Posty: 305
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2017-01-04, 20:41   

Pianka też izoluje, a konkretniej powietrze w niej uwięzione :) Im gęstsza tym lepsza, a już najlepsza jest taka o otwartej strukturze z domieszką bitumu jak Out-sound Apamy :) Sam u siebie jej użyłem w połączeniu z Apaflexem tej samej firmy i robi robotę.

Tak czy siak, same maty to nie wszystko. Niestety ale bardzo dużo niepożądanych dźwięków przedostaje się przez wszelakie elementy ze sobą styczne, czyli uszczelki i miejsca wokół szyb. O ile z uszczelkami da się co nieco zdziałać, o tyle kwestia przenikania hałasu przez miejsca styku bocznych szyb z drzwiami to znacznie gorszy temat... I tu trzeba być skazanym raczej tylko na rozwiązania konstrukcyjne danych modeli/marek, a przynajmniej sam nie słyszałem o jakichś sposobach na poprawę "fabryki" w tym aspekcie. Bo nawet szpary to jedno, a projekt konstrukcji z którego wynika sposób opływu powietrza wokół tychże szyb to drugie. Nawet po jakimś tam uszczelnieniu szyb i tak wszelkie zawirowania powietrza będzie słychać (Nie wiem, podklejanie tasiemek w miejscu styku szyby z ramą? :D )

W ogóle cała konstrukcja auta ma duży wpływa na to, jak bardzo i w jaki sposób samochód "hałasuje". Chcecie zobaczyć ile fabrycznych wygłuszeń miał mój Lexus w bagażniku?
Zdziwicie się :D

A tak pod kanapą:

A w aucie i tak było cicho nawet przy fabrycznych wygłuszeniach. Fakt, na podłodze było bardzo dużo bitumu filców i pianek, ale gródź i szczególnie cały tył.. No jak widać :)
 
 
 
remol71
kustosz

Auto: NuII 2.0 Kombi CDX
Pomógł: 5 razy
Wiek: 46
Dołączył: 08 Lip 2009
Posty: 229
Skąd: Wawa
Wysłany: 2017-01-06, 08:51   

Na początek w starych struclach proponuję wymienić komplet poduszek pod silnikiem i skrzynią. To jest źródło przeróżnych drgań. Następne, to wyprostowanie i wyważenie kół, kontrola połączeń wydechu. Wtedy można się zabrać za odcięcie dźwięków silnika.



260000 km i leci dalej.
 
 
 
PePe93

Dołączył: 18 Sty 2016
Posty: 25
Wysłany: 2017-01-08, 21:38   

No właśnie teraz miałem pierwszą okazję sprawdzić w dłuższej trasie samochód i powiem Wam, że przy 140km/h już jest naprawdę nie komfortowo (nie wiem jak na miejscach z tyłu bo jechałem sam). Warkot silnika przy 4tys obrotów jest nieznośny. Zastanawiam się właśnie czy gdzieś w wydechu nie ma dziury, no bo kurde - bez przesady.

Drugim źródłem nieprzyjemnych dźwięków są dziwnie intensywne wibracje dochodzące z okolic panelu sterowania nawiewem. Jakby te plastiki były wszystkie niespasowane i to wpadało w rezonanse jakieś. Może ktoś potwierdzić podobne objawy u siebie?
 
 
remol71
kustosz

Auto: NuII 2.0 Kombi CDX
Pomógł: 5 razy
Wiek: 46
Dołączył: 08 Lip 2009
Posty: 229
Skąd: Wawa
Wysłany: 2017-01-09, 17:22   

Tak mają.



260000 km i leci dalej.
 
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt