X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj

[Lanos] Spaliłem sprzęgło na mrozie?

Autor Wiadomość
tomashj2

Auto: Lanos
Imie: Tomasz
Dołączył: 06 Sty 2017
Posty: 8
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-07, 00:05   [Lanos] Spaliłem sprzęgło na mrozie?

Witajcie,
mój pierwszy post na forum także liczę na wyrozumiałość ;) A pisze bo stała sie bardzo dziwna sprawa. Auto to Lanos 1.5 16V z 1999 roku, mam go od pażdziernika i nie było nigdy tego typu sytuacji. Wczoraj mieliśmy około 7 stopni mrozu i wszystko było ok a dzisiaj mrozy zeszły aż do -15,5 stopnia. Lanos zapalił dopiero za czwartym strzałem, najpierw dziwnie wył a potem chciałem ruszyć. Przejechałem z trudem kilka metrów aż samochód zgasł, znowu nie chciał odpalić, w końcu odpalił ale nie chciał w ogóle ruszyć z miejsca. Odłączyłem kleme minusowa zeby zrestartować komputer, zapalił i z trudem przejechał kolejne kilkadziesiąt metrów, nawet udało mi sie przełączyć na LPG ale poprawy prawie żadnej - samochód ledwo jechał a do tego smierdziało coś dziwnie. Stwierdziłem ze nie ma co ryzykować, stanąłem na miejscu parkowym i po otwarciu maski zobaczyłem dym. Lekko dymiło się tak jakby pod silnikiem, w okolicach filtru oleju. W panice odpaliłem gaśnice co by Lanos nie zajął się ogniem i wróciłem do domu.
Teraz pytanie co tu się właściwie stało? Spaliłem sprzęgło? Czy po prostu przez te mrozy coś zamarzło i trzeba czekać aż zejdzie mróz? Nie wiem czy mogę go bezpiecznie odpalić i nim ruszyć, boje się ze przejade kilka metrów i znowu mi gdzieś zgaśnie już na amen, na środku drogi.
pozdrawiam
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
rgre

Auto: nubira l 1.6 16V lpg lllgen
Imie: Roman
Pomógł: 675 razy
Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 6797
Skąd: w-wa
Wysłany: 2017-01-07, 00:59   

nie da się ukryć że okładziny śmierdzą. wciskałeś sprzęgło przy i po odpaleniu ? niby rozłączone, ale przy tych temperaturach, samochód chce jechać bez biegu.
odpal jak się ociepli, wczoraj, już wczoraj o 22, po odpaleniu wyły mi paski i łożyska.
i kolego hamulce, jak stanęły linki ręcznego, lub na bębnach szczęki, to mogłeś nie pojeździć, i byłby swąd. nawet ze sprzęgła
tomashj2 napisał/a:
Lekko dymiło się tak jakby pod silnikiem, w okolicach filtru oleju.

jak już zużyte, to przeniesienie napędu z silnika na skrzynię i koła.
płyn hamulcowy kiedy zmieniałeś ? zmienia się po to by się nie gotowała łatwo wchłaniała przez niego woda, ale czy przy mocno ujemnych temperaturach ta woda w płynie nie zamarznie ? jechałeś na półsprzęgle ?
 
 
krzysiek02
Krzysiek


Auto: Daewoo Lanos SE 1.5 8v 1998 [*] Daewoo Matiz
Imie: Krzysiek
Pomógł: 3 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Paź 2009
Posty: 218
Wysłany: 2017-01-07, 09:57   Re: [Lanos] Spaliłem sprzęgło na mrozie?

tomashj2 napisał/a:
Witajcie,
mój pierwszy post na forum także liczę na wyrozumiałość ;) A pisze bo stała sie bardzo dziwna sprawa. Auto to Lanos 1.5 16V z 1999 roku, mam go od pażdziernika i nie było nigdy tego typu sytuacji. Wczoraj mieliśmy około 7 stopni mrozu i wszystko było ok a dzisiaj mrozy zeszły aż do -15,5 stopnia. Lanos zapalił dopiero za czwartym strzałem, najpierw dziwnie wył a potem chciałem ruszyć. Przejechałem z trudem kilka metrów aż samochód zgasł, znowu nie chciał odpalić, w końcu odpalił ale nie chciał w ogóle ruszyć z miejsca. Odłączyłem kleme minusowa zeby zrestartować komputer, zapalił i z trudem przejechał kolejne kilkadziesiąt metrów, nawet udało mi sie przełączyć na LPG ale poprawy prawie żadnej - samochód ledwo jechał a do tego smierdziało coś dziwnie. Stwierdziłem ze nie ma co ryzykować, stanąłem na miejscu parkowym i po otwarciu maski zobaczyłem dym. Lekko dymiło się tak jakby pod silnikiem, w okolicach filtru oleju. W panice odpaliłem gaśnice co by Lanos nie zajął się ogniem i wróciłem do domu.
Teraz pytanie co tu się właściwie stało? Spaliłem sprzęgło? Czy po prostu przez te mrozy coś zamarzło i trzeba czekać aż zejdzie mróz? Nie wiem czy mogę go bezpiecznie odpalić i nim ruszyć, boje się ze przejade kilka metrów i znowu mi gdzieś zgaśnie już na amen, na środku drogi.
pozdrawiam


Po odpaleniu poczekałeś jak się nagrzeje czy od razu ruszyłeś?



Pomogłem, kliknij +pomógł
 
 
tomashj2

Auto: Lanos
Imie: Tomasz
Dołączył: 06 Sty 2017
Posty: 8
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-07, 11:04   

rgre napisał/a:
wciskałeś sprzęgło przy i po odpaleniu ?

Tak, odpalam na wciśnietym sprzęgle. Nie wiem czy to kwestia ręcznego, generalnie ręcznym działa mi dość słabo. A płynu hamulcowego nie zmieniałem bo od niedawna ma ten samochód, ale sprzedający(handlarz, który nim chwile jeździł), twierdził ze robił przewody hamulcowe no to pewnie płyn zmienili. Ale kto wierzy handlarzom... Jechałem na półsprzęgle, inaczej by stanął w miejscu.

krzysiek02 napisał/a:
Po odpaleniu poczekałeś jak się nagrzeje czy od razu ruszyłeś?

Odpalilem i kilka minut jeszcze skrobałem szybe w środku ale i tak wskazówka temperatury ani drgnęła.
 
 
rgre

Auto: nubira l 1.6 16V lpg lllgen
Imie: Roman
Pomógł: 675 razy
Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 6797
Skąd: w-wa
Wysłany: 2017-01-07, 11:09   

tomashj2 napisał/a:
Jechałem na półsprzęgle, inaczej by stanął w miejscu.
to mogłeś spalić.
czemu miałby stanąć w miejscu ?
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
tomashj2

Auto: Lanos
Imie: Tomasz
Dołączył: 06 Sty 2017
Posty: 8
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-07, 11:22   

rgre napisał/a:
czemu miałby stanąć w miejscu ?

zgasł by :) jakoś nie miał ochoty w ogóle ruszyć. Chociaż chyba puściłem sprzęgło, nie pamiętam już w tej chwili bo lekki stres był.
 
 
rgre

Auto: nubira l 1.6 16V lpg lllgen
Imie: Roman
Pomógł: 675 razy
Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 6797
Skąd: w-wa
Wysłany: 2017-01-07, 11:28   

możesz go przepchnąć, czy stoją hamulce ?
na półsprzęgle nie jeździmy, bo się wtedy ślizga, i przypala.
 
 
tomashj2

Auto: Lanos
Imie: Tomasz
Dołączył: 06 Sty 2017
Posty: 8
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-07, 11:39   

narazie poczekam az mrozy zejdą do tych powiedzmy -7 i dam znac.
 
 
DoLeCk
Administrator
PanoramiX


Auto: Daewoo Lanos GTi
Imie: Paweł
Pomógł: 163 razy
Wiek: 33
Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 20982
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-07, 12:22   

Wpierw to go odpal i obserwuj czy zacznie się nagrzewać.
Dla wzmocnienia efektu możesz zasłonić chłodnice powiedzmy kartonem.
Kiedy się ogrzeje dopiero sprawdź czy jeździ.
Sprzęgło mogłeś przypalić, mogły zastać się hamulce...




Tele-Komp Komputery/CCTV/Alarmy/Kontrola dostępu/PPOŻ/Centrale Tel./Domofony

Daewoo Lanos GTi
Powered by ESX
 
 
 
tomashj2

Auto: Lanos
Imie: Tomasz
Dołączył: 06 Sty 2017
Posty: 8
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-07, 15:18   

Próbowałem coś z nim robić, odpaliłem(chodził jak czołg ale to inny temat, na zimnym silniku na PB zdarza mu sie to). I tak, popchnąć go nie dałem rady, płyn hamulcowy wlany do pełna i wygląda elegancko, pedał hamulca cieżki jak cholera ale co najgorsze to biegi wchodzą bez sprzęgła bez oporu. Najbardziej nie pokoi mnie ostatni objaw, co to moze znaczyc?
 
 
butter18
Mobilek


Auto: Matiz
Imie: Mateusz
Pomógł: 161 razy
Wiek: 29
Dołączył: 06 Sie 2010
Posty: 2961
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-01-07, 15:24   

biegi bez oporu... na włączonym czy wyłączonym silniku ? jak na wyłączonym to ujdzie.



Powodzonka i szerokości ;)
 
 
tomashj2

Auto: Lanos
Imie: Tomasz
Dołączył: 06 Sty 2017
Posty: 8
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-07, 15:43   

Na wyłączonym :)
 
 
tomashj2

Auto: Lanos
Imie: Tomasz
Dołączył: 06 Sty 2017
Posty: 8
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-08, 15:07   

OK, słuchajcie - samochód odżył ;) nauczka na przyszłość, nie ruszać poniżej -10 :lol: Zajechałem nim do garażu podziemnego w pracy ale pojawił się kolejny problem. Nie chciał odpalić na ciepłym silniku :( Odłączalem klemy zeby zresetować ECU i nic.. Jak myślicie, co moze byc przyczyną? Możliwe, ze na zimnym odpali bez takich akcji?
 
 
rgre

Auto: nubira l 1.6 16V lpg lllgen
Imie: Roman
Pomógł: 675 razy
Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 6797
Skąd: w-wa
Wysłany: 2017-01-08, 15:14   

nie chce bo ? kręci, nie kręci ? nie ma iskry, paliwa ?? teraz paliwo znika jakby była dziura w zbiorniku...
 
 
DoLeCk
Administrator
PanoramiX


Auto: Daewoo Lanos GTi
Imie: Paweł
Pomógł: 163 razy
Wiek: 33
Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 20982
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-08, 21:37   

Jakie nie ruszać poniżej 0?!?!
Ma działać i już.

Odpowiedz na powyższe pytania.




Tele-Komp Komputery/CCTV/Alarmy/Kontrola dostępu/PPOŻ/Centrale Tel./Domofony

Daewoo Lanos GTi
Powered by ESX
 
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt