X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj

[Matiz] Pilne-ocena stanu i osztów po nie wiadomo czym.

Autor Wiadomość
driver129

Auto: matiz
Imie: Krzysztof
Pomógł: 37 razy
Wiek: 24
Dołączył: 02 Lut 2013
Posty: 681
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-01-12, 11:32   

remont dachu z malowaniem to 1000zł.
blacharz miał zadzwonić, ale to w końcu wyszło na odwrót do niego się zadzwoniło. -,-
Werdykt przegłosowany(właściwie be ze mnie byłem na wykładzie wtedy), będzie robiony. wcześniej były propozycje na zamianą na większego. Lecz spęzło na naprawie ze względu na to że wiem co mamy(silnik pradziwa igła), a rdza została nie dawno wypleniona. Główna rama jest nienaruszona to najważniejsze, tylko blachy.
Tylko że gostek od lawety to zanim go wtarmosił na platformę to najpierw go dokładnie obszedł robiąc :szok: . Stwierdził że "nigdy jeszcze takiegu cuda nie widział, szczęście w nieszczęściu". Nie wiem czy tam teraz w blacharni to mają ubaw tego "talentu". :oczy:

W gruncie rzeczy to blacharz powiedział że wiecej kasy zabiera samo pomalowanie niż prostowanie. To co jest możliwe do wymiany i jest łatwe to się wymieni samemu później np: zderzak.



czerwony szybszy.
czarny to ninja.
złoty oszczędny. :D
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
Modzel
Grupa Mazowiecka

Imie: Marcin
Pomógł: 15 razy
Wiek: 30
Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 897
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-12, 19:59   

driver129, Przekroczysz wartość samochodu.



73!
 
 
 
krzysiek02
Krzysiek


Auto: Daewoo Lanos SE 1.5 8v 1998 [*] Daewoo Matiz
Imie: Krzysiek
Pomógł: 3 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Paź 2009
Posty: 241
Wysłany: 2017-01-12, 20:13   

Modzel napisał/a:
driver129, Przekroczysz wartość samochodu.


I co z tego? Jak byś uważnie przeczytał to byś wiedział, że to nie on podjął decyzje o naprawie.



Pomogłem, kliknij +pomógł
 
 
driver129

Auto: matiz
Imie: Krzysztof
Pomógł: 37 razy
Wiek: 24
Dołączył: 02 Lut 2013
Posty: 681
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-01-12, 20:38   

Modzel napisał/a:
Przekroczysz wartość samochodu.

Wiesz...., to zależy czy zawieszenie ucierpiało. Bo na razie nie licząc zawieszenia to mieszczę się w 1500 zł lub mniej. A jakoś nie znalazłem matiza który kosztuje tyle i jest bez rdzy lub nie miał wymienianych progów. Większość miała wymieniane progi lub w rdzy, albo silnik walnięty żeby ciekawiej całkiem do kasacji. Oczywiście do 100km od miejsca zamieszkania dalej nie ma jak dojechać.
Fakt zdarzały się tańsze tylko.... 300 km i dalej. Doliczyć dojazd i się nie opłaca (nie mówiąc o czasie straconym). Ja pewnik jest że trzeba by po kupnie wyłożyć przynajmniej pół wartości za którą się kupiło żeby doprowadzić do porządku wyskakujące kwiatki.



czerwony szybszy.
czarny to ninja.
złoty oszczędny. :D
 
 
Norbinuss


Auto: Lanos 1.4 '00
Imie: Norbert
Pomógł: 4 razy
Wiek: 21
Dołączył: 02 Gru 2016
Posty: 100
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2017-01-12, 21:32   

Dobrego matiza tak jak i dobrego lanosa bliżej 3.000zł trzeba szukać a nie w kwocie 1.000zł. 1500zł za remont i to "jeżeli nie okaże się nic więcej" a uwierz, że zawsze wychodzi coś więcej. Jeżeli tu masz silnik igłe to silnik możesz sobie zostawić a resztę rozsprzedać na części. Tyle, że przy zakupie drugiego trzeba doliczyć podstawowy serwis czyli rozrząd, oleje, filtry. Każdy robi jak chce, jeden woli robić co ma a drugi zezłomować i kupić gotowego.

I żeby ten blacharz był dobry co to będzie klepał, nie muszę chyba mówić jak większość robi. 2.000zł za wymianę progów które po roku są rude, szpachel na gołą blachę - takie rzeczy się mszczą. Później wyjdzie drugi raz to poprawiać i znowu koszt.
 
 
Linker #2
Reklama


Auto: brak
Wiek: 30
Posty: 140
 

 
driver129

Auto: matiz
Imie: Krzysztof
Pomógł: 37 razy
Wiek: 24
Dołączył: 02 Lut 2013
Posty: 681
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-01-13, 00:50   

Zgadza się. wcześniej nawet szukałem matiza do 1000(brak opłaty skarbowej) top na przekładkę osprzętu: klimy, ABS itp. z walniętym silnikiem, który miał dobre blachy. Bym go po przekładce do kasacji lub naprawa silnika i sprzedaż żeby część sumy wróciło lub nawet w cenie kupna. :) na razie były za daleko ode mnie. I brak garażu. :(
blacharz jest zlecony przez zaufanego mechanika, który już robił już upg jakiś rok temu i na razie żadnych problemów z nim nie było zważywszy że uszczelniacze też wymieniał. części są zamontowane dobre. I u niego to klientów jest od groma, i mają dosłownie kolejki(chyba że ktoś ekstra kasy da to pewnie bez :>). Podejrzewam że blacharz dobrze też robi. Po za tym dowiedziałem się że drobne uszkodzenia(nagniotki) nadspawują znaczy że szpachli to tam raczej na lekarstwo(albo wcale).
W gruncie rzeczy na rude mam sposoby, a niedługo chce go trochę wygłuszyć pianką więc podsufitka wyfrunie.



czerwony szybszy.
czarny to ninja.
złoty oszczędny. :D
 
 
Akasza


Auto: Matiz II
Imie: Sylwia
Wiek: 32
Dołączyła: 03 Sty 2017
Posty: 46
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-01-13, 12:30   

ja za swojego dałam 4 tyś. do naprawy miałam tylko tłumik tak naprawdę :) a przebieg 90 tyś. W sumie rozrząd jeszcze chcę zrobić no i kosmetyka - płyny filtry itp. bałam się nawet patrzeć na te za 1000 zł :)
wiec jeśli tylko blacharka i malowanie to chyba rozsądna decyzja :) gorzej jakby oś pękła, albo silnik uszkodzony - to wtedy wątpię by się opłacało naprawiać
 
 
Mawerix
Grupa Podkarpacka


Auto: Mułek C20NE, Zafira Z19DT
Pomógł: 695 razy
Dołączył: 29 Sie 2010
Posty: 10995
Skąd: Zabierzów [KRA]
Wysłany: 2017-01-13, 20:09   

Akasza napisał/a:
gorzej jakby oś pękła, albo silnik uszkodzony - to wtedy wątpię by się opłacało naprawiać


Ja bym jednak wolał silnik wymienić.




 
 
 
driver129

Auto: matiz
Imie: Krzysztof
Pomógł: 37 razy
Wiek: 24
Dołączył: 02 Lut 2013
Posty: 681
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-03-15, 12:25   

W końcu znalazłem trochę czasu żeby popisać. Finalnie całkowite koszty wyszły 2100 zł
Zrobione zostało:
dach - zachowuje się tak jak przed(blaszano)
szkiełko kierunkowskazu
wachacz - jednak dostał + gumy wachacza
geometria wtedy była i zbieżność
niestety zderzak przyładował w chłodnicę i się rozszczelniła, wymiana była konieczna żeby wogóle wrócić.
felga jedna wymieniona
opona połatana stara jedna poszła w p...u :(
szyba przednia - wiadomo
relingi zregenerowane(naprawiony) i pomalowane na czarno.

Ogólnie żeby było weselej to musiał wrócić z powrotem do warsztatu - hample się zawzięcie trzymały i nie chciały puszczać. :mdleje: finałem był jeszcze tydzień bez czterech kółek.
Wynik tłoczeki i gumki uszczelki zacisków obu, nie wiem czy z tyłu też nie sprawdzałem, zresztą nie blokowały. Czyli + 170 ok za części bez robocizny.

Edit:








czerwony szybszy.
czarny to ninja.
złoty oszczędny. :D
 
 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt