X Zamknij

Ta witryna używa plików cookie
Pliki cookie stosuje się, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania np. do tzw. automatycznego logowania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, zapoznaj się z treścią polityki prywatności.

Polskie Forum Daewoo
Najbliższe spoty:
UżytkownicyRegulaminSzukajGaleriaRejestracjaZaloguj

Przestroga przed mechanikiem BIELSKO-BIAŁA

Autor Wiadomość
Zielony34

Auto: Daewoo Leganza
Dołączył: 28 Gru 2015
Posty: 267
Skąd: RK
Wysłany: 2017-02-06, 19:19   Przestroga przed mechanikiem BIELSKO-BIAŁA

Chciałem was ostrzec przed warsztatem KUMAK na Emilii Plater. Kompletna niekompetencja, próba chamskiego naciągania klienta na niepotrzebne koszta. Od początku.

Byłem na likwidacji szkody parkingowej. Poprosiłem o kontrolę kielichów tylnych amortyzatorów. Dzwonię, czy samochód gotowy [stał u nich 5 dni] i w telefonie słyszę głos właściciela, że "tak, gotowy, ale... westchnięcie.... to nie wszystko co tu jest do zrobienia... sporo tego jest, proszę przyjść..."

Ja -... Lece po auto i w głowie 100 myśli na sekundę, auto przeglądane na podnośniku w Grudniu przy okazji wymiany UPG.

No i dostałem listę...

Zalecana wymiana tarczy i klocków hamulcowych tył - klocki wymieniane w sierpniu, klocka jest ponad 50%, tarcze polatają jeszcze z rok...

Zalecana wymiana tarcz kotwicznych i szczęk hamulcowych tarczobębna - temat rzeka, sprawa mi znana, nie taki diabeł straszny, jak go malują, szczęki, klocki, ogólny remont, przy okazji naprawy ręcznego robiony w sierpniu, hamulce żyleta.

Zalecana wymiana Łączników Stabilizatora tył i przód - przód prawy, OK, do wymiany, reszta sztywniutko, ładnie, zero objawów, nawet przy tym prawym, przednim...*

Zalecana wymiana linek hamulcowych - po ki ch**, jak linki trzymają, są w dobrym stanie i były robione w sierpniu przy okazji hamulców z tyłu....? :niewiem: :D

Zalecana wymiana drążków i końcówek - zero luzów na drążkach, zero objawów towarzyszących zużyciu. Przeglądane w Grudniu, sprawdzane dzisiaj. Prawa końcówka ma ledwie zauważalne luzy.

Zalecana wymiana przewodów paliwowych - OK, skorodowały se z deczka, przyznaję, pasowało by to zrobić.

Zalecana wymiana złącza elastycznego wydechu - OK, prawda, urwało go w p****.

Wycieki oleju przekładniowego ze skrzyni biegów - wycieki są przy wybieraku, od góry. Wyciek niewielki, nie przeszkadza w niczym. Jedyne, co muszę pilnować, to stanu oleju w skrzyni. Olej u niewymienialny w Leganzie, u Kumaka w KAŻDYM aucie wymienia się co 60000km. OK, gdzie ucho przyłożyć, tam inna opinia. Auto mi żadnych plam nie zostawia.

Zalecana wymiana ramy zawieszenia silnika - jak kto chce, trawersa, kołyski, itp, itd. Tutaj zaczyna się cały festiwal "profesjonalizmu" tego warsztatu. Ostękał się, jaka to kołyska nie jest tragiczna, jaka fatalna, jak się sypie... Myślę, o co gościowi chodzi, przecież kołyska była w dobrym stanie, nic się z nią nie działo. Zaczął mi wyliczać, że kołyska, JAK SOBIE ZNAJDĘ NOWĄ, bo oni nie mają kontaktów na szrotach [już w to wierzę...] i będzie zdrowa, to z piaskowaniem i malowaniem i przełożeniem wyjdzie około 500zł... Już, lecę... :hahaha: Moja kołyska jest w takim stanie, że to, co jest na OLX i Allegro w cenie 400-500zł to jakiś jeden wielki ulep i szrot w porównaniu do mojej. Jak auto kupowałem, to jednym z pierwszych elementów, które oglądałem, była kołyska. Wiem, że jest trudno dostępna i naprawa KOSZTUJE. Zdziwił mnie jej dobry stan, bo spodziewałem się czegoś gorszego, no ale miałem szczęście.

Ustawiłem się dla picu na wymianę łączników stabilizatora i tulei wahaczy, a ten z powrotem, że kołyska.... Ja mu w końcu mówię, że kołyską zajmiemy się później, najpierw chce to zrobić. To mi powiedział, że jak zdejmą kołyskę do wymiany tulei i łączników[xD] to on nie wie, czy da się ją założyć... :D Nadmienię tylko, że kołyska jest zdrowa. Pytam się, jak te moje kielichy amorków tylnych. Dowiedziałem się, że są w lepszym stanie, niż kołyska.. ;) Czyli idąc tym tropem, kielichy mi wczoraj z fabryki wyjechały i ktoś mi je w nocy wymienił. Hura! :jupi: Chcieli mi cisnąć na siłę wymianę kołyski i zrzucać ją do wymiany łączników i tulei. Gdybym się zgodził na naprawę, to się założę, że dostałbym telefon, że kołyski już nie da się założyć... :lol2:

*odnośnie tego łącznika - odbieram auto i nawet pod dom nie zdążyłem zajechać [około 2km] bo na każdym wyboju pierońskie stukanie, normalnie, jakby mi miała za za chwile sprężyna ulecieć, albo już jak by uleciała. Telefon, opis sytuacji, powrót na warsztat. Właściciel bierze breche i coś tam grzebie mi przy kole, nic nie widzi, nic nie mówi, nic nie wie. Mówię dwa razy - przejedźmy się, sam się Pan przekona, może jeśli Pan usłyszy, to wpadnie Pan na trop. Nie, nie trzeba. OK, olałem. Auto oddawałem sprawne, bez żadnego stukania, zepsuło się od stania na parkingu. Nie wnikam [; Słyszę wstępną diagnozę właściciela - "to będzie od tej kołyski stukanie..." Ja już wewnętrznie umieram ze śmiechu, bo widzę auto na podnośniku i widzę swoją kołyskę, jak na dłoni. Nic, zgrywam idiotę nadal. Poleciał po jakiegoś chłopaczka. Przyszedł chłopaczek, szuka, szuka, w końcu pokazał mi ten łącznik i tuleję, ale jak ponaginał i naprostował brechą, tak do teraz jeżdżę bez objawów i stukania... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Teraz dobry dowcip. To powiedział właściciel:

"No bo, kołyska jest w tak złym stanie, że tam wahacz wpada do środka [CO KU***?! xD] na zakrętach. On sobie lata luźno i dla tego samochód pływa na zakrętach" Myślę sobie, co ty gościu pierd... ekhm, opowiadasz mi za głupoty.... :lol2: Tylko się nie roześmiać i nadal zgrywać idiotę przejętego stanem auta... :anioł: Jutro zadzwonię i zapytam, od jakiej prędkości wpada ten wahacz i auto zaczyna pływać, bo ja na dwupasie wchodziłem dzisiaj w zakręt przy 140 i było spoko, nic mi nie pływało.... :hahaha:

byłem dzisiaj z autem na podnośniku u mechanika, który auto moje zna i robił mi je i pokazałem mu tę listę, to nie wiedział, czy to serio, czy ja sobie z niego jaja robię. Mało tego, sam sobie przy zawieszeniu dzisiaj grzebałem, żeby sprawdzić, co tam jest nie tak.

Polecam robić u mechaników z siebie sierotę i nieobeznanego w temacie. Jak chcecie kogoś wybadać, to najlepszy sposób. Szkoda tylko, że gość trafił na osobę, która zna własne auto i jeszcze ma do kogo pojechać się poradzić.

Omijajcie szerokim łukiem.
 
 
Linker #1
Reklama


Auto: brak
Wiek: 28
Posty: 420
Reklamy widoczne tylko dla niezalogowanych.  

 
Podobne tematy
Odpowiedz do tematu

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Polityka Prywatności   |   O Forum   |   Kontakt